Ty, "autor", ty przeczytałeś oryginalny artykuł ze zrozumieniem, czy po prostu wrzuciłeś tekst w jakiś wewnętrzny LLM który absolutnie nie zrozumiał kontekstu ostatniego akapitu? "Azorek" w wyszukiwarce jest absolutnie niezwiązany z meritum historii - dodatkowo, animowany obrazek psa w 2001 roku mógł ważyć max 1mb, nie trzydzieści...
Programista potrzebował dummy data (danych-śmieci) na dopchanie pojemności płyty bo instalator WinXP nie zajął calego wolnego obszaru nagrywania na płycie, więc wziął oryginalny kod programu Bob i go zaszyfrował używając losowego hasła. To jest ta ciekawostka, a nie ponowne użycie maskotki... Wrzucenie danych na płytę było "rozwiązaniem"; nic "z Boba" nie zostało wzięte. Dodatkowo, ta maskotka używana była też przez Office I system agentów w API (na podstawie którego powstał np. Bonzibuddy).
Nóż się w kieszeni otwiera jak pomyślę że za coś takiego ci płacą.