Co za gówno! Szczerze grając w SAS Secure Tomorrow lepiej się bawiłem. System osł... em czego? W tą grę najlepiej się gra po cic... nie powiedział nikt nigdy. Bierzesz chopie LKM, ciężką zbroję, granaty i inne takie subtelne zabawki i napier***** ile fabryka dała. Gra jest nudna i na cholernie słabym poziome, zwłaszcza jak na 2008 rok!
Dokładnie. Tyle tych futurystycznych gówien, a tu mogli by wrócić do fajnego wojennego klimatu. Z łatwością można by wytypować nawet 6 frakcji (Osi - Niemcy, Włochy, Japonia I Alianci - ZSRR, USA, Wielka Brytania)
Pawcio, to ja z tobą z przyjemnością zagram. Niestety na razie wyjeżdżam na weekend, ale w weekend z czystą przyjemnością.
No mam nadzieję, że sprostają zadaniu. Grałem, w wszystkie Mount & Blade'y. Od A do Z. Już czuję zajebistość tej grafiki.
Panowie, powiem tak. Szkoda, że nie ma kampanii. Serio. Ale zauważcie, że dużo FPS'ów nie ma, lub nie miało kampanii. CS nie ma, Battlefield 2 nie miał kampanii, tu trzeba przyznać, że w Battlefield Bad Company 2, to był genialny ruch z zrobieniem kampanii, ale mimo to ta gra bez niej działała. Szczerze, bardziej mnie boli brak terrorystów, niż brak kampanii. Zresztą, kampanie w FPS'ach to się przechodzi w ok.6 godzin. Dobrze, że wreszcie postawiono bardziej na multi, gdyż CS właśnie na to stawia, i tak zbudował swoją popularność. Określenie, że R6S jest rozbudowaną wersją CS'a to jak dla mnie dość trafne skojarzenie. Mam nadzieję, że nie tylko pod względem podobieństwa rozgrywki, ale i popularności. Jasne gra ma swoje wady, ale ma bardzo dużo zalet. Tym bardziej, że na tle ostatnich produkcji Ubisofta, ładnie działająca gra (a zarazem ładnie wyglądająca) to niezły postęp. No Unity i Watch Dogs, to udane produkcje nie były. Postawiono tam na kampanie, i częściowego coopa, i to się kompletnie nie udało. Kiedyś w FPS'ach stawiano na kampanie, w dużej części z jednego istotnego powodu. Nie było dobrych serwerów, a i ludzie internet o ile mieli, to słaby.
Forest1892, oczywiście, że grałem. Gdybym nie grał to bym tyle o niej nie pisał. Wiem, że są podświetleni, ale w ferworze walki, kiedy jest dużo wybuchów, to tego podświetlenia za bardzo nie widać.
Podobny problem był w Medal of Honor z 2010 , tej części przed Warfighter. Tam też na grze wieloosobowej nie było terrorystów. Ale tam dało się chociaż spostrzec, czy ma się do czynienia z wrogiem czy przyjacielem, a tu niestety w drużynie może być mozaika oddziałów. Mimo wszystko, ocena redakcji jest dla tej gry krzywdząca. 7.5 to trochę za mało, bo obiektywnie patrząc to min. ocena powinna być 8.
Gdyby, ARMA III chodziła, tak płynnie, i była grą tak intuicyjną jak R6S, to było by coś wspaniałego. Trzeba przyznać, że dźwięk w tej grze jest fenomenalny.
No i niestety, ale antyterroryści walczący z antyterrorystami? Dziwne. Tym bardziej, że nie gra się oddziałami, np. Specnaz vs SWAT. Czasem nie wiemy, czy mamy do czynienia z wrogiem, czy przyjacielem. Znane są organizacje terrorystyczne, więc co za problem je zrobić do gry? I nawet nie koniecznie je przypisywać do obrony czy ataku. Chociaż z drugiej strony, antyterroryści broniący bomby? Może dało by się to jakoś zgrać tryby z drużynami.
Na GTX 970 Gaming G1, i Intel Core i5, chodzi na najwyższych, z włączonymi wszystkimi pierdółkami graficznymi. Aspekt, pomagania kamerami po śmierci jest fenomenalny, jednakże mogliby usunąć killcamy, gdyż zbytnio ułatwiają. Powinni zostawić samą pomoc kamerkami. Mam nadzieję, że dodadzą jeszcze jakieś inne oddziały specjalne. Np. Grom (;
Ano ocena, rośnie, rośnie. Widać, już ludzie się trochę oswoili, i zaczynają dostrzegać jej piękno.
Tym bardziej, że o ile się nie mylę (jeżeli tak to proszę o poprawienie moich słów) w tym momencie,ani od dawna, nikt nie oferował gry podobnej do Rainbow Six Siege. Jeżeli według kogoś BF Hardline, jest do tej gry podobny, to szczerze radzę niech sprawdzi podobieństwa, bo jedyne jakie znajdzie to jednostki specjalnymi.
Zresztą jakbym już miał się doszukiwać jakichś podobieństw, to już bardziej do SWAT'a.
Jakość grafiki, jest dobra. Po prostu dobra, ni mniej ni więcej. Widziałem gry piękniejsze, ale też przez to mniej płynne i wymagające naprawdę dobrego sprzętu. Dla wszystkich osób, co narzekają na grafikę, polecam zrobić spis gier w które ostatnio grali, i porównać z R6S. Tu jedna wada, ale mojej oceny i tak to nie zmieni, faktycznie gra jeśli chodzi o wczytywanie dla cierpliwych, ale dla wszystkich, którym ciężko wyczekać wczytywania gry, naprawdę warto wyczekać, gdyż w samej grze możemy odwalić akcję rodem z amerykańskiego filmu akcji.
Dobra gra. Wszystko pięknie chodzi, co najważniejsze płynnie. Gra wymaga niezłego refleksu, zgrania, taktyki. CoD to to nie jest, jeżeli ktoś chce biegać po mapie i strzelać bez celowania z pm'ów, to lepiej niech się rozmyśli, albo nauczy spokojnej, ale nie wolnej rozgrywki. Jeżeli ktoś jest mentalnym graczem CS'a to gra jest mniej więcej dla niego, bo tak jak w CS'sie, zanim się zacznie prawdziwa gra, to trzeba ogarnąć co i jak. Jak dla mnie 10/10.