Ale gniot. Przez chwile przeszło mi przez myśl czy by się tą grą zainteresować, ale z tym modelem jazdy to to przyjemnością nie będzie. Porsche wróć
Duzo ludzi tutaj pisze ze gra srednia to 5 a dobra to 7. Tyle ze średnio gry są wlasnie dobre. Srednio powinno nam sie dobrze grac inaczej gra nie ma sensu. Jak cos jemy to zwykle (srednia) nam to smakuje. Jak cos nie ma smaku to jest ponizej sredniej, a jak jest niedobre, to jest znacznie ponizej sredniej
Inflacja nie ma duzego znaczenia jeśli gra byla oceniona w dobry sposob. Np taki final fantasy 7, lub carmageddon 2 byly swietne i nadal takie sa. Jedyna roznica to grafika, ale wiedzac w ktorym roku gra byla wydana, mniej wiecej zdajemy sobie sprawe czego mozna sie spodziewac po grze w tym wzgledzie. Gorzej z grami ktore tylko zachwycaja grafika. Moze grafika nie powinna az tak wplywac na ocene, chyba ze odstrasza jak na obecne standardy
Skala ocen filmowych i srednia ocen bardzo mi sie podoba. Pozostawia pole na przyszle moze bardziej wybitne produkcje i nie slysze by krytycy filmowi chcieli wprowadzac inflacje wsrod ocen. Srednia powinna wynosic 5. Jezeli gra jest dobra to ma 5, super to 7, genialna 8-9, a 10 jeszcze nie powstała, inaczej bysmy w nia grali non stop ;)
Nie do konca zgadzam sie by gry takie jak walking dead mialy by byc trudniejsze w ocenie. Gier nie powinno oceniac sie pod wzgledem parametrow technicznych, tylko pod wzgledem frajdy jaka daje, na ile powoduje opad szczeny, gry ktore sa dobre ponadczasowo, do ktorych ludzie beda wracac przez wiele lat. Pod tym wzgledem the walking dead wypada calkiem dobrze.
Ja też tęsknię za grą a la porsche unleashed. I nie chodzi tu o sentyment, czy że na tamte czasy nie było nic lepszego. Ta gra wyróżniała się i nadal się wyróżnia pod paroma względami: świetna optymalizacja, genialny model jazdy, interesujące zróżnicowane tory, dobrze dobrany model zniszczeń, interesujące wyzwania z odpowiednim poziomem trudności, dobrze zrobiona kampania i odblokowywanie nowych samochodów. Obecne nfsy to skok na kase od gimbazy i niedzielnych graczy. Bezmyślny gaz w podłogę i efekciarstwo. Czasem od święta coś w modelu jazdy zmienią, ale nadal daleko całokształtowi tych gier do porsche.
Underground nie był zły, grało się przyjemnie, ale ile można grac w kolejne odsłony tego samego efekciarskiego bezmózgiego nfsa. Porsche był od ambitnych, dla ambitnych.
Dla porównania pamiętam kiedyś z żona w undergrounda graliśmy i dawała rade. A w porsche kilka razy obróciło ją na tym samym zakręcie i podziękowała. Brak umiejętności hamowania i kontry => wracaj do undergrounda obijać się o ściany.
Słyszałem że czytacie komentarze, tak więc mam komentarz, a dokładniej rzecz ujmując to propozycje na materiał:
Czy mogli byście stworzyć materiał na temat gier co-op lub split-screen (PC)? Nie mam tu na myśli gier przez internet lecz bardziej takie by z żoną popykać na jednym monitorze lub z kolegami podczas domówki. Kilka z nich znam np. mashed, trine, blur... lecz było by dobrze jakby tacy szpece jak wy polecili coś szarej gawiedzi i zrobili na ten temat ciekawy materiał/cykl materiałów.
Ps. Realms of Ancient War wydaje się być dobry, tani, a jakoś o nim u was cicho. Może byłby to dobry start na tego typu materiał.
ok to inaczej: chodzi o to by srednia bezwzgledna amplituda dzwieku w pewnym zakresie czasu, miala mniejsza wartosc odchylenia standardowego...
Dobrze jakby od kolejnego flesza amplituda dźwięku była trochę bardziej stała a nie że muszę ściszać gdy pokazywane są odgłosy z gier, a podgłaśniać gdy odzywa się komentator...
igoreshkin: wrzuć kilka skilli w ogłade i takt bo zdecydowanie brakuje Ci tej umiejętności ;)
Ja pamietam jak na psx z kumplem na 2 pady ciupaliśmy. Nie raz ktorys z nas padal, poczatkowo butcher to bylo wyzwanie, pozniej pieski na 5-8 poziomie lochow ktorym ciezko sie bylo oprzec pod ich ostrzalem. Cale szczescie ze zawsze gralem magiem lub luczniczka to nie mialem takiej jazdy na poziomie 12+ gdzie magowie robili co chcieli z kumplem wariorem :D. Gdy ktorys padal to byla akcja ratunkowa, niestety nie zawsze sie udawala i pozostawal save postaci z przed parunastu minut wstecz, bo komu by sie chcialo savy robic co chwile ;) Fajne to bylo w tej gierce ze od poczatku stanowila wyzwanie, np. bez patentu nie bylo mocnych na butchera przy pierwszych kilku podejsciach, chodz z pomoca krat mozna go bylo rozstrzelac nawet pierwszopoziomowa postacia ;)
Pewnie diablo 3 bedzie fajne, ciekawe, ale nie ma szans by wywolywalo nawet polowe tych emocji co byly podczas gry w jedynke :(
Pod pewnymi wzgledami D1 bylo lepsze od D2. Gra obok siebie na PSie na 2 pady to bylo to. Nie raz trzeba bylo ratowac kumpla, wymienic sie przedmiotami czy sypnac mu kasa by sobie kupil jakis item. Kwestia smierci byla lepiej odczuwalna w D1. Odczuwało sie ten strach ze zaraz wyskoczy ekipa (lub na poczatku wystarczyl butcher) ktora moze nas zmieść i tak sie czasem właśnie dzialo, albo zmiotla jednego z nas i bylo kombinowanie jak tu uratowac cialo bo sava nie zrobilismy dluzsza chwile. Zaden inny RPG nie mial dla mnie takiego klimatu "grozy". W D2 sie wyrzynalo, zdobywalo nowe itemy i ogladalo jak potworki padaja. Nie powiem że źle sie w to grało ale brakowało mi w tym wiekszej dawki emocji. Sądzę ze to co było odczuwalne w D1 nie powtórzy się już więcej, a szkoda. Z niecierpliwoscia czekam by zobaczyc D3
Pograł bym se w Combat Zone
ale nuda, ja pier****
gra jest Polska, chociaz tyle
pograć można, tylko ile
grafa ujdzie, błędów wiele
chociaz Niemca tu zastrzele
tylko konkurs wygrać muszę
bo bez tego, ani rusze.
BraHmiN
jak ktos dobrze powiedzial poprzednie NFSy sa infantylne, jestem ciekaw ilu dojrzalym facetom bedzie brakowac klimatu "Szybkich i wściekłych". zdaje mi sie ze tylko dzieciaczki narzekaja na pro streeta bo wola siebie wyobrazac w fajowej furze lamiac przepisy i zdobywajac "respekt ulicy".
Jak dla mnie w koncu NFS wroci do korzeni prawdziwych scigalek takich jak kiedys...
ostatnie NFSy to jedno i to samo, wlaczasz nitro i jedziesz po scianie na zakrecie, w koncu bedzie jakas odmiana.
a tak w sumie to jeszcze nigdy nie widzialem realistycznego systemu zniszczen, ale niech sie staraja chlopaki z EA, powinni wprowadzic ta opcje dla "wytrawnych graczy" ktorzy chca sie sprawdzic, a ci undergroundowcy niech graja na niezniszczalnych wozach i jezdza po scianach, tak jak lubia :P
Co do tuningu nie chce miec wyboru glosnikow do samochodu, no po **** mi glosniki, to ma byc chyba woz do wyscigow, mamy go odchudzic a nie spasc!!!
Test drive mnie zawiodl oceny super ale gra niedopracowana, fizyka, system zniszczen ktorego nie ma, a za kierownica wozow policyjnych siedzialy szympansy, pomysl moze i dobry ale dlugo w to nie pogralem. dobra samochodowka to np gran turismo, tym co grali nie musze mowic czemu, tym co nie grali... jestescie slabi:P szkoda tylko ze nie mam PS2 ;(
jedyny NFS z tych starszych ktorego dobrze pamietam to porshe, minus ze tylko samochodami jednej marki mozna jezdzic, ale za to multum plusow, raz ze grafika bardzo ladna i co najwazniejsze chodzilo na moim starym kompie z riva tnt2 m64 na grafice high:D , poza tym tryb kariery good, jakies testy (calkiem trodne), sprawiajacy przyjemnosc model jazdy i odpowiedni jak na ta gre system zniszczen. Tam sie nie walilo w sciane jak leci bo by samochod wolniej jechal i kola by mu same skrecaly, to bylo dobre bo przynajmniej trzeba bylo hamowac, nie jak w nowszych NFSach. ogolnie dlugo by pisac, najlepiej jakby mozna bylo na zywo sie poklocic:D jak ktos ma jakies watpy albo chce powspominac stare dobre czasy to zapraszam na gg 3990552 panie tez mile widziane;)