Carlos26

Carlos26 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.01.2007 19:53
odpowiedz
Carlos26
6

W sytuacji gdy w sieci pojawiaja sie tak doskonale mody jak IUB, Grey Wolves X calkowicie za darmo, zrobione przez zapalencow tematu, wstyd wychodzic z takimi dodatkami jak Seawolves albo ta kampania srodziemnomorska jako platnymi... Swego czsu wybuchl nawet skandal ze dodatek seawolves "ukradl" wiekszosc pomyslow autorow modow RUB i IUB i bezczelnie to sprzedawal... Polecam trzymac sie z daleka i zaoszczedzic kase na piwo, kobiety i spiew... Polecam najnowszy mod Grey Wolves X wnosi wiecej nowosci niz platne dodatki i jest legalnie do sciagniecia bez zadnych oplat... chyle czolo przed ludzmi, ktorzy poswiecaja swoj czas by umilic nam granie...

06.12.2006 01:43
odpowiedz
Carlos26
6

----> Gajoos Czy mozesz podac mi przyklad przydatnosci dyplomacji inny niz wymiana map i umowa handlowa? Zauwazylem we wlasnej grze i przeczytalem na innym forum o tak zwanej wiecznej wojnie, czyli totalnej niecheci zawierania przez komputer rozejmow proponowanych przez Ciebie... Gram glownie HRE na poziomie h/h i wojnie z francja spralem ja tak dobitnie, ze pozostalo jej tylko jedno miasto w Rennes. Nie chcialem ich eksterminowac, niech znaja laske wielkiego mistrza :) Nauczony wczesniejszym doswiadczeniem nawet nie proponowalem by zostali wasalem... Zaproponowalem rozejm i na otarcie oraz renty dla wdow kilka florenow... Hmmm nie zgadzaja sie... To dorzuce jeszcze jedno miasto a co tam, stac mnie bylo... Nie? Stanelo na tym, ze Francuzi nie przyjeli rozejmu nawet gdy zaproponowalem oddanie wszystkich ich miast oraz dorzucenie wlasnych dwoch. Czy to jest logiczne? Nie wiem jak inni ale ja naprawde nie widze innego zastosowania dyplomacji jak w dwoch wyzej wymienionych punktach
Co do sily kawalerii to nigdy wczesniej i nigdy w pozniejszym okresie jazda nie miala tak poteznego znaczenia jak wlasnie w sredniowieczu... To jest okres swietnosci jazdy i nie mam wcale nic przeciwko, zeby oddac to w grze. To wlasnie jazda w tym czasie decydowala o losie bitwy, to jej przypadalo glowne uderzenie, piechota pelnila tylko role pomocnicza, role jezyczka u wagi... Koniec sredniowiecza byl zmierzchem kawalerii w jej wczesniejszym wydaniu. Paleczke zaczela przejmowac piechota miast flandryjskich. Ale gra mowi o sredniowieczu, wiec spodziewam sie po niej potegi jazdy, tymczasem tutaj zmuszony jestem uzywac glownie piechoty a jazda to sobie moge poganiac niedobitki i lucznikow (co i tak kiepsko jej wychodzi)
Nie podoba mi sie to, ze producent ewidentny blad probuje zrzucic na karb zmiany mechaniki gry i mydli tym oczy. Jest ok jezeli przyzna sie, racja popelnilismy blad tak jak to potrafi zrobic m.in. P.Molyneux, ale wkurza mnie sciemnianie i chowanie glowy w piasek.
----> Darkstar Wytrzymalosc machin oblezniczych gracza i kompa to inna historia. Bardzo rzadko zdarza sie by moj taran dojechal caly do bramy, zazwyczaj zapala sie po 2-3 trafieniach, za to machiny kompa sa chyba oblozone azbestem, chocbym prul ze wszystkich wiez i 4 oddzialow lucznikow do jednego tarana, to na czolo wstepuje mi pot a w duchu modle sie zeby wreszcie sie zapalil... I jeszcze jedno... GDZIE JEST SMOLA wylewana na burakow pod moimi drzwiami? Czyzby minister Polaczek zabral sie za kolejny odcinek A-4?

05.12.2006 04:50
odpowiedz
Carlos26
6

Wlasnie dostalem update z CA w ktorym zapewniaja o rychlym patchu odsylaja na bloga i tam probuja cos nakrecic z nieudana szarza. Ze niby tak jak jest to mialo byc zamierzone, taka mechanika, ale jednak poprawia to w patchu - troche dziwne bo po co w takim razie poprawiac skoro tak mialo byc? Ale mniejsza o to, co zatem nastepuje? Ma nastapic rozdzial na dwa rodzaje szarzy: udana i troche mniej udana. W czym roznica? Zainteresowanych odsylam do strony www.totalwarblog.com
a leniwym przedstawiam wersje polska (w wolnym tlumaczniu :))
Warunki konieczne do pierwszego typu szarzy czyli udanego:
-kawaleria musi byc w wyrownanym szyku, ustawiona rownolegle do atakowanej jednostki
-nalezy zapewnic wystarczajacy rozbieg
-NASTAWIC SIE GLOWNIE NA CELE NIERUCHOME, bo ruchome moga sie przemiescic, obrocic itp
Warunki do szarzy mniej udanej, slabej (szarza ta 'zatrzymuje sie' gdy nastapi zwarcie okolo 10% zolnierzy z danej jednostki:
-jednostka szarzujaca jest rozproszona tuz przed szarza
-szarza rozpoczeta jest zbyt blisko celu
-szarza rozpoczeta jest kiedy jednostka nie jest zwrocona w kierunku celu
-zostanie zmieniony kierunek jednostki szarzujacej tuz przed atakiem
-cel ruszy sie lub OBROCI
Rozumiem wiekszosc z tych punktow i w pelni sie z nimi zgadzam. Nie rozumiem tylko dlaczego silna szarza ma nie dzialac na jednostke ktora sie poruszy lub obroci? I co to ma znaczyc nastawic sie na nieruchome cele? To znaczy ze silna szarza zadziala tylko w ypadku nieruchomej zalogi katapulty? No przypuszczam, ze pikinierzy tez raczej pozostana nieruchomi, ale nie cieszy mnie to zbytnio. Jest w tym ostatnim punkcie troche niedorzecznosci... Zazwyczaj to wlasnie flanka byla slabym punktem a teraz okazuje sie, ze w obliczu szarzy ktora zapewne zmiecie caly nasz oddzial najlepszym sposobem bedzie... chwilowe obrocenie sie flanka oddzialu do szarzujacej jazdy. Dziwne to jest dla mnie i niezrozumiale, ale poczekam na efekty. Do zmian ma dojsc jeszcze to ze w koncu jazda bedzie wjezdzac w uciekajacych lucznikow z kopiami pochylonymi do przodu... Przynajmniej jakies wiadomosci, co mnie bardzo cieszy. Hmmm... moze wreszcie bede mogl napisac cos optymistycznego, bo jest mi przykro pisac same negatywne rzeczy o najnowszym produkcie tak uwielbianej przeze mnie serii...
Pozdrawiam

05.12.2006 02:07
odpowiedz
Carlos26
6

===> Darkstar Szanowny kolego prosze tu nie rzucac stwierdzen, ze gry na oczy nie widzialem, bo jestem w jej posiadaniu tylko dzien pozniej od swiatowej premiery (leniwe sukinsyny nie rozladowali w sklepie) wiec nie przypuszczam bys mial ja o wiele dluzej ode mnie (mowie oczywiscie o wersji oryginalnej). Jestes kolego zachwycony oblezeniami? Bo ataki z wielu stron? No to ataki te trzeba odpierac a sprobuj doprowadzic do sytuacji gdzie zniszczysz wszelkie tarany, wieze obleznicze i 1500 armii komputera zostanie tylko jeden zestaw drabin (tych nie potrafie zniszczyc)... Zapieprz na tych drabinach byl taki, jak we wrzesniu w sadach... 1500-ej chlopa na raz rzucilo sie na te drabiny. Zrobil sie taki bajzel bo czesc stala pod nimi i probowala wejsc, czesc ktora dostala lanie na gorze juz nimi uciekala w dol... Mialem taka sytuacje a dodam ze sprzet moj nie jest najslabszy ani ze smietnika... Zaczal sie taki pokaz slajdow, ze zrezygnowalem... Byla to jednak wazna bitwa i nie chcialem wychodzic wiec... Liczac ze wygram limitem czasu skierowalem obroncow do centralnego placu za trzeci pierscien obronny... Poszedlem spac... Jakie bylo moje zdziwienie kiedy rano Slajdy z bitwy trwaly nadal 6 godzin i zadnego rozstrzygniecia... Mialem dosyc. Oczywiscie mozna pokombinowac i "wpuscic" kompa na mury w kilku punktach, wycofac sie i bronic na pozostalych poziomach, gdzie musi uzyc tarana, ale po pierwsze primo dlaczego mam dawac fory kompowi i zeby gra dziala normalnie grac inaczej niz bym chcial, po drugie primo to dziala tylko w zamkach, gdzie jest kilka poziomow murow, wiec co z miastami? A po trzecie primo to jest blad i nie powinien sie pojawic a ja placac nie chce sie do bledow dostosowywac. Wybacz mi ale tyle czasu ile spedzono nad ta gra poszlo tylko na kosmetyke?
Smiejesz sie z tego, ze kolega stwierdza pasywnosc AI? Dlaczego ja wcale nie smieje sie z tego ze podczas bitwy zdarzylo mi sie wystrzelac polowe wrogiej armi trebuszami a oni nawet nie drgneli co za odwaga i kamienne serce. I to nie jest tylko moj przypadek, zobacz forum w zakladce o Grze. Co z tego, ze na mapie strategicznej AI rzuca sie na lewo i prawo skoro nie radzi sobie na taktycznej... Doszlo nawet do tego, ze z nudow i niecheci do takich bitew coraz czesciej zdaza mi sie Auto battle... To smutne ale prawdziwe...
Uwazasz ze sa tutaj tylko dwa krytyczne glosy? Zapraszam na fora zagraniczne nie pamietam linkow, ale to chyba nie jest problem... Glosow niezadowolenia jest znacznie wiecej niz tutaj...
I powiedzcie mi ludzie szczerze czy ktokolwiek uwaza dyplomacje za udany element gry? Autorzy tak sie nia zachwycali... Czy komukolwiek udalo sie uczynic kogos wasalem?
====> Naczelnyk Kto w takim razie powinien pisac wedlug Ciebie recenzje do gier strategicznych? Fan River Raid i Mario Bross?

Ludzie zapraszam Was na fora zagraniczne... Poszperajcie poszukajcie i zobaczycie ze nie tylko ja i dwoch ludzi stad ma krytyczne zdanie na temat tej gry... A jezeli komus ta gra sie strasznie podoba, spelnila jego oczekiwania i jest perelka w jego kolekcji to pozostaje mi sie tylko cieszyc z tego ze jest szczesliwy i wiecej do szczescia nie potrzeba... Gra nie spelnila moich oczekiwan (nie uwazam ze wygorowanych), malo tego gra nie odzwierciedla nawet wielu obietnic danych przez autorow... Przykro mi, ale nie uwazam jej za najlepsza czesc serii... Jest nia Rome a Medieval 2 to za wyjatkiem grafiki krok wstecz... Tu zgadzam sie z Marcinem, ze gra prawde mowiac jest tylko modem do Rome i patrzac na zawartosc niektorych jej plikow tekstowych ze smutkiem stwierdzam, ze to prawda... Tylko dlaczego ten mod dziala gorzej niz oryginal? Tego nie rozumiem...
Cieszy mnie, ze zeszlismy na tematy inne niz zastosowanie miecza :)
Czy moze ktos mi jeszcze powiedziec jaki jest sens strzelania krow? Bo poza migajacymi na zielono flagami nie zauwazylem zadnego... Instrukcja twierdzi, ze ma to zgubny wplyw na morale, ale ja czegos takiego nie zauwazylem. Wstrzelilem za mury tyle krow, ze wrogie jednostki migaly zielonymi flagami tak, ze wygladalo to jak zepsuta sygnalizacja swietlna na 'zelonej fali' (ech marzenie scietej glowy)... Zapedzilem wszystkich obroncow na 'ryneczek' i tam systematycznie dokonywalem masakry... Zamek padl dopiero gdy ostatni chlop zwalil sie z roztrzaskanym czerepem na ziemie. Zaiste bardzo niskie to morale...

04.12.2006 14:23
odpowiedz
Carlos26
6

====> Naczelnyk. Szanowny panie kolego dwa lata po Rome spodziewalbym sie wiecj niz tylko zroznicowania twarzy i ulepszonych efektow plonacych strzal... Nie spodziewalbym sie za to tylu bledow, ktore wymienilem w poprzednich postach, a ktorych ponownie przytaczac nie bede... Co do tej szarzy to w grze niewazne czy "przegalopujesz" 3/4 mapy czy ostatnie 200m chodzi o sam efekt 'kolizji z obiektem'. W grze wychodzi na to, ze w wielu przypadkach jazda zatrzymuje sie, zwalnia, zmienia kopie na bron do walki w zwarciu mimio wczesniejszego zamiaru szarzy. A skoro juz tu mowa o realizmie pedu opancerzonego konia z opancerzonym jezdzcem to w grze tez nie odbywa sie to realistycznie, bo wystepuje tu tylko kilkusekundowe rozpedzanie i pozniej to juz stala predkosc. Pomijam fakt wyhamowania tuz przed celem. Rozpedzenie jazdy ciezkozbrojnej to byl proces, ktory zajmowal kilkaset metrow ze stale rosnaca predkoscia... Tutaj po 3 sekundach v=const. To moze jakis suwak predkosci? Albo rzeczywiste kilkudziesiecio sekundowe rozpedzanie, zeby juz byc scislym w faktach?
Coz kolego poza fajerwerkami graficznymi nie podajesz zadnych faktow, ktore by przemawialy za ta gra lub obalaly zarzuty, ktore napisalem wczesniej. Widze tylko wyzwiska od lamerow a to nie jest konstruktywna dyskusja... Co do poziomu recenzji to zawsze byly one mniej lub bardziej trafiajace w gusta, ale generalnie nie widze tutaj na GOL-u jakiejs tendencji spadkowej.
====> Ragn'or Nie mialem zamiaru zniechecac kogokolwiek do kupowania tej gry... Jezeli masz nadmiar kasy to spoko, ale jezeli chcesz zaoszczedzic lub potrzeba Ci na cos innego to masz racje. Poczekaj na kilka poprawek (najwazniejsze wedlug mnie to dyplomacja, AI w bitwach) cena tez moze spadnie... Jezli masz cos innego do grania i nie nudzisz sie z tym to M2 mozesz sobie na jakis czas darowac... Moze to poprawia? Moze jak uslysza ze nie jakis tam jeden bad madafaka Carlos 26, ale setki, tysiace graczy potrafi patrzec krytycznie i zle ocenia ich prace to wezma sie do roboty...

04.12.2006 05:42
odpowiedz
Carlos26
6

====> Mateck Ja rowniez podziwialem ich za kolejne czesci serii az do tego medievala 2... Wydaje mi sie jednak ze chyba spoczeli na laurach i w obliczu braku sensownej konkurencji zaczeli zlewac to co robia... Niestety nie zgodze sie z Toba ze niedorobki wynikaja ze stopnia skomplikowania... Nie jest on jakos duzo wyzszy niz w przypadku Rome a bledow jest wiecej... Poza tym przed dwa lata od wydania Rome spodziewalem sie wiekszego kroku na przod niz tylko kosmetyki oddzialow... Bo gra to tylko 'przerobka' Rome... Wkurza mnie, ze producentom nie chcialo sie nawet z pliku descr_strat w katalogu 'data' usunac linijki o reformach mariusa :

'start_date 1080 summer
end_date 1530 winter
timescale 2.00

marian_reforms_disabled -tutaj!!!
rebelling_characters_active
gladiator_uprising_disabled -powstanie gladiatorow w sredniowieczu? no... przeciez jest disabled
night_battles_enabled
show_date_as_turns
brigand_spawn_value 20
pirate_spawn_value 28'

To jest ciecie w nie powiem co i szczyt lenistwa... Po prostu jechanie na popularnosci poprzedniczek i odcinanie kuponow. A tyle bylo szumu w mediach, tyle pokazowych filmow, chrzanienia o dyplomacji... Tylko dlaczego nie pokazali w filmach co sie dzieje w trakcie oblezenia gdy wszystkie jednostki rzucaja sie do jednej wiezy lub drabiny... Dlaczego nie pokazano jak szarzuje jazda w przeciwnika, ktory odwraca sie plecami? Nie wierze, ze w fazie testow nie zauwazono tego... Po prostu trzeba bylo szybko wypuscic, bo to przeciez kasa. Zupelne nie liczenie sie zarowno z tymi, ktorzy serie TW pokochali od Shoguna jak i tymi ktorzy w klimatach stawiaja swoje pierwsze kroki... W tym roku jest to zjawisko nagminne... Moge zaryzykowac stwierdzenie, ze dla mnie ten rok zapowiadal sie najciekawiej w historii gier, masa tytulow na ktore czekalem (i na ktore wydalem nie przesadzajac setki dolarow - koszt jednej gry to 40-60 $ a kupilem ich w tym roku sporo) tymczasem okazal sie najwieksza porazka gdzie gothic 3 i medieval 2 wioda prym na tej niechlubnej liscie... Owszem te gry maja ogromny potencjal i po poprawkach moga byc swietne, ale w potencjal niech pieniadze wkladaja inwestorzy ja jestem klientem i za swoje pieniadze chce produkt pelnowartosciowy. W tym roku mysle jeszcze o kupnie MFS X deluxe i Sudden Strike 3 (o ile sie ukaze) ale po tym wysypie gniotow nie wiem czy zaryzykuje... Jezeli ktos moglby napisac cos o MFS X czy warto wydac na niego, to bylbym bardzo wdzieczny... I ciesze sie, ze w koncu pojawiaja sie glosy ludzi, ktorzy potrafia rozsadnie ocenic i skrytykowac nawet taka legende jak seria TW... Kilka tygodni temu piszac tutaj krytyczne uwagi na temat Medievala 2 narazilem sie kilku sosobom, ktore mysle, ze gdyby mialy mozliwosc to by mnie ukamieniowaly... Widze jednak, ze w miare jak coraz wiecej osob gra, coraz wiecej zauwaza skazy w tym krysztalowym sakrum... Nie twierdze, ze gre trzeba spuscic kiblem, ale moze glosy niezadowolenia dadza cos do myslenia roznorakim tworcom, wydawcom i autorom. Moze zaczna sie liczyc z glosem tych, dzieki ktorym zarabiaja. I o to mi tylko chodzi... Jezeli ktos sie ze mna zgadza lub nie to chetnie wymienie tutaj poglady, mam tylko jedna prosbe aby robic to kulturalnie i na poziomie...

P.S. Jeszcze kilka takich moich wolnych uwag dotyczacych gry:

Wnioskuje, ze fosa wokol zamku to wynalazek epoki co najwczesniej oswiecenia... Troche brakuje mi tego jakze waznego elementu obrony tylu sredniowiecznych zamkow... Moze sie czepiam, ale uwazam ze urozmaicilo by to rozgrywke... Zabraklo saperow robiacych podkopy pod mury a przeciez byli w Rome...
I jeszcze jedno spostrzezenie... Moze sie myle ale zauwazylem w trakcie bitwy ze moj odzial lekkiej piechoty rzucajacy sie w pogon za uciekajacym, rozbitym oddzialem ciezkozbrojnej piechoty nie jest w stanie go dogonic... Wydaje mi sie, ze nie ma tutaj zroznicowania w predkosci poruszania sie jednostek w zaleznosci od ciezaru wyposazenia... A chyba chlop w sandalach z widlami biegnie szybciej niz zakuty w zbroje rycerz... Moze sie jednak myle i chlopinie uda sie w koncu wbic te widly w plecy uciekajacego wroga... Moze steruje jakos zle, moze jednak te predkosci sie roznia? Prosze o spostrzezenia innych. Dzieki.

===> AndrzejPL nie gralem w DDO za to bardzo podoba mi sie DAoC... Inny klimat inny system, inny swiat ale jest swietne... Niestety rzucilem granie w MMORPG, bo nie chce stracic rodziny :)

03.12.2006 20:59
odpowiedz
Carlos26
6

===> Marcin ''jedik' Terelak i w zupelnosci sie z Toba zgadzam co do recenzji... A co do tego zlewania przez producentow to jak ludzie beda brac byle g...o i sie cieszyc to producenci to zobacza i dalej g...o beda wciskac... Niskie wymagania co do jakosci towaru to niska jakosc towaru... Pozdrawiam

03.12.2006 19:53
odpowiedz
Carlos26
6

No i znowu o tym mieczu w lesie... Przyczepiliscie sie tego jak rzep psiego ch...a... To juz nie mozna mieczem wykarczowac troche jalowcow zeby dostac sie do polany z jagodami? Kto powiedzial ze autor mial na mysli ganianie sarny z mieczem? Ustrzeli sobie z luku a mieczem nascina galezi na ognisko zeby upiec. ot i cala filozofia... Troche pomyslec ludziska... Dosc pieprzenia... Temat skonczony i dajcie spokoj autorowi... Jedyny zarzut jaki moge miec do niego to to, ze i tak zbyt lagodnie potraktowal ocene. Ale ocena jest rzecza subiektywna i i mial prawo do tego jak to zrobil... Cieszy mnie ze nie bije czolem grze jak wiekszosc recenzentow, tylko pisze na tyle rzetelnie na ile pozwala mu czas spedzony przy niej. Gra jest zbyt bardzo niedorobiona i nie gotowa jak na szum medialny ktory towarzyszyl jej powstaniu... Mogli sie panowie bardziej postarac... I z tymi jednostkami to racja niby jest ich tak duzo ale zroznicowanie miedzy poszczegolnymi nie jest wielkie... Generalnie bitwy to kilka moich feudal knights, kilka zwei handers 2 odzialy kusznikow, teutonic knights i general vs wrogie spear militia i lucznicy... No i te smieszne sytuacje gdzie feudal knights maja lepsze statystyki od drozszych i wymagajacych wyzszych poziomow budynkow imperial knights. Nie chce zniechecic nikogo, bo jakby to wygladalo sam kupil a innym odradzam... Kupilem ze wzgledu na sentyment do serii. Gdybym mial kupic jeszcze raz... pewnie bym kupil... Denerwuje mnie jednak ta cala masa niedociagniec i niedbalosci. To jest lekcewazenie nas, tych ktorzy wydadza troche grosza (widze na szczescie, ze cena w Polsce nie jest jakos strasznie wywindowana) Jednak taka polityka sprawia, ze zastanowie sie nad kupnem kolejnej czesci... Na pewno nie bedzie tak jak przy tej, ze latalem po sklepach w dniu premiery i szukalem pudelka z ta zakaprawiona morda na okladce... Gosc w Bestbuy omal nie stracil zycia kiedy zapytany w dniu premiery gdzie jest gra smial odpowiedziec, ze jeszcze w pudlach na ciezarowce, bo nie bylo komu rozladowac... Myslalem ze go halabarda rozczlonuje... Musialem czekac JEDEN dzien dluzej,,, Nauczony doswiadczeniem z tej gry na nastepna czesc poczekam dluzej niz do daty premiery i podejde do niej chlodniej, juz bez tego entuzjazmu...

03.12.2006 12:52
😡
odpowiedz
Carlos26
6

Dajcie juz spokoj autorowi recki, bo widze ze wiekszosc tutaj zrzedzi jak stare p...zdy na temat czy mozna wyzywic sie mieczem w lesie albo czepia sie literowek lub przejezyczen... Konkrety ludzie na temat wrazen z gry, a nie smecenie... Otoz moje konkrety sa takie gra zawiodla mnie na calej linii nie wystarczy dla mnie zwykle wziecie poprzedniczki, poprawienie grafiki, pozostawienie dawnych niedociagniec, wprowadzenie kilku dodatkowych spieprzen i proba sprzedazy tego, zerujac na popularnosci poprzedniczek... Wiem, ze wielu zaraz mnie opluje i nalozy ekskomunike ale mam to gdzies... Gra jest NIEDOROBIONA... Zawziecie testuje ja od kilku tygodni i uwazam ze jest ten Total to totalna kpina... Moje uwagi krytyczne mozna przeczytac w komentarzach O grze. Ale widze, ze forum przenioslo sie tutaj, takze jak dzuma i ja tutaj sie zjawiam... Widze, ze jest juz tutaj pan Drackula i oczywiscie tak jak poprzednio mnie tak i tutaj musial kogos zj...bac i wyzwac od matolow co to nie potrafia uzywac jazdy tak jak on... Prawda jest taka, ze to nie jest wina braku zdolnosci (ktore zapewne tylko pan posiada) ale ewidentny blad w funkcjonowaniu jazdy... Nie, nie szarzuje w lesie, pod gore zmeczona jazda... Otwarte pole, brak przeszkod tylko wystarczy, ze przeciwnik obroci sie i zacznie uciekac i z szarzy wychodzi merde... Moze wytlumaczysz to jako przejaw rycerstwa? Toz nie godzi sie wbijac kopii w plecy lucznika... Starcie dwoch jednostek jest skopane... Dochodzi czasem do tego, ze wlaczy 20 ludzi przed odzialem a reszta stoi i sie patrzy... Smiechu warte jest dobijanie uciekajacych odzialow... Bywa czasem tak ze oddzial jazdy gania przez 10 minut za 5 chlopami nie mogac ich dobic ciagle sie rozmijajac... Kolejna sprawa to posilki... Autorzy po prostu zakpili sobie... Nie wiem czy inni uzytkownicy maja ten problem (posiadam US retail version) ale gdy dochodzi do bitwy gdzie maja wziac udzial moje posilki na samym wstepie dostaje wiadomosc reinforcement delayed? Kazdy pamieta z rome ze to opoznienie moglo oznaczac pozniejsze lub wogole nie przybycie posilkow... Po kliknieciu na iknone czytam wiadomosc : Posilki opoznione bo CPU jest za slabe, nie przybeda wogole, zalecany upgrade... No to mnie rozp...ala... Nie mam moze jakiegos wypasionego sprzetu, ale P4 3Ghz, pamiec 2 GB , GF 7800 do ulomnych nie naleza... To na co mam zmienic kompa? Na k...wa 6 procesorowy chlodzony cieklym azotem z karta GF 100000? Kpina totalna zlewa i lenistwo autorow... Lenistwo widac takze w pliku, w ktorym trzeba pogrzebac jezeli chce sie zmienic system tur. Widnieje tam linijka Marius Reform disabled, kto gral w total rome ten wie o co chodzi... Glupota AI w trakcie oblezeni nie dopusc bron Boze do tego zeby kompowi zostala tylko jedna drabina lub wieza... Wszystkie jednostki rzuca sie na nia i spowoduje pokaz slajdow ok 1 slajd na minute... Dzieje sie tak nawet gdy wrogi szpieg otworzy brame... Komp i tak biegnie na drabine... Jedni wchodza do gory z gory spanikowane oddzialy schodza po drabinie i zapomnij o graniu... Ktos tu sie zachwycal dyplomacja? Niby czym? Tak samo bezuzyteczna jak w poprzedniczkach... Nadaje sie tylko do wymiany map, umow handlowych i przekupywania... Zapomnij o aliansach, wasalach, haraczach... Albo nie dzialaja albo nie ma co liczyc na sojusznika... Nie wierze w to co ktos tu napisal, ze komp pomogl mu w obronie zamku... Niech ktos wrzuci chociaz jeden screenshot z kampanii gdzie komputer pomaga w bitwie... Chociaz jeden... W tej grze nie ma przyjaciol... JAk mawial kardynal Richelieu Boze chron mnie od przyjaciol a od wrogow sam sie obronie... Liczy sie tylko rzez... Mozna zabijac atakowac wszystkich wokolo, to jedyna sluszna droga, nie ma zadnej dyplomacji... Ekskomunika? I co z tego grajac HRE bylem ekskomunikowany kilkanascie razy. Zadnej zmiany nie odczulem... Wszystkie te dodatkowe opcje i wskazniki w dyplomacji to gowno warte fajerwerki... Wskazniki stosunkow maja sie nijak do rzeczywistosci, moze cie zaatakowac sojusznik z outstanding albo wrog z abysmal, nie ma roznicy... JEDNO Wielkie dno...
Oprocz oprawy graficznej nie ma zadnej zmiany na lepsze... Gra zawiodla mnie i ocena wystawiona przez recenzenta jest i tak wedlug mnie zawyzona... Po kontynuacji tak dobrej serii spodziewalem sie czegos lepszego. A nie niedopracowanej wersji pelnej bledow... Wkurza mnie juz to chranienie o patchach... Kupuje gre, wydaje pieniadze (wcale nie male ok 60$) to chce otrzymac produkt, ktory spelni moje oczekiwania, a nie bedzie roil sie od bledow i potrzebowal patchy, zeby funkconowac w sposob zadowalajacy... Dziwi mnie polityka wydawcow... Jakos w tym roku zadna z oczekiwanych przeze mnie gier nie spelnila moich oczekiwan lub zawiodla mnie na calej linii... Tak bylo z face of war, company of heroes, heroes of might and magic 5, pirayes of carribean, pacific storm, medieval 2... Wszystkie one tak przeze mnie wyczekiwane zawiodly mnie... I wszedzie gdzie odwazylem sie krytykowac slyszalem, ze jaki to jestem wybredny, niecierpliwy i ze mam czekac na patche... A co mnie obchodza patche? Place za produkt i chce zeby byl sprzedawany juz jako dopracowany, nawet jezeli za cene pozniejszej premiery... A nie sprzedawanie jak najszybciej niedorobionych gniotow aby tylko nabic kase... Niezawiodly mnie gry takie jak oblivion, brigade e5 jagged chociaz wcale na nie nie oczekiwalem... I nie narzekam, ze jest to tylko zle dla mnie, ale jest to walenie w czlona takze z Wami milosnikami serii, tymi ktorzy wydadza niemale pieniadze na oryginal... Szczerze mowiac nie podoba mi sie to... Chcialbym przeczytac opinie innych tych ktorzy sie ze mna zgadzaja lub nie, wiec moze skonczycie czepianie sie autora recki i cos napiszecie z wlasnych doswiadczen...

===== >Do Xaar-a Dezercja z krucjaty nastepuje wtedy, gdy ma ona zbyt dlugi postoj lub nie zmierza do celu najkrotsza droga... Przypuszczam, ze raczej nia nie stoisz wiec problem tkwi w trasie... Musisz uwazac, bo nie wystarczy tylko kliknac na celu i czekac na automatyczne ruchy... Musisz ruszac kazda ture, bo kazda blokujaca armia, miasto zmienia trase krucjaty, nie zauwazysz tego i po kilku turach nie masz nikogo w wyprawie... Ruszaj recznie w kazdej turze najkrotsza droga, nie powinno byc problemu... W ten sposob przeszedlem cala europe i azje az do Antiochii bez zadnej dezercji.

01.12.2006 00:46
odpowiedz
Carlos26
6

No czlowieku tym pytaniem to mnie rozwaliles... Nie, producent specjalnie wydaje oryginalne wersje po to, zeby uzytkownik nie mogl sobie jej spatchowac... Jiizzz Tylko piraty nadaja sie do tego... Przypuszczam, ze do grudnia nie pokaze sie na polkach kolejna wersja, wiec bedziesz musial sciagnac plik

21.11.2006 00:55
odpowiedz
Carlos26
6

Z tym dynamizmem bitew to jest roznie... Szarza czasem wyjdzie (zmiata caly odzial) albo tak jak pisze GlockPL konie sie po mordach liza i jest sielanka... Mi zdarzylo sie ze caly moj oddzial konnicy ganial chyba 15 minut po calym polu ostatniego zyjacego czlonka oddzialu milicji (obywatelskiej) przejezdzali wzdluz, wszerz, na skos i zaden nie mogl go trafic... A co do braku tego czegos... Sam pamietam szoguna i to spolszczenie (Panie twoje slugi sa leniwe, zebrali 1000 ryzu- niezla zlewa) (nienawidze spolszczen gier, psuja klimat)... Echh to bylo cos, NOWOSC... Medieval... Pozniej nastal Rome, pamietam jak szczena mi opadla kiedy wlaczylem tutorial... To ja w to bede gral? Czy to tylko taki przerywnik filmowy? To jednak byla gra... Medieval 2 tez jest wspanialy, chociaz chyba juz nastawilismy sie na to jaki bedzie. Poprzednim grom nie towarzyszyl taki szum medialny, filmy, konferencje wiec i one byly swego rodzaju niespodzianka. O Medievalu 2 glosno jest od dawna... Mam nadzieje, ze CA nie spocznie na laurach z mysla, ze dokonalo juz wszystkiego... I ze bedzie ulepszac dotychczasowe produkty oraz pracowac nad nowymi... Mnie osobiscie marzy sie Total War: Civil War... :)

21.11.2006 00:41
odpowiedz
Carlos26
6

Bardzo latwo zostac papiezem... Polecam film "Karol-czlowiek, ktory..." A na powaznie to sztuka jest miec kaedynala z wysokim wskaznikiem 'piety' tak aby zalapal sie do trojki Preferati... Wtedy wystarczy dobrze wyszkolony assasin (najlepiej z miasta z gildia assasinow i majacy na sumieniu kilku dyplomatow, kupcow i troche ksiezniczek) i mamy konklawe... A jak nie wybiora naszego kandydata to... szykujemy sie do konklawe w nastepnej turze... Pozdrawiam

19.11.2006 18:17
odpowiedz
Carlos26
6

Pelna wersje mam z Best Buy... Wersja kolekcjonerska 49.99$ +podatek...
Co do kawalerii to nie jest kwestia dopracowania tylko zwyklego szczescia... Zauwazylem, ze czesto kawaleria zatrzymuje sie i zmienia bron w momencie kiedy wysuniety najbardziej do przodu jezdziec "uderza" w przeciwnika, wtedy nastepuje juz walka w zwarciu, w ktorej bywa ze reszta odzialu wogole nie bierze udzialu. Zreszta to nie dotyczy tylko kawalerii... Z piechota bywa podobnie. Czasem kilku moich ludzi wybiegnie przed orkiestre, i nastepuje walka 5 na 80 a 125 stoi z tylu i sie przyglada... Przeczytalem jeszcze raz wypowiedzi i uwazam ze moja pierwsza nie byla agresywna... Druga dostosowalem do poziomu twojej, wiec o co chodzi?
Nie sadze zeby wisialo nad moja gra jakies fatum... Po prostu wszedlem do sklepu, wybralem jakas jedna kopie (z tylu polki, zeby jak najmniej lapskami dotykana :)) i zainstalowalem... Podone problemy jak ja ma tez kolega, ktory zamowil gre wysylkowo w EBGames i wielu, wielu innych uzytkownikow, takze nie uwazam ze tylko nade mna wisi to fatum... Zreszta zapraszam na zachodnie fora, gra jest juz od dosyc dlugiego czasu i zdazyla juz wkurzyc wielu ludzi, ktorzy tak jak ja spodziewali sie znacznego kroku naprzod w stosunku do Rome (nie tylko graficznego)... Odnosnie jeszcze dyplomacji wydaje mi sie, ze tak jak w Rome tak i tutaj opcja panstwa poddanczego jest tylko zbedna linijka. Co gorsza krol komputera zamkniety w ostatnim zamku otoczony armia 300 ostatnich najwierniejszych wiesniakow w obliczu 900 teutonic knights nie zgodzi sie na zawieszenie dzialan wojennych... Nawet jezeli chce mu dorzucic pare tysiecy florinow i dwie prowincje... Co za przejaw jasnego myslenia... No chyba, ze uniosl sie honorem...
Acha, Arash ja widze pozytywy, przeciez nie mowie, ze gra jest totalnie skopana, jest fajna i mimo wymienionych wyzej wad gram w nia z przyjemnoscia czekajac na patcha... Dlatego jeszcze raz pisze, ze polecam... A moje krytyczne uwagi to po prostu kilka linijek z doswiadczenia jakie dalo mi granie, ot i tyle... Moj punkt widzenia nie sadze ze pogrzebujacy gre :) Wiec nie wiem czemu kolo powyzej tak sie spienil...

19.11.2006 11:50
odpowiedz
Carlos26
6

Polska nie jest dostepna na poczatku. Masz do wyboru Anglie, Francje, Niemcow, Hiszpanie, Wenecje. Reszta nacji (grywalnych) udostepnia sie w trakcie podbojow.

19.11.2006 08:23
odpowiedz
Carlos26
6

Drackula tobie chyba agresja mozg wyzarla... Skoro nie potrafisz prowadzic kulturalnej dyskusji to tez po tobie pojade... Nie wyzywaj ludzi od graczy w klona red alerta jak nie wiesz z kim masz do czynienia... czlowieku, chyba nie rales w ta gre... Co rozumiesz przez pojecie dobrych stosunkow z sasiadami? To zeby co tura smarowac kazdemu na okolo po 10000 florenow? Gowno wiesz jaka jest moja dyplomacja w tej grze a wypowiadasz sie tak, jakbys pozjadal wszelkie rozumy... Utrzymuje stosunki, staram sie miec dyplomate przy kazdej stolicy sasiada, mariaze krolewskie, wszystko o kant dupy... Jak wytlumaczysz atak danii na moj kraj 5 tur po tym jak moj nastepca poslubil ich ksiezniczke? Zle stosunki, to po ch...j ten caly cyrk z weselem... A co do podbijania, to trzeba czekac az ktores z katolickich krajow dostanie ekskomunike i wtedy je jechac, albo miec wlasnego papieza i nie ma problemu... Jestes wasko ograniczony, ze nie wpadles na to... Watpie czy umiesz logicznie rozumowac... Albo czytac... Czy widzisz gdzies o probie przerwania oblezenia? Pisze o OBRONIE przed moim atakiem... Zazwyczaj w takim przypadku obroncy powinni zostawac za murami (no a przynajmniej lucznicy) A nie wszyscy wysypywac sie na przedzamcze... Mysl troche i staraj sie zrozumiec co pisza inni... Co do misji agentow to nie pisze, ze agent majacy 95% szansy powodzenia zawsze ginie... Pisze o tym ze planujesz wykonac misje zabojstwa... Masz tam iles % powodzenia... Dla pewnosci zapisujesz przed misja stan gry, probujesz jezeli misja sie nie udala to ladujesz i probujesz jeszcze raz i niewazne ile razy bedziesz wykonywal ta metode wynik zawsze bedzie ten sam jak za pierwszym razem... Chocbys robil tych prob 50... Przyklad 95% podalem jako skrajny aczkolwiek realny... Po prostu mialem pecha przy pierwszym podejsciu i mimo 95% szansy powodzenia moj agent zginal... Zaladowalem ponownie stan sprzed akcji i... ten sam efekt ponownie to samo... Jezeli znasz sie na rachunku prawdopodobienstwa, w co po poziomie Twojej wypowiedzi watpie to wiedzialbys, ze cos jest nie tak... Teoretycznie na 100 prob w tym przypadku 95 powinno zakonczyc sie sukcesem, jezeli jednak za pierwszym razem sie nie udalo to pozostale 99 (metoda save/load) tez sie nie uda... Sprobuj... Troche dziwna sprawa... No oczywiscie mozna z misja poczekac do nastepnej tury i wtedy moze bedziesz mial szczescie, ze zabijesz ofiare... Wtedy mozesz miec pewnosc ze ladujac stan gry sprzed akcji zabijesz ja ponownie, dziwne, nie?
Co do szarzy konnicy to nie pieprz mi tutaj o filmikach bo o tym przypadku az huczy na zachodnich forach... Dziwi mnie Twoje chamskie podejscie do swiata, uwazasz, ze tylko Ty umiesz grac w ta gre i poslugiwac sie kawaleria? Czlowieku wiem jak atakowac, wiem jak szarzowac tylko jak wytlumaczysz przypadek, ze szarzujaca konnica z (szarzujaca z pochylonymi kopiami) nagle zatrzymuje sie, zmienia bron na miecze maczugi i walczy w zwarciu?
Blokowanie sie AI przy drabinach, o tym tez masa ludzi pisze... Zreszta kazdy kto zechce zagra i zobaczy sam. Nie zniechecam ludzi do kupna gry, bo kto lubi serie to ja kupi... A co do Ciebie panie Drackula to wyluzuj troche z podejsciem do ludzi, bo mocny to jestes tylko w mordzie, a raczej w palcach przy pisaniu... Mam juz troche lat (duzo wiecej niz 26 w xywie) i nie gram w klony red alerta... Za to potrafie poruszac sie w dosc skomplikowanych i chyba jednych z najbardziej realistycznych programach symulujacych pole walki opracowanych przez Jane's... Jezeli wiesz co to jest za agencja to chyba wiesz o czym mowie, jezeli nie wiesz to i tak nie zrozumiesz, wiec nie zachowuj sie tak jakby umiejetnosc klikania myszka w Medieval 2 czynila z Ciebie mistrza Wszechswiata i okolic i dawala Tobie przywilej opluwania kazdego, kto probuje przedstawic wlasne doswiadczenia i uwagi z gry... I naucz sie troche pokory, bo rzucajac sie wten sposob jaki to czynisz jestes dla mnie zerem nie wartym dalszej dyskusji... Pozdrawiam

P.S. Do ludzi... Nie przerazajcie sie moimi uwagami krytycznymi, bo slabo mi sie robi jak czytam, ze Dogon czy pao13 tak sie boja... Nie mam celu w tym aby kogos zniechecic, kupcie i przekonajcie sie sami... Uwazam, ze gra jest dobra, potrzebuje jednak kilku poprawek...
I jeszcze do Drackuli, nie wiem czy znalazles te linijke z 'marian reform disabled' Nie skomentujesz tego? Dla mnie wydaje sie to obrzydliwym szczytem lenistwa nie zadanie sobie trudu by usunac taki element odnoszacy sie do wydarzenia z Rome...

18.11.2006 03:47
😐
odpowiedz
Carlos26
6

Gre mam juz od kilku dni, gram i zwiazane z tym sa moje mieszane uczucia...Nie jest to gra jakiej spodziwalem sie jako kontynuacji Rome TW... Owszem grafika i efekty piekne, ale... Jakim kosztem posiadam sprzet nadgryziony juz lekko zebem czasu, aczkolwlek modyfikowany i co nastepuje przy procesorze P4 3Ghz 1,5 GB RAM karcie GF 7800 GS OC grze zdarza sie strasznie zamulac nawet przy srednich detalach (na tej konfuguracji Oblivion smiga bez zaciecia na ultrahigh)... Przygladajac sie blizej jakis taki dziwny podzial tur... Jedna tura to... dwa lata... Nie ma wskaznika daty, poznac mozna po wieku czlonkow rodziny, ktorzy co tura starzeja sie o dwa lata... Autorzy tlumacza to tym, ze gra trwala by 800 tur a to za dlugo... Za dlugo? Kto nie chce niech zatem nie gra jak za dlugo, ja nie chce w pospiechu budowac i podbijac tylko dlatego, ze szybko konczy sie limit tur na gre... Podbijac... Tak, to jedyna droga, zapomnijcie o dyplomacji, wszystko jest chyba zaskryptowane, bo grajac Holy Roman Empire chocbym nie wiem jak byl przyjazny wszystkim to po kilku turach zawsze wojne zaczyna Wenecja, zaraz potem Mediolan i Dania... I tak dzieje sie zawsze, przy kazdej grze Niemcami. Czyli w dyplomacji nic sie nie zmienilo, nadal jest nedznie... Podobnie ma sie rzecz z misjami agentow, ktore tez sa chyba zaskryptowane... Chocbys nie wiem jak dlugo probowal sposobu save misja load to efekt bedzie zawsze taki sam... Albo sukces albo porazka... Jezeli twoj zabojca ma misje i jej prawdopodobienstwo sukcesu wynosi 95% a zdarzy mu sie zginac (te 5%) to zapomnij ze zaladowanie wczesniejszego stanu gry i powtorna proba cos zmieni... Agent ten bedzie ginal za kazdym razem. Jedyny sposob to odpuscic sobie w tej kolejce i probowac w nastepnej (moze to jakis wplyw horoskopu i astrologii) Gra sprawia wrazenie robionej w pospiechu. Opisy jednostek nie sa w polowie tak dobre jak te z Rome... Odnosnie Rome TW w katalogu data mozna odnalezc plik descr_strat a wnim taka oto linijke "marian_reforms_disabled" to pokazuje bezczelne jechanie na skrypcie poprzedniczki... Generalnie AI jest slabe, gra zawiera troche bugow (podczas ataku na zamek komputer potrafi zblokowac wszystkie swoje oddzialy przy drabinach, podczas obrony zamku komputer wybiega wszystkimi swoimi jednostkami przed zamek, gdzie bez murow i wiez dostaje tegie baty ... No i cos co doslownie sprawilo, ze spadlem z krzesla- szarza mojej ciezkiej konnicy... Niewielka potyczka moj odzial wspomnianej konnicy przeciwko buntowniczym lucznikom... Wszytko zaczyna sie pieknie, rozkaz wydany konnica w szyku rusza najpierw powoli, przyspiesza, przechodzi w galop, ale zaraz, co jest? Dlaczego nie opuszcza kopii? Eeee zostalo jeszcze troche dystansu... Ostatnie metr, co jest z tymi p...mi kopiamii? Dlalej pionowo w gorze... Lucznikom puszczja nerwy i pokazuja plecy... Zaraz nastapi uderzenie, przyblizam kamere i... Tuz przed spodziewanym uderzeniem i stratowaniem calego oddzialu rowna linia mojej konnicy zalamuje sie, bezladnie zbija sie w klab do lucznikow dopada 2-3 moich konnych, ktorzy zaraz gina WTF? moim rycerzom znikaja kopie, pojawiaja sie miecze i chlopaki truchcikiem podbiegaja do lucznikow... Zaczynaja sie tegie baty... Mojej konnicy... Ledwo, ledwo udaja mi sie pokonac w ten sposob bande lucznikow wiesniakow... WTF chyba nie o to chodzi? Wiem ze kiedy dochodzilo juz do starcia i oslabl impet uderzenia szarzy piechur byl w lepszej sytuacji, jezdziec w zwarciu stanowil latwiejszy cel, ale niech ten impet szarzy zaistnieje w tej grze no i dajcie spokoj jezdziec w pelnej zbroi powalony przez chlopa ze scyzorykiem?... Nie powiem ze go nie ma (impetu szarzy), bo podczas jednej bitwy moj odzial przestal istniec (doslownie) w momencie gdy wjechala w niego konnica komputera, ale mnie to sie nigdy nie udalo (moze to jakas skompliowana kombinacja klawiszy?) To chyba najwieksza bolaczka... Generalnie gra potrzebuje szybko patcha... Nie powiem, ze jest zla, bo gram w nia chociaz czasem mam szczerze dosyc... To chyba najbardziej wyczekiwana gra w calej mojej dluugiej historii, mam wiec nadziejeze naprawia bug kawalerii, niewidzialnego ekwipunku oblezniczego, porpawia AI i ulepsza dyplomacje... Dla milosnikow serii na pewno godna polecenia. Cierpliwie czekam na patch...

27.10.2006 07:03
odpowiedz
Carlos26
6

Do: Polish Factor

Nie, nie jestem krytykiem gier... Jestem graczem, rzec moglbym nawet ze nalogowym... Moim zadaniem nie jest krytyka gier, ale granie w nie. Dlatego nie ujrzysz moich postow zbyt wielu przy okazji innych gier... Bo po prostu w nie gram i nie mam nic lub prawie nic do zarzucenia. Zaczalaem pisac tutaj znacznie wczesniej zanim nie bylo recki... Pisalem ku ostrzezeniu innych aby nie nacieli sie jak ja... Z moich slow nie bije pesymizm ale krotkie okreslenie pracy programistow. Ostatnoi kupilem kilka gier m.in. Brigade E5 New jagged union i musze powiedziec, ze gra jest swietna. Chodzi mi o to ze w przypadku FoW nie widze doswiadczenia ani staran tworcow tej gry... Po prostu zrobili ja na odpieprz i szybko zeby zdazyc przed CoH... Nie nazywaj wiec mnie pesymista, po poza tymi dwoma tytulami, ktore mnie tak zawiodly potrafie znalezc cos co sprawia mi radosc grania...

20.10.2006 06:41
😡
odpowiedz
Carlos26
6

Taaak... Witam wszystkich ponownie...Widze ze pojawila sie recka tej gry... Po przeczytaniu jej stwierdzam, ze autor obszedl sie z gra nadzwyczaj lagodnie, co moze zmylic wielu graczy... Z zainteresowaniem przeczytalem wymiane zdan miedzy towarzyszami Peanut i PolishFactor i stwierdzam, ze obiema rekoma podpisuje sie pod tym co pisze Peanut... Nie ma sensu zebym powtarzal to co zostalo juz napisane, wiec dodam tylko od siebie. FoW okrzykniete zostalo ulepszona kontynuacja HoWW2... Faaak! ta szmira nawet do piet nie dorasta swojej poprzedniczce... Ma sie jak trabant do maybacha... Jedyna lepsza strona moze byc tylko grafika (chociaz mi nie przypadaja do gustu te efekciarskie fajerwerki i strzaly z bazook)... I tak powiem... Oszukali mnie k... j... Banda zlodziei, decydentow k... (ktow widzial film pod tytulem Cygan na you2be.com ten chwyta o co chodzi :)) Jestem wsciekly a ta gra zniknela z mojego dysku 6 dni od daty jej zakupu... Wiem, ze w Polsce sprzedaja ja po smiesznie niskiej cenie (moze zdaja sobie sprawe jakie gowno wypuscili), ale tu gdzie ja ja kupilem musialem wydas 45$ co plasuje ja w kategorii gier nie najtanszych... Ludzie bronicie jej zachwycajac sie grafika, efektami (dzwiekowe sa do dupy, gdzie charakterystyczne prucie mg42?), ok ale grywalnosc to koszmar... Jedna wielka sieczka, zaplanowac cokolwiek ciezko bo genialne AI sprawia ze kazdy misterny plan idzie w pi...du. Ludzie ktorym daje sie rozkaz strzelania, rozbiegaja sie po planszy jak karaluchy po podlodze kuchni w akademiku kiedy ktos w nocy zapali swiatlo... Za chwile kiedy zabraniam jakiegokolwiek strzelania, ci sami ludzie pruja ze swoich spluw jak na dobrym westernie (moze sumienie ich ruszylo ze przed chwila tak uciekali) Cale te teamy mozna o kant dupy rozbic... Mialo byc sprawniej i lepiej a okazuje sie totalna klapa (od wiekow 'lepiej' bylo najwiekszym wrogiem 'dobrze')... Nie przekonaja mnie slowa ludzi broniacych tej gry... Ze co, ze grafika? Nie jest oszalamiajaca, zreszta nie kupilem tej gry dla efektow, po prostu w HoWW2 wszystkie misje, kampanie podstawki, modow przeszedlem po kilka razy, wiele godzin bitew na sieci oczekiwalem swiezosci , czegos nowego ale na starych zasadach... Ile radosci sprawialo przejecie pantery lub tygrysa i jazda!!! achtkommaacht czulo sie ta moc... A tutaj? Zenada... Niewazne co masz... Albo masz szczescie i wszystko rozwalasz byle czy, albo masz pecha i twoj konigtiger przegrywa w pojedynku z shermanem po pierwszym trafieniu... Dno i wodorosty... Mowiac realizm, nie mam na mysli uwzgledniania calej balistyki toru lotu, grawitacji itp... Ale chcialbym jakis sensowny system kata uderzenia, penetracji pancerza... Juz o wiele lepszy system byl w soldiersach, ze nie wspomne juz o swietnych modach Btrh lub DE... Tak jak napisal autor recki na jej poczatku, autorzy spieprzyli sprawe nie korzystajac z doswiadczen moderow... Wiem, ze zaraz rzuci sie na mnie sfora psow i zacznie mnie kasac, ze to ze tamto... Wyrazam swoja niepochlebna opinie o grze, ktora zawiodla mnie na calej linii. Mam do tego prawo... Bo gra byla naglasniana jako godna nastepczyni soldiers, a tymczasem to jest zwykly chlam i niech nikt nawet nie probuje jej porownywac z poprzedniczka, bo to profanacja... I wszelkie teksty w stylu poznaj oblicza wojny oczami nazistow, aliantow komunistow powoduja u mnie biala goraczke... Bo tutaj licza sie tylko szybkie palce, szczescie i nadzieja ze skrypt misji bedzie laskawy... Gra nie rozni sie za bardzo od codename albo rush for berlin... Wywalilem ja z dysku w pierwszym ferworze myslalem o wywaleniu jej przez okno, ale mysl o wywalonych 45 $ i nadzieja ze moze pojawi sie sensowny patch lub mod sprawila, ze gra wyladowala w szafie, by nie draznic moich oczu... Podsumowujac szkoda kasy, jezeli lubiles soldier's i spodziewasz sie kontynuacji - trzymaj sie od niej jak najdalej z daleka, jezeli lubisz niewymagajace zrecznosciowki wojenne z duzo iloscia bagow goraco polecam ten tytul... Jedna tylko uwaga, jezeli ktos osmieli sie nazwac te gre kontynuacja soldiers to sad wojenny i kula w leb... FoW i Coh byly najbardziej oczekiwanymi przeze mnie grami tego roku (no moze bardziej oczekuje Medieval2, Sudden Strike3 i pacific storm (pelna bugow,niestety)) a okazaly sie najwiekszymi rozczarowaniami w calej mojej historii z grami (a zaczela sie od river raid, boulder dash i asteroids)... Jestem wsciekly, ze kupilem je obydwie (wydatek rzedu 100$ w moim przypadku), ale bardziej niz kasy szkoda mi tego, ze dalem sie wy...ac i pod wplywem reklamy (co nigdy mi sie nie zdarzalo) kupilem jedno wielkie GOWNO... A raczej dwa... Uwazajcie na nie... Ostrzegam...

P.S. Sorki za pozjadane literki, ale wylala mi sie kawa na klawiate i sie niektore literki tak jakos kleja i nie wystukuja

24.09.2006 00:49
😡
odpowiedz
Carlos26
6

Peanut chyle czolo i gratuluje recenzji... Chociaz uwazam ze zawarles w niej tylko niewielka czesc wad... Mysle ze gdyby opisywac je wszystkie w stylu w jakim czynisz to do tej pory powstalaby trylogia jakiej nie powstydzilby sie sam Sienkiewicz... Taaaak bitwy pancerne... Tego tematu nie chcialem juz poruszac, ale skoro... Zasieg 88 tygrysa plasuje sie tak w granicach odleglosci rzutu pilka lekarska (pamietam bo w podstawowce byl nawet sprawdzian z tego)... A eksplozje trafionych czolgow (jezeli juz uda nam sie do tego doprowadzic) bardziej przypominaja wybuch taktycznego pocisku nuklearnego lub eksplozje nieszczesnego parowozu dopadnietego gdzies we Francji przez dywizjon Typhoon-ow... Nie wiem czy Tygrys205 z tym poziomem trudnosci to pisal do mnie, ale ja wiem gdzie sie zmienia na arcade i tactic... Z tym ze na tacticu gra przypomina walke Rambo z Chinska Armia Ludowa... Mam tylko prosbe, niech ktos z GOL-a napisze rzetelna recenzje gry dopoki nie bedzie za pozno... Bo jak na razie to szkoda wydanych pieniedzy... Krotko podsumowujac pozwole sobie przytoczyc cytat Siary z Killera:
... no jest kilka niedociagniec...
Niedociagniec? A ty tu k...wa widzisz jakies dociagniecia?

23.09.2006 06:30
👎
odpowiedz
Carlos26
6

Nie rozumiem jak mozna bylo wypuscic tak skaszaniona gre... Ona po prostu nie nadaje sie do grania SP nie wiem jak jest w MP bo zabraklo mi nerwow i cierpliwosci zeby zagrac MP... Pociski smugowe z broni wygladaja jak strzaly w grze Asteroids (dla mlodszych uzytkownikow to taka gra z automatow a pozniej z Atari 65XE), przenikaja przez ludzi, granaty wybuchaja metr od twojego zolnierza, on sie przwraca za chwile wstaje... Noc zywych trupow... Nie nadaje sie do grania dopoki nie wyjdzie jakis porzadny patch... Nie dziwie sie ze kosztuje 30 zeta... Chociaz ja za swoja musialem zaplacic 40$... Dwie gry na ktore czekalem najbardziej w tym roku ( FoW i CoH) okazaly sie najwiekszym rozczarowaniem... Gdybym mogl cofnac czas nie kupilbym ich ... A tak pozostal tylko zal wydanych 100 $ i niesmak jaki czuje do producentow i wydawcow tych gier... Pozostaje mi juz tylko czekac na MEGA MEGA oczekiwana gre Medival TW 2 i miec nadzieje ze kolejna czesc bedzie jeszcze lepsza od doskonalych poprzednich... Po tym co zaprezentowalo soba FoW i CoH boje sie myslec o kupnie Sudden Strike 3... Reasumujac po wspanialej i wciagajacej Soldiers mamy mierne FoW... Nie polecam przynajmniej do wyjasnienia sie sytuacji co zmieni patch...

03.07.2006 01:23
👎
odpowiedz
Carlos26
6

gra jest beznadziejna... piechota strzela z karabinow do czolgow, zabierajac powoli pasek zycia, podobnie dziala potraktowanie piechoty miotaczem ognia... szkoda pieniedzy... czekam na sudden strike 3- wedlug mnie najlepsza gre tego typu i okresu

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl