MoW2 (nie mylić z MoWAS2), rozszczarowuje . Na trailerach wyglada dobrze ale z perspektywy gracza to jakis szrot. Wygląda jak jakieś DLC do MoWAS2, albo grę w trakcie testów a nie główna gra RTS. Na Boga przy kartach graficznych generacji RTX to powinnismy cos dostac fajnego a nie to coś hehe. Z pewnoscią jest lepsza niż MoW czy Soldiers ale bez kpiny. 200 zł za taki szajs. Gdzie jest frakcja niemiecka, japonska? Dlaczego do wyboru są tylko alianci (amerykanie i sowieci)? Dlaczego nie ma trybu potyczki dla jednego gracza jak to ma miejs e Gates of Hell ? Czyzby dojdą jako DLC w celu zarobienia kasy? Z tą grafiką i efektami specjalnymi napewno he he. Szkoda bo tracą fanów a to jest nic innego jak oszustwo. Dobrze że ludzie mogą zobaczyć gameplay tej gry bo niestety nie robi wrażenia. Jeżeli taki jest zestaw 2 frakcje to cena nie współmierna do jakości, nie mówiąc o grafice która nawet nie jest lepsza od Call to Arms. Sam CoH nawet ma 3 frkacje . Niektóre wersję wyszły z dodatkiem.
Jeżeli już wprowadzają coś nowego to powinno to iść w parze z czymś nowym, jakas nową frakcją, elementem rozgrywki jak np w COH 3 jak np strategiczna mapa 3D w trybie kampanii. Powinni cos wymyslec jezeli chca przyciagnac ludzi do grania. Odnoszę wrażenie że ta gra to trochę jak Cossacs 3 niby nowa gra a wygląda gorzej od poprzedniej hahhaha.
Może niektórzy dadzą sie oszukać ale zastanówmy się jeśli mam do wyboru grę która pod względem kontekstu historycznego jest identyczna to wolę już Gates of Hell nawet z dodatkiem Liberation niż ten szajs, albo CoH 1,2 i 3. Każda z nich wnosi cos " innego" do rozgrywki w kontekście II wojny światowej.
Szkoda, bo jestem fanem RTS, właśnie dzięki Soldiers : ludzie honoru.