Przecież to w większości kupią ludzie, którzy mieli kontakt z oryginałami gdyż multi w tych grach nie odpowiada współczesnym standardom (brak progresji). Jednocześnie obie te gry były tworzone głównie z myślą o rozgrywce multi, więc nie rozumiem twojego zdziwienia, że gracze rzucili się na multi
Zamówione 5 sierpnia... i od dnia premiery do teraz "Ready for shipping" a support ma zapytania w pupie XD
Problem podejrzewam bardziej rozbija się o to, że ciężko znaleźć w danej grze całą drużynę kobiet grających na odpowiednio wysokim poziomie. Na scenie SC2 jest jedna kobieta, która gra na poziomie podobnym do najlepszych (Sasha "Scarlett" Hostyn) i potrafi odnosić sukcesy. Jednak SC jest e-sportem indywidualnym i tam decyduje tylko twój własny skill a nie całej drużyny.
Osobiście uważam, że e-sport jest dziedziną gdzie rzeczywiście płeć nie ma znaczenia w rozgrywce i zawodników nie determinuje tak mocno ich "fizyczność", jednak pozostają poruszone już w tekście kwestie społeczne, które mocniej mogą wywierać presje na kobiety przez co nie angażują się tak jak mężczyźni. Liczę jednak na to, że wraz z postępem czasu na profesjonalnej scenie e-sportowej będzie się pojawiać co raz więcej zawodniczek jednak nie przez ustanawianie parytetów i wymogów, a jedynie dzięki ich umiejętnościom.
Właśnie ukończyłem grę i przeglądam opinie ludzi.
Zrezygnowałeś na 4 poziomie czyli nie dotarłeś ani do wariantów ataków na odległość ani do bardziej wymagających przeciwników (latających, strzelających obszarowo czy walczących w zwarciu). Co do scenerii to zmienia się ona bodajże dwukrotnie w sposób znaczny na przestrzeni gry. Co do poziomu trudności to jednak podobnie jak w Hotline Miami tutaj leży też częściowo urok tej gry gdyż i przeciwnicy giną od jednego trafienia tak samo jak ty. Szanuję, za niewystawienie oceny przed ukończeniem gry bo sądzę, że za połową mogłaby ci się spodobać (wraz ze wzrostem rożnorodności przeciwników zaczyna się coraz lepsze główkowanie jak ich podejść)
Mam nadzieję, że będzie równie dobra co część na ps4 czy trylogia future. Oby tylko była dłuższa od części z 2016 bo to był chyba pierwszy Ratchet, którego ukończyłem w tak ekspresowym tempie (za wyjątkiem Quest for Booty). Pozostaje pytanie co zrobią z Qwarkiem w ramach tej części, bo już on tworzył tercet wraz z Ratchetem i Clankiem (jedyne części w jakich się nie pojawił to Gladiator i Quest for Booty). Więc jeśli historia ma dodać Rivet jako jedną z głównych postaci to uzyskalibyśmy już wręcz kwartet :D
Cóż. Jako wstęp do większej gry całkiem ciekawie się zapowiada, podoba mi się zwłaszcza rozbudowanie systemu ekwipunku i walki. Dwa utwory wpadały fajnie w ucho, szkoda tylko, że jest póki co tylko jeden motyw walki (a przynajmniej tyle zapamiętałem). Mam tylko nadzieję, że temat zostanie dobrze pociągnięty dalej i okaże się hitem podobnym do Undertale (szkoda tylko, że póki co nadal istnieje jedynie dualizm moralny i brakuje jakiś dodatkowych opcji w tym zakresie :/ )