Gra nie jest wybitna ale pisanie że wywala do pulpitu, spadki fps to ewidentnie wina twojego sprzętu. Mi na 100 godzin tylko raz wywaliło do pulpitu. Spadki są ale nieodczuwalne a nie mam wybitnego sprzętu.Po patchu poniżej 70 klatek nie spadło, i nigdy nie zlagowało.
i wszystko niedorobione FS, Stalker czy MS. Że im nie wstyd czegoś takiego wydawać... Duże korporacje a jak przychodzi co do czego to gra leży i kwiczy. Ciężko mi to pojąć bo z logiką nie ma to nic wspólnego.
Nie no woda fajna ale trochę wyolbrzymiasz. Szkoda że przechodząc przez kałuże jest efekt "Jezusa", czyli żaden efekt, nawet grama ruchu od stóp. Dziwnie i komicznie to wygląda. Jak patche mają ratować grę to gruby kutacz w każdy otwór wydawcom. Plują graczom prosto w ryj a gracze jeszcze mówią że mmm jak fajnie, deszcz! Trochę się lepi ale to nie szkodzi, plujcie więcej!
modujcie modujcie a po najbliższej aktualizacji będzie płacz że ojojoj mój save nie działa i wyrzuca do pulpitu!

Po ponad 4 godzinach gry mogę coś napisać.
Kwestie techniczne.
Dla potomnych gram na:
I5 12400F
64GB DDR4 fury 3600MHz
Gigabyte b660
Asus RX6750XT (gram na 1920x1080)
NVMe Samsung 980 pro (sama gra, system jest na bliźniaczym dysku).
Tu info dla nerdów jakie mam ustawienia:
spoiler start
Ustawienia gry: Jakość tekstur: Epickie, Włosy: Wysokie, Szczegóły obiektów: Epickie, Jakość efektów: Epickie, Materiały: Wysokie, Postprocessing: Wysokie, Anty-aliasing: Epickie, Jakość rozmycia ruchu: Wysokie, Głębia ostrości: Wysokie, Widoczne promienie: Włączone, Metoda skalowania: TSR, Jakość skalowania: UltraQuality, Skala rozdzielczości: 100, FSR 3: Włączone, Jakość cieni: Wysokie, Globalne oświetlenie: Epickie, Odbicia: Epickie, Jakość cieni: Wysokie, Chmury: Epickie, Mgła: Epickie, Niebo: Epickie, Jakość roślinności: Epickie, Odległość generowania otoczenia: Dalekie
spoiler stop
Nie mam najnowszego sprzętu ale narzekać nie mogę. Na domyślnych ustawieniach a było nim wysokie i TSR przy skalowaniu 66 osiągałem 50-60 kl/s, po ukończeniu prologu zacząłem testować ustawienia graficzne. Testowanie opcji graficznych zajęło mi lekko godzinę i po kilkudziesięciu testach wyszło że najlepiej sprawuje się u mnie TSR 100 + generowanie klatek. Dzięki temu mam we wiosce 70-85kl/s a na mapie buja się między 70 a 100kl./s. Spadki fps do 45kl./s są zaraz przy wejściu do wioski (nie zauważyłem mulenia, tylko FPS na wejściu do pda spada do 45kl./s). W trybie skalowania FSR miałem dziwne zakrzywienia na płytkach chodnikowych a i straszne były opóźnienia, jakby celownik pływał, przy TSR tego nie ma. A i jeszcze jedno, w karczmie kiedy to rozmawia się z barmanem a zaraz wpada kilku innych gości spadło do 35kl./s, jak tylko to się zakończyło wróciło do 80. (procesor wtedy pracował na 40% a grafika 96% i 170W gdzie w np . RDR2 potrafiła ciągnąć 250W).
Co do gry. Myślę że nowy stalker spodoba się grupie 30+ bo owy rocznik doskonale pamięta poprzednie odsłony i szanuje za możliwość powrotu do stalkera. Na tę chwilę mocno mnie wciągnęło. Jak się skrupulatnie szuka to amunicji, apteczek, bandaży czy żarcia starczy aż za dużo (poziom trudności stalker). W takim Metro exodus mocno musiałem oszczędzać. Stalker ma wiele błędów graficznych czy dialogowych ale w żaden sposób nie utrudniało to rozgrywki. Naprawią to, tylko trzeba czasu. Sama gra, fabuła, strzelanie przypomina mi to co było 16-17 lat temu w shadow of chernobyl.
Prywata:
spoiler start
W tamtych latach było bardzo ciężko zdobyć jakąkolwiek grę na PC. Padło na giełdę komputerową w warszawie ale tam brak więc pojechaliśmy na stadion dziesięciolecia (obecnie narodowy), tam był ogromny rynek wszystkiego. Znalazłem ale oczywiście płyta zawierała co innego... Kilka miesięcy później jak już w gazetkach było ruszyliśmy do saturna (obecny mediamarkt) tam było ale mega drogo, dopiero wujo pracujący w optimusie załatwił mi grę. Finalnie zagrałem dopiero rok później bo PC trochę niedomagał -_-
spoiler stop
Obecny stalker to masa błędów graficznych czy dialogowych ale nie przeszkadza to w grze. Optymalizacja nie jest najlepsza ale przy normalnym średnim (dobrze złożonym a nie że rtx4070 połączony z ddr3 i procesorem serwerowym xeon) PC działa bez żadnych skoków. Raz mi się gościu dwa razy odrodził jak go z komina zabijałem, inny lewitował. Podejście obecnych producentów gier do graczy jest karygodne. Przykład Cyberpunk chyba nie dał innym do myślenia.
Ja po męczarni z ustawieniami z ciekawości ustawiłem najniższe ustawienia z najniższych. Przy tych ustawieniach gra wyglądała jak z jakiegoś pegasusa. Tym sposobem doszedłem do wniosku że to nie problem z ustawieniami a z samą grą bo też potrafiło z 240kl/s spaść do 80. Ja dałem sobie spokój, poczekam na aktualizację. Uprzedzam pytania, nie to nie wina sprzętu ani niczego co w tle działa.