W zestawianiu brakuje cyklu Robbins David - Cień zagłady. Niestety seria w Polsce ukazała się tylko w 6 tomach (bardziej opowiadania bo jeden tom ma niewiele ponad 100 stron). Resztę przestano wydawać bo wydawnictwo Phantom Press International zbankrutowało. Ale polecam przeczytać. Reszta tomów niestety tylko w orginale nigdy w Polsce się ukazała.
Niestety nie podobał mi się przegląd. Ten koleś po prawej stronie (nie obrażając nikogo) wyglada jak był był na lekkiej bani. Poza tym mówi bardzo niestadnie i bez sensu oraz jest ciagle poprawiany przez kolegów. I oczywiście żenująca nagroda w żenującym konkursie (jak rozumiem taki był zamiar autorów?)
Wszystko fajnie tylko autor zapomniał o naszym rodzimym projekcie do gry. Moder Aurelinus zrobił kawał dobrej roboty. Istnieje on od dawna i wnosi badzo wiele zmian a kilka modów z atrykułu jest w nim zaimplemetowanych. i wszystko jest w jednej paczce. Polecam zapoznanie się z tym artykułem
http://hrothgar.pl/-vt1150.htm
Korzystam z niego od dość dawna. A wrażenia z gry są wiecej niż pozytywne.
Podejście do tematu mi się podoba. Jednak mała uwaga. Podajecie adresy różnych stron internetowych w materiale. Może warto w pierwszym komentarzu umieścić wszystkie linki wymienione w programie? bo jakoś nie uśmiecha mi się wklepywać tego ze słuchu. Wiem że to lenistwo ale zawsze to ułatwi nam widzą poruszanie się wybranych przez was stronach.
<b>Witam</b>
Kilka spostrzeżeń z filmu i parę przemyśleń w związku z waszymi komentarzami które przeczytałem wszystkie.
Na temat samego filmu napisano już prawie wszystko więc niewiele mogę dodać. Jednak scena (zresztą nie jedna bo powtarzała się kilkakrotnie), która na mnie zrobiła piorunujące wrażenie to ta w której siedzimy za plecami pilota skorpiona i widzimy świat z perspektywy pasażera. Uczucie bycia w tym "samolocie" było tak sugestywne że zacząłem się rozglądać na boki, żeby zobaczyć co widać przez boczne okna.
Jeżeli ktoś w filmach 3D przedkłada zaglądanie do wnętrza lufy karabinu albo polizanie grotu strzały to chyba nie do końca wie po co przyszedł do kina na AVATARA. Kino 3D to nie tylko wylatujące z ekrany przedmioty ale uczucie przebywanie w filmie co się reżyserowi udało znakomicie.
To co jeszcze uważam za przełomowe to fakt, że żeby o tym filmie rozmawiać nie wystarczy z sieci pobrać wersji CAM czy nawet DVD tylko trzeba pójść do kina na pokaz 3D. Nawet piraci muszą uznać, że nie są w stanie nic zrobić aby zapewnić takie wrażenia jak w kinie. Oczywiście przełoży się to na ilość sprzedanych biletów w naszym kraju, gdzie jak wiemy większość filmów ogląda się na ekranie komputera. AVATAR to pierwszy film który ukaże się z wersji 3D na odtwarzacze Blu-ray niestety obraz ten będzie widoczny tylko na specjalnych TV. Więc nasz naród rad nie rad uda/ł się kina bo w domu tego nie zobaczy. Nauczony doświadczeniem z innych filmów 3D wybrałem miejsce nie na środku kina jak zazwyczaj lecz trochę bardziej z przodu aby kontem oka nie widzieć czarnego tła ścian które mogły by popsuć efekt oglądania. Proponuje spróbować na pewno się nie rozczarujecie.
Co do komentarzy wygłaszanych na tym forum to zauważyłem kilka pisanych przez ludzi których w życiu już nic nie jest w stanie rozbawić jak np. człowiek który piszę że okulary go uwierały czy popcorn był za słony, cola za ciepła a muzyka za głośna. Ja idąc na ten film miałem świadomość, że okulary są za duże za ciężkie a muzyka będzie bardzo głośna. Ale przede wszystkich chciałem poczuć na własnej skórze co oznacza stwierdzenie uczta dla oka.
A tak na marginesie to brawa nalezą się dystrybutorowi za przygotowanie napisów które nie psuły efektu 3D i bardzo ładnie zostały wkomponowane w cały film ( w 3D w nowym multikinie pisze bo na temat napisów czytałem różne opinie )