Różnorodne kontrole na granicach, sprawdzanie dokumentów, czy prześwietlanie ładunków? Czy autor tego artykułu grał w ogóle w ETS2? Bo tego typu kontrole nie mają żadnego wpływu na rozgrywkę, i po raz kolejny nie wnoszą nic nowego do gry. Nie mamy możliwości na przeładowanie, czy wzięcie zakazanego towaru. To tylko kolejne znaczniki, przy których należy kliknąć enter. Do gry wnoszą jedynie jedno, czy kilka kliknięć więcej. Dla graczy ogólnie żadna nowość, bo Ci prawdziwi fani symulacji od lat grają na promodsie, który owe tereny posiada, a dodatki kupują tylko ze względu na to, że kolejne wersje promodsa ich wymagają. SCS owe mapy mało kogo interesują od ładnych paru lat.
Plany na przyszłość? Co tym razem? Firmowe nakrętki na felgi, czy może wentyle w oponach. Śmiech na sali. Nic konkretnego, jak zawsze. Gdzie są solówki, gdzie przyczepy? Gdzie rozwinięcie zarządzania firmą? Scs skupił się na zarabianiu pieniędzy z dzieciaków, które cieszą się choćby z firmowego siodła jakie dodano, którego większość graczy po za filmami prezentacyjnymi nawet nie zobaczy, bo przecież jeździ przez cały czas z naczepą. Monopol na rynku, i brak konkurencji sprawił, że scs zapomniał o prawdziwych fanach gatunku. W głowach tylko to jak zarobić kolejne pieniądze. Bo przecież od x lat nadal oddajemy piach w supermarkecie, czy rozladowujemy zbiorniki ciśnieniowe po rampa.