Poza tym, wiesz, szczepienia, czipy, elektroniczne certyfikaty, chemtrailsy - dla nich to jedno i to samo.
Kiedyś myślałem, że braki w edukacji są przez słaby dostęp do niej. Jednak jest zupełnie odwrotnie ;p
btw, ten po lewej na miniaturce wydał Kwantechizm chyba, nie? Właśnie się czaję na jego książkę.
Samo badanko z inqnet jest tutaj: https://inqnet.caltech.edu/PRX-Brief.html
To jest całkiem fajne do zrozumienia istoty splątania kwantowego: https://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/183030,Kwantowe-splatanie-dla-poczatkujacych
Coś jeszcze byś chciał?
Nawet korzystając z teleportacji kwantowej, informacja nie może być w ten sposób transmitowana z prędkością nadświetlną. Bo to też zakłada, że informacja o stanie jednego i drugiego przemierza określoną drogę, a tak nie jest (przynajmniej na razie - mamy kilka hipotez, których nie mamy jak sprawdzić). To wynika z właściwości par splątanych. Fizycznie nie przenosimy cząstek z Warszawy do Nowego Jorku, tylko jej stan kwantowy.
Poza tym na razie to co mówisz jest nie do pogodzenia z teorią względności. Przesyłanie potencjalnych wiadomości z prędkością nadświetlną prowadziłoby do całej masy paradoksów. I z tego co widziałem wyjaśnienie tego, pomiędzy Bobem i Alice jest jeszcze Charlie. I z tego co rozumiem, Charlie jak dostanie qubit od Alice i Bob, rzutuje kubit Alicji i przenosi stan kwantowy na Boba. Poza tym, qubity muszą być przesłane za pomocą światłowodu jeszcze ;>
A no i przesyłanie czegokolwiek z prędkością nadświetlną hipotetycznie powoduje, że cząstka przybywa z przyszłości...
generalnie poprzez splątanie kwantowe nie wysyłamy niczego z prędkością większą od światła.
Zasada nieoznaczoności Heisenberga jest obarczona również błędem. Einstein na początku stosował zasadę do układu dwóch cząstek. Kiedy potraktujemy dwie cząstki jako całość, okazuje się, że zasada nieoznaczoności w swojej pierwotnej formie przestaje obowiązywać, w szczególności dla pary cząstek w stanie splątanym.
Generalnie paradoks jest taki, że przez zasadę nieoznaczoności Heisenberga, nie możemy zmierzyć jednocześnie położenia i pędu cząstki z nieograniczoną dokładnością. Możemy jednak zmierzyć pęd jednej cząstki, poznając tym samym dokładnie przeciwny pęd drugiej z cząstek. To samo tyczy się położenia. I łamiemy przy tym zasadę nieoznaczoności Heisenberga :P
Matysiak G - prędkość światła jest prędkością graniczną, z tego względu, że fala elektromagnetyczna, składająca się z fotonów, posiada masę spoczynkową równą zeru. Na ten moment tylko bezmasowe fotony osiągają takie prędkości.
Materia nie jest w stanie mieć takiego pędu jak cząstka światła. Wymyśliliśmy do tej pory hipotetyczną cząstkę elementarną (tachion), która porusza się z prędkością większą od światła. Nie mamy dowodów na istnienie takich cząstek, ich masa spoczynkowa jest liczbą urojoną (i nie mamy pojęcia czy to ma jakiś sens fizyczny). Taki tachion poruszałby się w czasie wstecz (przybywał jakby z przyszłości).
Czasem możemy obserwować faktycznie "nadświetlną" tzn. większą prędkością od fazowej prędkości światła w danym ośrodku. Dość dobrym przykładem jest promieniowanie Czerenkowa. Dość popularną analogią do tego, jest przyrównanie zjawiska do uderzenia dźwiękowego, wywołanego przez ciało poruszające się z prędkością ponaddźwiękową.
ale splątanie kwantowe nie działa w taki sposób Smog. Tutaj nie ma żadnych tuneli czasoprzestrzennych. To przesyłanie danych szybciej niż światło jest bardzo umowne i generalnie błędne.
Pary splątane tworzymy w krysztale nieliniowym, gdzie foton przetwarzamy na dwa fotony - kryształ polaryzuje je w taki sposób. aby utworzyć parę, gdzie jeden "drga w poziomie", a drugi "drga w pionie". Splątane cząstki możemy rozdzielić i przesłać do odległych od siebie laboratoriów.
Generalnie obserwacja na jednym fotonie pozwala natychmiast przewidzieć stan splątanego partnera.
Dodatkowym problemem takiego zjawiska są jeszcze szumy - cząstki oddziałują zawsze z otoczeniem, więc zdarzają się układy tak zniszczone szumem, że nie da się ich odtworzyć byle jaką analizą.
Teoria naukowa generalnie ma solidne podstawy naukowe, tylko brakuje finalnego potwierdzenia. Większość ludzi myli teorię naukową z hipotezą.
Za pomocą splątania da się wysyłać i odbierać informacje. Udowodnili to już chińczycy, wysyłając kwantowego satelitę w kosmos i odbierając z niej pary splątane.
nie przypominam sobie, żeby depopulacja == decrease population growth, ale co ja tam mogę wiedzieć....
Normalnie na Sekiro bym nie spojrzał, nie przepadam jakoś szczególnie za grami w stylu Dark Souls. Wszystko przez pewnego człowieka z discorda GOLa... Odbiłem się od pierwszej części Dark Souls, czas spróbować ponownie z Sekiro <wish me luck>.
Poza tym, skoro to ma się dziać w Japonii to tym bardziej to chcę <3
MajsterX4 - owszem, ale nie popadajmy w jakąś chorą paranoję i nie wtrącajmy do tego polityki. Zależność jest prosta. Nie wywiązali się w pewnym stopniu ze swoich założeń to albo idę do innej gry, albo moduję to tak, żeby mi to odpowiadało. Grając w gry zależy mi na przyjemności. Historii przede wszystkim uczę się z książek i z automatu widzę co w grze jest zgodne z historią, a co nie. Dorabianie sobie jakichś chorych teorii o lewactwie, nacisku środowisk jest tak słabe, tak toxic i tak niepotrzebne, że głowa mała.
I nie traktuję gier, jak i filmów jako źródła w 100% zgodne z rzeczywistością. Po co jęczeć o fałszowaniu historii? Pozwolę sobie wkleić fajny komentarz z fb, cytuję:
"Brak autentyczności historycznej w GRZE = fałszowanie rzeczywistości...
Witamy w Polsce gamingowej w 2018 roku."
I plusik wędruje do tego Pana. A nawet dwa, za wzmiankę o książkach naukowych <3
Obojętnie czy jest w tym polityka, nacisk środowisk, czy jakaś lewacka propaganda :D Outcome is the same. Bawią mnie dysputy polityczne. Nie lubię przenosić świata polityki do gier, bo to tylko niepotrzebne wprowadzanie toksyczności do dyskusji.
panZDZiCH, no bo to jest bardzo ważne, żeby popadać w skrajności i nie dochodzić do żadnego kompromisu, nie? ;>
Ty masz świadomość tego, że ta analogia jest średnio trafiona?
To czyja wina, że dzieciaki kupują? Wydawcy czy rodziców? ;)
Handel niewolnikami? Dafuq is dis?
Możesz rozwinąć o co dokładnie chodzi? Wysłucham wszystkich sugestii dot. poradnika, bo może jest coś, o czym zapomniałem, a jest ważne. :)
PS. Masz na myśli rozwijanie poradnika w miarę jego patchowania przez twórców?
Przypominam, że oceny i recenzje są subiektywne. Tym bardziej nie rozumiem jakiekolwiek dyskusje na temat systemu oceniania. Recenzentowi się podoba, gra grywalna, aczkolwiek szybko się nudzi - poza tym wszystko jest w porządku. To samo porównywanie Jurassic World do Vampyra, jak ktoś zrobił to niżej, to jak bezsensowne porównywanie mount and blade i they are billions - no kurde po prostu to nie pasuje do siebie.
Może być też tak, że nie wszystkie informacje docierają ;) Po coś są też użytkownicy, żeby informowali i sygnalizowali, że coś się dzieje - "hej, tutaj jest jakiś smród w EU, może powinniście się z tym zaznajomić?" :)
Temat tego, czy się pomylili w artykule, czy ludzie narzekają czy nie, nikogo to nie obchodzi. Tym bardziej nikogo nie obchodzi Twoja teoria o "manipulacji, prowokacji i tytule clickbaitowym".
I materiał nie jest stricte "łolaboga narzekajo, trza zrobić materiał" tylko "nie takiego trailera się spodziewaliśmy, czas rozbić trailer i poszukać szczegółów". Zwolennicy głupich teorii jednak będą szukać dziury w całym.
Umiejętność powinieneś nabyć Ty - jest analiza traileru w artykule. I nie, nie brak mi umiejętności czytania, po prostu widzę, że czepiasz się byle czego. Nadal nie widzisz, że to co napisałeś jest nieważne i nikogo to nie obchodzi :)
Lord,
No i? Co w związku z tym? Bo ja nie widzę w tym żadnego problemu z tym, że zorientowali się, że wypada zmienić tytuł. Gdzie tu tragedia?
Sorry, ale szukasz dziury w całym.
Najpierw stwierdzasz, że nie narzekają, bo oceny, potem, że narzekają i wstawiasz przykład. Teraz mówisz, że narzekają, ale mało. To jak w końcu? XD Dżyzas, Ty to musisz mieć niezłe problemy. To musi być naprawdę ultra ważne, żeby takie rzeczy pisać na forum. No to jest taka niesprawiedliwość, że aż mną wstrząsnęło *irony intensifies*
I Lord. który w komentarzu napisał, że są ludzie, którzy narzekają na CP, bo nie tego się spodziewali:
"Nawet sam autor Cyberpunka 2020 zauważył, że ludzie narzekają na brak mroku więc jak widać problem jest wszędzie nie tylko w Polsce ;-)"
Więc ten, nwm o co chodzi.
jakiej wojnie znowu? XD Rozumiem, że jak inne portale ocenią Wieśka niżej to też są w stanie wojny z CDP? :D
Czyli robisz temat o tym, że artykuł jest o ludziach narzekających, po czym sam dajesz przykład, że wielu jest zawiedzionych/skołowanych. Dafuq? To o co w końcu chodzi? Bo dla mnie ewidentnie Twój temat to szukanie dziury w całym.
Lord
To nie tylko jest o garstce osób - to też jest o osobach, które oczekiwały czegoś innego (patrz pierwszy trailer Redów). A takich osób jest dużo. Więc mówienie, że artykuł to clickbait, kontrowersja jak diabli itd to trochę wyolbrzymianie. Poza tym, to analiza traileru - dowiedziałem się z artykułu rzeczy, których nie zauważyłem w trailerze, więc artykuł nie wyczerpuje znamion clickbaitu ;)
Lord. - powiem króko: https://pl.wikipedia.org/wiki/Clickbait
Nie. Tbh, nie wyczytałem nigdzie, żeby mówili, że to kontrowersyjne. Tytuł odpowiada jak najbardziej zawartości artykułu - jest analiza trailera.
Problem robisz teraz wyłącznie Ty, wyolbrzymiając, że to jest takie kontrowersyjne i to taki clickbait.
Lord - tak? A ja widziałem masę takich głosów. I nie, to nie było w stylu "bo tamci powiedzieli", tylko było typowo, że to GTA, że kolory nie takie, a w ogóle to bieda. Sporo takich głosów, pozwiedzałem fora ;)
Poza tym, faktycznie oczekiwania mogły być trochę inne w stosunku do pierwszej zajawki Redów. Dlatego część widzów może być zawiedziona i gadać trzy po trzy.
Ja sam nie spodziewałem się kompletnie takiej kolorystyki i takiego trailera. CP nie skreślam, bo może pod tym wszystkim kryje się coś fajnego - i to właśnie stara się przekazać ten artykuł.
I tyle, gadanie o prawniczym artykule albo o artykule pod hejterów jest trochę słabe.
Jeszcze powiedz o tym, że są lewakami, a ich poglądy polityczne zaburzają ocenę BF. Umrę wtedy ze śmiechu. Gdyby tak było jak mówisz, zobaczyłbyś stos artykułów o tym, jaki BF będzie świetny. A tak nie jest, no nie? :)
Niebieska żabo - gdzieś Ty był przy premierach wojennych gier? Dafuq? Nagle oczekujesz szacunku, po tym jak pokazali trailer BF? No to już jest szczyt wszystkiego...
#Albanoid - tru is dat. I to właściwie tyczy się każdego hobby i zainteresowania. Dopóki nie przysiądziesz i nie będziesz tego robić, nie będzie efektów. To samo jest choćby z rysowaniem - są osoby, które mają wrodzone predyspozycje, a są ludzie, którzy dobrze rysują, bo ciężko na to pracowali. #Cobrasss powinieneś pójść tym krokiem. Po prostu to robić. Dopóki sprawia radochę, to czemu nie, a nóż kiedyś wyrobisz skilla ;) Byś musiał kiedyś zobaczyć, jak się chciałem wkręcić w rysowanie, jak bardzo źle mi na początku szło :P
@EDIT
Tbh, barwa głosu nie ma tu nic do rzeczy właściwie, dopóki video recenzja jest fajnie opowiedziana, ma przemyślane wstawki i inne montaże. Just try it. A doświadczenie i skill w montowaniu, i pisaniu scenariusza do video recenzji zawsze się przyda :)
Czy najlepszy - hard to tell, na pewno jeden z lepszych Bondów. Ja też się cieszę, że zagra ;)
Z tym overhype to i tak i nie. Scythe z tego co widziałem solidnie wykonane i całkiem fajnie się gra. Terraformacja Marsa trochę cierpi, jeśli chodzi o wykonanie tych kafelków rozstawianych na mapie - mogli się bardziej z tym postarać. Za to bardzo się jaram tymi kostkami kolorowymi, nie wiem czemu, ale jaram się nimi :P Hype może i był mocny, ale to nie są słabe gry ;)
To mało pograłeś, skoro terraformacja jest zbugowana i losowa. Losowa może być w niewielkim stopni, tylko przy losowaniu kart. Reszta zależy tylko od Ciebie. Poza tym korporacje nastawione na metal i tytan zarabiają w cholerę pieniędzy. Niezła gra i trzeba wiedzieć jakie karty wykładać i co robić ;)
Jeśli chodzi o losowość, to chyba w ryzyko nie grałeś :P To jest dopiero masakra.
Akurat AC4 jest świetną grą piracką. To było moje nowe hobby w asasynie - nawalanie do wszystkich statków i abordaże. A ten soundtrack, miodzio.
Pirates Sid Meier'a również fajna, ale jak dla mnie zbyt sztywna, jeśli chodzi o walki z kapitanami. Poza tym całkiem spoko ;)
Mogą też zmieniać miejsce zamieszkania, wedle swoich widzimisię. Jeśli masz wahadłowce, to najpewniej z nich skorzystają, ewentualnie jak kopuła jest blisko to pójdą pieszo ;)
blueprinty owszem, ale wybudowane raczej już nie. Nawet protokół rozbiórki nie pomaga na to.
Próbowałem tbh tak zrobić - w sensie, że specjalizować kopuły, jedne mieszkalne, użytkowe itd. Gra słabo sobie z tym radzi. Można zrobić tak, żeby mieszkańcy z innej kopuły pracowali w innej. Jest o tym w poradniku, ale wymaga to małego micro :/