Kolego Około Kulturowo. Widzę, że próbujesz sobie znaleźć odbiorców poprzez kontrowersyjne tezy, bez rzeczowych argumentów - toteż życzę braku odbioru.
Ja natomiast zachęcony ocenami na poziomie 70 pkt na metacritic postanowiłem zagrać w grę i jest naprawdę przyjemna. Patrząc przez pryzmat PEGI7 to gra jest nawet lepiej niż dobra.
Masakra w komentarzach - wojenka czy steam jest lepszy od switch. Ktoś pisze, że steam lepszy bo otwarty itp. Sam się przymierzam do steam decka, ale argumenty o jego wyższości są ułomne. Nintendo - co im trzeba oddać - zamiasta wszystko jednym aspektem - grywalnością ich tytułów. co mi ze świetnego sprzętu, jeśli nie ma na nim tego po co go kupiłem - rozrywki. Ludzie lubią wygodę, bo zamiast grzebać pół dnia, żeby coś ruszyło, chcą po ciężkim dniu w pracy/szkole usiąść i się zrelaksować. Większość ludzi będzie cieszyć relaks przy dobrej grze na zagranie w którą mają ochotę. Pozostali będą się relaksować grzebiąc w ustawieniach, próbując odpalić coś czego teoretycznie się nie da - i dla tych drugich jest steam deck. Oczywiście jest sporo tytułów na steam decka które działają out of the box - ale to jednak nintendo przyciąga swoimi grami ludzi w zaskakującym tempie, mimo ułomności i braków w swoim sprzęcie.
A ludzie głosują portfelami - właśnie na wielkie N.Podobnie jak wybierają $ony nie ważne jak ich momentami tnie na kasę - żeby zagrać w 4 gry w roku więcej niż na konkurencji. Ale chcącemu nie dzieje się krzywda