Ależ to były czasy. Niedzielny poranek, giełda komputerowa, zakupiona piracka wersja na siedmiu dyskietkach od jakiegoś poczochranego studenciaka z PWR
...a jaki był dramat gdy podczas instalacji na Norton Commanderze, w połowie 6-go dysku wyskoczył... "fatal error" :/ Cały tydzień 3ba było czekać na kolejną giełdę aby wymienić trefną dyskietkę i dokończyć instalację.
A wszystko na sprzęcie 486DX2 , (procek 25 MHZ osiągał 66MHZ po wcisnieciu guzika "turbo" ;) Pamięc 8MB Ram, HDD: 40 MB, SVGA