Ja myślę że magowie dobrze by się spisali. Nie dość że nie namęczyli by się żmudnym składaniem to w dodatku zabawki, za sprawą magii, mogły by być ożywione. Co psuje trochę samą koncepcję bawienia się zabawkami. Ale czego się nie robi dla większych zysków ze sprzedaży ??