Najlepsze na Steamie jest to, że nie trzeba trzymać posiadanych gier na kompie ani walających się pudełek w szafie, a nośniki jak wiadomo się psują, starzeją.
W każdej chwili można sobie dowolny tytuł z posiadanej kolekcji pobrać-usunąć-znowu pobrać :)
Czyli kupując grę na Steamie dostajemy "dożywotni serwis" na nie :D
Szkoda że nikt nie płacze nad użytkownikami robionymi w bambuko na masową skalę, 90% gier to kompletny szajs. Wiele razy się naciąłem, fajna okładka, ciekawe opisy, dobre recenzje... a po zakupieniu gra okazuje się kiczowatym gniotem w dodatku z interfejsem będącym **** portem z konsoli.