Mi się nie uśmiecha robić za beta testera gry za jej pełną cenę w dniu premiery, zwłaszcza z nowym IP. I drodzy devovie, jeśli chcecie, żeby gracze kupowali Wasze gry na premierę, za pełną kwotę, to zacznijcie wydawać kompletne, dopracowane gry, a nie półprodukty, które potem mięsiącami łatacie. I przestańcie ludziom wciskać kit na każdym kroku, w ramach kampanii marketingowej, przestańcie wycinać zawartość z gry, sprzedając ją potem w formie DLC. Wy wymagacie, my też wymagamy. Grałem w Days Gone niedługo po premierze i pod względem technicznym też przez długi czas szału nie było. Więc niby za co tu płacić.
Sony samo zabiło tą konsolę, reklamując ją jako multimedialny kombajn, zamiast urządzenia do grania, z dodatkowymi funkcjami. I fakt, że Sony nie kwapiło się do wydawania na vitę swoich gier, które by były możliwe do ogrania tylko na niej, zrzucenie odpowiedzialności na dostarczanie gier na zewnętrznych deweloperów. Dodatkowo zaporowe ceny kart pamięci, oraz dedykowanych akcesoriów i mamy przepis na niewypał. Sam gram na vicie regularnie i to kawał świetnego sprzętu. Szkoda zmarnowanego potencjału.
Ja od ponad dwóch lat regularnie ogrywam Elite Dangerous i jeszcze mi się nie znudziło, ale jakaś alternatywa by się przydała. No i miło będzie sprawdzić czy Star Citizen to faktycznie największy przekręt w historii gamingu, czy jednak jest sens w inwestowanie kasy w tą produkcję.
Ja osobiście trzymam kciuki, bo w jedynkę pykałem srogo swego czasu. Ale wygrać z Forzą będzie bardzo ciężko.
Ja jestem fanem książek i mi generalnie serial podszedł. Jakoś udało mi się zdystansować do niego i przyjąć do wiadomości, że to nie jest adaptacja powieści 1:1. I muszę przyznać, że generalnie kupuję to, co przedstawili w nim twórcy. Zgadzam się jednak z tym, że popupychano tu zbyt wiele postaci i wątków. Osoby, które nie czytały powieści mogą się pogubić, z powodu zbyt mocno i niepotrzebnie pomieszanej chronologii. Rozumiem, że to może solidnie zniechęcać widzów do brnięcia dalej w opowieść do samego końca, gdzie to wszystko się spina. Generlanie przedstawieni bohaterowie są ok, gra aktorska nie budzi większych zastrzeżeń. Henry Kavil naprawdę daje radę i miło mnie zaskoczył. Za to, według mnie, słabo wypadł Jaskier, ponieważ zrobiono tu z niego totalnego głupka, który wszystkiego się boi i z niczym sobie nie radzi. W powieści był strachliwy ale też dosyć cwany i błyskotliwy, potrafił sobie radzić w wielu trudnych sytuacjach. Moim zdaniem Zamachowski wypada lepiej. Triss aktorsko wypada dobrze, jednak w ogóle nie przypomina tej znanej z książek i gier. Nijak mi ta aktorka nie pasuje wizualnie do tej roli. No i niestety CGI, jakość animacji potworów, i sztuczność wylewają się z ekranu. Widać że zabrakło budżetu i czasu na ten element. Tutaj również złoty smok wyszedł bardzo słabo. Wygląda jak powiększona jaszczórka ze skrzydłami. Gdzie się podział jego ogrom, majestat siła. Masakra. Ogólnie ten odcinek gdzie on się pojawia wypada najsłabiej ze wszystkich. Tak bardzo różni się od tego co jest w opowiadaniu, że aż zęby bolą. Za to choreografia walk i praca kamery podczas starć to prawdziwy majstersztyk. I choćby dla tych scen warto serial obejrzeć. Generalnie jest to amerykański serial przeznaczony dla amerykańskiego widza i słowiańskich klimatów raczej tutaj nie uświadczymy. Mimo wszystko polecam bo uważam że serial wyszedł nieźle i do tego, żeby było lepiej niż w grze o tron zabrakło lepszego CGI i czasu na dopracowanie szczegółów. Czyli niewiele.
Mroczny klimaty aż bije z ekranu. Mam nadzieję, że utrzymają ten kierunek bo wtedy prawdziwe Diablo powróci w blasku i chwale.
Ja dwójeczkę właśnie ogrywam na PC. Obecnie mam na liczniku 10h, więc nie chcę wystawiać oceny na kredyt, ale na chwilę obecną według mnie, fana części pierwszej, gra zdecydowanie warta grzechu. Poprawiony gameplay, projekty postaci, projekty lokacji, nowe, ciekawie wyglądające uzbrojenie. Gra wydaje się być też nieco łatwiejsza, ale nie wiem na ile jest to wynik tego, że pierwszą część solidnie ograłem i wiedziałem czego się spodziewać. Póki co największy problem jest z optymalizacją i ustawieniami grafiki, których nie ma zbyt wiele, a grafika ustawiona na maxa wręcz robi z gry wizualną, rozpaćkaną mielonkę i wygładzanie krawędzi niewiele tu zmienia. Gra lubi momentami mocno przyciąć. Na starcie polecam wyłączyć opcję Dynamic Resolution Mode, zmniejszyć jakość oświetlenia wolumetrycznego na wysokie lub średnie i włączyć opcję Adaptacyjnego Odświeżania Pionowego. Liczę że patche naprawią te problemy.
Na razie mocno widać, że projekt jest we wczesnej fazie. Wystarczy spojrzeć na dziwnie zachowujący się ogień, sztywne animacje dinozaurów no i ogólnie dosyć słaba grafika, jak na UE 4. Ale będę się temu przyglądał i trzymał kciuki za twórców. Skoro Capcom nic nie robi z tą marką, to cieszę się, że znaleźli się ludzie, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Mam nadzieje, że włodarze Capcomu nie upitolą projektu.
Mi WWII zdecywanie przypadł do gustu i najbardziej przypominał stare dobre CoDy. WWII to najlepszy CoD od czasów pierwszego Modern Warfare. Czuć w nim duszę oraz nostalgię za pierwszymi częściami cyklu. Chętnie ograł bym kontynuację.
Naprawdę mam nadzieję i trzymam kciuki za to, żeby nie zaorali tej gry, bo jest naprawdę niezła. Sam gram może ze trzy razy w tygodniu, ale wolne tempo dodawania nowej zawartości jest widoczne. Na zaraz potrzeba nowej mapy, bo obecna już zdążyła się wszystkim znudzić. Panowie ze studia Respawn, nie śpijcie bo konkurencja silna i każdy błąd może was sporo kosztować.
Ja właśnie ogrywam tą gierkę i muszę przyznać, że potrafi wciągnąć. Czuć w niej ducha starych Burnoutów, fizyka jazdy to totalny arcade i na początku naprawdę trudno się do niej przyzwyczaić, po tych wszystkich Forzach, Need for Speedach i The Crew. Samochody wydają się wręcz nierealnie lekkie i prowadzi się je jak po sznurku. No i to dziwne zachowanie samochodu pod czas przejścia w drift. Ale graficzka spoko, muzyka też niezła, dobrze podkręca tempo zabawy, które samo w sobie jest czasami mordercze i wymaga niezłego refleksu. Nie jest to najwyższa półka gier wyścigowych, ale dla mnie świetnie sprawdza się jako odskocznia i relaksator. Do tego cena jest bardzo przystępna. Warto dać jej szansę, tylko wystarczy się przemóc i pograć dłużej niż 5-10 min., żeby oswoić się z fizyką jazdy. Dla mnie 7+/10.
Ja ogrywam Anno 1800 na GeForce 1060-6GB, Intel i5 4660k 3,4Ghz boost, 16 Gb RAM, ssd barracuda 420GB i gra śmiga w max detalach w 1080p, więc z optymalizacją nie jest najgorzej, jak dla mnie. Tylko loadingi potrafią chwilę trwać. A tak poza tym, to stare dobre Anno. Mi nie chodziło o rewolucję w serii, ale żeby po prostu tego nie spieprzyli i to właśnie dostałem. Dla mnie 9/10. Tylko ta cena...
Podobno Valve przyznało też, że Base Station trzeba będzie dokupić oddzielnie, więc wygląda to, że jest to kolejny skok na kasę Gabe'a, który nie zna umiaru i dalej się niczego nie nauczył po porażce Artifact. Niech sobie wsadzi te swoje VR tam gdzie lubi :P
O ile sama gra zapowiada się nieźle, tak płacenie 379zł za najlepszą edycję, do nabycia z pakietem cyfrowego badziewia, jest po prostu desperacją i szczytem debilizmu. Gra jest kierowana raczej do wąskiego grona odbiorców, więc za kilka miesięcy będzie można to kupić w znacznie niższej cenie. Ja chętnie poczekam : p
Kto by pomyślał, że z naszego wielkiego "mistrza" fantasy jest taka pazerota. Szczyt hipokryzji z jego strony i tyle. Najpierw ma kompletnie wywalone na gry i samych graczy a teraz wyciąga łapy po hajs bo mu się książek pisać nie chce. Mam nadzieję, że CDP łatwo nie odpuści i, że odejdzie bez grosza, dopłacając jeszcze do rozprawy sądowej te 100 tys.
Ja swego czasu przy poprzednich odsłonach spędziłem długie godziny. W tym też na szukaniu i czytaniu poradników bo seria X miała wtedy bardzo wysoki próg wejścia. Szkoda, że Egosoft stracił impet i trochę zachłysnął się swoim sukcesem, bo konkurencja teraz jest bardzo silna. Elite Dangerous wymiata i jest dalej rozwijane, EVE Online-mokry sen fanów hardkorowych symulatorów dalej ma się świetnie. Nawet No Man's Sky został porządnie połatany i daje radę. Jak dla mnie X4 wizualnie wygląda dość biednie i ogólnie gameplay dupy nie urywa. Na nic się zdadzą te wszystkie rozbudowane opcje zabawy i wolność wyboru własnej drogi, jeśli grywalność będzie denna. Trzymam kciuki z sentymentu do poprzednich części ale osobiście nie liczę na zbyt wiele...
Może nie byłoby w stanie mierzyć się z takimi tuzami jak COD MW2, Wolfenstein czy FEAR 2, ale THEY ogólnie sprawia wrażenie dosyć solidnego FPSa i mógł to być początek całkiem niezłej serii średnio budżetowych strzelanek w stylu Half-Life 2 lub Prey. Ja Bym pograł.
Wygląda na to, że od czasu BF 4, EA nie bardzo ma pomysł na to, jak dalej rozwinąć serię i w którym pójść kierunku. Beta pokazuje, że BF5 może szybko skończyć na wysypisku historii, tak jak BF Hardline. Mimo wszystko będę trzymał kciuki i liczył, że twórcy wyciągną odpowiednie wnioski po tej becie, ponieważ grając w poprzednie odsłony świetnie się bawiłem.
Grałem w Age of Wonders III i bawiłem się świetnie. Klimaty SF to jest to co lubię, więc to w połączeniu z mechaniką z AoW III wygląda obiecująco. Napewno zagram.
Jak dla mnie to taki kolejny BF 3, 4 z nieco gorszą grafiką. Chętnie pogram ale coś czuję, że World War 3 jednak rynku nie zawojuje i przegra z BF V i nowym Call of Duty.
Warcraft III jest spoko ale ja bardziej tęsknię za remasterem pierwszej części Dawn of War wraz z dodatkami, bo to co zrobili w DoW III to porażka jakaś