1. Overwatch
2. Pokemon go
3. Total war: warhammer
Jeżeli chodzi o 1 to najlepszą rekomendacją będzie to że po 15 h jak wracam do domu to odpalam dla 3-4 meczyków, pomimo tego że wiem że jutro mam kolejne 15 h w pracy. 2 sprawiła że zrzuciłem 15 kg ( ze 150), ale z powodu panującej pogody musiałem zaprzestać grać. 3 bo może to nie figurkowy, ale pięknie wpasowało się w brak czasu na WFB:)
błąd jedną z pierwszych gier która pozwalała grać jako bad guy był legancy of kain blood omen zakończenie gry pozwalało być zdobywcą albo zbawicielem co nawiasem mówiąc autorom gry chodziło o to by właśnie być zdobywcą
Ustalmy jedno GW już ogłosiło że sprzedaje figurki, a nie grę. Więc każdy kto przedstawi im dobrą ofertę na za markę otrzyma możliwość korzystania z ich zasobów. Wśród fanów gier "figurkowych" doszło do nie małej wrzawy po tym jak GW powiedziała że ma zamiar połączyć Warhammera FB oraz Warhammera 40000 i niech was nie zmyli że zrobią że FB to przeszłość 40000 czy na odwrót, otóż GW łączy światy tak że Necroni będą mogli walczyć przeciwko Krasnoludom i ich nie interesuje to że ci będą mieli miecze, Necroni wręcz galaktyczną broń. Więc drodzy fani gier z pod znaku Warhammera niezależnie od uniwersum, za parę lat zrobią o tym grę i nie wiem czy będzie taka super. Po za tym zastanówcie się jeżeli potraktowali tak nie fair graczy "bitewniaków" (uwierzcie mi pomimo wielu protestów GW na ten czas nie ma zamiaru zmienić polityki), to nie będą patrzyć na ręce tych którzy korzystają z ich marki. Więc polecam jedynie zawierzyć swoje pieniądze dużym studiom u których jest większe prawdopodobieństwo zrobienia gry średniej lub dobrej niż małych studyjek. Pozdrawiam