Gram trochę w FH. Ale muszę powiedzieć, że gra wciąż jest cholernie niezbalansowana, serwery to gówno a rozgrywka jest powtarzalna i nudna. Sam system walki jest nienajgorszy ale trudno (szczególnie 1v1) trafić na "normalnych" graczy. Albo są to nooby, którzy mają ten tytuł od kilku dni albo no life'y z REP powyżej 100.
Co najwyżej potwierdzone. Gdyby TES VI było zapowiedziane to znalibyśmy datę premiery. Nauczcie się tworzyć nagłówki do news'ów a nie szczujecie clickbaitami.
Kupiłem Vikings w dniu premiery w wersji pudełkowej za 129 zł i nie żałuję. System walki daje ogromną satysfakcję a nordycki klimat, na który składają się bardzo dobra grafika, różnorodne lokacje i swietna muzyka jest charakterystyczny i niepowtarzalny. Aktualnie przechodzę grę po raz drugi na najwyższym poziomie trudnosci i wciąż bawię się doskonale. Oczywiscie potrzebuje ona kilku szlifów i usprawnień a przede wszystkim dodatkowej tresci w postaci rozbudowanego endgame'u i solidnych, fabularnych dlc. W przeciwnym razie tytuł ten szybko umrze. A byłaby to wielka szkoda bo posiada on naprawdę wielki potencjał
Porządnie przedstawiona zapowiedź gry. Tytuł śledzę już od jakiegoś czasu i czekam niecierpliwie na premierę. Bardzo cieszy mnie realistyczne przedstawienie realiów historycznych. W nawale fantasy rpg'ów zdecydowanie potrzeba nam więcej gier z podobnym podejściem do tematu.
Kolejny tytuł, który mogę dopisać do swojej listy zakupów na przyszły rok. Co ciekawe szykuje się sporo produkcji o tematyce średniowiecznej, lub wczesnośredniowieczno-wikińskiej. A to zawsze dobra wiadomość.
Uwielbiam Skyrim'a. To świat, w którym naprawdę można się zatracić. Spędziłem z tym tytułem setki godzin ale aktualnie, cztery lata po premierze nie wyobrażam sobie grania w niego bez uprzedniego zainstalowania 200+ modów. Niestety bez tego, wady tej gry są zbyt rażące i uciążliwe i nawet doskonały aspekt eksploracyjny nie potrafi ich zrekompensować. Tak więc mody, mody i jeszcze raz mody. W ten sposób można kształtować grę dla swoich potrzeb wciąż ją udoskonalając. Dzięki temu TES V będzie popularny aż do premiery swojego następcy a nawet dłużej. Podobnie zresztą jak Oblivion.
Mimo swoich wad i pewnych uproszczeń podstawka bardzo mi się podobała a jako wielki fan uniwersum DA pewnie w najbliższym czasie zakupie również ten dodatek mimo, iż nie jest on wart swojej pełnej ceny.
Świetny materiał. Mimo że Dragon Age i Wiedźmin bardzo się od siebie różnią to porównywanie tych gier jest jak najbardziej zrozumiałe. Wszak to dwa największe cRPG ostatnich miesięcy. I w końcu nie muszę słuchać bezmyślnej i nie popartej niczym krytyki Inkwizycji, która mimo szeregu uproszczeń i trochę zbyt pustego świata w moim przekonaniu jest bardzo dobrą grą. Jeśli chodzi o bohatera to rzeczywiście wolę tworzyć własną postać od zera i maksymalnie się w nią wczuwać. Geralt mimo, że jest wspaniałym charakterem (jednym z najlepszych w świecie gier) to tak jak panowie zauważyli jest postacią w pewien sposób niezależną i już "napisaną" dlatego też nasze roleplay'owanie jest w pewien sposób ograniczone. Niejednoznaczne i nieprzejrzyste wiedźmińskie wybory są mi jednak bliższe niż czarno-białe bioware'owe historie. Chociaż Dragon Age: Origins był pod tym względem miejscami znacznie bliższy naszej rodzimej produkcji aniżeli najnowszej grze Kanadyjczyków.
Obydwie serie choć różne to są akyualnie najlepszymi przedstawicielami w swoim gatunku i z obydwu można czerpać masę radości i przeżyć.
PS. Dziki Gon jest zakończeniem historii Geralta. Jednak podobno kolejna gra opowiadająca o wiedźmińskim żywocie ma dotyczyć właśnie naszego, personalnego bohatera. I w tym aspekcie ma być bliższa pierwotnym założeniom twórców kiedy prace nad pierwszą częścią Wiedźmina były jeszcze w fazie alfa.
Bardzo dobry artykuł. Chociaż właściwie wszystkie te informacje dobrze znałem już wcześniej (Uniwersum DA to jedno z moich ulubionych) to bardzo przyjemnie się czytało. Czekam na kolejne części.
Gra zapowiada się świetnie. Podobnie było jednak z niedawną "Wojną na Północy", która niestety okazała się zwykłym średniakiem. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Oby nie tylko wykorzystanie marki Middle-Earth było w tej grze atrakcyjne.
PS. Niech jakieś studio odważy się w końcu stworzyć soczystego erpega w uniwersum Tolkiena z otwartym światem, nie narzucając przy tym głównego bohatera. I niech dadzą już spokój z Mordorem i odradzającym się Sauronem. Sama Trzecia Era to ponad 3 tysiące lat historii.
Nie rozumiem dlaczego w zestawieniu nie pojawilo sie Dragon Age: Origins. Jeden z najlepszych crpg dekady. Tym bardziej, ze na poczatku mozemy obejrzec fragment teasera Sacred Ashes