Chyba gramy w inną grę...
1. Aktualny abyss jest bardzo prosty, można go zrobić i samymi 4* postaciami jak ktoś wie co robi. Abyss jest robiony pod nowe postacie i z nimi jest łatwiej, ale gra nigdzie nie wymusza wydawania pieniędzy. Jeszcze nie było abyssa którego nie dałoby się przejść zwykłym Raiden nationalem. A jak ktoś nie daje rady to można najzwyczajniej w świecie odpuścić. To jest content dla osób które zjadły zęby na grze, 200 primogemów miesięcznie mniej to nie majątek. Jeśli perspektywa zdobycia 1 wisha miesięcznie zmusza cię do wydawania setek dolarów to twoje podejście do gier nie jest zbyt zdrowe.
2. Z poprzednimi rocznicami zawalili, ale tym razem wyszli z twarzą. 20 wishów, darmowa 5* postać, gadżety, sporo web eventów to mało? Arle to nie jest przesadzona postać, jest niewiele lepsza od Hu Tao która w grze jest od lat. Różnica polega przede wszystkim na wygodzie grania, stare postacie jednak dość kiepsko się zestarzały.
3. Nie rozumiem czemu AR 55 nazywasz endgamem. Jedyne co się wtedy zmienia to ilość expa potrzebnego na kolejne poziomy. Jak ktoś zaczyna grę dzisiaj to ma zapewnioną rozrywkę na setki godzin i AR nie ma tu kompletnie nic do rzeczy.
4. Bez przesady z tymi latami. 3-4 miesiące farmienia wystarczą żeby postać wyglądała w miarę dobrze. Nadal dużo, ale taki urok gier online. No chyba że koniecznie musisz mieć postać bez skazy, ale to już twój problem. Jedyne do czego są wymagane dobre artefakty to floor 12 abyssa, którego i tak pewnie większość osób nie robi.
5. Kilka miesięcy temu dodali też teatr który jest ukłonem w stronę osób które nie lubią farmić artefaktów w nieskończoność. Tu liczy się bardziej ilość zbudowanych postaci niż to jak dobrze są zbudowane. I jest też mnóstwo graczy którzy o endgame wcale nie błagają. Mi osobiście bardzo się podoba to że Genshin nie zabiera wiele czasu w przeciwieństwie do wielu innych gier online dla których trzeba poświęcić każdą wolną chwilę żeby nie zostać w tyle.
6. Mówisz że fabuła była dobra do Inazumy, a tymczasem ludzie na Inazumę narzekają najbardziej, że była robiona w pośpiechu. Sumeru i Fontaine mają bardzo dobre questy, jedyny problem jest taki że robią się zbyt rozwleczone. Tylko że to też trochę wina ludzi, bo oni prosili o dłuższe questy. W Natlanie poprawili się ze sposobem prowadzenia archon questa i mam nadzieję że to utrzymają.
Mam wrażenie że twój problem polega na tym że chcesz traktować Genshina jako jedyną grę do grania w której będziesz siedzieć godzinami. Tylko że to nie jest ten typ gry. Genshin jest dużo bardziej casualowy i to jest coś co również zadecydowało o jego sukcesie. Wystarczy wejść na 10-15 minut dziennie żeby nic nie stracić, w przeciwieństwie do wielu innych gier online którym trzeba poświęcać znacznie więcej czasu. Chyba zbyt poważnie podchodzisz do gry zamiast po prostu się dobrze bawić.