Najlepszy dodatek, fabuła najbardziej mroczna. Czuć tu klimat jedynki. Zwieńczenie całego DAI i przygotowanie gruntu pod dalszą historię, bardzo dobre porzegnanie inkwizycji.
Dodatek przyjemny fabularnie, krótki przez to według mnie najgorszy, ale można na spokojne 6 godzin grania wrzycic ten dodatek na ruszt. Satysfakcjonująca opowieść ale krótka i zbyt prosta.
Bardzo dobry dodatek do bardzo średniej gry. Fabuła trzyma w napięciu od początku, poszukiwanie i misje poboczne w końcu mają jakiś sen. Przyjemne nagrody które przydają się w głównej fabule. Zwrot akcji i satysfakcjonujący boss. Tutaj mamy klasyczny w tej serii gier dodatek czyli dobry.
Dragon Age Inkwizycja zaczyna się tragicznie, żeby w ogóle dojść do ciekawej części fabuły przebijamy się przez miałkie i niezbyt ciekawe historie. Seria w której każda misja miała fajną fabułę zamieniła się w grę o chodzeniu po świecie i robieniu najprostszych czynności. Pod koniec gry czuję w końcu kliemat poprzedników ale to za mało. Mimo wszystko gra się przyjemnie i bardzo fajne zbudowane są postaci naszych towarzyszy. Mechanika aktywnej pauzy z odsłony na odsłone coraz gorsza, czuję że na konsoli grałoby się w to lepiej. Lubie serię DA więc zawsze podwyżaszam tu ocene, ale trzeba przyznać każda część jest od siebie gorsza.
Fajny dodatek do podstawy, nie wnosi nic do historii świata ale za to możemy zwiedzić mały skrawek państwa które znamy tylko z opowieści. Całe te poszukiwania nudne ale skradanie jak najbardziej angażujące. Fabuła prosta ani zła, ani dobra, ale fajnie było wejść w taką historię w trakcie trzeciego aktu, żeby zrobić coś świeżego przed finałem. Mogę z czystym sercem polecić, szczególnie przez fajną towarzyszkę.
No cóż mamy powtórkę z DAO Golemy z Amgarrak, pod względem jakości dodatku, miałka fabuła nic nie wnosząca, plusem jest nowa postać która jest całkiem przydatna. Minusem cała fabuła, która jest nijaka i nudna. Dobrze że to tylko parę misji a nie pełny dodatek, bo wtedy napewno wyłączyłbym w połowie.
DLC które świetnie wkomponuje się w główną kampanię. Klimat tajemnicy i mroku spowijającego lokację do tego powrót do wątków z DAO Przebudzenie, bardzo miła rozgrywka. Żałuję że nie jest to dodatek wielkości wspomnianego przebudzenia z jedynki bo była to naprawdę przednia przygoda. Spotkanie Koryfeusza istoty która podobnie jak Architekt była jednym z 7 magistrów, poznanie innej perspektywy, było świetne. Ważny jest dobór towarzyszy ponieważ niektórzy mają wiele do powiedzenia w tym temacie. Świetny dodatek szkodzą że nie dłuższy.
Świetny następca pierwszej części, mroczna i gęsta atmosfera miasta w którym ścierają dwie potężne siły. Fabuła świetna bardzo gęsta i ciężka atmosfera, która jest rozszerzana przez humor i zabawne teksty naszego krasnoluda towarzysza, niestety postaci takie jak strażniczka czy mag znany z przebudzenia były ciężko strawne. Szkoda że fabuła zamyka się do jednego miasta i paru lokalizacji wokoło, nie jest to mocno burzące, ale jednak daje się we znaki widzieć 100 raz tą samą uliczkę. Mechanika gry jest delikatnie przebudowana względem jedynki bardziej dynamiczna, jednak mniej stawia się na taktyki, trochę szkoda. Przednia przygoda i według mnie godny kontynuator, szczególnie że nasze wybory z jedynki są częścią tego świata w postaci przyjemnych smaczków.
Uwielbiam to uniwersum, fabuła prosta ale oddaje tutaj klimat. Mechanika świetna
To jest fajny dodatek uzupełniający podstawę i przebudzenie. Poznajemy historię Morrigan po pokonaniu arcydemona, nasze decyzje mają wpływ na świat który zobaczymy w przyszłości. Ponowne zobaczenie świetnej damskiej postaci w historii gier RPG bardzo przyjemne, dodatkowo dodanie kolejnej mrocznej przyprawy do tej gry wyszło genialnie. Całość spina się idealnie, tutaj dla mojego bohatera była to idealna klamra, głównie przez romans w podstawie.
To jest dramat, ten dodatek nie jest grywalny, a ta fabuła nie ma żadnej głębi, 2h chodzenia i nudy. Tutaj klimatu dark fantasy nie uświadczysz, to jest wręcz nie pasujące do świata z podstawki i przebudzenia. Dziwnie mechaniki kolorów niszczące odbiór, nudni towarzysze i do tego irytujący boss, dobrze że ten dodatek nie ma na nic wpływu bo jest po prostu zbędny. Podbiłem sobie nim tylko level, jeżeli jako postać która pokonała arcydemona, architekta oraz matkę nie powinna się znaleść na tak banalnej misji.
Dodatek godny podstawki, fabuła dodaje jeszcze więcej klimatu Dark fantasy a postać Andersa dodaj przyjemne rozładowanie napięcia w postaci jego żartów. Moment w którym kontynuujesz tą samą postacią i widzisz ją w nowej roli jest bardzo przyjemny, szczególnie dlatego jak bardzo czuć ciągłość wydarzeń. Długość dodatku jest idealna, fabuła nie jest jakoś mocno przyspieszona a po takiej długiej epickiej podstawce fajnie wpaść do tego świata na krócej i zabrać co najlepsze. Temat Architekta coś niesamowitego mam nadzieję że magistrzy jeszcze się pojawią. Tak powinno się robić dodatki do gier.
W porównaniu do poprzedniej części wypada gorzej, fabuła strasznie męcząca i mechanika przez delikatne zmiany, które jednak znacząco zmieniają odbiór rozgryki. Mocny średniak.
Klimat orginalnego serialu zachowany, przyjemnie się gra, dobra mechanika no i fabuła oraz klimat coś mocnego.
Fabuła gry jest świetnym Dark fantasy RPG, mrok i epickość świata jest widoczna na każdym kroku, a rozwój postaci i wpływ naszych wyborów zauważalny gołym okiem. Niektórych dialogów było za dużo i brakowało nutki rozładowania napięcia, jednak mimo to większość spaja się w filmowe rozmowy. Mechanika walki wiadomo dzisiaj już daje się we znaki jej wiek, mimo to nadal sprawia dużo frajdy. No cóż przygoda w której każda decyzja jest ważna, zadania dodatkowe to nie tylko przynieś, wynieś i pozamiataj a małe historie związane z wielkimi wydarzeniami. Polecam tego klasyka żeby poznać ducha RPG.
Coś pięknego, ta seria to idealne odzwierciedlenie tego co można kochać w grach tego typu, nawalanka po całości
Świetny restart serii, z nawiązaniami do klasyka bardzo żałuję że nie powstała 3 część tej lini.
Genialny powrót do starych gier z serii, gameplay niczym w Wolfenstein 3D, fabułka nawiązuje do RTCW. Gra typu HELL YEAH