Gra jak gra, ale atmosfera środowiska to jakaś tragedia...
Gra stworzona dla wąskiego grona wzajemnej adoracji oraz dla ludzi z autyzmem i zespołem aspergera, którzy za cel życia mają przestrzeganie regulaminów PKP. Przekroczyłeś prędkość? Ban. Pociąg ci się wykoleił? Ban. Nie masz ochoty poświęcić 15 min życia na stanie na czerwonym jak w prawdziwym PKP? Ban. Nie włączyłeś podczas jazdy manewrowej świateł tak jak nakazuje regulamin PKP? Ban. Wyszedłeś z gry bo dyspozytor nie ogarnął twojego rozkładu jazdy? Ban. Jak dostaniesz jednego bana to już nie możesz założyć innego konta. W tym samym czasie koleś w PW na forum albo dyspozytor w grze mogą mnie wyzywać bez konsekwencji bo są znajomymi królika. Powodzenia xD
Odkryłem też, że na forum tej gry jest cały osobny dział i mechanika służąca tylko i wyłącznie... SKŁADANIU DONOSÓW. Jak któremuś coś nie pasuje to składa donosy na innego gracza, który nawet może nie być świadom tego. Potem sobie organizują sąd kapturowy żeby kogoś zbanować. Można tam nawet dodawać jakieś niby dowody i podawać świadków... Bo ktoś np. przekroczył prędkość w symulatorze lokomotywy. Najbardziej absurdalny powód do bana jaki widziałem, to sytuacja, gdzie nowy gracz próbował na czacie jak działa wysyłanie zbindowanych wiadomości xD Co za mentalność... xD