"Hunt or be hunted" - dedykuję to znajomym wierzącym w teorie spiskowe, bo następny rok będzie dla nich właśnie pod znakiem tytułu tego utworu z Wiedzmina 3. Szczepionki, 5g, pandemia. Jeśli nie wywalczą swojego, to dopadną ich i zaszczepią na siłę ??
Zdecydowanie klimatem wpisałoby się Polskie dying light. W końcu tematycznie, pandemia, śmiercionośny wirus. Nielegalne zgromadzenia zombie ?? Czasem się zdarzają jakieś palki policyjne do obicia lu... Znaczy zombie ???>? W sam raz na wyrzucenie swojej frustracji obecną sytuacja do świata wirtualnego w towarzystwie kumpla na kwarantannie.
Krótka to była historia i wszystkim znana
EIVOR sięgnął za topór i sosna że strachu sama się wyrąbała.
Oczywiście, że trolle! One to potrafią zrobić tak, że jak są łodzie i trzeba je bronić to łodzie zaczną bronić się same! Więc nie ma twórcy większego od trolla skalnego!! Dzięki trollom popsute zabawki zaczęły by znowu bawić, a niegrzeczne i niezadowolone dzieci... no cóż... troll coś jeść musi :P
Fiołkowy, bo nigdy nie wiesz czy używasz go zgodnie z przeznaczeniem, czy ślepo go kochasz i używasz wszędzie gdzie się da, a cała rodzina Cie nienawidzi, bo jedno co w głowie masz to fiołkowy i zapach bzu. Więc jak wchodzi się do Ciebie na wigilię to nie wiesz, czy wszedłeś do kwiaciarni, czy na łąkę fiołków. Od tego intensywnego koloru i zapachu aż otwierają się stare rany! Tak to jest jak się potrze jakaś starą butelkę podczas spotkania integracyjnego z wujkiem Dobromirem, a Ty masz objawy jaskry, nagle wyskakuje Ci jakaś dziwna postać, mówi coś o jakis życzeniach, a Ty wyrzekasz najgłupsze jakie Ci do głowy wpadło!
Byłby to nie kto inny jak Kalkstein! Ponieważ to, azaliż wystąpił w Wiedzminkołaju, więc ma już doświadczenie ze świętami! Dodatkowo ma świetną znajomość alchemii, więc bimberek wujka Staszka to będzie pikuś podług wywarów Kalksteina :D Świetnie zna się też w tematyce mutacji, więc jak Covid zmutuje, to on mnie przed nim uratuje i dzięki nie mu do reszty nie zeświruje :D
Zdecydowanie Talar, tylko chyba relacja w telewicji brzmiała by wtedy tak:
Zyła wlaśnie piiiiip piiiip piiip, piiip piip Ahonen piip, on jest a nie piip bywa mistrzem, piiip :D
Piękna kobieta to piękna kobieta, drogie Jury. Kruczo czarna, ruda, czy blondynka wszystko jedno, gusta są umowne a granice zatarte. Nie jestem świątobliwym pustelnikiem, nie jedną Kobietę uwiodłem w życiu. Ale jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym pięknem a drugim, to wolę nie wybierać wcale.