@MaBo_s
DM najpierw pisze prowokacyjne i chamskie przytyki, nazywając graczy leniami, bo on sam osobiście lubi, jak twórcy gry decydują za niego, jak ma grac. I z tego powodu również uważa, że ma prawo obrażać tych, którzy lubią inaczej, i jeszcze im grozić, że się oburzają na jego chamstwo i infantylizm. Zachowanie typowego gimbusa, który w internetach musi sobie porządzić, bo go w domu biją.
Widać po poziomie tego osobnika, jaki poziom ogólnie ma redakcja GOLa, no ale nie na darmo jest pośmiewiskiem w internetach.
Admin: Ostrzegałem. Za ponowne chamstwo kolejny ban
@DM
Obrażasz i prowokujesz, nazywając graczy leniami, i jeszcze mi grozisz? Jesteś zwykłym gówniarzem. Dobrze wiedzieć, jakich ludzi toleruje się u was w redakcji.
W internetach sobie możesz porządzić i obrażać, bo w realu buzi nie otworzysz.
Czyżbyś był kolejnym niedowartościowanym gimnazjalistą ze zbyt dużą ilością wolnego czasu, który miarą jego marnotrawstwa mierzy poziom prawidłowości gracza? Chciałby decydować, jak inni powinni grać?
Jakim prawem zachowujesz się jak cham, nazywając tych, którzy cenią sobie funkcję szybkiego zapisu, leniami?
Poziom jaki zaprezentowałeś tym żałosnym, prowokacyjnym (na poziomie gimnazjum) wpisem świadczy o tym, co sobą jako dziennikarz reprezentujesz.
Jak chcesz, to sobie nie zapisuj gry w ogóle, ale to, co ja robię z moją grą i jak gram, jest tylko i wyłącznie moją sprawą, i wszelkiego rodzaju epitety zostaw sobie dla kolegów z piaskownicy, którzy reprezentują podobny poziom. Dobrze?
Odnośnie tej dyskusji o sejwach, widziałem już tu kilka wpisów w podobnym tonie. Ludzie nazywali innych leniami, noobami, i wręcz kazali im sobie grać na przykład w Minecrafta, bo gra X jest dla nich zbyt ambitna.
Żal mi was.
Admin: To jest ostatnie ostrzeżenie przestrzegające przed chamstwem w komentarzach. Wczoraj już jedno twoje konto zostało usunięte.
Niestety, ale takie opinie nie są tylko domeną kobiet, a niekiedy wieloletnich graczy.
Najwyraźniej niektórzy ludzie mają zbyt wiele wolnego czasu i zbyt mało komórek mózgowych.
I nie mam osobiście nic przeciwko temu, by takim ludziom umożliwiać granie za każdym razem od nowa, skoro chcą. Ale dlaczego ja mam grać tak samo, jak oni i nie mieć możliwości wyboru innej drogi?
To jakaś chora myśl komunistyczna, która każe wszystkim grać tak samo.
@Czarny Wilk
'Oczywiście, że jest to składowa uczynienia gry ambitniejszej. Dark Soulsy nie byłyby tak ambitne, gdybyś w każdej chwili mógł zapisywać i wczytywać grę.'
Oczywiście, że nie. Ale może zechcesz wyjaśnić, w jaki sposób takie rozwiązanie czyni grę ambitniejszą, bo jest to jedna z największych głupot, o jakich ostatnio słyszałem. Spróbujesz?
Tylko nie sprawdzaj przedtem w słowniku, do czego odnosi się termin "ambitny".
Dark Souls automatycznie zapisuje grę w każdym momencie. Jednakowoż gracz zmuszony jest zacząć od jednego z rozsianych po świecie checkpointów w postaci ognisk. Niemniej jednak, jest to zupełnie inny rodzaj gry i wymaga zupełnie innego odejścia, oraz czasu, by je zrealizować. O ile ktoś nauczy się grać w Dark Souls "prawidłowo", będzie wiedział, że walka ze wszystkimi nie ma sensu i spokojnie przebiegnie do miejsca, w którym zginął, omijając po drodze zagrożenia. To nie jest sandbox pokroju Gothica, bardziej labiryntówka pokroju Castlevani.
A propos Gothic, to grając sobie w trzecią część, nierzadko zdarzało mi się zwyczajnie zapomnieć zasejwować, tak się wciągnąłem w grę. Funkcja szybkiego zapisu wcale nie sprawiała, że Gothic był mniej ambitny i nikt na to nie narzekał. sejwy zwyczajnie oszczędzają czas w każdym aspekcie. Czy to musimy nagle wyjść, czy gra się zbuguje, czy po prostu nie zgadzamy się z podejściem twórcy, że mamy powtarzać jakiś fragment ileś razy. Teraz jest moda na narzekanie na szybki zapis, albo zapis w ogóle. Jeżeli komuś nie szkoda czasu, i ma go na tyle, by go marnować na cholernie rozbudowane gry, które dodatkowo są wydłużane przez brak zapisu, to jego sprawa. Jeżeli ktoś chce grać na hardcore mode, gdzie śmierć oznacza przymus rozpoczęcia wszystkiego od początku, to jest jego wybór. Ja bym też chciał mieć wybór sejwowania w dowolnym momencie, albo nie.
Tym bardziej, że taka funkcja umożliwia również bawienie się grą, a do tego właśnie gry służą, do zabawy. Zapisując grę kiedy się chce, można sprawdzić sobie wszystkie możliwości i tak dalej, bez niepotrzebnego powtarzania iluś godzin rozgrywki.
System zapisu w Tomb Raider był był totalnym niewypałem, i dostało się za to tej grze w niejednej recenzji. A wszystko przez to, że w Tomb Raider 3 było wiele miejsc bez wyjścia. Jeżeli trafiliśmy na takie, to jedyne, co gracz mógł zrobić, to zacząć poziom od początku wybierając z opcji taką możliwość.
Nie ma żadnego sensownego wytłumaczenia braku szybkiego zapisu w tak rozbudowanym sandboxie, jakim jest Skyrim czy Kingdom Come. To jest tylko sztuczne wydłużanie rozgrywki przez twórców i zupełnie bezsensowna próba wprowadzenia jakiejś immersji poprzez takie udziwnienia, które z immersja nie mają nic wspólnego. Immersja jest zależna od wiarygodności świata, a martwienie się o zapis i wkurzanie, że trzeba nadrabiać ileś minut czy godzin gry taką immersję tylko niszczy.
Dodatkowo biorąc pod uwagę niezwykle toporny system walki, któremu dostało się już w recenzjach, tym bardziej przydałby się zapis w dowolnym momencie, bo nie każdego bawią wielominutowe sekwencje okładania się mieczami, tylko trochę mniej skomplikowane, niż zrobienie czegokolwiek w Hand Simulator.
A ja w takim razie postawię na Jacka Sparrowa i całą resztę ferajny z Karaibów.
Problem solved.
Jeżeli gnioty są oceniane oceniane przez gryonline na 7-8, to ta gra oceniana na 3,5 musi być dobra!