"Thanks for your interest in the Friends Trial, but you are not able to invite a friend until you are a subscriber."
A poniżej: "You have subscribed! Thank you!"
...
hmm... szkoda tylko, ze plik jest uszkodzony... przynajmniej u mnie przy probie rozpakowania wyskakuja 3 rozne bledy... a mialo byc tak pieknie...
mikhell - wszyscy sa tacy sami... jesli widzisz jednego, to tak, jak bys widzial wszystkich... jesli jeden odrozni sie od pozostalych, to natychmiast zostaje zastapiony... ten, ktorego widac na zdjeciu w ankiecie, odroznil sie :)
mikhell - a co tu jest do rozumienia? :)
Soulcatcherow jest trzech, ale zmieniaja sie, jesli ktorys zbytnio sie wybije... zreszta najlepiej opisal to T. Pratchett w na poczatku "Kosiarza" (chyba), tylko z powodu ustawy o ochronie danych osobowych musial je (dane) zmienic :)
Zreszta kto czytal - ten zrozumie :)
Azirafal - jaka definicje? wiesz, co znaczy slowo "ironia"? jesli nie, to nie ma sensu dyskutowac... uwazasz, ze Baldur's Gate nie bylo przebojem? gratuluje znajomosci rynku...
A tak Azirafal, Baldury nie sa przebojami, nikt w nie nigdy nie gral i nikt nie wie co to i dlaczego... gratuluje stwierdzenia...
Ja przewiduje HP w jakiejs gazecie tuz przed premiera drugiej czesci filmu... czyli wlasnie grudzien :/
Bill trafil na nisze w rynku i ja wykorzystal, wiec teraz moze robic to, co mu sie podoba. Ja bym na jego miejscu na pewno wycofal sie w ogole z przemyslu - po co mi wiecej ;)
Ale wydaje mi sie, ze najbogatszym czlowiekiem jest jakistam maharadza, tak przynajmniej kiedys pisali w Focusie...
F:T znudzil mi sie na dwie misje przed koncem, ale teraz zaczalem grac od nowa :)
James - Baldur 3 raczej nie wyjdzie, przeciez Tron Bhala byl zamknieciem sagi :(
Hmm... w tym artykule ten sam autor, ktory napisal tak swietna recenzje Daggerfalla, tyra go niemilosiernie, wytykajac mu mnostwo bledow, niedociagniec itd...
Dziwny jest ten swiat (i tan autor ;P)
Wedlug mnie artykul jest na prawde godzien przeczytania... wiec czytajcie i wypowiadajcie sie :)
Swietna recenzja :)
Podoba mi sie styl, w jakim jest napisana, choc wlasciwie nie wiadomo o czym mowi (a wlasciwie nie wiadomo by bylo, gdyby kilka razy nie powtorzylo sie slowo: Daggerfall)...
Autor powinien sie realizowac w dluzszych wypowiedziach poetyckich (jakkolwiek glupio by to nie brzmialo...)
Nie zgadzam sie rowniez z tym, kto powiedzial, ze zdania sa zbyt zlozone czy skomplikowane - ja pisze bardziej skomplikowane w zwyklych wypracowaniach, calkowicie odpoetycczonych, wiec i tutaj sa jak dla mnie plusem, a nie minusem...
No ale oczywiscie sa tez minusy, a najbardziej rzucajacy sie w oczy z nich zacytuje:
"Twe mithrilowe buty ślizgają się po pokrytych śluzem schodach, który sprawia wrażenie, jakby tylko czekał, aż będzie mógł w końcu objąć w swe władanie twe niszczejące kości... Nowy nabytek, jedno z niewielu dobrodziejstw, jakimi dysponujesz, zaklęcie światła..."
I wcale nie chodzi mi o nagla zmiane formy czasownikow :)
Chodzi mi o zaklecie swiatla, jedno z niewielu dobrodziejstw jakimi dysponuje bohater... majac mithrilowe buty - chyba w kazdym swiecie - mozna zdobyc znacznie cenniejsze rzeczy niz podtswowe zaklecie (albo stracic zycie; ciekawe tez w jaki sposob nasz bohater zdobyl to obuwie...)
Podsumowujac - artykul podoba mi sie, ciekawe czy przez te 1,5 roku powstalo wiecej takich; jesli tak, to prosze o linki (ale tylko do tych dobrych :P)
PS. W gre nie gralem...
Ta "bardzo wiarygodna" ankieta jest bez sensu - moze rzeczywiscie strategie lubi najwiecej ludzi (w tym i ja), ale wysoka pozycja gier dla dzieci i familijnych podyktowana jest tym, ze w to graja raczej begginerzy, ktorzy kupuja gry w sklepie; znacznie wiecej gier pozostalych gatunkow rozprowadzaja piraci...
hattab - " I nie uznaje wyjasnien, ze sa drozsze, bo jest obawa przed reimportem. Wystarczy prowadzic sprzedaz na zamowienie i nic sie zlego nie stanie. "
To nie jest rozwiazanie - bedzie po prostu wiecej zamowien, ktore i tak pojda na zachod, wiec nie rozumiem, co chcesz w taki sposob osiagnac...
A tak poza tym - jesli ktos chce kupic gre w oryginalnej wersji, to niech kupi ja u pierwotnego dystrybutora; wg mnie polscy dystrybutorzy powinni miec OBOWIAZEK tlumaczenia gier, bo w tym kraju jak na razie jedynym oficjalnie obowiazujacym jezykiem jest polski i w tym jezyku powinny byc wydawane wszelkie produkty - rowniez gry... Natomiast co do sposobu lokalizacji - mysle, ze najlepszy, tak w filmach, jak i w grach, jest lektor czytajacy text wypowiadany przez "oryginalne" glosy... Ale to tylko kwestia przyzwyczajenia..
Misior --> a pewnie to, ze gra sie na calym swiecie opoznia o pol roku to wina Ryslawa...