BigBoss86

BigBoss86 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

12.10.2012 16:44
odpowiedz
BigBoss86
27

nie interesuje mnie ta gra, ale gdyby była jako mmorpg, to hmmm czemu nie.

27.09.2012 20:23
odpowiedz
BigBoss86
27

[4] jak się tak cieszysz, że producenci gier dogadują się z rządem, to może jeszcze im za to zapłać, byłbym wdzięczny jako jeden z wielu wykończonych już podatników.

27.09.2012 19:53
odpowiedz
BigBoss86
27

[14] cytat dnia: "Jestem za tym aby rząd wspierał naszych poprzez zmianę lub tworzenie nowych ustaw które zmniejszą biurokrację oraz dadzą możliwość zaistnienia na rynku światowym. Mamy czym się pochwalić tylko jak zwykle biurokracja ogranicza wszystko."

zbłaźniłeś się, poprawianie (nieustanne) i tworzenie nowych ustaw to właśnie przyczyna, ale też i skutek tej przeklętej biurokracji, która trzyma ten kraj w zastoju. A poza tym po co ulgi podatkowe i ułatwienia producentom gier? Nie lepiej obniżyć podatki WSZYSTKIM? Jak obniżysz podatki producentom gier, to zaraz przypieprzą się np. producenci chleba albo deweloperzy - skądinąd zaspokajają pierwsze potrzeby a nie jakieś tam gierki dla dzieciaków. Kolejna osoba skażona socjalistycznym myśleniem, współczuję. Nie mam nic do egzystencji takich osób, natomiast wyrażam ubolewanie nad tym, że tacy niestety mają prawo głosu w wyborach. Co skutkuje rządami takich partii, a nie innych. Z opozycją włącznie.

Przyłączam się do reszty rozsądnie myślących uzytkowników, niech lepiej rząd do tej branży się nie wpieprza, zwłaszcza że w jakichkolwiek innych działaniach nie wykazał jakiejś ekstra skuteczności. Najlepiej niech ten rząd w ogóle zniknie z obszaru gospodarki, bo nigdy sobie z nim nie radził ani nie rokuje ku temu specjalnych nadziei.

A jak już tak chcecie ingerencji rządu, to spodziewajcie się jak to ktoś wcześniej wspomniał akcyzy za grę, ostrzeżeń o szkodliwości dla zdrowia na opakowaniu i jeszcze bonus - abonament na rzecz KRRiTv za internet czy granie w sieci. [rejestrowany przy kupnie gry lub konsoli i egzekwowany przez szpicli-listonoszy z Poczty Polskiej - analogicznie do obecnych rozwiązań w związku z abonamentem radiowo-telewizyjnym. Tutaj wyjątkowo Ministerstwo Finansów popisało się, człowiek staje przed dylematem: wyrzucić tv i radio za okno czy zastrzelić listonosza?]

Nie wiem w ogóle po co producenci gier poleźli do tego rządu, czego oni się spodziewali, doradztwa? darmowego kredytu? Lepszych przepisów? A właściwie co jest złego obecnie względem branży gier? Ja rozumiem, że mamy wysokie podatki i kiepskie przepisy, ale jest to raczej problem ogólnokrajowy, a nie partykularnej branży. Dla mnie bezsens, lepiej nie wywolywać wilka z lasu i jeśli producenci gier znowu coś takiego zrobią, to ja jako konsument będę protestował.

[19] bardzo dobra wypowiedź

A [15] właściwie zamyka ten denny temat.

03.07.2012 22:30
odpowiedz
BigBoss86
27

W takim razie ja jeszcze poproszę orzeczenie doprecyzujące kwestie wycinania części gier i zamieszczania ich jako osobne DLC (Mafia 2, ME3 itd.) oraz jednorazowych kodów do multiplayer, które znacznie obniżają wartość odsprzedaży.
Podziękował.

22.06.2012 15:13
odpowiedz
BigBoss86
27

Wreszcie można to powiedzieć otwarcie:
NIE SUCHAR!!!
gratz dla autora :)

21.06.2012 18:51
odpowiedz
BigBoss86
27

sukces tej gry jest niewątpliwy, zwłaszcza po WoT. Co następne, bitwy pancerników? łodzi podwodnych? kurde jakie pole do manewru.

20.06.2012 16:02
odpowiedz
BigBoss86
27

łysol dostał zlecenie na Panią Hanię z biedronki? pewnie od zarządu firmy, bo jest w związkach...

[35] nie tylko ty znasz angielski. Poza tym, chyba nie ogarniasz, jakie filmiki robią furorę na youtube.

30.05.2012 21:54
odpowiedz
BigBoss86
27

szkoda że gruzy nie zostają na ziemi tylko znikają, ale w nextgenach to już będzie na pewno

25.05.2012 10:42
odpowiedz
BigBoss86
27

no cóż, może autorowi rzeczywiście komentarz w stylu "suchar", "dno" nie wystarcza, jest mało konstruktywny i nie otwiera pola do polemiki, ale niech się autor zastanowi sam, czy jest sens rozpisywać się specjalnie nad czymś, gdzie scenariusz i żarty były wymyślone na poczekaniu i nie są jakieś skomplikowane. Jak coś jest mało skomplikowane i mało staranne, to trudno się spodziewać skomplikowanego i starannego komentarza. Ja nie uważam, że wymyślenie scenariusza i pointy było aż tak nieosiągalne dla ludzi, którzy "tylko rysują" (jak autor podkreślił kilka postów powyzej). Choćby na jutubie gdzie jest cała zbieranina różnych ludzi, i wcale nie są to jacyś wybitni pisarze komediowych skryptów, potrafią jednym zdaniem tak skomentować jakiś filmik, że wielu innych użytkowników opluwa monitor herbatą/kawą/płatkami etc (niech se przypomnę pierwszy przykład z brzegu, był jakiś filmik, gdzie wypowiadał się Korwin Mikke, a ktoś rzucił jedno zdanie: "Heihachi Mishima" - ja poległem, a gość dostał 70 łapek w górę). I wcale nie są to jakieś osobliwe przypadki. Jak widać, chcieć to móc. Wystarczy posiedzieć i pomyśleć trochę nad żartem, można się zaisnpirować choćby takimi komentarzami z jutuba albo demotywatorów, przecież tego jest całe mnóstwo. I co, nie da się wymyślić czegoś śmiesznego? Oczywiście że tak, skoro "byle kto" sadzi takie komentarze na jutubie, to czemu np. ty nie mógłbyś. Każdy może, tak jak się opowiada jakąś anegdote czy kawał na imprezie czy w pracy.

Proszę, o to konstruktywny komentarz. I proszę nie traktuj moich słów obraźliwie czy jakbym gardził z tobą. Ja dostaję codziennie zjebę w pracy za wszystko, ale nie przejmuje się tym, tylko staram się byc lepszy, bo temu to najczęściej służy (chociaż nie wszędzie, czasami ludzie po prostu są wredni z natury i lubią miec innych pod ścianą).

24.05.2012 16:37
odpowiedz
BigBoss86
27

jeśli ten komiks to jedynie ironia, to ok. Natomiast jeśli autor sam nie dostrzega własnych słabości i wysyła czytelnikom faka tylko dlatego, że oni wysyłają mu faka bo tak oceniają jego pracę, to coś tu jest nie tak.

14.05.2012 17:16
odpowiedz
BigBoss86
27

ale chłam, ale "+" za r2d2 w formie kosza na śmieci :D

05.05.2012 14:20
odpowiedz
BigBoss86
27

cóż, ta seria chyba jeszcze nigdy nie dała ciała. Powodzenia IO

30.04.2012 16:49
odpowiedz
BigBoss86
27

trochę brakuje pointy. Może gdyby mastah powiedział: "wcale nie szukam konsoli, chciałem tylko mieć bekę z tych noobów". Ale też nieśmieszne, więc niech będzie jak jest.

26.04.2012 21:40
odpowiedz
BigBoss86
27

klimatyczne mapy, tylko żeby skiny z arabów wprowadzili, bo strzelanie do ruskich trochę wybija z tego klimatu

10.04.2012 16:57
odpowiedz
BigBoss86
27

Lepsze by było gdyby zombiak powiedział:
"Zaraz, tu nie być mózg!"

26.03.2012 19:46
odpowiedz
BigBoss86
27

Alberto de Silva? Skąd pomysł na takie nazwisko, przecież to najczęsciej "używane" nazwisko w świecie mma. Może dostaniemy system walki wręcz w stylu mma?

26.03.2012 19:42
odpowiedz
BigBoss86
27

"gry offline" hahahah brawo za dystans do siebie

[edit] o nie zwróciłem uwagi na ferdex, boskie!

20.03.2012 16:41
odpowiedz
BigBoss86
27

2 pytania:
1. Co to "coś" ma wspólnego z serią telewizyjną? (poza mapkami)
2. Za jakie grzechy twórcy zdecydowali się zrobić spin offa? Na prawdę mają lepszy pomysł na scenariusz, niż w tym genialnym serialu?
Czyli już na początku wiadomo, że gra podzieli los gier Lost czy Prison Break.
Powodzenia ode mnie...

19.03.2012 21:55
odpowiedz
BigBoss86
27

hmm, generalnie gra mnie nie interesuje, ale zeby zrobili mmo... ceny żywności kształtujące się dzięki graczom? mechanizmy konkurencji? utrzymanie się na rynku? To byłoby coś i byłoby bardzo realistyczne.

19.03.2012 11:43
odpowiedz
BigBoss86
27

^ spoko

16.03.2012 22:11
odpowiedz
BigBoss86
27

Z początku byłem sceptyczny, ale te gry startowe? ech, bierze nostalgia

16.03.2012 22:07
odpowiedz
BigBoss86
27

ech hindy to na prawdę badass maszyny, mają świetny wygląd, zapisały się do popkultury (choćby poprzez rambo czy mgsy). Jednak taka gra musiałaby miec dobrze przemyślaną mechanike gameplayową. No bo co to za wyzwanie walić z helikopterów do czołgów? To jak strzelanie do kaczek, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy helikoptery wyparły czołgi.

16.03.2012 22:04
odpowiedz
BigBoss86
27

Zaraz zaraz, ten komiks ma głębię! "drzewo też człowiek" - chodzi o enty!!! Odkrycie roku, dziękuję :)

16.03.2012 11:50
odpowiedz
BigBoss86
27

[74] Nie

15.03.2012 11:12
odpowiedz
BigBoss86
27

na ekologów to i saruman nie dałby se rady

08.03.2012 14:06
1
odpowiedz
BigBoss86
27

eee, a chodzi o? zabijanie myślami? chyba brakuje jednego obrazka albo śladów krwi na kablu od pada.

08.03.2012 14:04
odpowiedz
BigBoss86
27

cóż, jakby zrobili tą gre na wzór red dead redemption, to ja bym był zadowolony. Nawet bardzo.

02.03.2012 07:53
odpowiedz
BigBoss86
27

oczywiście, jak zwykle, mina snake'a bezcenna. Chyba se wrzuce na awatar, mam nadzieję że nie naruszę jakiejś acty czy innej pipy?

01.03.2012 15:06
odpowiedz
BigBoss86
27

heheh dobre

27.02.2012 12:52
odpowiedz
BigBoss86
27

niech nie narzeka, trzeba było sobie samemu bat-tramwaj sprawić.

18.02.2012 00:53
odpowiedz
BigBoss86
27

to zdecydowanie jedno z bardziej innowacyjnych mmo ostatnich lat, zaraz obok world of tanks.

Nie wie ktoś, czy będzie na to cudo abonament? bo właściwie jestem zdecydowany na zakup :)

15.02.2012 20:11
1
odpowiedz
BigBoss86
27

łeee, jaka tam laska, wpieprza za dużo frytek, dupa jej rośnie.

13.02.2012 18:41
odpowiedz
BigBoss86
27

Niestety, sorki bracia Polacy, ale projekt ten nie rokował nadziei od samego jego początku.

Co do sesji mo-cap... Po pierwsze powinniście zatrudnić profesjonalnych aktorów do takich sesji a nie amatorów-zgrywusów. Oni nie mają doświadczenia i wyobrażenia jak to będzie wyglądać w 3d i grają tak, jak im się podoba. Efekt końcowy będzie beznadziejny. Po drugie macie za małe studio, na jednym filmiku koleś nawet nie był w stanie zrobić pełnego rozbiegu, w grze ruch będzie wyglądał jak u garbatego zombiaka. Jak chcecie zobaczyć jak wyglądają prawdziwe sesje mocap zobaczcie sobie sesję do MGS3, Tomb Raiderów, Drake'a i wielu wielu innych. Przynajmniej naśladujcie profesjonalizm, a nie przyszliście sobie na dobrą zabawę.

10.02.2012 21:38
odpowiedz
BigBoss86
27

Absolut? łeee, siara :)

09.02.2012 09:41
odpowiedz
BigBoss86
27

fajnie, john woo pierwsza klasa.

06.02.2012 22:37
odpowiedz
BigBoss86
27

*up
prawda że zdrowiej? i co nie da się? da się, wystarczy stymulować poziom samoświadomości społeczeństwa.
jeśli chodzi o debatę nad ACTA tak nagle i spontanicznie zorganizowaną przez rząd ze społeczeństwem, kojarzy mi się to corocznym dzwonieniem w tv do Putina z pytaniami o politykę rządu albo talk show Hugo Chaveza. Zwykła putinada, rząd ma swoje dyspozycje i je i tak zrealizuje. A że naklei na to logo pepsi, głupi motłoch i tak się nie kapnie. Wypowiedzieć umowę międzynarodową? Nasz rząd reprezentuje międzynarodowych konformistów i dupowłazów, to trzeba mieć jaja żeby taką umowę wypowiedzieć. Obawiam się, że w ciągu ostatnich 20 lat żaden polski rząd nie miał jaj żeby coś takiego zrobić. No ale co zrobić, jak naszą egzystencję uzależnili od brukselskich pustych eurosów.

A co do wpływania na partie rządzące, i tak pojawia się problem, że znowu spiskowe grupy lobbujące forsują swoje egoistyczne interesy, raz wygra grupa chciwych koncernów, raz wygra kościół, raz grupa parszywych lezb-feministek i w rezultacie nikt nie będzie zadowolony. Ja jednak wolałbym wprowadzić do rządów nową, nieumoczoną w stare układy partię ze świerzymi pomysłami. Dziwne że ludzi dało się namówić na "starą nowość" w postaci głośnego Ruchu Palikota, który poza szokowaniem opinii publicznej nie potrafi sobą nic więcej reprezentować w działaniu, a taka Nowa Prawica, jedyna partia która proponuje radykalne zmiany i nie wstydzi się tego, jest uważana za oszołomską i utopijną. A taki PSL chcący podtrzymać KRUS albo PO podnoszący podatki i mówiąc że jak jest 1% wzrost gospodarczy to jest zajebiście i wyprzedzamy świat o lata świetlne - czy to nie jest de facto utopijne?

06.02.2012 16:32
odpowiedz
BigBoss86
27

[66]
dlatego demokracja nigdy się nie zmieni w swojej głupocie, bo nawet Ty twierdzisz, że nie liczy się program polityczny, tylko reklama - i 90% społeczeństwa wypije wyłącznie coca colę bo ładnie wygląda butelka, w międzyczasie rozpieprzając sobie żołądki i zęby, z kolei nie napiją się zdrowego soku z jabłek od drobnego i mało znanego rolnika tylko dlatego że nie nakleił na butelkę ładnego loga. I ty to jeszcze usprawiedliwiasz. Czy ważniejsza jest reklama czy działania i program polityczny?

05.02.2012 18:17
odpowiedz
BigBoss86
27

[61] tak samo jak nie ma podpisania umowy międzynarodowej bez wcześniejszego przegłosowania w sejmie. Ale taki urok demokracji, na zasady, które samemu się ustaliło, można się w tej chwili odpryskać, nic nowego, Unia, USA, wszyscy tak robią.

[59] a ja nie rozumiem co ci dobrze zarabiający mieliby zawdzięczać PO. Chyba tego, że nie mogą zarabiać 80% więcej, bo tyle idzie na utrzymanie urzędasów.

[56] jeden taki - jak to określasz - gimnazjalny zryw (na twitterze) obalił rząd w Egipcie. Przestaje mnie to dziwić, dlaczego politycy chcą się wziąć za kontrolę internetu. Za dużo niewygodnych treści, choćby takie wikileaks czy niezależni politycy - Janusz Korwin Mikke, Ron Paul, Nigel Farage i wielu innych, których nie pokazują w marionetkowych mediach.

03.02.2012 21:45
odpowiedz
BigBoss86
27

[44]
No niestety tak to jest, jak 99% wyborców jest tak świetnie zorientowanych politycznie, że wiedzą o istnieniu jedynie 5 partii (RP,PO,SLD,PIS,PSL). W dodatku partie te różnią się jedynie w kwestiach etycznych (inwitro,aborcja,homo,eutanazja,religia w szkołach etc. - już od przeszło 20 lat nic nie uchwalili, więc jakie mają poglądy to i tak nie ma znaczenia). W kwestiach podwyższania podatków, wieku emerytalnego, zwiększania wydatków państwowych, zatrudniania jeszcze więcej urzędasów, wlepiania mandatów, inwigilacji społeczeństwa w tym dziennikarzy wszystkie chcą być pierwsze. Ech, to nie te partie są winne tego co się dzieje w tym kraju, to wina mało inteligentnych wyborców, którzy po prostu tego chcą.

Chiczkok
Niestety, masz się kolego za wielkiego inteligenta, jednak stan faktyczny przedstawiony w Twoich wypowiedziach jak i doświadczenie odbiorcy wskazuje na to, że mało się wyróżniasz spośród ćwierćinteligentnych przeciętniaków. Mówisz "uczyć się trzeba a robota sama się znajdzie". Otóż, mój drogi kolego, aktualnie wśród osób bezrobotnych 40% to osoby które ukończyły liceum i/lub studia. Zaraz może powiesz, że to same matołki? Skoro pokończyli szkoły, studia to chyba mają papier, żeby potwierdzić wiedzę? A skoro tak, to mozesz sobie gadać, że "uczyć się trzeba", bo jak wskazują realia nauka nie jest żadną gwarancją znalezienia porządnej pracy po studiach. W moim mieście w Auchanie widziałem ogłoszenia co do zatrudnienia na kasie... magistrów. I co na to powiesz?
A za taki stan rzeczy odpowiada Twoja kochana Platforma i Szanowna Niesławna Pani Ewa Kopacz.
Po drugie, mimo że chełpisz się swoją wymarzoną sytuacją zarobkową i zawodową, nie bardzo widzę gdzie tutaj zasługa Twojej kochanej Platformy. Masz jakiegoś kumpla radnego z Platformy, który załatwił Ci robotę? Wiedz, że 80% społeczeństwa jest zdana tylko na siebie i nie żyje na takim standardzie jak ty. A tak się składa że swoją polityką fiskalną Twoja ukochana Platforma ciągnie to społeczeństwo jeszcze bardziej na dno. Zarobki nie wzrastają a podatki rosną, to morderstwo umyślne i z premedytacją na gospodarce. Za to morderstwo odpowiada Twoja kochana Platforma.

26.01.2012 23:31
odpowiedz
BigBoss86
27

Nie ma sensu żebyście tu wypisywali te komentarze, bo po pierwsze administrator zaraz je usunie, a po drugie spodziewajcie się pukających do drzwi ponurych panów w garniturach jutro o 6 rano.

26.01.2012 23:26
odpowiedz
BigBoss86
27

Myślenie o [36] newsie usunięte przez ACTA

21.01.2012 21:12
odpowiedz
BigBoss86
27

[4]
Zależy który oddział Rockstara, jeśli ci co robili GTA4 i RDR, to zgadzam się, jak najbardziej. Ale jest jedno ALE: zarówno w GTA3-4 jak i w RDR kulał system celowania (prostacki aimbot i poza tym taki sobie cover), to nie jest najlepsza strona twórców, jednak dało się to przeboleć, bo te gry miażdżyły perfekcyjnie zrealizowaną ideą sandboxa, ale w Maxie nie o to chodzi. System celowania (i bullettime) będzie miał wpływ decydujący na ostateczną ocenę gry.

[8]
Twórcy nic do tej pory nie mówili o multi, więc obawiam się, że nic z tego nie będzie, aczkolwiek sam zawsze marzyłem o jakimś racjonalnym systemie bulletimu w mutli. To byłoby coś!

fajne nowinki technologiczne, jednak trochę zacofany ragdoll, ten z drugiej części był taki sobie a tu jakby żywcem skopiowany i tak samo niedopracowany. Wrogowie dość dziwnie upadają. Ponadto hedszoty wyglądają jakby strzeliło się w każde inne miejsce. Ale to mogą jeszcze poprawić. Podoba mi się pewna nowinka dzięki której w bulletime przeciwnicy do nas strzelają i nadal starają się przycelować, w poprzednich częściach bulletime był praktycznie freezem na wrogach, których można było zlikwidować po najmniejszej linii oporu. Tutaj w bulletime nadal będzie trudno, i tak powinno być. Dobrze, że przy skokach w slo-mo mamy niewiele czasu na oddanie strzału, w poprzedniczkach twórcy gry dawali zdecydowanie zbyt dużo czasu na to upraszczając do bólu rozgrywkę.
Póki co gra fajnie się zapowiada.

20.01.2012 22:27
odpowiedz
BigBoss86
27

zobaczymy czy mechanika z gears of wara ożywi serię.

17.01.2012 22:23
odpowiedz
BigBoss86
27

ech, poproszę o jakieś wyjaśnienie.

15.01.2012 23:26
odpowiedz
BigBoss86
27

Podoba mi się to, że seria robi się coraz lepsza

15.01.2012 23:20
odpowiedz
BigBoss86
27

[24] no wiem, ale nie przeceniałbym tego zbytnio, parametry skoczni można sobie sprawdzić na wikipedii potem wprowadzić je do parametrów obiektów graficznych programowanej gry i wsio, nad czym tu się zachwycać? Amator by to zrobił, graficznie to i tak jedna wielka biała bryła. Ale dobre i to, że twórcom zależy na realizmie graficznym skoczni, choć niespecjalnie trudnym do odtworzenia. Natomiast realistyczna fizyka gry, to jest coś, na czym powinno im zależeć najbardziej, bo tu można się wykazać.

09.01.2012 21:50
odpowiedz
BigBoss86
27

[21] no taak, jest tyle śniegu, jest tak biało... prawie jak w realu. twórcy mieli nad czym pracować :)

06.01.2012 23:56
odpowiedz
BigBoss86
27

"czy można odsprzedać legalnie kupioną grę?"
co za głupie pytanie, to tak jak spytać, czy można się legalnie odpryskać we własnym sedesie.

A jak chcecie rozmawiać na poważnie o tym niepoważnym temacie, to poczytajcie sobie o prawach właścicielskich na rzeczy. Prawo rzeczowe się kłania. A jeśli chodzi o prawo własności intelektualnej, to licencje też przecież można odsprzedawać (nie wolno tylko powielać i rozpowszechniać). Dla producentów gier jest tylko kwestia, jak pomieszać w dlc i kodach do mutli żeby nie naruszyć prawa i odbić sobie na cenie, co już się czyni i jest to proste jak drut, bo głąbów do kupna nie brakuje. Nie ma w tym żadnej filozofii, uważam temat za nie warty dyskusji.

[8]
Aha, czyli jak iksiński kupił używany samochód od igreka, to koncern mercedesa dostał finansowego klaskacza po twarzy? To jest prawo rzeczowe, które nie ustępuje przed prawem intelektualnym, jest tylko ograniczone, ale zawsze rzecz można sprzedać, zniszczyć, darować, zamienić, bo rzecz to rzecz, kupując coś od kogoś nabywam też prawa do tego. Prawo własności intelektualnej mówi tylko, że nie mogę sobie przekopiować tego samego pomysłu i rozpowszechniać jako swoje. Czemu to co mówisz ma dotyczyć tylko gier? Zróbmy tak ze wszystkim. Kupujesz kilogram jabłek, okazuje się, że nie będzie ci potrzebne pół kilo - nie możesz odsprzedać, bo ta kasa nie idzie bezpośrednio do sprzedawcy. To zresztą sprzeczne z prawem ekonomii, raz już zostało zapłacone, czemu miałoby być płacone wielokrotnie, za jedną już sprzedaną sztukę, temu samemu sprzedawcy??? Co sprzedawce ma obchodzić, co kupujący robi z daną rzeczą??? Twoje stanowisko rozumiem jako takie, że jeszcze producent ma powiedzieć konsumentowi co ma zrobić z jego rzeczą? (jeśli to nie dotyczy piractwa, to moim zdaniem nie ma i nie powinien mieć nic do powiedzenia, a o ekwiwalentności świadczeń slyszałeś?)

06.01.2012 23:33
odpowiedz
BigBoss86
27
Wideo

A ja powiem to jeszcze raz i upieram się przy tym:
ODWALCIE SIĘ OD WIEŚKA!! (i od britni)
Te teorie spiskowe o patriotyzmie wsadźcie se gdzieś, bo jakby w stanach robili taki ranking, to bądźcie pewni, że 99,99999999% gier byłoby made in USA (reszta to japońskie niedobitki, a w Japonii odwrotna relacja), a wy się kłócicie o jedną polską grę (których na rynku gier jest jak na lekarstwo)... Mało tego, nie zapominajcie, że na wieśka głosowali fani crpgów i prozy Sapkowskiego (proza popularna oprócz Polski również w Europie środkowo-wschodniej i już pobrzmiewają echa w Europie Zachodniej, gdzie stale popularyzuje się dzięki mainstreamowej dwójce). Czemu zapominacie o fanach a uczepiliście się urojonego patriotyzmu???

Aczkolwiek zgodzę się, że wiedźmin grą przełomową nie był, tutaj można dyskutować jej wysokie miejsce na podium, ale to że znalazła się w rankingu - moim zdaniem ok.

GTA3 - to prawda, była przełomowa, ale gameplayowo uważam że była przeciętna. Ten gatunek był dopiero w powijakach, poza jeżdżeniem robienie cokolwiek w miescie oprócz misji było zwyczajnie nudne i bezproduktywne. Udoskonalone Vice City bardziej zapadło mi w pamięć. A o GTA4 też nie można zapominać, bo to esencja wszystkiego najlepszego z każdej części serii, ponadto władowano w nią grube miliony, a zwróciło się kilka razy tyle (jeśli budżet i dochody nie są wyznacznikiem jakości, jak w przypadku Codów (tam kasa poszła w marketing), to finansowo takie GTA4 wciągnęło wszystkie Cody jednym pierdem, wiec hell yeah, w tym przypadku budżet dużo mówi o jakości tej gry).

Fakt, brakuje strategii, ale ten gatunek ma raczej małą bazę fanow.

Co do tego całego konfliktu, jaki tu się odbywa, moim komentarzem niech będzie link:
http://www.youtube.com/watch?v=iCQ0vDAbF7s&feature=autoplay&list=PLF9A745EB651DC88D&lf=mh_lolz&playnext=2

06.01.2012 18:23
odpowiedz
BigBoss86
27

co do wieśka: ludzie głosowali na niego nie tylko dlatego, ze jest polski ale dlatego ze po pierwsze lubią ceerpegi a po drugie są fanami prozy sapkowskiego. Jakby ktoś zagłosował na grę związaną z trylogią władcy pierścieni, to byście powiedzieli, że pewnie amerykański patriota? jednak gusta i preferencje graczy mogą być bardziej skomplikowane, niż co poniektórzy chcieliby uprościć (i poniżyć).

06.01.2012 18:06
odpowiedz
BigBoss86
27

Z ogromną większością gier z tej listy się zgodzę, jednak: Gothik 3 (bugi!), Mirrors Edge (krótka!), Fallout 3 (porzucenie klimatu i mechaniki poprzednich genialnych części!), Mass Effect 1 (gra raczej mało znana, to druga część zrobiła furorę), Mafia 2 (krótka i okrojona pod DLC), to dość kontrowersyjne wybory, w swoim czasie gry raczej przeciętne lub w kierunku solidnej 4, ale na pewno nie 5-6 w ocenianiu szkolnym.

05.01.2012 21:20
odpowiedz
BigBoss86
27

[53] w kontekście omawianej gry? Pan szalony czy żartuje? Co to w ogóle za mania szczucia policją w tym kraju? Sami ziobryści patrzę...

28.12.2011 22:51
odpowiedz
BigBoss86
27

niestety całość jedzie tak perfidną wyolbrzymioną mangą, że do mnie nie przemawia, raczej skierowane do dziwnych japońców. Ale to tylko filmik, zobaczymy jak z gameplayem.

28.12.2011 22:43
odpowiedz
BigBoss86
27

No cóż, dobrze wiedzieć, że ta pani goli okolice bikini ;P

21.12.2011 21:04
odpowiedz
BigBoss86
27

*up
dokładnie, jakoś vice city bardziej zapadł w pamięć niż gta3. Mimo że gta3 był przełomowy w grach tpp, to jednak to vc było najlepszą grą gatunku.

20.12.2011 22:52
odpowiedz
BigBoss86
27

nie wiem co ktoś musiał jarać, żeby zrobić fpsa ze w plastikowej stylizacji świata batmana. odjechany pomysł ale fajny.

20.12.2011 22:45
odpowiedz
BigBoss86
27

grafa cofnięta do Silent Hilla 2, ale klimatyczne i falloutowe.

16.12.2011 22:56
odpowiedz
BigBoss86
27

hmm przy MP1 i 2 zawsze łamałem sobie głowę zastanawianiem się, jak przenieść bullettime na grunt multi. W tym info nie ma nic o tym, więc chyba nigdy w życiu się nie dowiem.

16.12.2011 22:46
odpowiedz
BigBoss86
27

[40] widziałem gierkę u kumpla, który ma dobry sprzęt i grafika robiła wrażenie, ale może faktycznie za mało widziałem jeśli chodzi o całość. Natomiast cryengine to i tak już dobrze jak na mmorpga, gdzie są spore ograniczenia.

15.12.2011 00:10
odpowiedz
BigBoss86
27

nie lekceważcie tego rpga, znam wielu ludzi, którzy wolą go bardziej od WoWa, i grafa jest oszałamiająca, chodzi na silniku crysisa.

15.12.2011 00:08
odpowiedz
BigBoss86
27

kończ waść wstydu oszczędź, lepiej sprzedajcie licencję twórcom bfów albo codów1-2, to może coś z tego wyjdzie.

12.12.2011 23:18
odpowiedz
BigBoss86
27

ekhm, jak narazie nie było tu żadnej dyskusji tylko stwierdzenie faktów i krytyka błędnej metodologii.

Po pierwsze, rozmiar wydatków poniesionych na technologię wojskową nie przeważy szali na żadną ze stron, bo jest mnóstwo innych atutów, które należy uwzględnić (chyba że mówimy o broni nuklearnej, ale wszystkie interesujące nas państwa w tym temacie je posiadają, więc jest równowaga).

Po drugie, to że USA wydają na jednego żolnierza 7x więcej odejmując wydatki związane z wyposażeniem militarnym, czyli da nam to np. 4x więcej niż na jednego chińskiego żołnierza, świadczy tylko o tym, że w USA są wyższe ceny żywności, ubrań, płac (w tym żołdu), [warto wspomnieć o gorszym droższym AR-15 w porównaniu do rewelacyjnego na owe czasy i taniego AK47] itd., ponieważ każdy ma ten sam żołądek i gdyby była jedna waluta światowa i jeden poziom cen, wydatki na "gołego" żolnierza wyglądałyby tak samo w Chinach, ZSRR, Korei Północnej i USA. Zatem większe wydatki poniesione na jednego żołnierza w USA dają przewagę, ale tylko jeśli chodzi o wyposażenie (czyli pozostałe 3x), szkolenie w USA jest droższe, bo tam idą ochotnicy, a w Chinach szkolą na bagnetach i nikt nie ma nic do gadania, w rezultacie "goły" żolnierz amerykański równa się "gołemu" żolnierzowi chińskiemu bo dowodzone kwestie finansowe nie są istotne, a żołnierz amerykański jest świetnie motywowany (walka z terroryzmem i "o demokrację") tak samo jak chiński (walka z imperialistami). Więc i poziom morale mają podobny. Chciałeś rachunku matematycznego, to go masz, mam nadzieję że się gdzieś nie zgubiłeś po drodze.

Idąc dalej, zatem w ramach uproszczenia weźmiemy tylko 2 atuty obu tych krajów, technikę wojskową i zasób ludzki.
Wynik:
Technika wojskowa USA 3x1 Chiny
Zasób ludzki USA 1x10 Chiny

Z powyższego równania jednoznacznie wynika, że USA nie mają monopolu, chyba że rozpatrujemy jedynie technologię wojskową. Osobnej analizie należy poddać konfrontację technologii wojskowej z nieograniczonymi zasobami ludzkimi. W Wietnamie akurat to drugie przeważyły o czym już wspominałem jak i fiasko agresji III Rzeszy na ZSRR. W przypadku amerykańskich technologii rzadko dochodziło do konfrontacji, raczej pojedyncze tajne misje i groźby, bo w takiej Somalii czy w Zatoce Perskiej, przeciętni amerykańscy żolnierze mieli przeciętne wyposażenie (hamery, m16, black hawki to raczej standard niż jakieś futurystyczne bronie).

12.12.2011 17:53
odpowiedz
BigBoss86
27

[19]
Może i przyznałbym ci rację... przed 2008 rokiem. Popatrz sobie na stan finansów i gospodarkę USA obecnie. Te dolary są coraz bardziej kłaka warte!!! Już nie wspomnę o najdynamiczniejszej gospodarce jaką są aktualnie - uwaga - Chiny właśnie (plus takie aspekty jak nieograniczony zasób ludzki oraz aktualnie wolny i efektywny rynek czego brakuje etatystycznym państwom Zachodu). Z tą mamoną jakie robią teraz Chiny jeśli im się znowu zechce imperializmów, całą kasę władują w wojsko i ostatecznie nawet w kwestiach wojskowych USA przestaną być jedyną potęgą. Jest to prognoza całkiem realna.

12.12.2011 17:50
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe następna będzie mgs fifa :D

11.12.2011 19:46
odpowiedz
BigBoss86
27

[1]
" - Kolejny idiota. USA ma 10000x razy lepszą armię od Chin, odpowiednie statystyki - http://www.globalfirepower.com/

Wystarczy tylko spojrzeć na sam budżet:
USA - $692,000,000,000
Chiny - $100,000,000,000""

hahaha, dawno mnie tak jeszcze ktoś nie rozbawił tak małą znajomością faktów. Drukowanie pustego pieniądza przez USA w celu z jednej strony podratowania prywatnych cwaniackich instytucji finansowych (które za swoją nieuczciwość powinny - co byłoby sprawiedliwe - zbankrutować i jeszcze pójść do paki za niegospodarność) z drugiej strony zalepianie dziury budżetowej spowodowanej przerostem wydatków publicznych na służbę zdrowia, na którą wcześniej każdego przeciętnego Amerykanina było po prostu stać z własnej kierni o emeryturach nie wspominając (paradoksalnie spełniły się koszmary zarówno socjalistów jak i neoliberałów). Dla Ciebie taka suma może i jest imponująca, ale wszystko szlag bierze, kiedy rząd drukuje kasę bez opamiętania, te pieniądze są niewiele warte, mało tego, to własnie Chiny są największymi wierzycielami USA, więc tą kwotę można bez przesady zaliczyć na chiński rachunek.
Zatem pierwszym błędem tego rankingu jest nieuwzględnienie jakości tej sumy pieniędzy lecz ilości samej w sobie. Drugim - jednostronna wygrana jednej strony biorąc pod uwagę tylko jeden jej aspekt - czyli kasa. Ja uważam, że armie należy porównywać również jakościowo i na pierwszy plan wysuwać ich najbardziej charakterystyczne atuty. Np. armia chińska - nieograniczony zasób ludzki, USA - najbardziej zaawansowana technologia wojskowa. Trudno tak na prawdę powiedzieć który aspekt przeważa.

Nie zmienia to faktu, że Amerykańska armia ma świetne morale i wyposażenie. Wbrew temu, co powiedzieli wcześniejsi komentatorzy, Wietnamczycy może i byli bardzo bojowi (tj. Amerykanie, więc nic to nie zmienia), ale zacofany sprzęt i techniki walki na poziomie jaskiniowca (typu pułapki na mamuta i mnóstwo innych surwiwalowych perełek z przedszkolnego podwórka) raczej nie przeważyłyby szali na korzyść Wietcongu. W przypadku tej wojny przeważyły warunki geograficzne (i na marginesie groźba interwencji Chin) - podobnie było z inwazją ZSRR w Afganistanie.

11.12.2011 19:15
odpowiedz
BigBoss86
27

Cóż chyba nie powiem nic oryginalnego twierdząc, że jest to totalne zaprzeczenie Metal Geara. Ktoś tu chyba zapomniał o "tactical espionage"? Zmodyfikowali nazwę gry, ale patrząc na mechanikę gry zmieniłbym tą nazwę całkowicie. Gra ma się do serii mniej więcej tak, jak World of Warcraft do serii Warcraft.

Fabularnie wygląda to trochę nie tego, boot soldiers w postaci sklonowanych cyborgów to wypisz wymaluj merytorycznie kitowcy z Power Rangers, no i niestety typowe bondowskie czarne charaktery planujące podbić świat (no bo skoro spisek liquida i patriotów został pogrzebany w MGS4, to nowym zagrożeniem będzie wyłącznie jakaś grupa terrorystyczna żądająca "1 miliona dolarów" (cyt. za dr Zło)). Poprzednie części były pod tym względem o wiele głębsze i niejednoznaczne.

Póki co z tego filmiku najbardziej imponuje walka z Rayem, ale mam nadzieję, że nie będzie to tylko prostacki skrypt. siekanie wrogów nie robi już takiego wrażenia, to wszystko już było w grach dmc-podobnych, może poza możliwościami graficznymi symulujących rozczłonkowanie. A tak, prezentuje się to przyzwoicie, ale niezbyt rewolucyjnie.

Mam nadzieję jednak, że nie skopią fabuły. Jeśli ma się to rozgrywać po MGS4, to już widzę, jak sterujemy Raidenem, a naszym "Campbellem" będzie Snake. Już zacieram ręce :)

11.12.2011 18:59
odpowiedz
BigBoss86
27

"Najnowsza część leciwej serii ma zawierać wybrane poziomy z Tony Hawk’s Pro Skater i Tony Hawk’s Pro Skater 2, czyli dwóch pierwszych odsłon cyklu."
pfff, pogratulować szczerości uroczyscie oświadczającej brak nowych pomysłów.

Tony Hawk 2 to była najlepsza część serii, gdyby zapowiadana część miała trzymać jej poziom, to mielibyśmy od dawna oczekiwaną przyzwoitą grę o desce (z braku laku tylko Skate trzyma jakiś poziom i jak na razie jest bezkonkurencyjny). Sądzę, że powinni wykorzystać mechanikę z dwojki i stworzyć nowe plansze, które były tak genialne w swojej prostocie i bardzo funkcjonalne dla niezliczonej ilości kombosów. Ale żeby dawać te same mapki...

[2]
Jednak to przesadzone kombosy stanowiły o sile THPSa. Skate to trochę inna gra. Te gry to już klasyczny przykład analogicznego porównania MW do BF. Niby to podobne, ale zupełnie inne.
[9]
No pewnie, niech twórcy już w ogóle przestaną się starać. Niech położą lachę na nowości i tylko przekonwertują gierki sprzed ledwie 5 lat. Żałosne, że i tak łapną się frajerzy i napędzą prostacką koniunkturę.

05.12.2011 23:00
odpowiedz
BigBoss86
27

Mikołaj jest elfem? To nieprawda, elfy mu tylko pomagają, a on jest humanem :)

04.12.2011 20:20
odpowiedz
BigBoss86
27

[15] A co ma PiS do tego hasła? opatentowali je czy jak?

[18] Ten głosuje na palikota

21.11.2011 16:22
odpowiedz
BigBoss86
27

To jest dyskriminacja! Bicie dzieci jest zabronione! Powinno się to dziecko wychować na wychowaniu seksualnym Biedronia a nie u rodziców!

A nawiasem mówiąc, świetne :)
Analogia z trzeciego postu trafiona w dziesiątkę. Pozdr. dla myślących :)

20.11.2011 00:17
odpowiedz
BigBoss86
27

Nie twierdzę, że grafa jest najważniejsza, ale seria mgs zawsze wyróżniała się pod tym względem, zarówno jesli chodzi o grafę, dźwięk, gameplay, silnik, wszystko w niej było dopieszczone.

No nie, mi to w ogóle nie przeszkadza ze wyjdzie na xa, aczkolwiek juz się przyzwyczaiłem, ze od dobrych 10 lat Kojima współpracował tylko z Sony. Jeśli to nie wpłynie na jakość gry (a różnie to bywa w grach multiplatformowych i specyfice hardwaru ps3), to mnie to tam nie interesuje. Nie należę do ludzi, którzy zazdroszczą sąsiadowi.

19.11.2011 09:30
odpowiedz
BigBoss86
27

endex, ciekawe rzeczy opowiadasz, sam myślałem, że MGS4 zajmuje 50 gb na blurayu (tak zdaje się mówił kojima w wywiadach), ale nie miałem jak tego zweryfikować, nie mam czytnika bluray w kompie (nie wiem, czy w ogóle da się sprawdzić pojemność płyt z ps3 na kompie), a torrentem się nie interesowałem. Tak czy inaczej to jest bardzo imponująca zawartość. Gra wyszła wtedy, kiedy możliwości zarówno blu raya jak i ps3 były jeszcze wykorzystywane w pewnym minimum, więc i tak gra jest jak na swoje czasy imponująca. Gdyby MGS5 wypuścić na ps3 i xa, to pewnie też będzie przełomowy, zauważ jak wyszedł MGS3 na już ledwo zipiący technolocznie ps2, grafa i silnik nadal powalały.

18.11.2011 22:07
odpowiedz
BigBoss86
27

jezus maria "community"??? Polskiego zapomnieli czy jak? Panowie, jak już musicie, to używajcie makaronizmów jeśli polskie słowa są zbyt nieprecyzyjne lub za długie, ale nie wtracajcie ich gdzie sie da. niech fejsbukowa dziatwa się chociaż u was normalności nauczy.

18.11.2011 22:02
odpowiedz
BigBoss86
27

Co do wątku Raidena - zgodzę się. Fabularnie trzyma się to kupy i jest fajne. Natomiast feeling, pokierowanie takim chuderlakiem (i mazgają rodem z Titanica) przy, tak jak powiedziałeś, kulcie Snaka, twardziela, który wiele przeszedł i nie ma nic do stracenia, to może się spodobać tylko dziwnym gustom japońców ;)
Może cała sprawa nie kończy się spin offem, tylko zrobią jakieś prequela jak mgs3. Ja bym się nie obraził jakby opowiedzeli całą historię Franka Jaegera ze śmiercią pod Rexem pod koniec... To by było coś! Ewentualnie The Bossa albo Ocelota. Tak czy śmak możemy se tylko pogadać, bo Kojima zawsze zaskakiwał, nie sądzę by czyjekolwiek wcześniejsze spekulacje sprawdziły się przy którejś częsci. MGS4 nawet w zapowiedziach wyglądał inaczej, Snake miał mieć brodę i wyglądać młodziej, a jak wiadomo było zupełnie inaczej.

18.11.2011 21:43
odpowiedz
BigBoss86
27

hm, przed zapowiedzią każdej kolejnej części MGS można było się spodziewać kontynuacji wątku z poprzedniej części. A tutaj, po zakończeniu wszystkich wątków w MGS4, hmm trudno cokolwiek powiedzieć jaka będzie fabuła To tak jakby Tolkien miał się teraz odrodzić i powiedzieć, że bedzie kontynuacja Trylogii. Kojima zawsze potrafił zaskakiwać swoimi inicjatywami, i zawsze wychodziło mu to dobrze (no może poza umieszczeniem Raidena w MGS2).
Ja niestety, patrząc na to jak fajnie potoczyła się fabuła i jaką miała doskonałą kulminację, sceptycznie sądzę, że skończy się to jakimś marnym spin offem.

[27] ale tam było od cholery tekstur, filmików (cut scenki - zwłaszcza w takiej ilości - też dużo zajmują), muzyki, rozpompowany dubbing (ile to dźwięku w wysokiej jakości), bardzo dużo kontentu (po grom broni, itemów i innych pierdółek) i multiplayer, który działał niejako osobno od singla. Tam w ogóle każdy element gry działał na wielu płaszczyznach (np. ile było ruchów Snaka, ile możliwości przejścia gry, zabicia bossów, tak ogromna mechanika gry też nie zajmuje kilku kilobajtów porównaj sobie np. z fpp, gdzie idzie się tylko do przodu i do tyłu, wszystko jest z góry określone, ruchy przeciwników, co ma wybuchnąć a co nie, dość regularne mapy itd. to nie zajmuje dużo. istotne jest samo skomplikowanie mgs4 w wielu aspektach. to duzo zajmuje pamieci). Ja uważam, że to bardzo możliwe, że to wszystko wymagało aż bluraya.

12.11.2011 17:44
odpowiedz
BigBoss86
27

[30]
ja pomyślałem, że fabuła jest do niczego, jak zobaczyłem hologram bogini Minerwy. Rozumiem, że gra zawiera subtelne sugestie antykatolickie (negowanie biblii) i antyreligijne (spiskujący i socjo-psychopatyczny kler), ale żeby negować jedną religię faworyzując drugą, jeszcze mniej racjonalną i bardziej prymitywną (policentryzm czyli wielobóstwo, bogowie chodzący po Ziemii, jakiś bóg wina, wróżenie z wnętrzności zwierząt i inne pierdoły)? Coś jest nie halo. Ale i tak grałem dalej, bo gra się miło a fabuła jest cokolwiek intrygująca. Boję się natomiast, że z ilością tych metafizycznych elementów twórcy scenariusza zapędzą się w kozi róg. Ja od zawsze powtarzałem, że AC można było od początku pozbawić elementów science fiction (czyli przyszłości i animusa), elementów mistycznych (czyli cuda wianki) a pozostawić i skupić się bezpośrednio na intrygach u szczytów władzy w oparciu o prawdziwą historię i wszystko doprawić małymi przeinaczeniami historycznymi, czyli to co jest: parkour, wynalazki da Vinci, tajemnicze artefakty, podziemne tajemnicze pomieszczenia. To by wystarczyło i gra by nie ucierpiała.

09.11.2011 17:45
odpowiedz
BigBoss86
27

[23]
hahahaha, racja. Podawaj to konto :D
[24]
To na cholerę psioczysz, jak i tak kupisz? jeez... Ciesz się grą skoro lubisz.

09.11.2011 17:39
odpowiedz
BigBoss86
27

To, że AC się upodabnia do fify, to nie tak do końca prawda. Należy przyjąć, że Brotherhood i Revelations to nie są kolejne części, tylko coś w stylu add-onów (IMO bardzo rozbudowanych i wartych uwagi, przynajmniej na pewno, jeśli chodzi o brotherhooda). A tak, należy normalnie liczyć AC1 z Altairem, kilka lat i wychodzi AC2 z Ezzio, kilka lat i wychodzi AC3 (pewnie z samym głównym kolesiem, nie pamiętam, jak mu tam). Nie jest tak źle. Nie narzekajcie, to że często wychodzą to nic, ważne czy są fajne. Takich gier takiej jakości, tak często wychodzących, to powinniśmy sobie życzyć, a nie narzekać. Mi się grało pierwsza klasa i fabuła jest bardzo fajna (z racji rozciągnięcia w dziejach ludzkości, można ją długo eksploatować), zagadki, spiski, historia, dla mnie super.

Ale fakt faktem, seria boryka się wciąż z tym samym problemem. Monotonna i mało zróżnicowana muzyka, ludzie w mieście zachowują się jakby miały algorytm zachowań mrówek (trochę jak w metrze w Warszawie), nudne, frustrujące, bezsensowne i nieuchronne (bo przecież zawsze robimy parkoura) zabijanie strażników na dachach (czy ktoś w ogóle na świecie rozstawia policyjne patrole na dachach budynków na codzień gdziekolwiek i kiedykolwiek w historii???), pewne nieścisłości jeśli chodzi o to co się dzieje w fabule, a co się dzieje faktycznie w mieście (np. wygnaliśmy armię Borgiów z danego miasta, po czym ich patrole nadal są obecne), jak się dorobimy, to już nie ma co z kasą zrobić i trochę innych bolączek. Mogliby w końcu coś z tym zrobić, bo to to wciąż te same problemy począwszy od jedynki.

A swoją drogą, coście się tak Fify uczepili? Jak chcecie odczuć więcej zmian, to kupujcie co 3-4 lata, a nie co tydzień :)

05.11.2011 23:12
odpowiedz
BigBoss86
27

fabuła, gameplay, atmosfera, trudne wybory - 3 razy tak.

05.11.2011 10:51
odpowiedz
BigBoss86
27

Gra wygląda na gotową, to nie kolejny shitowny teaser trailer, gdzie się pokazuje jakieś artworki.
Fajnie, premiera przebiegnie szybko, wykup również.

27.10.2011 07:27
odpowiedz
BigBoss86
27

Jak ktoś się śmieje z tego krakersa to... niech se strzeli w łeb, przysłuży się społeczeństwu.

25.10.2011 23:28
odpowiedz
BigBoss86
27

Kruca fux, wielka gra nadchodzi!!! Na pewno będzie miała znowu rozdmuchany budżet, ile kosztowała GTA4? 60 milionów? Ciekaw jestem jak przekroczą tą kwotę przy następnej części.

A, i nie obraziłbym się, jakby wzięli się za jakiś sequel Red dead. Te gry to prawdziwe kolosy!!!

Nie moge się doczekac, pozdr.

19.10.2011 20:20
odpowiedz
BigBoss86
27

heheh dobre, o ile komiks z dantem był bardzo oczywisty, o tyle tu autor zaskoczył i rozśmieszył :)

17.10.2011 21:49
odpowiedz
BigBoss86
27

No właśnie a gdzie suchary do tych kiełbasek?

11.10.2011 00:04
odpowiedz
BigBoss86
27

heh dla mnie smieszny jest batmobil, reszta taka sobie

05.10.2011 19:49
odpowiedz
BigBoss86
27

kurde, gdyby fallout 3 tak wyglądał...

28.09.2011 00:27
odpowiedz
BigBoss86
27

Panowie, bez przesady z tym drogim utrzymaniem serwerów. Nie pamiętacie jak było z Diablo 1,2, Warcrafty, SC1 i teraz SC2, GW1-2, CS, quaki, ut, Gearsy, Cody, ha, przez ile lat! Przykłady mozna mnożyć, gry były kupowane jednokrotnie, a producenci mimo tego jakoś nie skąpili grosza na utrzymanie serwerów. To, że w WoWie akurat udało się ściągać wysoki abonament raczej nie wynika z wysokich kosztów (zwłaszcza, że Blizzard rekompensuje je sobie milionokrotnie), ale raczej dlatego, że dobrze zainwestowali w markę i teraz tylko spijają z niej soki, a koszty utrzymania, sądzę, że są śmieszne, no bo internet to teraz nie luksus, postawienie i utrzymanie serwera to są symboliczne grosze, zwłaszcza dla takich korporacji. Mało tego, w Wowie nie tylko płaci się abonament, ale też są mikropłatności, i płaci się za kolejne add-ony (co wg. mnie już jest ostrą przesadą). Przy takim ściągaczu kasy gadanie, że utrzymanie serwerów w Wowie kosztuje jest bezpodstawne.

26.09.2011 20:04
odpowiedz
BigBoss86
27

moja propozycja następnego odcinka: Jensen odpala implant usuwający nadmiar siarki w jabolu ;)

18.09.2011 22:22
odpowiedz
BigBoss86
27

Hmm, może i śmieszne, ale... po co ta reklama???

08.09.2011 10:01
odpowiedz
BigBoss86
27

suchar, ale jest dupa i jest śmiesznie :D

08.09.2011 09:59
odpowiedz
BigBoss86
27

Śmieszne jest to, że w nazwie jest "elite", tak jakby ta gra miała być przeznaczona dla hardkorów. Nic jednak pod tym względem jeśli chodzi o online-hardcore-fps nie pokonało do tej pory csa :)

08.09.2011 09:48
odpowiedz
BigBoss86
27

Komiks nieśmieszny, natomiast ciekawe jest to, że w pipboyu tego gościa za życia jest jakaś godzina, a w niebie - nieskończoność - to jest śmieszniejsze :)

02.09.2011 22:23
odpowiedz
BigBoss86
27

[58] Widze że same Davidy Icke'i się tu wypowiadają :]

02.09.2011 21:43
odpowiedz
BigBoss86
27

no bo tak to się kończy, jak jakiś Kotick wprowadza korporacyjne zasady do developingu gry, zamiast pozostawić te zasady tam gdzie ich miejsce, czyli przy organizacji pracy. Na gameplay nie mają prawa miec wpływu zasady korporacyjne!!! Jednak gameplay musi byc od graczy dla graczy, a najlepiej to osiągnąc udostępniając betę (nie wiem jak było czy jak ma być w przypadku MW3).

02.09.2011 21:37
odpowiedz
BigBoss86
27

ale to też świadczy o tym, że hype na sc2 nie był sztuczny, bo zazwyczaj tak jest, że największy szał jest w dniu premiery a krótko po niej świat o grze zapomina.

Ja jednak zostaję przy swoim, że ludzie chcieli przeczekać cenę, bo w sumie 2 stówki na ulicy nie leżą.

jeszcze jeden powód: klucze, nie da się tanio odsprzedać sc2

02.09.2011 21:30
odpowiedz
BigBoss86
27

[17] nie, bf jest spox

02.09.2011 21:28
odpowiedz
BigBoss86
27

Czytam w tytule "nowości w MW3".

hahaha, macie wysublimowane poczucie humoru :)

A jakież to nowości? 3:59 czasu gry w singlu zamiast 4:00?
Abonament+mikrotransakcje za każdy nabój?
Dodali capture the flag?

:]

02.09.2011 21:24
odpowiedz
BigBoss86
27

^ no to ja już nie wiem, więcej wniosków nie przychodzi mi do głowy.

02.09.2011 19:48
odpowiedz
BigBoss86
27

Opóźnienie można łatwo wyjaśnić. 1 grupa graczy czekała aż stanieje, nie doczekała się i zdecydowała się jednak na zakup, 2 grupa przeczekała na pierwsze opinie, zobaczyli że gra jest mega i przekonali się sami żeby ją kupić. a 3 grupa, tak jak w przypadku d2, to pewnie zbanowane konta :)
Ja np. na swoje ps3 nigdy nie kupiłem grę w premierze, jeśli chodzi o te najlepsze gierki to czekam aż przejdą do platyny (mi się nigdzie nie spieszy), i co, gram za 80-90 zł :) A co przejdę to sprzedam i kupuje nastepną. Wcale nie wychodzi jokoś drożej niz na pc. Myślę że dużo graczy tak robi, w przypadku sc2 też mogli chcieć przeczekąc.

02.09.2011 19:39
odpowiedz
BigBoss86
27

[148]
Cóż, rzeczywiscie, źle cię zrozumiałem. Po prostu sam nie pytam o motywy, bo motywy konsumenta często są irracjonalne. Ludzie na prawdę potrafią kupić byle gówno ładnie zapakowane w papier prezentowy. Pytania o motywy kupujących w przypadku sc2 jeszcze jestem w stanie przełknąć, ale jak można zrozumieć masowe zachowania, jesli chodzi o kupno "pakietu" CoDy, MoH, Bfy, Sniper warrior etc., gry właściwie substytucyjne względem siebie, z części na część niemal niezmienne, razem wychodzą średnio co 3 miesiące, a nadal mające miliony nabywców. Masowe kupno sc2 jeszcze można o tyle zrozumieć, że jest to gra co by nie powiedzieć rzadka, wychodzi raz na parę lat i tylko blizzard potrafi zrobić oryginalnego rtsa na długie lata. Oczywiście, powstają inne oryginalne rtsy, ale żaden z nich nie jest Mercedesem wśród innych marek jak warcraft czy starcraft własnie.

Co do tego, że są ludzie, którzy chcą tylko singla, no cóż, gra pokazuje 300% swoich możliwości dopiero w multiku i ludzie raczej dla niego ją kupują. Można powiedzieć w przenośni, że 90% ceny tej gry to multi. gra raczej nie była tworzona pod kątem singla, własciwie równie dobrze mogłoby go nie być.

02.09.2011 09:33
odpowiedz
BigBoss86
27

"Co kieruje ludźmi, by rok po premierze kupić grę za identyczną sumę, jaką by zapłacili w dniu jej wyjścia..."
Nie ludźmi, tylko sprzedawcami. Np. prawo popytu i podaży?
"Z resztą podobnie jest z innymi grami od Blizza. Takie Diablo 2 schodzi z półek sklepowych jak jakaś nówka (po tylu latach!), czym jest to spowodowane? Napływ nowych graczy? Rozrost bociarzy? Nie mam pojęcia..."
Wyjaśnienie jest proste, prawo popytu i podaży. Ale faktycznie po tylu latach D2 kupować to pewnie jacyś zbanowani bociaże (przez jakie rz/ż?).
"3 lata temu chciałem kupić SC+BW. Poszedłem do Empiku (Gdańsk) sprawdzić czy w ogóle mają takiego dziadka w ofercie. Mieli - 2 czy 3 egzemplarze. Nie miałem kasy, więc przyszedłem jakieś 3 dni później. I co się okazało? Tak dobrze się domyślacie - wyprzedali... (musiałem poczekać aż dowiozą). Kupiłem, i zapłaciłem 69zł za tak wiekową grę, ale jak widać Blizz nie musi obniżać ceny, bo chętnych nie brakuje."
Znowu prawo popytu i podaży się kłania. I masz wyjaśnienie na każde z Twoich pytań.

Tak to jest, kiedy jest bardzo dużo chętnych na daną grę i jest to rozciągnięte długoterminowo. Dla producentów opłaca się utrzymać cenę. Popatrz np. na zmiany cen za xboxa albo ps3, te zmiany praktycznie nie następują, ale to nie jest tak, że producenci o tym decydują. Po prostu sprzedaż jest tak dobra, że producentom się opłaca zostać przy starej cenie. Kwestia ta nie sprawdza się przy większości gier, bo są to najczęściej gry, które szybko rzuca się na rynek, zbiera kasę i produkuje następną. Czemu się tak dzieje? Być może dlatego że taką grę szybciej się robi, szybciej sprzedaje, zbiera kasę i można robić następną równie szybko. Taki skok na kasę. Blizzard tą wyższą ceną odbija sobie tą różnicę, bowiem mechanizmy konkurencji działają tak, ze każda firma powinna funkcjonować w sposób podobny. Blizzard jako że nie jest fabryką gier, większą ceną nadrabia sobie tą różnicę i tworzy odpowiednio mniej gier i w dłuższym czasie.

01.09.2011 22:01
odpowiedz
BigBoss86
27

[129]
A mi jest wiadomo (dlatego logicznie i słusznie jest dla mnie wierzyć), ale czy Cię to w ogóle obchodzi??? No właśnie.

Co do powyższych postów, dalej wszystko się ogranicza do sadzenia jobów na cenę. Jak już ktoś wspomniał, w ciągu 3 lat wydał 1800 zł na sam abonament jakiegoś mmo. Za SC2 płacicie 2 stówy raz, chyba że doliczyć 2 kolejne dodatki, to pewnie wyjdzie 6 stów, ale jak na rozgrywkę na 10 dobrych lat to wcale nie jest taki zły wydatek. Przy założeniu, że kupowalibyście każdą premierową blockbusterową gierkę (w praktyce średnio na 5-15 godzin gry) w cenie ok 99-120 w ciągu 10 lat, nie sądzę, że wydalibyście mniej niż 600 zł. a tak zamiast kilkugodzinnych śmieci macie jedną porządną i rozbudowanę gierkę.

01.09.2011 21:55
odpowiedz
BigBoss86
27

chyba jeszcze nigdy przejście mmo na f2p nie było dobrą wiadomością, zarówno wśród zastanych graczy jak i nowych...

01.09.2011 10:03
odpowiedz
BigBoss86
27

[120]
no racja racja, ale trafia człowieka jak ktoś jedzie po jego wierze i przedstawia to w tak oczywisty sposób. przynajmniej ci osobnicy wcześniej wiedzą, że lepiej nie trafić na mądrzejszego od siebie katola :) Może teraz nie będą tak szastać lewizną na prawo i lewo. A czemu reaguję? Bo młoda latorośl przejmuje zachowania swoich rówieśników, zaraz się okaże że bycie antyklerykałem jest "cool". A tak, da się małe intelektualne karczycho gówniarzowi i jest spokój :)

31.08.2011 22:19
odpowiedz
BigBoss86
27

[118]
I dla mnie taka dygresja to słona przesada, jednak otwarcie sprzeciwiam się dzisiejszemu lansu dzieci neo, że "rela jest lame!!!1111onenene". Niech sfera duchowna tak jak była tak i pozostanie sferą prywatną każdego z nas, a nie z góry jakiś gówniarz ocenia katoli jako nędznych i robi z tego coś normalnego wśród rówieśników. Trzeba reagować na intelektualne prostactwo i w tematach o sc, zwłaszcza że sami prowokują.

31.08.2011 18:34
odpowiedz
BigBoss86
27

ozoq czego byś nie powiedział o stopniu innowacji w sc2, jest to gra szalenie grywalna i nie zaprzeczysz, ze grac bedzie w to miliony ludzi z zapałem, przez dobre kilka lat.

31.08.2011 16:49
odpowiedz
BigBoss86
27

TobiAlex to wskaż gdzie zrobiłem z siebie katolika z klepkami na oczach, bowiem w moim mniemaniu dotychczas powołałem się na naturalne prawo do posiadania własnego zdania na dany temat i z własnej woli nie dyskutowanie z ludźmi, którzy tego nie rozumieją i jeszcze jadą po tym publicznie i niepowołani. Kto im dał takie prawo? Czy ja się wypowiadam na temat niewiary?

yaboll jak czyjegoś rozumowania nie pojmujesz, to tym bardziej nie powinieneś się na temat Ciebie nie dotyczący wypowiadać. Mamy na wszystko swoje uzasadnienie, czy to jest tradycja, czy konformizm kulturowy, czy patriotyzm, czy jeszcze co innego, czy - jak w moim przypadku - Zakład Pascala oraz nieudolność stworzonej przez człowieka nauki, do wyjaśnienia zjawisk, spraw, które są wyjaśniane jedynie przez religię i wiarę, jak choćby moralność, sumienie, wolna wola czy prapoczątek świata. Ja Ci swojego zdania na temat niewiary i jej zgubnych skutków w sferze wewnętrznej etyki nie narzucam (chociaż posiadam taką opinię, mam swoje wypracowane przesłanki, ale - w przeciwieństwie do Ciebie - nie uzewnętrzniam go na oślep przy wszystkich, aby nikogo nie urazić). I tego samego wymagam od Ciebie. To jest nasza i Wasza sprawa w co wierzymy i jak to uzasadniamy, jasne?

31.08.2011 16:42
odpowiedz
BigBoss86
27

już wygląda nieco lepiej, ale postacie nadal są troche simsowe. Żeby chociaz je zrobili tak jak w Uncharted, to jeszcze będzie dobrze.

31.08.2011 11:48
odpowiedz
BigBoss86
27

yabool i tobialex, to jego sprawa w co on wierzy, i nic wam do tego. Wasz agnoscytyzm lub ateizm jest poglądem takim samym, jak każdy inny, i jeśli my - katolicy - mamy was tolerować - to zasada wzajemności (znana również wśród prymitywnych plemion, co współczesną cywilizację obliguje tym bardziej) i współżycia społecznego wymaga od was tego samego.

Po naprostowaniu nieobytych i niedouczonych antyklerykałów z zasady (a nie, jak najczęściej sami o sobie twierdzą, z racjonalnych przesłanek, których często nie potrafią przytoczyć a ich faktografia często jest zmyślona albo naciągnięta), powiem, że mimo iż niektórzy twierdzą, że sc2 to jednak nie jest gra dekady, no cóż, fakty mówią i zapewne będą mówić przez jeszcze jakiś czas co innego, ponieważ jest to bardziej niż pewne, że w sc2 masowo będą grali ludzie jeszcze przez długie lata, tak samo jak w przypadku csa. To jest wbrew pozorom bardzo rzadki sukces, można powiedzieć COD albo BF, ale tam jednak nie ma takiej żywotności, co prawda mają miliony fanów, ale tam się gra od części do części, średnio co pół roku.

31.08.2011 11:41
odpowiedz
BigBoss86
27

no jestem pozytywnie zaskoczony

30.08.2011 22:17
odpowiedz
BigBoss86
27

po co te spoilery, na litość boską! dajcie jeszcze szczegóły dotyczące końcówki w 4 i 10 części ME jeez

30.08.2011 21:58
odpowiedz
BigBoss86
27

Niektórzy z Was mają zbyt pretensjonalne podejście do sprawy. Narzekaliście, że gra przy premierze kosztowała 2 stówy. Pragnę przypomnieć, że kiedy na rynku polskim do grania dominowały pecety, legendarne gry z wyższej półki typu Q2, Q3, UT, Doom 3, SC1, D2, jakieś tam inne rtsy, których już nie pamiętam przy premierze również 150-199 kosztowały. Pamiętajcie też, że w tych czasach było 95% piractwo i zarobki wynosiły 2 razy mniej niż dzisiaj! Otóż, co by nie mówić o SC2 jest to gra oryginalna i ma służyć na długie lata, a nie jak COD czy DNF, gry które można przejść raz, chwilę pobawić się na multiku do znudzenia i odsprzedać (99% obecnych gier, nawet mimo że GTA4 był świetny, też zalicza się do tego typu gier, czyli kupić, zagrać, odsprzedać, zapomnieć). Gry Blizzarda zawsze były bardziej długoterminowe w porównaniu do konkurencji. To że dają takie ceny, a nie inne, no trudno im się dziwić. Jak ktoś ma pomysł, który dobrze się sprzedaje, to to wykorzysta, a nie będzie patrzył jak to opchnąć za darmochę z dopłatą, bo musi walczyć z konkurencją. Blizzard na razie nie ma sobie równych i to wykorzystuje, postawcie się w ich sytuacji.
Po drugie, jednorazowe 2 stówy za grę, która ma starczyć na 10 lat to i tak mało. Kiedyś Blizzard chciał wprowadzić abonament na SC2, ale reakcja graczy była taka, że z tego zrezygnowali. Pomyślcie sobie, ile wtedy byście na tą grę wydali. A tak, macie grę dekady i jeszcze darmowy support, patchowanie i battlenet. Czy te 2 stówy na prawdę nie są tego warte?

30.08.2011 21:48
odpowiedz
BigBoss86
27

rzeczywiście nowa postac nie przypadnie do gusty u nas i na zachodzie, ale w Japonii niestety na pewno. Gdyby jednak przymknąć oko na emowatą postać i logo gry w stylu fotki.pl to jednak gameplay wydaje się zachęcający.

30.08.2011 21:32
odpowiedz
BigBoss86
27

niezłe aczkolwiek odgłos głodnego żołądka przy każdym spowolnieniu może szybko się znudzić.
Druga rzecz, nienajlepszy dźwięk rozmawiających postaci, nasz kolega odbiega dalej, a brak efektu przestrzennego dźwięku. Natomiast atmosfera, klimat, dźwięki otoczenia, muzyka, akcja spoko. Ja np. bardzo lubie takie akcje, a zdarzają się one w grach niezmiernie rzadko, że gracz mając jedynie słabe środki walczy sam na sam z jakąś maszyną (tutaj z helikopterem). Takie coś jest bardzo klimatyczne i z jajem, zwykły piechur powstrzymujący maszynę. Mało realistyczne, ale świetne i angażujące. Grafika i silnik nie za bardzo, wszystko z tytanu.
Gra na pewno nie będzie jakaś wyrafinowana, to będzie typowa rozwałka w stylu COD, ale przynajmniej znajdzie zbyt na zachodzie. Będzie w pierwszej dziesiątce, to jest pewne. I bardzo dobrze, niech Polacy się dorabiają i uczą się robić względnie dobre ale popularne gry. Tak trzymac!

29.08.2011 19:04
odpowiedz
BigBoss86
27

kurde, nareszcie jakieś porządne sci-fi. podoba mi się atmosfera, oryginalne paranormalne zjawiska (a nie jakieś tam zielone karły), poczucie zagrożenia, wszystko w klimatach x-files. także całkiem oryginalny gameplay, gra jednak będzie taktyczna a nie tylko strzelanka, jednak nawiązuje do poprzednich częsci.

29.08.2011 18:25
1
odpowiedz
BigBoss86
27

niech autor nie prowokuje fanów komiksu. Najpierw była Bat-karta kredytowa w filmie Joela Schumachera, a teraz okazuje się, że Joker - najmroczniejsza i najbardziej groteskowa postać z komiksów w historii - był pedałem i transwestytą od samego początku...

;]

26.08.2011 20:40
odpowiedz
BigBoss86
27

strasznie podoba mi się stylistyka tego batmana, bo twórcy podeszli do niej bardzo kreatywnie. Nie ma tu jednego modelu, np. joker i spółka - wszyscy wyglądają jak z konkretnego numeru komiksu. Nie, jest tu Joker inspirowany zarówno Jackiem Nicolsonem (owal i charakterystyczny upiorny uśmiech) jak i Heithem Ledgerem (sznyty na twarzy i rozmazany makijaż). Ponadto Dwie Twarze żywcem z filmu Dark Knight, a już tam wyglądal oryginalnie i mroczniej niż w komiksie. Natomiast dziewczynę Jokera wzięto z kreskówki, bowiem nie pojawiała się w oryginalnych komiksach. Kobieta kot - inspirowana jeszcze Burtonem. To wszystko tworzy genialną i mroczną syntezę i cała ta interpretacja klimatu nie nastawia się na małpowanie tylko jednego źródła uniwersum Batmana. Selektywnie twórcy wyciągają z tego uniwersum elementy klimatu wyłącznie te, które były najlepsze. Bardzo mi się to podoba. Chcę tą grę. Fajnie by było gdyby jeszcze zamówili muzyczkę u Hanza Zimmera albo u tego, co tworzył ścieżkę dla Batmanów Burtona. Jakieś techno czy metal moim zdaniem w ogóle odpada, tutaj musi być klasyczna i miejscami gotycka muzyka.

25.08.2011 23:04
odpowiedz
BigBoss86
27

[7] Amen

17.08.2011 18:39
odpowiedz
BigBoss86
27

bardzo fajny art, choć trochę krótki i powierzchowny (bo można było jeszcze wiele rzeczy omówić np. o gg, skype, powstaniu google). I jak ktoś powiedział wcześniej przydałyby się jakieś przypisy, źródła. Tak czy inaczej gratuluję, fajnie się czytało.

16.08.2011 23:18
odpowiedz
BigBoss86
27

fajny multik w bf3, jestem ciekaw jak by wyglądało zestrzelenie odrzutowca przez piechotę, czy dadzą jakieś stingery? i jak trudno będzie trafić? ciekawe, ciekawe

15.08.2011 22:05
odpowiedz
BigBoss86
27

Ja cię, ale klimacik

12.08.2011 23:42
odpowiedz
BigBoss86
27

Ok, róbcie sobie te swoje reklamy, ale jak w końcu padną mi od nich głośniki, to pozwę Was za szkodę na mieniu. Ściszyć, ściszyć!!! Albo chociaż dać możliwość ściszenia.

10.08.2011 19:21
odpowiedz
BigBoss86
27

aj tam, wróżycie koniec świata. Jak zaczną tracić graczy to wydadzą kolejny dodatek. Jak to nie pomoże, obniżą abonament. Jak to nie pomoże zrobią f2p. A jak to wszystko zawiedzie to rzucą WoWa w cholerę i odbiją sobie na DIII.

08.08.2011 22:40
odpowiedz
BigBoss86
27

No cóż, jak widać, Bin Laden był tylko pionkiem...

05.08.2011 14:56
odpowiedz
BigBoss86
27

ech, piszecie że "nawet fajne", ale co jest fajne? bo albo ja komiksu nie zrozumiałem albo w nim nie ma po prostu żadnego grypsu.

03.08.2011 00:20
odpowiedz
BigBoss86
27

[124] ja jednak stanę w obronie Blizzarda, to nie jest firma jak każda inna. Zawsze dopieszczali swoje gry do końca i zawsze starali się im nadac swoją własną specyfikę i jak najwyższą jakość - robili to powoli ale zawsze im wychodziło jak zamierzali. Tego nie da się nie przyznać Blizzardowi, kiedyś jak i obecnie jest mercedesem wśród producentów gier. Wiadomo, są inne samochody, każdy spełnia tą samą podstawową funkcję, że jeździ, ale marka robi swoje, każdy z nas marzy żeby jeździć akurat mercedesem. I dokładnie taki jest Blizzard.

02.08.2011 20:48
odpowiedz
BigBoss86
27

[9] i bardzo dobrze, niech zrobią te okresy, bo twórcy naprawde potrafią ująć klimat historycznych czasów. Ja mam jedyne zastrzeżenie, że niepotrzebnie pomieszali to ze współczesnością i nawsadzali jakichś czary mary artefaktów. Lepsza byłaby gra historyczna bez science fiction.

02.08.2011 14:56
odpowiedz
BigBoss86
27

a ja mogę śmiało polecić dla fanów dark fantasy serię diablo, przeczytałem 3 z nich i były spoko.

Póki co bardzo podoba mi się okładka bioshocka, osoby, które nie grają w gry mogą się nią zainteresować.

01.08.2011 22:36
odpowiedz
BigBoss86
27

gra mmo i narzekacie że potrzebuje kabla? już nie macie do czego się przyczepić. poza tym, kto powazny rąbał d1-2 w singlu? d1 jeszcze, ale kto powazny nie ma teraz neta?

27.07.2011 21:54
odpowiedz
BigBoss86
27

[30]
życzę Ci tyle zdrowia i lat, żebyś się doczekał przed śmiercią :) Pamiętaj, że w pierwsi w kolejce to diablo 3 i kolejne 2 podczęści do SC i Bóg wie ile dodatków do WoWa. Jeśli za 10 lat wyjdzie Warcraft 4, to jeszcze będzie w miarę szybko :)

A ja oczywiście głosowałbym za Vice City i Mafia.

27.07.2011 13:02
odpowiedz
BigBoss86
27

a ten kombinezon z halo czy crysisa?

06.07.2011 19:19
odpowiedz
BigBoss86
27

niezle, ale wydaje mi się, że byłoby smieszniej, jakby sie okazało, że Leia ma fajfusa :)

06.07.2011 18:59
odpowiedz
BigBoss86
27

[9] Nie bądź taki mądry, piractwo na xboxie jest na podobnym poziomie, jest tylko taki jeden myk, że Microsoft i producenci gier odbijają to sobie na płatnym internecie. To jest jedyny powód, dla którego gry na x sa tańsze od ps3 i że xbox się jakoś trzyma mimo piractwa.
A dlaczego producenci wybrali akurat konsole? Wytłumaczenie jest proste i ma swoje wady i zalety. Na konsole prościej robi się gry, gotowe devkity, grę robi się pod jeden konkretny sprzęt z konkretną specyfikacją. Wadą jest to, że nie ma żadnych postępów w grafice, zaletą natomiast to, że producenci bardziej starają się zrobić lepszy gameplay. Dla mnie to dobrze, tak pierwotnie było na amigach, commandorach, pegasusach, a komputer służył do celów biurowych czy jakiegoś innego zaawansowanego lub praktycznego zastosowania. Historia zatoczyła koło. Zresztą pamiętam jakie to wkurzające było kupowac co pół roku nowe bebechy do kompa byleby tylko nadążać za grafą. Zaletą tego rozwiązania bylo to, że rzeczywiście było widać olbrzymie postępy w grafice, wadą ciągłe zmienianie sprzętu i częste niedopasowanie sprzętu do gry (no tak to jest, jak się gra na składaku), przez co gra była potem uciążliwa w użytkowaniu. Były też inne problemy, a to gra nie działała na danych sterownikach, a to karty graficzne miały jakieś wady albo gra z nimi nie współgrała, mordęga przy ramach, bugi i inne duperele. Na konsoli takich problemów nie ma, dominuje prostota w użytkowaniu i skupienie na gameplayu.

06.07.2011 08:10
odpowiedz
BigBoss86
27

ten ostatni screenshot - wnętrze czołgu. Czemu wszystko takie pordzewiałe?

01.07.2011 18:54
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe dobre i uchwyciło klimat wedźmina: sranie, tanie dupy, wieśniacka gwara i ogólnie chamstwo :)

01.07.2011 09:01
odpowiedz
BigBoss86
27

[46]
Na co do miasta prychażu żeby się śfini nażru, nie lepiej u siebie u wioscy?

hehe nareszcie jacyś "sfoji" prawdziwi ludzie :)

30.06.2011 19:35
odpowiedz
BigBoss86
27

po tym obrazku powstanie chyba jakies nowe pojęcie mające w swoim zakresie coś "przed" teaserem :/

29.06.2011 19:00
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe, tylko nie mówcie "kupię, jak stanieje" :P
Ja sobie zamawiam to dziełko, cena jest przystępna a tematyka oryginalna. Pozdrawiam twórcę :)

28.06.2011 09:37
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe spiderman w nanokombinezonie z crysisa, sam bym tego lepiej nie wymyślił.

A i hwd pierwszym trollkom ;)

27.06.2011 21:12
odpowiedz
BigBoss86
27

No ja, choć patrząc na trend obecnej generacji gier jestem sceptyczny wobec Absolution, to przez sentyment do serii zagram pomimo to.

27.06.2011 20:14
odpowiedz
BigBoss86
27

Ostatni splinter cell to gra typu point&click=kill all, ma raczej niewiele wspólnego z poprzednimi splinterami, w ktorych dominował stealth i wyjątkowo nokill (bo całkowity nokill możliwy był tylko w serii Metal Gear Solid od 2 części. Seria MGS to esencja gier typu stealth), a esencją hitmana było zlikwidowanie celu w najbardziej wyrafinowany sposób, niekoniecznie się skradajać ale np. wtapiając w tłum czy pozorując wypadek co było mega klimatyczne. gdzie tu analogia do któregokolwiek SC? Tamte gry to skradanki a hitman to symulator zabójcy. To raczej osobne gry niż podobne. Na marginesie to tak w ogóle SC i Assassins Creed to gry mało wyrafinowane i do bólu liniowe. Owszem są ładne, akcja, niezła fabuła, ale ich rozgrywka idzie tylko w jednym kierunku. Poprzednie hitmany i mgsy pozostawiały w gestii gracza wybór rozgrywki i to stanowiło o ich świetności.

27.06.2011 16:42
odpowiedz
BigBoss86
27

mam wrazenie ze gra pójdzie w kierunku ostatniego splinter cella, a dobitnie o tym świadczy wprowadzenie typowego girsowego systemu osłon. No nie, ja tego nie kupuję. Seria poszła w najlepszym kierunku w części czwartej, kiedy to nie tylko mieliśmy okazję zabić tylko cel misji, ale mogliśmy też upozorować wypadek, i to jeszcze na ile sposobów! To było coś, a te trailery prezentują czystą rozwałke i system osłon, c'mon wtf.

27.06.2011 16:39
odpowiedz
BigBoss86
27

@up
no cóż, trafiła się pigułka gwałtu :]

22.06.2011 10:08
odpowiedz
BigBoss86
27

Niezłe, chociaz może śmieśniejsze byłoby gdyby ten koles drukował, ale nie wersję elektroniczną, tylko piracką edycji kolekcjonerskiej :)

21.06.2011 12:22
odpowiedz
BigBoss86
27

[9] a ja tą gdzie jeździliśmy śmieciarką i nasi kumple-smieciarze trzymając sie poręczy strzelali się z gangsterami xD Ta gra była boska.

21.06.2011 00:05
odpowiedz
BigBoss86
27

Johnny dodam jeszcze, żebyś tak nie lekceważył thisroxa. To jest fan tego sportu i kuma o co w nim chodzi. Ty pewnie faktycznie o żuzlu nic nie wiesz ani nie byłeś na żadnym "meczu" żużlowy. Najeżdżanie na niego nic Ci nie da, warto natomiast wymienić opinie. Ty tego sportu nie lubisz i nie rozumiesz, ale może warto zobaczyć, co ludzie w tym widzą? Ja od dzieciństwa nienawidzę pilki nożnej, ale nie traktuje jej fanów jako bezmózgów. Jednak są pewne sporty, których faktycznie nie rozumiem i nie rozumiem co nawet najwięksi fanatycy w tym widza, chodzi mi o wspomniane dziedziny popularnych sportów w USA. Dodam jeszcze Wrestling. Toż to jest zjebota totalna, ale rozumiem, że rózni są ludzie i różne rzeczy ich jarają, to nie powód żeby ich najeżdżać i traktowac ich hobby z góry.
ps. Ja tylko apeluję o trochę tolerancji. Również do thisroxa i jego uwag co do piłki nożnej.

20.06.2011 23:41
odpowiedz
BigBoss86
27

[23]
Generalnie masz rację, ale NASCAR nie jest podobny do żużla, bo w nascarze, podobnie jak w hokeju czy amerykanskim futbolu jest tzw. drugie dno. Czyli fani tego sportu mają gdzieś kto będzie pierwszy, jak się w to gra, jakie są taktyki, chodzi o to żeby 1) w nascarze się porozpierdalali (w transmisjach nierzadko można zobaczyć ogromne karambole, zresztą te samochody są stworzone do wypadków) 2) w hokeju żeby popatrzeć jak nasz ulubiony zawodnik tłucze po gebie drugiego (trudno się zorientować co się dzieje na lodowisku a bramki wpadają z dupy) 3) w amerykańskim futbolu - tam ogólnie cały czas jest rozróba, samo zdobywanie każdego pojedynczego jardu (bo w 99% do tego się sprowadza cała rozgrywka) nie jest ani trochę emocjonujące i nie ma nic wspolnego z taktyką. No ale taka jest specyfika gustu Amerykanów. Jedynie koszykówka i baseball przedstawia jeszcze jakiś w miarę wyrafinowany poziom sportu jeśli chodzi o usa.

20.06.2011 17:28
odpowiedz
BigBoss86
27

No nareszcie, autor tego komiksu pozamiatał resztę ostatnio beznadziejnych sucharów. Brawo, nieźle się uśmiałem :)

19.06.2011 20:43
odpowiedz
BigBoss86
27

[91]
Dołączam się do prośby o dowód co do grafiki dnf, bo jako starszy gracz (może trochę młodszy niż Hydro2 :) ) również miałem zupełnie inne doświadczenia z fpsami od roku 1996 wzwyż niż koniu. Ile on w ogóle ma lat?
[93]
Koniu najczęściej recenzuje mmo i single crpgi. Patrząc na jego chyba pierwszą reckę fpsa, stwierdzam, że powinien pozostac przy swojej specjalizacji :/ albo zacząć więcej grać w fppki (rowniez te starsze) i nabrać nieco obeznania jeśli nie kompetencji w tej dziedzinie

19.06.2011 10:20
odpowiedz
BigBoss86
27

[57]
Wiem, co masz na myśli. Jednak ja odniosłem wrażenie tą wypowiedzią - tak jak napisałem - że "gówno i koniec", totalne położenie kreski na tej grze jakby nie dało się w niej znaleźć czegoś interesującego, choćby dla fanów. A to jak wiemy nie jest prawdą.

Druga rzecz, która mi się przypomniała to jego zarzuty co do grafiki. Przecież ten gość najczęściej zajmuje sie mmo, a tam grafika to rzecz naprawdę względna i z tego co obejrzałem do tej pory w żadnej nie odnosił się do grafiki (poza oczywiście tymi wysokobudżetowymi jak WOW, Runes of Magic, LOTR itd.). Czemu akurat w przypadku Duka narzeka na ten element? On nie jest w ogóle kompetentny do takiej oceny, skoro określił grafike na 10 lat spóźnioną - co jest nieprawdą, bo jest spóźniona o jakieś 5 lat (ostatni raz przed dzisiejszą premierą gra miała miała być gotowa na 2008 rok). Więc grafika nie jest aż tak straszna, jak on opisuje. To jak Alpha protocol, można je porównywać, ale to nie grafika jest zaletą obu tych gier, tylko inne elementy, które rzadko wystepują w obecnej generacji gier. I tego brakowało mi w tym komentarzu, a nie ogólnikowe położenie lachy na grze.
Mówiliście, że nie powinnismy się sugerowac tym, co koniu mówi, tylko samemu zagrać i się grą cieszyć. Jest to prawda, zresztą, kto by się interesował opinią mmowca co do gry fpp :) Ale problem jest w tym, że ten materiał oglądają - powiedzmy - osoby postronne, które nie znają tematu, a mogłyby się zdecydować na tą grę i dobrze przy niej bawić. A te osoby gry nie zakupią, bo - nawiązując do socjotechnicznej reguły autorytetu - przyjmą zdanie konia za własne nie sprawdzając gry. I to jest problem, że jego niekompetentne zdanie co do tej gry wpłynie na decyzje potencjalnych graczy tej gry. I o to jest ta cała wrzawa, nie wolno lekceważyć gry, która jednak ma spore grono zadowolonych odbiorców.

19.06.2011 10:06
odpowiedz
BigBoss86
27

[13] Ta, o speedwayu w Ameryce może nie słyszeli, tak samo jak o piłce noznej. I co? Jakoś EA robi Fifę od prawie 20 lat.

19.06.2011 10:00
odpowiedz
BigBoss86
27

klimat jest trochę inny, poprzednie części miały klimat i były straszne m.in. dlatego, że było tam ciemno i mrocznie. A tu jest jasno jak cholera, ta gra może się bardziej okazac komedią niż horrorem. I jeszcze te ludziki rodem z simsów...

18.06.2011 00:02
odpowiedz
BigBoss86
27

Ech, przepraszam, do tej pory myslalem że komentujący sa po prostu wredni i nietolerancyjni, ale moim zdaniem (obiektywnie) Epic fail.
Z takim poziomem humoru jak ten komiks to nawet krótkie czerstwe komiksy z Kaczorem Donaldem w gumach do żucia wydają się arcydziełem.

16.06.2011 14:26
odpowiedz
BigBoss86
27

Ja jednak odniosę się krytycznie do komentarza Konia. Otóż, rzetelny recenzent - czy w tym przypadku komentator - nie powinien używać takich sformułowań, jak "jestem rozczarowany", "nie kupujcie tego" itd. Oczywiście, może wymienić plusy i minusy gry, może grę podsumować jako np. niezbalansowaną, średnią, ekstra, słabą, ale teksty w stylu "nie kupujcie tego" licują z co najwyżej z doradcą finansowym czy kims w tym stylu, ale nie recenzentem gry! Widać od samego początku, że koniu jest nastawiony na "nie", jest znudzony i nieskoncentrowany na ujęciu istoty w tym komentarzu. Nawet jeśli koniu mówi, że był czy nie był rozczarowany powinien chociaż podać jakie miał wobec gry oczekiwania, żeby było wiadomo czego gra nie spełnia, a nie po prostu rzucac sobie takimi sformułowaniami z sufitu.

Zresztą w poprzednich Gramach koniu z tym drugim kimś dość niekompetentnie wypowiedzieli się, że gra spełnia standardy z lat 2000-2001, co jest oczywistą nieprawdą i świadczy o tym, że wachlarz jego doświadczeń z grami nie przekracza milenium, a to oznacza, nie miał do czynienia z dn3d, tak samo jak stwierdzenie, że dn3d było pierwszą grą, a była przecież trzecią w serii. Więc jego oczekiwania i rozczarowanie są... no nie powinny być opiniotwórcze dla fanów serii. Natomiast dla obecnego pokolenia CoD, BF, MoH jak najbardziej i tego brakowało mi w tym komentarzu, zamiast ogólnikowego "gówno i koniec". Gra nie jest aż tak straszna, jest co najmniej średnia i wyżej w zależności od podejścia (fani - wyżej, niefani - średniak).

14.06.2011 10:23
odpowiedz
BigBoss86
27

1.00 - kombinezon z Halo. Dziękuję, nie mam pytań.

13.06.2011 18:47
odpowiedz
BigBoss86
27

[9]
Z prostej przyczyny, twórcy poszli po rozum do głowy, posłuchali się krytyki graczy względem wczesnych trailerów i zdecydowali jednak zaimplementować elementy charakterystyczne dla X-com, jak choćby wybór agentów, mapę zagrożonych obszarów. Zainteresowanie starych fanów wzrosło a nowych - zaciekawiło coś nowego.

12.06.2011 08:45
😊
odpowiedz
BigBoss86
27

dziesiąty! chuj w dupe pierwszemu i drugiemu trolowi :)

10.06.2011 21:17
odpowiedz
BigBoss86
27

1

10.06.2011 21:15
odpowiedz
BigBoss86
27

99 $ = 99 E
Czy mógły ktoś się pofatygować i napisać oficjalny list do działu marketingu, na jakich zasadach przelicza się tam ceny w euro??? Jestem ciekaw jakie byłoby wyjaśnienie. Ach i warto byłoby załączyć bieżący kurs wymiany.

10.06.2011 21:09
odpowiedz
BigBoss86
27

niektóre scenki to straszny rip-off ze Ściganego - wypadek autobusu z więźniami, policjant i ścigany nad przepaścią (w filmie było to w kanale w tamie)

10.06.2011 11:03
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe posłuchajcie co gościu gada na końcu: "i hope this doesnt mess up my hair" :D

09.06.2011 17:21
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe najpierw zrobili fpp nie mający nic wspólnego z serią a następnie zaczęli wrzucać do niego niektóre elementy z serii. Clever

08.06.2011 20:39
odpowiedz
BigBoss86
27

[17]
nie zauwazyłem tej bombki, myślałem, że strzelił w jakiś słaby punkt łańcucha. Tak czy siak, jaki idiota buduje budynki, których masa jest oparta o jakiś jeden łańcuch? To az się prosi o przypadkowe zawalenie. Prawa fizyki ok, występują, ale jeśli chodzi o architekturę to jest to co najmniej dziwne.

Ad vocem AC1, prawda jest taka, że ta gra była ogólnie taka sobie, miasta i ich ludność mało interaktywna, brak równowagi bo mordować można było kogo się da - brakuje tutaj takich sprawdzonych mechanizmów jak choćby na wzór policji w GTA4, dość kiepski gameplay bo misje liniowe jak cholera - tutaj mozna była zastosować stary sprawdzony mechanizm z hitmana, czyli sam decydujesz i planujesz zamach na dany cel, styl walki - dość nieciekawy system walki mieczem i nożem, autoaim nożykami, fabuła też taka sobie - zawiera niezły pomysł ale sposób narracji cechuje przegadanie i strasznie nudne cut scenki. Jedyne w czym gra się wyróżniała to klimat i grafika. Do tej pory tak absorbujący klimat miała chyba tylko Mafia 1, gdzie naprawdę czuliśmy się, jakbyśmy się cofneli o wiek wstecz. W AC1 niesamowite wrażenie robiło chodzenie po mieście, widok przechadzających się ludzi średniowiecza. Przynajmniej na krótką metę, ponieważ po jakimś czasie brak jakiegokolwiek stopnia interakcji sprawiał, że nam to wszystko już było whatever. Inny dobry aspekt, o którym nawet nie trzeba wspominać to oczywiście le parkour.
Pod względem klimatu AC1 wymiatał, jednak wszystkie inne elementy - z najważniejszym włącznie gameplayem - po prostu zawodziły. Jednak fajnie by było zobaczyć jakieś wątki wspólne z Altairem w najnowszym AC, ciekawe, co się dalej z nim działo i jaki będzie jego wkład w rozwój fabuły w tej częsci.

08.06.2011 16:35
odpowiedz
BigBoss86
27

o ile druga część była dobra bo kpiła z krytyków, o tyle trzecia część, która ma na celu zrobić drugi raz to samo jest zbędna
+1 za drugą część
-1 za trzecią

08.06.2011 16:28
odpowiedz
BigBoss86
27

^korzenie asasynów wywodzą się z sekt arabskich, więc analogia trafiona w dziesiątkę.

Rany boskie ta seria robi się coraz doskonalsza. Ten gameplay zmiótł mnie i zwalił mi szczenę na podłogę. No moze poza zniszczeniem latarni morskiej za pomocą małego pistolecika :/ Ach ten ogień grecki :) Miodzio :)

Gralem tylko w pierwszą część, teraz wiem, że musze nadrobić zaległości :)

08.06.2011 16:21
odpowiedz
BigBoss86
27

ekstra, jako fan całej serii czekam na tą część z niecierpliwością.
Btw coraz lepsze te trailery, mają takiego kopa jak filmowe blockbustery. np. ostatni z assassins creed, dead island, bf itd.

07.06.2011 09:47
odpowiedz
BigBoss86
27

zajebisty trailer

07.06.2011 09:25
odpowiedz
BigBoss86
27

Ktoś napisał, że duke nie pasuje do dzisiejszych czasów. No to prawda, Duke zaistniał w czasach Terminatora, Commando i wielu wielu innych syfów z napakowanym rozpierdalaczem. Zastanawia mnie, kto jest teraz stereotypem maczo, bo jeśli dzisiaj uznać za maczo jakichś metroseksualnych chłopaczków to już takie gry powstały, choćby Devil May Cry. Skoro ktoś mówi, że Duke nie pasuje do dzisiejszych czasów, to ja uważam, że to właśnie teraz są czasy, żeby ci napakowani maczo wrócili. Zresztą stokroć wole tępych Johny Bravo niż różowych pedałkowatych chłopaczków z długimi grzywami :)

06.06.2011 10:36
odpowiedz
BigBoss86
27

hehe autor zadrwił z komentujących. Brawo :)

04.06.2011 13:47
odpowiedz
BigBoss86
27

Hehe "Terraria to taki dwuwymiarowy... Mein Kampf" :D :D :D jak tak to ja to chcę :P

03.06.2011 15:54
odpowiedz
BigBoss86
27

Nie no to jest na prawdę kiepskie

31.05.2011 20:42
odpowiedz
BigBoss86
27

Ech, czy na prawdę tak trudno wprowadzić model zniszczeń i ograniczyć ilość skryptów? A mówię to tylko dlatego, że nie chce im się zmieniać silnika. Zamiast tego co dostajemy??? PŁATNEGO FACEBOOKA. Go go power nerds. Niech idioci płacą, skoro i tak głupio by zainwestowali to przynajmniej dają ludziom pracę.

31.05.2011 13:25
odpowiedz
BigBoss86
27

[47] to prawda że nie ma konkretów, ale Activision już trąbiło o tym przed wydaniem Black Ops, więc pomysł na pewno już jest wdrażany.

I nie gadaj, że te działania nie dotyczą graczy, którzy wolą np. BF, bo - tak jak mówiłem wcześniej - jak ten pomysł wypali wszyscy wydawcy gier tak zrobią i po dupie kazdy dostanie, i hater i nie hater.

31.05.2011 13:22
odpowiedz
BigBoss86
27

BF górą, tylko jak Activision się uda ten pomysł pobierania kasy z analnego kanału bezmyslnych fanów, to EA nie przetrzyma tej konkurencji i też będzie musiała takie coś wprowadzić. Kotick to człowiek szalony, wprowadza niebezpieczne precedensy.

[45] a po co wycinać? Za długo. Zrobią to za pomocą konwertera na szybko ściągniętego by uncle google.

31.05.2011 10:47
odpowiedz
BigBoss86
27

czy nie lepiej grać jak w bulletstormie? kop i wtedy atak? wtedy można uniknąc uderzenia ze strony zombiaka

27.05.2011 19:17
odpowiedz
BigBoss86
27

Ta, patch 1.06 naprawia i grę i konsolę, a patch 1.07 dostarcza nam panienki za darmo :)

27.05.2011 19:15
odpowiedz
BigBoss86
27

Polski Gamestop??? Jestem jak najbardziej za. Jeszcze żeby wypożyczalnię stworzyli.
Oj będzie reakcja ze strony wydawców gier. Albo wymyślą jakieś pozwy przeciwko Empikowi albo będą kody jak w BFBC2.

26.05.2011 15:27
odpowiedz
BigBoss86
27

Na jednym ze screenów widzę... wallhack??? Błagam nie umieszczajcie tego w multi.

24.05.2011 22:36
odpowiedz
BigBoss86
27

Fajne, aczkolwiek to już nie powinno się odnosić do Modern Warfare a bardziej do Die Hard :D

24.05.2011 22:21
odpowiedz
BigBoss86
27

Jakby ktoś kiedyś chciał zrobić film Duke Nukem, to proponowałbym nająć Dolpha Lungrena, i to jak najszybciej, póki jeszcze da rade grać choć stuknęła mu 50tka. Nie ma innego aktora, który bardziej by Duka przypominał i który jednocześnie jest badassem jak DL właśnie :)

19.05.2011 22:06
odpowiedz
BigBoss86
27

[126]
1. Powszechne stosowanie daktyloskopii w śledztwie - po II WŚ
2. Badania DNA w celach dowodowych w postępowaniu karnym - pierwszy raz w USA lata 90.
Po cholerę policjantom w tamtych czasach stosować gumowe rękawiczki? Mogliby co najwyżej uważać, żeby nie zatrzeć odcisku buta w błocie czy na dywanie, ale rękawiczki tu niepotrzebne. Na pewno też wiedzieli, żeby nie przestawiać rzeczy ze swoich pierwotnych miejsc.

Co do osób kraczących, że języka polskiego nie będzie, ech, życzę Wam, żeby do Waszych ulubionych gier wprowadzali elementy matematyczne ("oooo nie, znowu matma"), żebyscie sobie pokrakali jeszcze więcej, zamiast, no cóż, uczyć sie tego co obowiązkowe i niezbędne w obecnych czasach..

19.05.2011 00:07
odpowiedz
BigBoss86
27

[20]
Ogolnie IWŚ jest pomijana jako nieciekawa (chyba jednak taka była, w końcu co jest ciekawego w wojnie pozycyjnej). Może coś pokombinować z mechaniką Empire. Wojna secesyjna to przedsmak IWŚ, ale karabiny/działka maszynowe zrujnują specyfikę TW. Ja jednak nie wierzę, że TW sprawdziłby się w XX wieku. Za duże znaczenie dla mechaniki TW odgrywa kawaleria, szyki bojowe piechoty w postaci prostopadłościanu, specyficzna rola piechoty. A w IWŚ większe znaczenie ma bombardowanie, ostrzały obszarowe, zasieki. Zastąpić łuczników czy arkebuzerów z TW samolotami, czołgami, masową artylerią i innymi zmienia TW kompletnie, właściwie to już nie TW tylko inna gra. A te inne typowo XXwieczne mechanizmy już są obecne w silnej konkurencji, choćby C&C, Starcraft, Company of Heroes. TW zawsze się wyróżniał, tutaj rozmyje się wraz z innymi markami.

18.05.2011 22:32
odpowiedz
BigBoss86
27

może i tak, spekulacja twórców przez brak źródeł może zmasakrować realizm. Równiez prymitywne techniki walki mogą nie dawać funu z walki. W takim razie pozostają Chiny, Mongolia, Indie, Rosja, osobno albo naraz. Jak widać z Azji jeszcze można coś wyciągnąć.

18.05.2011 22:24
odpowiedz
BigBoss86
27

do MW3 z łaski swojej mogliby nowy engine dać. Inaczej nie przetrzymają konkurencji z BF3. Moim skromnym zdaniem frostbite to powinien być już standard w każdym FPSie, bo to kolejny krok milowy w nowoczesnych enginach. Jak to jest że mamy tak różnorodne i zajebiste bronie a nic nie możemy rozwalić, to jest akurat w serii MW najbardziej frustrujące (nawet w starym csie można było zastrzelić przez ścianę).

18.05.2011 21:48
odpowiedz
BigBoss86
27

[12] otóż nie, epoki ze starego testamentu, czasy Imperium Mezopotańskiego, Babilonii - ich świetność to czasy bezpośrednio przed Romem, a w przypadku Egiptu dobre półtora tysiąca lat przed samym powstaniem miasta Rzym, jeśli nie wcześniej. Zresztą to ciekawe czasy: rządy Nabuchodonozorów, Ramzesów, budowanie piramid, Wały Jerycha, niewola babilońska Żydów, Królestwo Salomona, Królestwo Hetytów. Można z tego zrobić dobrą spójną epokę pod Total Wara na długo przed Romem a kończącym się bezpośrednio na początku Roma.
To nieprawda, co mówisz, że czasy te obejmują Roma, bo tam nie graliśmy np. - państwami Mezopotamii, tylko od razu Persami, Pontami itd.

>>Wieki Ciemne po upadku Cesarstwa Rzymskiego?
Medieval >>
Nie, early medieval. Wieki Ciemne to czasy po upadku Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego do ok. X w. n.e., kiedy to na temat tej epoki niemal nie zachowały się żadne pisemne źródła historyczne. Na temat tych czasów wiedzę czerpiemy głównie z archeologii. To czasy barbarzyńskie dla całej Europy, kiedy władali barbarzyńscy władcy i powrót do prymitywnych czasów sprzed cywilizacji łacińskiej.

>>A może coś z innych kontynentów, np. czasy Imperium Azteków
Medieval 2: Americas >>
Ech, znowu nie. Dodatek do Medievala zabierał nas do czasów ekspansji hiszpańskich konkwistadorów, czyli samego końca Imperium Azteków. A przecież Imperium Azteków i innych imperiów w ramach Ameryk miały o wiele dłuższą historię. Myślę, że można dać im szansę, a gra mogłaby się skończyć na podboju przez Hiszpan. Może dać też szansę Indianom w Ameryce Północnej?

>>>Może jakis epizod Carstwa Rosyjskiego?
Empire: Total War?>>>
W Empire nie grałem, ale bardziej chodziło mi o to, żeby zrobić grę skoncentrowaną na Rosji (tak jak w swoim czasie Rome), od jej początku do czasów świetności, czyli Carstwa Rosyjskiego, może do początków Empire Total War. Miałaby kampanię w Europie i w Azji. Duże pole do popisu.

>>Zostało jeszcze dużo epok do zagospodarowania, jednak nie liczę na I czy II Wojnę Światową, nie pasuje to do założeń i enginu serii Total War.
Jak widac wiekszosc juz zagospodarowano.>>
Dużo jeszcze się znajdzie: czasy kiedy wszystko było komórką :), dinozaury, ewolucja człowieka + mamuty, wędrówki ludów, nomadzi oj dużo by wymieniać a wymieniłem samą prehistorię. Mi osobiście marzy się Cesarstwo Chińskie - mogłoby być na wzór Shoguna, czyli skupić się na tym, co jest wewnątrz lub na zewnątrz jak inne Total Wary oprócz Shoguna. Czy starożytność, średniowiecze czy nowożytność, historia tak bogata, że każda epoka zmieściłaby się w osobnej grze.

18.05.2011 15:00
odpowiedz
BigBoss86
27

Ja tam wolałbym Roma 2. Chociaż nie pogardziłbym Medievalem. Mozna trochę pospekulować, którą epokę historyczną zajmą się twórcy. Może historyczne imperia z czasów Starego Testamentu? Może czasy Imperium Mezopotańskiego? Babilonii? Egipt? Ekspansja Hellenów? Wieki Ciemne po upadku Cesarstwa Rzymskiego? A może coś z innych kontynentów, np. czasy Imperium Azteków, Cesarstwa Chińskiego? Może jakis epizod Carstwa Rosyjskiego? Zostało jeszcze dużo epok do zagospodarowania, jednak nie liczę na I czy II Wojnę Światową, nie pasuje to do założeń i enginu serii Total War.

18.05.2011 14:54
odpowiedz
BigBoss86
27

IN YOUR FACE HATERS :)

18.05.2011 14:52
odpowiedz
BigBoss86
27

l

18.05.2011 14:50
odpowiedz
BigBoss86
27

Bardzo mi się podoba koncept fabularny tej gry. W odróżnieniu do innych gier o zombiakach, gdzie zombiaki to tylko głupie potworki, które trzeba porozpierdalać, w tej grze, widząc zdjęcia rodzin na wakacjach, które pozamieniały się w zombie i których musimy zabić dla własnego przetrwania może sprawić, że pierwszy raz do tej pory będzie nam przykro, że zabijamy tak naprawdę niewinnych ludzi. Do tej pory zombiaki w grach miały charakter bardziej groteskowy. Dla odmiany tutaj wszystko jest na poważnie.

18.05.2011 14:46
odpowiedz
BigBoss86
27

Świetny pomysł na klimat dzikiego zachodu w kosmosie. Bardzo oryginalne.

13.05.2011 14:48
odpowiedz
BigBoss86
27

śmieszne chociaż... obrzydliwe

12.05.2011 21:41
odpowiedz
BigBoss86
27

Co do star warsa to jakoś trudno mi sobie wyobrazić co będzie, gdy setka graczy na ekranie zacznie wymachiwać lightsaberami (zwłaszcza że na filmikach efekty wizualne mieczy robią wrażenie). Jaka karta graficzna to pociągnie?

12.05.2011 21:33
odpowiedz
BigBoss86
27

Ja tam nie wiem, po pierwszym odcinku stwierdziłem, że "zlaicyzowany" Mortal Kombat to nie dla mnie i nie śledziłem następnych.

12.05.2011 21:27
odpowiedz
BigBoss86
27

[18] I co, Olyphant brał udział? :)
Jeśli chodzi o dubbing, to casting zbędny. Gościu podkładający głos w poprzednich częściach jest właściwie niezastępowalny. To tak jakby zmienić aktora dla Solid Snake'a. No chyba że będziemy grać młodym 47 (tak to wygląda na obrazkach), wtedy dadzą jakiegoś wyszczekanego młodziaka, analogicznie było w Devil May Cry 3, z poważnego głosu w średnim wieku zamienili na pyskatego nastolatka :)

12.05.2011 09:52
odpowiedz
BigBoss86
27

"jeśli wpadniemy na środek i strzelamy do wszystkich zginiemy po kilku sekundach"
Ale jak to, przecież z tego co pamiętam metoda na rambo też jest jednym ze sposobów na przejście gry

12.05.2011 09:44
odpowiedz
BigBoss86
27

mieli niezłe ambicje z tymi twarzami, ale coś tu nie gra. Wydaje się, jakby tylko szczęka i usta ruszały się naraz, a nos, mięśnie policzków, oczy, czoło, włosy są nieruchome, niemal płaskie. Trochę jakby zaspali. Niszczy to ten efekt i grafika jakaś taka jakby na Mafii 1 się zatrzymała.

11.05.2011 12:33
odpowiedz
BigBoss86
27

teaser rozczarowujący (jak każdy z nich) ale co najważniejsze, robią nowego hitmana!!! Tak się powinno robić gry, nie co roku jak fifę czy CoD, ale co pare lat. Raz na jakiś czas, a dobrze, starannie. Jakość nie ilość - to zawsze była dewiza legendarnych serii.

08.05.2011 20:12
odpowiedz
BigBoss86
27

[28]
jak można zostac zmuszonym do dobrowolnego ubezpiecznia?

07.05.2011 23:01
odpowiedz
BigBoss86
27

rok darmowej ochrony firmy zajmującą ściaganiem kradzieży danych plus ubezpieczenie? Jak dla mnie to dobry gest ze strony sony, bo playstation plus niewiele mnie interesował. Bardzo dobrze, tak powinno się dbać o swoich użytkowników.

03.05.2011 23:57
odpowiedz
BigBoss86
27

[71] a co takiego triala dają? LoL

02.05.2011 13:06
odpowiedz
BigBoss86
27

hehehe, założę się, że przy odpalaniu darmowego triala Playstation Plus będziemy musieli zaakceptować 500 stronnicową licencję, gdzie gdzieś małym druczkiem będzie napisane "zrzekam się wszelkich roszczeń prawnych w związku z ostatnim włamaniem się do PSN" :) A z resztą po co, pewnie taki zapis pojawi się przy najbliższym update, wtedy każdy będzie musiał to zaakceptować, nawet ci, którzy mają gdzieś tego PS+ (wśród nich oczywiście ja).
Jedni mogą twierdzić, że PS+ na 30 dni to dobry gest ze strony Sony, a dla mnie to tylko darmowa reklama. Miał wcześniej małą popularność i dzięki tej akcji znajdzie się więcej chętnych do kupowania tego. Nice thinking Sony :)

30.04.2011 16:39
odpowiedz
BigBoss86
27

Zobaczyłem te filmiki, które zacytowałes i z nich dość jednoznacznie wynika, że gra wyszła najpierw na automaty, a potem jest taki obrazek z platformami na które gra wyszła i komentarz, że wyszła na to i na to i na to, ale z tego i tak nie wynika, że pecet był tu platformą uboczną.

30.04.2011 16:26
odpowiedz
BigBoss86
27

Mała poprawka do mojej poprzedniej wypowiedzi, mówiąc że pecet był platformą docelową nie miałem na myśli, że gra miała wyjść tylko na peceta, ale że miała wyjśc na peceta na równi, tak samo jak na konsole. Czyli pecet był platformą do grania (+ inne funkcje dla nie-graczy), jak każda inna. W dzisiejszych czasach to stwierdzenie brzmi jak herezja, ale na prawdę tak było.
Poprawka oczywiście ze względu na upływ czasu do edycji.

30.04.2011 16:13
odpowiedz
BigBoss86
27

A ja nadal zostanę przy swoim, ponieważ to nie było tak, że wersja mk1 na kompa była portowana. Jesli wierzyć tej wikipedii, którą cytuję, to wszystkie wersje, poza automatami, były portowane na konsole i pecety (był to podrozdział Ports i tam były spisane te konsole i pecet). Nie ma tutaj wskazania, że gra wyszła na konsole i została sportowana na pecety. Bardziej by to wskazywało, że najpierw wyszła wersja na automat (pisana w sposób oczywisty na pececie), a potem równolegle zrobiono wersje na konsole i pecety. Ciągle podważam to umniejszanie roli peceta wobec konsol, bo chodzi mi o to, że w tych latach (90') pecet przysłużył się do rozwoju marki jak każda inna konsola, na którą wychodziły eMKi. Swoją drogą wcale nie jest tak łatwo sklasyfikowac amigę jako konsolę, ponieważ miała pewne funkcje programowania, można było instalować programy, polepszać sprzęt itd. więc też możemy ją pośrednio traktować jako pecet i już relacja pecetów do konsol kształtuje się inaczej.
Być może trudno Tobie mnie zrozumieć, bo inaczej patrzę na kwestię portowania. Tak jak mówiłem, kiedyś portowanie wyglądało inaczej, bo grę pisało się na pececie a potem tylko wrzucało na odpowiedni nośnik i gra bez problemu mogła w jednym czasie wyjść i na konsole i na automaty i na pecety (z oczywistych, finansowych względów najpierw wypuszczało się na automaty, żeby zgarnąć pierwszy worek pieniędzy na żetonach). To właściwie nie było portowanie w dzisiejszym rozumieniu, tylko właśnie wypuszczanie gry na docelową platformę i w tym przypadku pecet był również platformą docelową, a nie jakimś tam przypadkowym portem, na co wskazują wielokrotnie przeze mnie poruszane daty premiery i powstawanie następnych części. Później, kiedy konsole były bardziej skomplikowane, począwszy od PSX, N64, gdzie jest inne kodowanie niż na pecetach, gry trzeba było programować na nowo, konwertować, optymalizować i w tych przypadkach bardziej bym powiedział, że pcet był platformą uboczną i nie odegrał większej roli dla portowanych gier z tych konsol. Ale tak jak mówię, tu już wkraczamy w XXI wiek i w tym przypadku przyznałbym Ci rację.
"Jak dla mnie w latach 90tych odegrał taką samą rolę...". Dla ciebie z pewnością, ale nie dla świata. Przyznam, że sam kiedyś byłem zdania, że granie w gry, to tylko PC. Zmieniłem zdanie dopiero wtedy, gdy kupiłem konsolę. "
No słuchaj, ja tez już na pc nie gram od paru lat, bo mam ps3. Ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że lata 90te to naprawdę czasy kiedy pecety miały jakieś znaczenie. Dopiero od PSXa konsole stopniowo nabierały na znaczeniu, aż po dziś dzień, kiedy konsole już ostatecznie zdominowały pecety. Dlatego zgadzam się z tobą w 100%, ale tylko jeśli mówimy o XXI wieku. Lata 90te to czasy, kiedy popularność konsol była dopiero w powijakach, a gry wychodziły równolegle, poza nielicznymi exlusivami jak np. Donkey Kong, Sonic, Crash Bandicoot i trochę innych.
Na koniec jeszcze tylko to, bo w kółko to powtarzasz: "Pierwsze MK, które miało swoją wersje również na PC, było MK Trilogy"
W jaki sposób premiera MK Trilogy na pecety różni się od premiery MK1 na pecety (która odbyła się w tym samym czasie co konsole), żeby ją uznac jako pierwszą, która wyszła docelowo na peceta? Bo, niestety, ciągle nie rozumiem.

30.04.2011 11:48
odpowiedz
BigBoss86
27

[73]
Ja nie mówię o nadrzędnej roli peceta, tylko nie zgadzam się z umniejszaniem jego roli. Pamiętam te czasy i MK był równie popularny na kompach jak i na konsolach.
Co do źródła, nie wklejałem tego, bo tego dużo jest (czemu nie sprawdziłeś tak jak ci napisałem?), więc powycinam i wkleję skrótowo:
MK1:
automaty (arcades): 1991
Mega Drive / Genesis (1993)
SNES (1993)
IBM PC/Microsoft Disk Operating System (1993) !!!!!!!!
Amiga (1993)
Game Boy (1993)
Sega Game Gear (1993)
Sega Master System (1993)

Możliwe, że kolejność nie jest przypadkowa.
Pragnę odnieść się krytycznie do Twojej tezy, że na automaty gra wyszła kiedyśtam, a na konsole 20 lat później a na kompa to już w ogóle 50 lat później, co miałoby rzekomo świadczyć o tym, że gra była przeznaczona na automaty. Pierwotnie może tak, ale pomyśl se, że Midway zgarnął worek pieniędzy za automaty, wypuścił ledwie 2 lata później wersje na kompy i konsole aby zgarnąć kolejne worki z kasą.
Tak samo Twoja teza, jakoby MK Trilogy było pierwsze na PC, też leży. Sam pamiętam jak grałem na 486 w MK3, a MK3 wyszedł przecież przed MK Trilogy.
Poza tym, pod względem funkcjonalności gry na automatach są demówkami i mam pełne prawo tak twierdzić. Zakładają, że przeciętna osoba wrzuci pare monet, pogra chwilę tylko arcade lub vs, przegra, wyjdzie z salonu i o grze zapomni, a np. takiego towera spokojnie, w domowym zaciszu, na dowolnie wybranym joysticku już sobie nie zrobi. Pełną wersję otrzymujemy dopiero na domowych platformach i tam mamy więcej opcji, choćby gra bossami. Fakt faktem posiadanie domowych platform było wtedy jeszcze mało popularne i dlatego ludzie chodzili do salonów. Ale gry te wyszły potem na domowe platformy i odniosły sukces i przez to nie zgadzam się z twierdzeniem, że automaty to są super, hiper i ach.
Jeszcze co do tezy, że pecet nie odegrał znaczącej roli w rozwoju marki. Znaczącej nie, ale na pewno, nie tak jak mówisz, "nieznacznej". Jak dla mnie w latach 90tych odegrał taką samą rolę jak konsole i automaty. I to wynika choćby z tych dat, jak i to że kolejne części wychodziły tez na pc. Żeby ugruntowac ten argument potrzebowałbym jeszcze danych ze sprzedaży na konsole i pecety, ale to już formalność. Nie ma sensu udowadniać tego, co oczywiste.

30.04.2011 11:31
odpowiedz
BigBoss86
27

usy ignorujesz pewne procesy, których już się nie da zatrzymać. Kiedyś posiadanie tytułu magistra też było tylko dodatkiem, a teraz ludzie już sobie nie wyobrażają szukania pracy bez magistra. Tak samo z językami, już tyle ludzi je zna, że pracodawca może sobie przebierać i dla tych, którzy ich nie znają będzie coraz trudniej.

29.04.2011 22:52
odpowiedz
BigBoss86
27

[69]
Oczywiście, że tych informacji nie znajdziesz, bo szukasz na polskiej wikipedia, a to szit. Angielska jest lepsza. Wpisz Mortal Kombat (video game) na en.wikipedia.org i poszukaj podrozdziału Ports - tam są wszystkie platformy na które MK1 wyszło i data.
Co do Twojej uwagi, że była to konwersja, no przepraszam, ale bredzisz. W tamtych czasach gry robiło się równolegle, popatrz na daty, wszystko jest spójne. Nie wiem z czego to wynika, mogę się mylić, ale podejrzewam, że gry programowało się na komputerach a potem konwertowało na konsole. Nie wydaje mi się, że wtedy były devkity dla konsol tak jak w dzisiejszych czasach.
Tak czy inaczej, w latach 90tych standardem było wypuszczanie tych gier równolegle na pcety i nie zgodzę się z twoją teza, że pecet był drugorzędny. Pecet jest drugorzędny dzisiaj, aktualnie, ale lata 90te to czasy świetności pecetów albo przynajmniej traktowania na równi z konsolami. Jak sobie tak przypomnę tę czasy, to największym lansem było mieć potężnego kompa, a konsolami na ogół nikt sie nie chwalił i mało kto je miał. Często podkreślało się też małą funkcjonalność konsol, a na kompie można było dużo innych rzeczy robić, niż tylko granie. Takie było wtedy myślenie. Technologia pecetów też szła wyraźnie bardziej do przodu niż teraz i konsole względem peceta bardzo szybko się starzały, dlatego myślano o pecetach jako bardziej przyszłościowych sprzętach.
"Po prostu twierdzenie, że MK wywodzi się z PC, jest zwyczajnie błędne" hm, nawet jeśli miało premierę w tym samym czasie? Szkoda, że nie ma napisane w wikipedii, w których to było miesiącach, ale jestem przekonany, że daty były bardzo zbliżone.
"MK wywodzi się "głównie" z automatów i konsol, a w późniejszym czasie, znalazło swoją drogę również na komputery".
Cóż, tylko że gier nie robiło się na automatach, tylko na komputerach właśnie. A z kolei wersje na automatach to tylko wersje arcade, tylko żeby pociupać za garść coinów. Taka demówka, dopiero wersje na konsole i pecety dają nam full wersję z bardziej złożoną rozgrywką.
"Więc zgodzę się, że PC odegrało pewną "nieznaczną" rolę, w późniejszym rozwoju marki. "
Kurde, czemu tak natarczywie umniejszasz rolę pc względem gier. Przecież bez peceta ta gra by nie powstała. A jeśli powstała równolegle na konsole i komputery, to chyba jednak komputer również był platformą przeznaczoną na tą grę, na równi z konsolami? Pecet jeśli chodzi o developing odegrał KLUCZOWĄ rolę w późniejszym rozwoju marki, jeśli chodzi o relase, odegrał TAKĄ SAMĄ rolę, jak jej bratnie wersje na konsolach. Nie widze tutaj żadnej "nieznaczności" pecetów względem konsol.
Jeszcze jeden argument niezgadzający się z Twoją tezą: MK1 jakościowo na pececie i na konsolach był identyczny (pomijając gameboya i grafikę słabszych sprzętowo od pecetów konsole). Przytłaczająca większość gier robionych jednocześnie na konsole i pecety w latach 90tych prezentowały tą samą solidną jakość. Ja widzę, że nie dowierzasz, ale mam wrażenie, że patrzysz w tamte czasy z dzisiejszej perspektywy. No bo to fakt, dzisiaj portowanie gier bardzo często pogarsza jakość, ale kiedyś portowanie gier to była rzadkość. Moja pamięć sięga jedynie jakichś portów z PSX, które były rzeczywiście gorsze na pcety. Ale gier na PSX nie robiło sie na kompach, dlatego musiały byc portowane. Wcześniej nie było czegoś takiego. Konwertowanie ograniczało się podejrzewam tylko do zrzucenia na inny nośnik - kartridż, płytki do nesa, dyskietki do amigi.

29.04.2011 22:30
odpowiedz
BigBoss86
27

[191]
Phi, darmowy, a działał tak samo sprawnie jak XBL. Nie miałem żadnych lagów do tej pory. A poza tym, to jak myślisz, w jaki sposób Microsoft odbija sobie tańsze gry na Xa niż na PS3?? Oczywiście abonamentem za neta. W swojej istocie gdyby gry na xa kosztowały tyle samo co na ps3, miałbys też darmowego online'a na xboxa. To są tak samo dobre systemy, xboxowy różni sie tylko większym aspektem społecznościowym, czyli majpejsy, fejsbuki i inne gówna czyli acziwy (na ps3 są trofea i co z tego), których inteligentny człowiek z reguły nie tyka, ale jakieś wrażenie na użytkowniku trzeba zrobić, żeby się nie pucował, że płaci za totalną abstrakcję jaką jest dostęp do internetu z poziomu konsoli.

[190]
Lutz nie sądzę, że się kiedykolwiek dowiesz jak to działało. Sony raczej będzie trzymać to w tajemnicy (ja bym tak zrobił).

29.04.2011 22:18
odpowiedz
BigBoss86
27

patuzi lenistwo nie ma tu nic do rzeczy, wystarczy ingerować w program nauczania. obowiązkowa matura z jednego języka obcego (a najczęściej bierze się angol) właściwie już załatwiła ten problem, bo każdy musi coś tam kojarzyć, żeby chociaz to zdać. Tak samo jak to, że godzin z języka angielskiego jest sporo w tygodniu (u mnie w liceum przynajmniej tak było). Uważam, że spokojnie da się i powinno się zrobić tyle samo godzin języka polskiego i angielskiego i powinno się ich nauczać tak samo starannie i skrupulatnie. A jak chcemy żeby Polacy jeszcze lepiej znali angielski czy tego chcą czy nie, to śrubować poziom trudności, śrubować, bo czasami "zdać aby tylko zdać" nie wystarcza w późniejszym życiu. Generalnie to z Polakami jest coraz lepiej, zwłaszcza że często wyjeżdżają do anglosasów i język obcy mają już we krwi. Jak nie przymus szkolnictwa, to perswazja ekonomiczna potrafi zachęcić do poznawania języka i chyba nawet efektywniej.
A co do nauki angielskiego w przedszkolach, już widziałem u siebie w mieście jakieś przedszkole prywatne gdzie uczy się polskiego i angielskiego na równi. Pewnie drogie i jest selekcja, ale przynajmniej już coś takiego jest. Kiedyś to będzie standard, kwestia czasu.

29.04.2011 09:39
odpowiedz
BigBoss86
27

usy, mając 15 lat nie wysunąłbym takich wniosków, to po pierwsze.
po drugie bierzesz pod obronę ludzi, którzy nie mają kontaktu z angielskim, bo nie jest im to potrzebne w pracy i mają ileś tam lat i już nie chodzą do szkoły. Za komuny, kiedy mieliśmy gospodarkę zamkniętą, zwłaszcza z zachodnią ścianą, to może i ten język nie był nam potrzebny. Ale obecnie, choćby obsługa klientów w sklepie, zamawianie towaru za granicą, delegacje za granicę i wiele wiele innych prozaicznych czynności, na które natykamy sie nawet w przeciętnie płatnych pracach, już pomału zdarza się to coraz częściej i niestety, czy tego chcesz czy nie, czy chodzisz do szkoły, czy skończyłeś ją 50 lat temu, obcy język musisz znać. Co to Twojego szefa obchodzi, że nie chodzisz do szkoły, jak do danego zadania będzie potrzebny język, to musisz go znać, jak nie, znajdzie se innego pracownika, właśnie ze znajomością angielskiego. I tu wypadasz za burtę.
Po trzecie podałeś przykład nacji, którym obcy język nie jest potrzebny. ale zważ na to, że np. Hiszpania jest tak silne gospodarczo, że mogą pod tym względem dyktowac warunki. Hiszpania i Francja to przykłady państw, gdzie jedno jest leniwe a drugie ma historyczny kompleks względem Wielkiej Brytanii, ale wygrywają na innych atutach, przede wszystkim turystycznym. Dla turysty to bardzo atrakcyjne kraje i sprzyja im lepszy klimat, kiedy mówią tam wyłącznie we własnym języku. Z kolei Wielka Brytania nie musi znać, no bo to JEJ język jest najczęściej używany na świecie. Więc też może tylko spijać śmietankę.
Natomiast Polska obecnie nie ma żadnej przewagi gospodarczej czy turystycznej jak Hiszpania czy kulturowej jak Wielka Brytania. Nie mamy żadnych atutów i niestety, czy tego chcesz, czy nie, musimy się dostosować, jeśli chcemy również ukroić sobie trochę z tortu jakim jest proces globalizacji, zwłaszcza, że nie zanosi się na to, żeby kiedykolwiek język polski był uniwersalnym językiem światowym albo żeby kogokolwiek obchodziła nasza turystyka i nasz język. Uważam, że jeśli mamy traktować powaznie turystykę, to powinniśmy się wzorować na Tunezyjczykach, wśród których każdy zna swój ojczysty (swoją odmianę arabskiego), angielski biegle (dogada się z turystą z każdego kraju), francuski biegle (Tunezja była kolonią francuską) + jeszcze jeden język obcy (często polski, Polacy bowiem zjeżdżają tam masowo w celach turystycznych i nawet już w interesach) i dzięki temu nieźle zarabiają. Nawet mi było przyjemnie, kiedy tak daleko od ojczystego kraju usłyszałem pełne zdania po polsku od Arabów.

29.04.2011 09:21
odpowiedz
BigBoss86
27

[67] Ale ty to mówisz w ten sposób, jakby MK odbił się na pcecie bez echa. Ja uważam przeciwnie, miał ogromne grono zwolenników na pcetach. Mówiłeś, że MK Trilogy było pierwszy raz na PC, bzdura. MK1 wyszedł na PC w 1993, równolegle ze wszystkimi konsolami (ta sama data dla Mega Drive, SNES, Amiga, Gameboy i inne, 1992 automaty). Źródło: en.wikipedia.org. Sprawdziłem, bo sam sądziłem, że na pcetach seria MK była od dawniejszych czasów, niż ty mówisz. Pamiętam czasy, kiedy każdy jeszcze siedział na amigach, a ja miałem amd 486 i grałem w mortala 3.
Nieprawdą jest też to, że mówisz że pcety nie są do bijatyk stworzone, skoro najważniejsze historyczne fightery (z tych, które ja pamiętam część serii lub całe serie: MK, street fighter, battle arena toshinden, fatal fury, virtua figher i wiele, wiele innych) kiedy jeszcze pcety były technologicznie w powijakach zawsze wychodziły równolegle lub krótko po premierze na konsolach, częściej niż obecnie.

29.04.2011 08:47
odpowiedz
BigBoss86
27

No niestety, teraz są czasy, kiedy przeciętny Polak już powinien na równi jechać po polsku i po angielsku. W dzisiejszych czasach człowiek bez znajomości drugiego języka po prostu ginie. Tak naprawdę, kiedyś za komuny i trochę po niej w naszym i innych krajach nauczanie dwóch obcych języków było zawsze w standardach nauczania, ale i tak każdy umiał tylko polski i jeden obcy. Dzisiaj znajomość polskiego i angielskiego to już żadna wybitna umiejętność. Na obecne standardy już każdy powinien znac 3 języki (swojego kraju, angielski, inny obcym, wskazany chiński lub hiszpański jako kolejny globalny język). A to dlatego że w procesach globalizacji język angielski drastycznie zyskał na znaczeniu dotyczy obecnie każdego, kto choćby używa internetu czy ogląda filmy (bo przecież nic sensownego poza hollywoodem nie wychodzi).
Język angielski to w ogóle jest teraz standard, ja np. nie korzystam z polskiej wikipedii bo jest typowo skrótowa i słownikowa, na angielskiej zawsze znajduję interesujące mnie informacje, trzeba też czytać zagraniczne internetowe gazety, angol przydaje się też w podróżach za granicę. Druga rzecz, że wśród moich znajomych nie jestem w stanie znaleźć choć jednego, który na poziomie komunikatywnym by nie umiał angola. Ten język to standard, to nawet nic wielkiego, a ciągle można znaleźć komentarze w stylu "olaboga, gdzie napisy do tego filmy/gry". Kurde ludzie uczcie się angielskiego to najprostszy język a w życiu nie raz się przyda. Kto nie zna angielskiego wypada za burtę we współczesnym społeczeństwie informacyjnym.

28.04.2011 21:58
odpowiedz
BigBoss86
27

[18] thx za odpowiedz
[17] jestes sporym optymistą, jednak popatrz na to z punktu widzenia blizarda: 1) ma ogromne wpływy z abonamentu i mikrotransakcji. obrzydliwie ogromne, jak nikt na tej planecie.
2) owe wpływy może wykorzystać jak chce i kiedy chce. Wychodzi konkurencyjny SW, sprawdza się, ma jakieś nowe czynniki, których nie było w innych mmo. Blizzard w międzyczasie nie próżnował (ma na to środki) i produkował nowe rzeczy, które trzymał na odpowiednią okazję. Wypuszcza je w patchu albo w dodatku po premierze SW. SW pozamiatane.
3) po premierze SW widać co w nim jest zajebiste, blizzard to podchwytuje i adoptuje to samo tylko lepsze do swojej gry, albo tworzy coś jeszcze nowocześniejszego. SW znowu pozamiatane
4) 2 i 3 punkt może doprowadzić do tego, że SW spektakularnie padnie po kilku miesiącach. Punkty te sa bezdyskusyjne, bo blizzard ma ogromne możliwości i na pewno jest na to przygotowany
5) jesli jakimś cudem blizzard się rozleniwił i się na to nie przygotował, równie dobrze może za zarobiony na wowie $$$ sw sobie beztrosko odkupić.
6) generalnie w tej chwili blizzard wygrywa na każdym polu. Trudno mi znaleźć aspekt, w którym można mu chociaż napluć na buty.
Nie jestem fanbojem blizzarda, tylko obiektywnie da się stwierdzić, że to megamonopolista na tym rynku. Jedyne jakiekolwiek szanse można było z nim miec w okresach premiery wowa, rywalizowac i stworzyć coś lepszego. Teraz nawet jak się stworzy coś lepszego bardzo trudno tą masę przekonać do swojego produktu. Jedyna szansa może być w jakimś potknięciu blizzarda, ale na obecny stan na prawdę trudno czymkolwiek mu zagrozić. Bardzo ugruntował swoją pozycję w świecie mmo. Ludzie musieliby mieć dość WoWa, a jak mają miec dość, jak blizzard cały czas umiejętnie i finansowo dopieszcza markę.

28.04.2011 21:34
odpowiedz
BigBoss86
27

Co do uwag do tych, którzy odnoszą się tutaj do przepisów materialnych z cywila, zwłaszcza roszczeń odszkodowawczych, no to powiem, że nawet jeśli wszystko się dobrze skończy (nikt nie ukradł tych danych albo ukradł dane, ale nie dało się nic z nich spieniężyć), to i tak będzie można pozwać Sony za kiepskie zabezpieczenie i narażenie użytkowników na straty albo na potencjalne zagrożenie danych osobowych, bankowych etc. z innego przepisu, bo to napewno reguluje każdy cywilizowany system prawny. Z polskiego prawa da się to zrobić, ale więcej wyda się na wybitnego adwokata, branżą gier mało kto się zajmuje (chyba tylko radcy prawni polskich deweloperów i wydawców), więc trzeba będzie nając kogoś wybitnego i drogiego. Druga rzecz że w Polsce mało kto jest tak zdeterminowany, żeby iść w jakiejkolwiek sprawie do sądu cywilnego, chyba że po rozwód, bo to jest zdaje się u nas najczęstsze albo napinacze. Tak czy inaczej, Polska i tak jest tylko małą kroplą tego, co można na całej sprawie ugrać. Pomyślcie sobie ile ugrają osoby potencjalnie poszkodowane w takich egzotykach prawnych jak w systemach anglosaskich. Jestem w 100% przekonany, że nawet przy najbardziej optymistycznym scenariuszu Sony dostanie niezłego kopa finansowego w sądach, zwłaszcza w USA (ogromna baza użytkowników + mentalność Amerykanów w sądzeniu się o każdą pierdołę + system który umożliwia rekordową wygraną w takiej sprawie, zwłaszcza przeciwko wielkim korporacjom).

Co do któregoś użytkownika, który nie wierzy dobrym intencjom swojego banku, który proponuje mu nową kartę, za którą byc może będzie musiał zapłacić: myślę, że nie masz powodu żeby im nie wierzyć w tym przypadku, ponieważ gdyby z kolei bank Ci tego nie zaproponował, to ty mógłbyś ich oskarżyć, że zignorowali taki fakt i Ci nie zaproponowali, chocby prewencyjnie, bo niebezpieczenstwo narazenia na straty jest tutaj jednak bardzo ryzykowne, nawet jesli mało prawdopodobne. Lepiej takiemu bankowi takie coś zaproponować, chociażby po to, żeby potem w sądzie powiedzieć, że "my proponowaliśmy, a on nie chciał".

28.04.2011 21:03
odpowiedz
BigBoss86
27

[9] To jak to jest, jak połączymy się w drużynę z innymi graczami, to dorzucamy swoich pomagierów do drużyny, a inni gracze swoich? Jeśli tak, to te teamy będą ogromne.

28.04.2011 17:51
odpowiedz
BigBoss86
27

Po pierwsze, to ta ankieta jest bez sensu (jak zazwyczaj), bo nie zawiera wariantu negatywnego, czyli "Nie, nie czuję się poszkodowany". No, skoro pyta się "czy ..." to zakłada się odpowiedź "tak, bo..." i "nie, bo..." a tutaj takiej opcji nie ma, jest tylko "tak, bo (1)", "tak, bo (2)" i ostatnie dwa warianty odpowiedzi niezwiązane z pytaniem -_- . Stanowią za to jakąś nieistotną dygresję myślową i są oderwane od grupy docelowej ankiety. Mało rzetelna ankieta (jak większość z nich zresztą).

Po drugie, współczuć tylko ludziom, którzy płacili kartami bankowymi na PSNie, teraz będą żyli w ciagłej niepewności. Ja planowałem kupić na PSNie za dlc ale jakoś tego nie zrobiłem i w sumie teraz się z tego cieszę. A póki co powinniście pozmieniać hasła w kartach, sprawdzać bilanse z każdego miesiąca i powinno być git.

27.04.2011 11:17
odpowiedz
BigBoss86
27

kurde, pal licho te dane i hasła. Najgorsza sprawa jest z tymi numerami kart bankowych i hasłami do nich. W sumie od dawna przymierzałem się, żeby se kupić Vietnama do BF:BC2, ale po tej akcji to ja to pieprzę. Jak już to dokonywac transakcji tylko kartami PSN.

26.04.2011 21:42
odpowiedz
BigBoss86
27

[4] o czym ty bredzisz, mortale 1-3 (i następne) wychodziły na pcta i nawet na klawiaturze grało się świetnie, aczkolwiek dominowała gra na joyu.

20.04.2011 19:31
odpowiedz
BigBoss86
27

Świetne, żart na prawdę na poziomie! Pierwszy raz z obecnych tu komiksów coś mi się w 100% podoba, bo zazwyczaj się zmuszałem :)

A tak poza tematem...
DALEJ DJUK, BIERZ SIĘ ZA KOPANIE TYŁKÓW OBCYM!!!

19.04.2011 21:40
odpowiedz
BigBoss86
27

Bethesda trochę się skompromitowała. Właśnie takiego designu postaci i postapokaliptycznego świata brakowało mi w falałtach 3.

15.04.2011 22:04
odpowiedz
BigBoss86
27

Wiedźmin musi się udac, dzięki temu polacy będą mieli wiecej hajsu na robienie więcej dobrych gier a po drugie proza sapkowskiego dotrze na zachód. O to już jestem spokojny. Czy ktoś sie orientuje, czy ksiązki sapkowskiego były tłumaczone na angielski?

15.04.2011 09:26
😒
odpowiedz
BigBoss86
27

hahaha, pod koniec filmiku "wiesz jak on potrafi przyje..." i urwało :)

13.04.2011 22:36
odpowiedz
BigBoss86
27

[34] No przecież mówię, że tak ma być. Ale news na ten temat wyszedł jakis czas temu, nie wiem jak będzie z jego realizacją. To trochę zbyt ambitne. Ja to widziałbym tak, że SFvsT robią ludzie od streetfightera, a ludzie od tekkena pomagają tylko przy modelach postaci, a w TvsSF odwrotnie i wyjdą gry rewolucyjne.

13.04.2011 16:11
odpowiedz
BigBoss86
27

logo jak w mortal kombat

13.04.2011 14:37
odpowiedz
BigBoss86
27

"nie widziałam jeszcze takiej gry na Wii" Oczywiście, że "widziałam", a był to Madworld - jedna z najlepszych gier na Wii, nomen omen również oparta na komiksie.

Co do gier opartych na filmie (bo ta jest robiona w związku z robieniem filmu) nie ma sensu tego komentować, gry tego pokroju są skazane na porażkę. A o to proste powody:

1) Twórcy filmu ukrywają przed twórcami gry całą fabułę i cały film albo film nie jest gotowy i twórcy gry nie mają pojęcia jaka będzie fabuła w filmie przez co najczęściej fabuła w grach z filmu jest chaotyczna i często bez sensu albo co gorsza idzie w swoim własnym kierunku fabularnym.

2) Najgorsze jest uzależnienie premier gier od premier filmu, przez to twórców gonią terminy, i nie wazne czy gra jest gotowa czy jeszcze potrzebuje poprawek, musi zostać wydana najlepiej z premierą filmu. To uzależnienie powoduje często niedopracowanie gier i spadek ich jakości.

Wniosek: Bezwzględnie wydawać gry po premierze filmu!!! Dawać większy margines opóźnienia w wydaniu dla twórców gier!!! Takie postawienie rzeczy załatwia te dwa problemy napisane przeze mnie powyżej. Fabuła jest spójna z filmem, terminy nie gonią, twórcy mają czas na dopracowanie gry. Dzięki temu wychodzą takie najlepsze gry wszechczasów, jak choćby Goldeneye na N64.

13.04.2011 14:16
odpowiedz
BigBoss86
27

Ciekawa zabawa klimatami, postaci ze street fightera są kreskówkowe, mają nienaturalne proporcje (tak jak w street fighterach) z kolei postacie z Tekkena bardziej realistyczne i mroczne (tak jak w Tekkenach). Ciekawe co z tego wyjdzie, zapowiada się fajnie.

Jest ok, chociaż moim największym marzeniem jest, żeby Marvel dogadał się z DC Comics i zrobili fightera z tych dwóch różnych uniwersów. Kupowałbym w ciemno, to by było coś! Nawet podjąłbym jakąś akcję zbiórki kasy od fanów na develop. Chętni na pewno by się znaleźli.

Pewnie do tego nigdy nie dojdzie, to nie jest kwestia tylko dobrych chęci, ale przede wszystkim nieprzewidywalnych późniejszych konsekwencji prawnych z praw autorskich. Nawet jakby te dwie firmy szczerze chciały nie sądzę żeby podejmowali takie ryzyko. Druga rzecz, że to przecież konkurenci :/

[22]
O ile mnie pamięć nie myli twórcy planują wydać dwie wersje tej gry - jedna z mechaniką street fightera, druga z mechaniką tekkena. Jak widać każdy znajdzie tutaj coś dla swoich preferencji. IMO bardzo dobry pomysł.

12.04.2011 15:14
odpowiedz
BigBoss86
27

dubbing taki sobie

08.04.2011 22:40
odpowiedz
BigBoss86
27

Brawo Gryonline! Powinniście dać sub po angielsku i puścić filmik w youtube a podbijecie nie tylko Polskę ale i świat.

05.04.2011 21:31
odpowiedz
BigBoss86
27

obawiam się że system osłon istotnie zeszmaci grę. Jak będą wtedy wyglądać bullettimy? Będziemy wyskakiwać zza osłon za każdym razem jak przeciwnik skończy strzelać? Przecież to nie była esencja poprzednich części, gdzie musieliśmy biec przed siebie, płynnie unikać kul i jeszcze oddawać strzały, czy rzucać się na grupy przeciwników i w jednym bullettime oczyścić całe pomieszczenie inaczej death.
Ta gra może trzymać równy poziom, co Wanted. Tam był system osłon, a bulletime był przez to strasznie uproszczony (na zasadzie spowolnienia tylko w trakcie gdy biegniemy od osłony do osłony), nie dający praktycznie żadnej frajdy.

04.04.2011 18:14
odpowiedz
BigBoss86
27

Konia z rzędem dla tego, kto wymyśli sposób zaaplikowania bullettime'a do multi w MP3.

02.04.2011 17:31
odpowiedz
BigBoss86
27

jezu, kwestia czasu żeby wprowadzili kody na single player. W używanej grze będziemy już mogli tylko chodzić po menu. Nowy rodzaj rasizmu - gracz kupujący z drugiej ręki to nie pełnoprawny gracz, podczłowiek, murzyn. Jeszcze o tyle dobrze że ten kod kosztuje 10 dolców, w sumie to marne grosze, ale daj marketingowcom palec...

Dobrze że tylko w świecie gier wprowadza się takie rozwiązania. Wyobraźcie sobie montowanie chipów w samochodach, które reagują na zmianę właściciela w dowodzie rejestracyjnym - nowy właściciel odsprzedanego auta nie może go odpalić, póki nie zarejestruje się na stronie mercedesa i nie wpłaci dajmy na to 3000 zł ;)

01.04.2011 22:06
odpowiedz
BigBoss86
27

[20] Ironizowałem (jestem Iron Man :D ), po prostu nie widzę powodu, żeby na jednym kontynencie coś było wydawane z dodatkowym contentem, a na drugim nie. No chyba że byłoby to odliczone w cenie, wtedy nie byłoby o czym dyskutować, ale znając życie i poważanie producentów gier wobec graczy, tak napewno nie będzie.
Co do piracenia - oczywiście, piraciłem, ale to były czasy małolata z wąską wyobraźnią. Od co najmniej lat pięciu pod tym względem nie mam już sobie nic do zarzucenia :) A moja ironia to tylko mały protest wobec tłumaczenia się różnych xbox lajfów, wysokich cen gier i innych marketingowych kłamstw, które wszystko zwalają oczywiście na piractwo.

01.04.2011 22:01
odpowiedz
BigBoss86
27

Aż wzięło na wspomnienia. Tamten trailer na prawdę był zajebisty. Nadawałby się na Oskara, powaznie.

01.04.2011 21:03
odpowiedz
BigBoss86
27

Niezły żart, a screen z czego? Yakuza czy Tekken?

01.04.2011 09:12
odpowiedz
BigBoss86
27

"Niestety w Europie Diablo III ukaże się w wersji podstawowej, bez żadnych dodatków." No pewnie, to wszystko wina piractwa w Europie Środkowo-Wschodniej.

31.03.2011 08:52
odpowiedz
BigBoss86
27

[12]
No właśnie nie podoba mi się ten kontrast, z jednej strony realistyczne i przerażające dinozaury w gęstej dżungli, a z drugiej strony postacie wyglądające jak simsy. Nie wyobrażam sobie takiego klimatu, to bardziej parodia niż thriller.

30.03.2011 21:07
odpowiedz
BigBoss86
27

Hmm, czemu te wszystkie postacie takie kreskówkowe.

30.03.2011 20:56
odpowiedz
BigBoss86
27

zdecydowanie trzy popcorny

29.03.2011 12:44
odpowiedz
BigBoss86
27

wiesiek nie zgodzę się z tobą, wszystkie części gta od 3 z dodatkami do 4 były po części realistyczne po części pastelowe i komiksowe. Ruchy postaci też często były takie bardziej karykaturalne niż realistyczne. Wymowa GTA była taka, żeby zabijanie wszystkich wokoło było śmieszne a nie dramatyczne, podobnie było w Saints Row.

28.03.2011 14:20
odpowiedz
BigBoss86
27

pourywało mu łapy jeszcze dalej zdrowie ryzykował :)

25.03.2011 09:32
odpowiedz
BigBoss86
27

Troche lamerskie te hadjukeny, powinien byc większy cooldown albo kara za maszowanie w multi.
Druga rzecz, która jest taka sobie to design plansz, są dość skąpe i nie ma na nich żadnego ruchu. W wersji na konsole plansze były fajniejsze, dynamiczne.

25.03.2011 09:18
odpowiedz
BigBoss86
27

Nie no proud to be Polish po prostu. Techland trzymam za Was kciuki, podbijcie świat!

Jedna rzez wzbudza mój sprzeciw, że będziemy instruowani za którą ścianą się chowac. Trochę bez sensu, po tylu CoDach i Gearsach gracze chyba potrafią sami sobie znaleźć odpowiednie miejsce do flankowania.

Natomiast to co lubię w tego typu grach najbardziej to to co w nich zarazem najgorsze, czyli dziwki, prochy, wóda i naparzanie z giwery. Klimat tak jak w GTA tylko mroczniej.

24.03.2011 17:05
odpowiedz
BigBoss86
27

Niech się pospieszą z wydaniem DNF bo z nieniacka najadą kosmici i znowu przesuną premierę o 12 lat :)

21.03.2011 14:15
odpowiedz
BigBoss86
27

[12] Mistrz xD

21.03.2011 10:50
odpowiedz
BigBoss86
27

Gdybyśmy żyli w świecie normalnym, a nie zdominowanym przez socjotechnikę, to ten news brzmiałby "IO wypuszcza tapetę na pulpit z Hitmana na osłodę graczy i zapowiada grę na x.x.20xx". No, ale niestety, potrzebny jest fałszywy szum i jakiś tajny agent opłacony przez IO puszcza ściemę, że coś im "wyciekło". Jak coś im wyciekło to niech przestaną walić w kask i niech se żony poszukają a nie ogłaszają to publicznie.

21.03.2011 07:26
odpowiedz
BigBoss86
27

mimo że to czysta fantastyka, można to odnieść do naszych realiów i od razu ulega to krytyce. Przecież piractwo jest intratne dla producentów gier, bo dzięki niemu mogą zwiększać cenę tłumacząc to stratą spowodowaną przez piractwo :)

20.03.2011 22:49
odpowiedz
BigBoss86
27

heheh, bunt maszyn

16.03.2011 22:15
odpowiedz
BigBoss86
27

po trailerze stwierdzam: klimat, klimat i jeszcze raz klimat. To może być najbardziej klimatyczna gra ostatnich lat, zarówno pod względem adaptacyjnym komiksu jak i klimatu braku nadziei i ciągłego strachu w mieście w ogóle.

16.03.2011 21:49
odpowiedz
BigBoss86
27

TYLKO NIE SLOW - MO!!!!! Twórcy bulletstorma wyśmiali to z premedytacją i każdy zrozumiał ten przekaz!

[25]
Znajdź mi na świecie choć jednego snajpera idiotę, który:
1) siedzi na boxach z amunicją z nadzieją że nic mu się na nich nie stanie
2) strzela można powiedzieć ogniem ciągłym do swoich celów, po pierwsze raz po raz coraz bardziej ujawniając swoją pozycję, a po drugie zamiast poczekać na jedyną niepowtarzalną okazję na 100% traf, w myśl wyznawanej przez snajperów zasady "one shot, one kill"

16.03.2011 09:38
odpowiedz
BigBoss86
27

ziobr0 jak jesteś menel i złodziej to może lepiej pójdź żebrać pod kościołem albo idź po zasiłek.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl