Może i jest to powalone, że płacimy komuś za granie w gry, jednak cóż, żyjemy w XXI wieku. Nic na to nie poradzimy.
To jest taki Fiverr, tylko że dla kobiet, które grają.
Nie widzę nic w tym złego, jednak jest to strona, gdzie wiele kobiet będzie promować się swoim wyglądem i dwuznacznymi zdjęciami, a za tzw. "boob streamerami" na Twitchu jestem absolutnie na nie, więc to może być największy jej problem.
Skoro ludziom się to podoba, nie widzę przeszkód, dlaczego streamerzy mieliby zrezygnować z takiego kontentu. To w końcu nie jest wykorzystywanie kobiet, robią to one z własnej woli.
Ja speedruny na żywo zawsze z chęcią obejrzę, a jak mam jeszcze dostać grę za darmo to wogóle :P