Przede wszystkim tego wszystkiego nie robi on, tylko jego pieniądze i ludzie którym płaci. Najśmieszniejsze było jak kiedyś w takim artykule ktoś nazwał Muska NAUKOWCEM.
Mnie jakoś nie jara oglądanie staroci i seriali/filmów typu family friendly, a właśnie tym jest D+. A samym Marvelem i Star Warsami mnie nie kupią.
Do tego serialu trzeba mieć porządny telewizor 4K i wtedy wygląda bajecznie dobrze. Jak ktoś ogląda to na monitorze albo tablecie/telefonie, to może tylko żałować.
A przy ekranizacji Half-Life'a pewnie by się czepali, że Gordon Freeman umie mówić.
Ja znam lepszy powód, dla którego ten serial odniósł sukces za granicą. Rozbudził on u obcokrajowców fantazję na temat Polski jako darmowego burdelu Europy, gdzie wystarczy powiedzieć coś "egzotycznie" po angielsku, aby dziewczyny rozkładały nogi.