Totalnie nie rozumiem tego zadania, ja tu na luzie ściągam pieniądze od ludzi którzy je wiszą, wracam do obozu, myślę tylko, że strauss się wkurzy na mnie troche, że nie wziąłem kasy od tej babki, a tu nagle artur wywala straussa z obozu, bo niby robi takie tragiczne rzeczy, chociaż sam artur przecież kradnie zabija i napada