Jestem typem człowieka, który "zwykle" nie stara się porównywać gier do poprzedników, więc nie każdy musi się ze mną zgadzać. Dragon Age II to gra która bardzo różni się od poprzednika przede wszystkim uproszczeniami czy ograniczeniem tworzenia bohatera do wyboru klasy i płci a także fabuła dziejącą się w 90% tylko w jednym mieście. Jednakże grało mi się w te grę całkiem przyjemnie, fabuła a także jej klimat bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły mimo drobnych potknięć, a sami towarzysze są całkiem dobrze napisane, szczególnie motyw Andres'a czy Merrill. Ogólnie grę mogę polecić.
Gra jest wyraznie niedorobiona. Poczatek to same bezsensowne zapychacze. Niektore watki poszly totalnie na skroty np. pokonanie Xeshy bohater nawet nie daje jeszcze Arn Nosiri czy jakos tak tej tarczy a tu juz cutscenka gdzie ona ja na sciane wdupia. Minimalnie nawet gra mi zaimponowala np. pomysl na wierze z drzewa gdzie pelno magow przebywalo, oraz ze Xardas nie byl juz jedynym magiem wyznajacym beliara. Fabula byla zbyt krotka i niedociagnieta. Ale widze ze firma Spellbound starala sie jak mogla tylko poganianie JoWood zniszczylo kolejna gre w "uniwersum gothica".
+Duży wybór postaci
+Przyjazna dla oka grafika
-Balans bohaterów
-Wysoka toksyczność graczy
-YASUO
Zacząłem w lutym 2018 więc nie oceniam gry od pierwszych wersji.
+Grafika
+Rasy
+Fantasy w multiplayer <3
-Optymalizacja
-Brak oficjalnego spolszczenia