Skończyłem grać wczoraj. I nie zamierzam więcej być w tym świecie dlaczego ? Gra niby piękna, grafika sztuczna ale coś w niej jest, brak możliwości interakcji ze wszystkim co nas otacza trochę dziwne i ciężko przeboleć ale damy radę. Questy maaaasakra wszystko na jedną modłę, idź przynieś, zabij, ukradnij, zabij, przynieś ... Zero współpracy z graczami, puste tawerny, każdy biega w swoją stronę, odwiedzenie jaskini pająków w daggerfall spotkało się z 4 godzinnym czekaniem pod jaskinią aż ktokolwiek zechce dołączyć do drużyny. Potem przez bugi i problemy z połączeniem podczas walki połowa graczy znikała z grupy 6 osobowej zostawało 2 śmiałków ... Przechodzenie z miasta do miasta i kolejnych terenów nudzi !!!! I to jak !!! Wszystko jest generalnie takie samo, a fabuła nie ma tego czegoś co nas uskrzydlało w innych odsłonach. Crafting i zbieranie surowców chyba najbardziej uzależnia i to jedyne co jest fajne ale też po jakimś czasie staje się nudne. Walka uproszczona, klasy nieporozumienie ... Gdzie mnich ? Gdzie bard ? Gdzie inne z tak lubianych ? Skąd w ogóle dragonknight ? Co to jest Templar ? Gdzie jest TES się pytam ? W lochach tam gdzie boss przez miesiąc stało z 20 graczy którzy co 5 min go zabijali jednym ciosem słonecznej włóczni ???WTF wszyscy w gaciach ale na 10 lvl ... Grałem we wszystkich 3 pact-ach w zasadzie każdą rasą i bawiłem się tworzeniem, niby jest namiastka budowania pstaci po swojemu ale jest to bardzo bardzo ograniczone.
Nie wiem czy ktoś czyta te komentarze ale napiszę coś od siebie a myślę, że na grach chociaż trochę się znam.
Po przejściu SKYRIMa na 100 możliwych sposobów zacząłem wypatrywać na horyzoncie nowej części TESa i tu między pomiędzy został wepchnięty TESO... Zabieg marketingowy mający na celu dalsze płynięcie na fali coraz to bardziej udanych gier z tej serii. Czy tak się też stało ? No więc 5 kwietnia rzuciłem się do sklepu zakupić za 155 zł edycję podstawową BOX z petem i możliwością gry każdą rasą w każdym pact-cie (dziwne, że to bonus skoro zawsze w TES było można grać każdą rasą.. Pomijam, że Cesarski jest tylko dostępny w edycji kolekcjonerskiej za ok 500 zł... LOL). Wracam do domu, otwieram pudełko a tam tylko 2 karteczki z keyami ... (jakże mnie to wkur.. przypomniało mi się wydane właśnie 155zł) i 4 płytki. Po wgraniu okazało się, że gra musi pobrać z internetu dodatkowe pliki. Spoko skoro musi niech pobiera. Skończyło się na ok 20 GB pobranych danych ... Biorąc pod uwagę prędkość mojego internetu trwało to wieki ale dałem radę. Podczas ściągania plików gra zaproponowała mi założenie konta i uaktywnienie gry tak też zrobiłem :) Trwało to ok 5 godzin walki i przeszukiwania forów ponieważ dziwnym trafem konto nie chciało założyć się w PL i był ciągły problem z captcha. Po zmienieniu przeglądarki z Chrome na IE udało się... Kolejne zdziwienie nastąpiło gdy chciałem uaktywnić grę a mianowicie wpisuję kod z gry i nic !!!! Owszem jest darmowe 30 dni ale po wcześniejszym wybraniu planu sybskrybcji... Coraz bardziej wku... wybrałem z musu 50 zł miesięcznie podając numer karty :)... Błąd !!!!! Nie da się wybrać takiej opcji ! Dlaczego ? Nie mam 50 zł na koncie bankowym, które pobiera gra w celu weryfikacji użytkownika LOL ... Jakim cudem skoro kupiłem grę za 155 zł a 30 dni darmowych ?? Poszukałem na forach i ok ludzie mają podobnie. Lecę do wpłatomatu wpłacam kasę ale już na pełnej kur... wracam do domu i się udaje. Wchodzę na konto a tam transakcja kartą na 50 zł z blokadą do 27 kwietnia ??????!!!! Moje pieniądze utknęły. Suport nie pomógł !!! Po wielkich bólach i bez ochoty włączyłem grę