"w naszym kraju posiadacze niektórych edycji mogą cieszyć się pełną polską wersją językową" - czy edycja na PS3 ma tylko polski, czy żeby mieć anglików trzeba zamówić z UK?
Tołstoj - zmierzyć można, pytanie czy można je na tej podstawie wartościować.
Myślę, że nie bo jest tutaj tyle czynników (opisanych zresztą w tym artykule), że nie ma sensu. Nie mniej kontrowersje będą w Polsce na pewno. Moja babcia opowiadała mi, że gdy armia czerwona wyzwalała Poznań (w którym mieszkam) jej sąsiadkę z kamienicy, która mieszkała samotnie zgwałcili Rosjanie. Ich oficer na to zareagował i ją przeprosił (był wykształcony i ułożony), ci jednak (trochę mniej ułożeni chłopi z Mongolii) na odchodne, gdy wyruszali dalej na Berlin zostawili jej w piecu paczkę z prochem, która wybuchła gdy rozpalała ogień zabijając ją na miejscu - w ramach odwetu.
Tołstoj - Myślę, że w długim okresie więcej ofiar było w (lub było spowodowanych przez) ZSRR. Tutaj jest fajny artykuł o tym: http://www.nybooks.com/articles/archives/2011/mar/10/hitler-vs-stalin-who-killed-more/?pagination=false.
Według niego Niemcy zamordowali 11-12 milionów cywili vs 8-9 milionów zabitych przez Rosjan. Warto jednak podkreślić, że Rosjanie zaczęli dużo wcześniej bo pierwsze czystki zaczęły się już w 1930 roku no i oczywiście fakt, że zimna wojna, która trwała dłużej niż reżim Hitlera jeszcze zwiększyła tę liczbę. Można zastanowić się co było gorsze wybijanie żydów, czy inteligencji (przez której brak mamy w Polsce sytuację jaką widać choćby w polityce). Jednak ten artykuł dobrze podsumowuje całą sprawę określając te liczby (zabitych przez Niemców i Rosjan) jako zależne od siebie (dużo Rosjan trafiało do niewoli bo nie mogli się cofać itd.).
Kto był winny temu, że zginęło tylu żołnierzy rosyjskich (i komu zaliczyć te miliony zabitych, o których mowa w teaserze) - armia niemiecka, czy Stalin wydający rozkaz 227? Gdyby nie rozkaz Stalina tylu Rosjan by nie zginęło (wliczając w to cywili), oczywiście gdyby nie atak Niemców na ZSRR nie byłoby rozkazu 227 - i tak można w kółko.
Tołstoj - może sam najpierw poczytaj jakieś źródła zanim kogoś skrytykujesz. Polecam "Stalingrad" albo "Berlin" autorstwa Anthony Beevor'a, który badał rosyjskie archiwa przy ich pisaniu. Opisał cytuję: "advancing Soviet troops raped large numbers of Russian and Polish women held in concentration camps, as well as millions of Germans.". Sprawdzałem jaki "wynik" osiągnęli naziści i było to liczone w tysiącach - gdzie większość żołnierzy pociągało się do odpowiedzialności za takie coś.
Kolega do którego się odnosisz "zmierzył" to bardzo prosto podając ilość gwałtów jako wyznacznik bandytyzmu armii czerwonej vs armii niemieckiej i na tej podstawie wartościuje obydwa podmioty - logicznie nie ma nic złego w tym co stwierdził.
Gadanie, że gdyby nie czerwona armia to coś tam też jest bez sensu, bo i tak zostalibyśmy wyzwoleni przez aliantów - prędzej czy później. Tutaj polecam książkę Ericha von Mansteina.
Gra jest słaba, płytka a postacie z kartonu.
Decyzje z poprzednich części generalnie nic nie znaczą i można sobie podarować importowanie.
Scenariusz ma dziury wielkości kraterów na księżycu, a podczas gry masz wrażenie, że cokolwiek nie zrobisz i tak wiadomo co się zdarzy. Opcje dialogowe często opisują coś innego niż Shepard mówi, system reputacji jest idiotyczny, nie mówiąc już o
spoiler start
Reaperach goniących nas po sektorach - "Chłopaki robimy przerwe w niszczeniu Ziemi i lecimy po Sheparda"
spoiler stop
Fanom serii, którzy zbudowali dużą wiedzę o świecie i przede wszystkim polubili i skupiali się na postaci Sheparda i interakcji ze światem zdecydowanie odradzam, bo czar 1-szej i 2-giej części pryska z hukiem...
Szkoda, że rekrutowanie milicji działa w taki sposób. Nie rozumiem - uprościli ważne z punktu widzenia gry rzeczy (jak np. ekonomię),a "rozwinęli" i zmusili nas do latania i rekrutowania milicji? Dziwne podejście i dosyć frustrujące.
Del - wybacz, ale o jakim długim oczekiwaniu na odpalenie mówisz? (vide 03:37 - 04:20)
Chyba nie grałeś w wersje PC skoro gadasz takie bzdury (albo ja mam inną grę).
U mnie klikam ikonę BF3 -> odpala się Battlelog (loguje się automatycznie w Origin i potem w Battlelogu -> wybierasz typ gry i serwer (zajmuje to może z 30 sekund, do rozpoczęcia ładowania levelu, z zegarkiem w ręku)-> Gra ładuje się w tle i jak się załaduje wchodzi Ci na fullscreen lub nie (jest tick, że może z automatu wejść i nie trzeba nic klikać, nie wiem skąd to wytrzasnąłeś) i jazda. Moim zdaniem to jest super, bo mogę zrobić kilka innych rzeczy w tym czasie a nie durno patrzeć się w ekran ładowania. Nie trzeba oglądać dennych logo producentów, filmików wejściowych, przechodzić przez kilka sub-menu itp... Niby w innych grach zajmuje to mniej czasu? Może macie w redakcji jakieś drewniane komputery? Sorry chłopaki, ale widać, że brakuje wam konkurencji, może wtedy zaczęli byście się przykładać do tego co robicie i mówicie...
Co to za pierdoły -> "Wszyscy wiemy, że lagi i ograniczone możliwości technologiczne silników, na jakich bazują produkcje online, wielu graczom mogą popsuć zabawę."
Błagam, niech ktoś wreszcie ogarnie jakiś serwis o grach gdzie newsy są pisane przez i dla konkretnych ludzi...
Ja chce zobaczyć Konia prowadzonego na ubój (ile można w kółko chodzić w 12 min filmiku?) Człowieku zmień branżę, bo się nie nadajesz! Chaos i beznadzieja w tym gramy...
Co do gry:
Klimat spoko, AI żal, mniej doświadczenia za zabijanie - żal do kwadratu... W żadnym poprzednim deusie nie było "kary" (w postaci mniejszej ilosci xp) za sposób rozwiązania problemu...
Jak chce iść "guns blazin'" to z jakiej racji mam dostać mniej? Miała być wolność i równość pomiędzy sposobami przejścia gry, jak zwykle tylko w teorii.
spoiler start
Jensen na końcu umiera...
spoiler stop
Posłuchajcie tych dźwięków w tle... Ale miazga!!!
Zakochałem się :D
Tak realne udźwiękowienie strzelanin słychać tylko w filmach Michaela Mann'a
"interaktywne areny ze zniszczalnym otoczeniem" - można chyba ująć to prościej bez tworzenia niepotrzebnych zgrzytów. Zastanawiam się czasami, czy Wy czytacie w ogóle to co publikujecie.
@Henrar lepiej sam poczytaj. W wersji FW 2.10 dodano "Backwards compatibility (via emulation) for PS1 and PS2 games on models lacking the Emotion Engine" (czyli hardware'owego emulatora lub inaczej GPU z PS2 + jednego wątku na rdzeniu PS3).
Po czym wprowadzono modele Slim nie obsługujące tego w standardzie i dlatego powstało dedykowane oprogramowanie Homebrew do emulacji gier z PS2.
@Gasto i inni: Przecież wiadomo dlaczego hakerzy atakują Sony. Koncern bardzo ostro potraktował GeoHot'a oraz Kakaroto (obaj byli odpowiedzialni za JB PS3 i potem oprogramowanie Homebrew). Sony dosłownie wjechało im do domów ze służbami federalnymi i zarekwirowało wszystko mimo, że nie kopiowali gier itd. Wytoczyli oskarżenia, że będą ścigać wszystkich zamieszanych w hackowanie PS3 i obciążą ich finansowo.
Na to odpowiedzieli hakerzy, mówiąc że Sony pożałuje takiego traktowania ludzi, którzy chcieli przywrócić sobie tylko funkcjonalność z jaką kupili konsole (instalowanie linuxa, emulacja gier na ps2 itp.) a jaką Sony im odebrało z kolejnymi odsłonami FW. 3 tygodnie po tym nastąpił pierwszy atak na serwery z danymi kart kredytowych na PSN, potem kolejne.
Poniosą o wiele większe straty niż gdyby zgodzili się udostępnić te funkcje, ale to już ich ból, zasłużyli sobie na to.