Dlatego kupuję wersję ENG w sklepie w Wielkiej Brytanii lub PS Store. Wtedy jest dostęp do wszystkich wersji językowych komentarzy, a nie tylko zaplutego Szpaka, który w komentarzu mówi o rzucie karnym kiedy w polu karnym fauluje drużyna atakująca a nie broniąca. I jeszcze kilka innych bzdur plecie w trakcie gry.
Silnik Frostbite w wersji na PS3? CO ZA BZDURA fifa na PS3 jest oparta o stary silnik Ignite (niezmiennie w fifie 16,17,18).
Trochę rzetelności by się przydało.
Po kilku meczach w demo FIFy 17- trzech sromotnych porażkach, remisie i kilku zwycięstwach stwierdzam, że nie jest ona jakaś mega trudna. Zdecydowanie lepsza niż 16 i nieco zmieniona w stosunku do 15. Dla mnie in plus, ponieważ wydaje mi się, iż preferowana jest gra środkiem pola co mi pasuje (gram ustawieniem 4-1-2-1-2 albo 4-4-2 w rombie). Rajdy skrzydłami nie są już takie zabójcze. Wnerwia mnie, że ciągle można przebiec pół boiska z piłką przy nodze i nie da się jej czasami odebrać przeciwnikowi, lub da co najwyżej faulując. Jeśli chodzi o wrzutki w pole karne i zdobywanie bramek głową to faktycznie jest to trudniejsze, ale nie niemożliwe. Łatwość strzelania goli głową w poprzednich odsłonach irytowała szczególnie przy rzutach rożnych. Poprawiono też grą bramkarza na linii i obrońców przy linii końcowej pod własną bramką (już nie wypuszczają piłki na róg, tylko wybijają w aut lub przejmują). Generalnie po demie chyba kupię pełną grę, jednak na pewno nie polską wersję językową, ponieważ polski komentarz zawsze mnie drażnił, a brak możliwości jego zmiany na angielski czy hiszpański w FIFIE wydanej w Polsce jest po prostu głupi, dlatego dam zarobić brytolom, żeby mieć oryginalny komentarz.
Dlatego po teście demo 16 zostałem przy 15. 17 jeszcze nie testowałem, ale na PS3 rewelacji się nie spodziewam.
A FUT 15 wciąż działa, użytkowników też jest sporo i tylko rynek transferowy ma jakieś 80% mniej transakcji niż w ubiegłym roku, a karty są 5 razy droższe.
Jeśli nie będzie to masakra, od lat mam inne ustawienia niż domyślne i nie wyobrażam sobie, żeby nie dało się tego skonfigurować.
Niby wszystko ładnie, dużo się dzieje, gra wygląda jak film, ale jest BANALNIE prosta, 10-15 h grania i po zabawie. Ja wymieniłem grę za inną, ale kupując nową za 150 czy 200 pln nie byłbym zadowolony z proporcji ceny do czasu zabawy. Denerwujące są powtarzające się elementy jak np. więksi przeciwnicy do sklepania facjaty- coś jak "big boss" w grach na pierwsze konsole. A zbierania "skarbów" nie kumam, bo są one zupełnie zbędne podczas rozgrywki. Denerwują też ograniczone lokacje i liniowość rozgrywki. Rozumiem, że producenci musieli poprowadzić grę liniowo, ale chociaż minimum swobody by się przydało.