Tamte trailery wyglądały 100 razy lepiej od tego Fortnite'owego czegoś. A co do dzisiejszego BioWare to tylko przypomnę, że tak naprawdę ostatnia ich bardzo, bardzo dobra gra jest z 2012. Tego BioWare, które robiło Baldura, KotORa, czy pierwszego Dragon Age już dawno nie ma.
Szkoda tylko, że wygląda tak samo gówniane jak wersja na PS4 + do tego jakieś śmieszne problemy z celowaniem jak i ogólnie ze sterowaniem, z obrazem "za mgłą", śmiesznie niską rozdzielczością, spadkami FPS do okolic 40stu, nie działającym HDRem... GTA V wygląda lepiej - wiem bo odpaliłem dla porównania. Jakby ta gra miała tylko bugi i się od czasu do czasu crashowała to by nie było problemu.
Wersja na konsole to katastrofa i NIC nie usprawiedliwia CDPR. To jest wersja alpha, która powinna być jeszcze z pół roku w produkcji.
W ŻADNEJ grze nie irytowały mnie cutsceny tak jak w Wiedźminie 2... Po prostu na każdym kroku cutscenka. Wkurzało mnie to tak niesamowicie, że gdy przechodziłem pierwszy raz grę, na drugi dzień po premierze byłem gdzieś na początku aktu drugiego i wtedy zrobiłem sobie przerwę od drugiego Wiedźmina na jakieś 2-3 dni... Okropne. Było ich zdecydowanie za dużo.
BF4 jest okropny bez względu na bugi. Uwierzycie, że gra, którą kupowałem z myślą o baaardzo długim strzelaniu starczyła mi na zaledwie 100 godzin? (BF3 około 500h, BF:BC2 1k). Przede wszystkim okropne mapy, jakaś dziwna ociężałość walk na tych mapach. Ogólnie na początku było ok, ale potem... masakra. Nuda. Wina przede wszystkim map.
OMG. Widać jakimi jesteście znawcami Wiedźmińskiej sagi. POPIELATOWŁOSA była Ciri. Nie Yennefer.
Hmmm... prezentuje się nader świeżo (przynajmniej dla mnie, grałem tylko w CoD1, BO i BO2). Na pewno kupię... kiedy znudzi mi się Battlefield 4 (tu czeka mnie rewolucja, ponieważ grałem tylko w Battlefield 2 :)).