Ostatnio miałem do czynienia z tą serią na PlayStation 2, gra Persona 3. Teraz dużo się zmieniło, ale jakoś początek wydaje mi się słaby. Historia mnie nie wciąga szczególnie. Przez 3 godziny idzie wszystko jak po sznurku. Nie mam za bardzo na nic wpływu - idź spać i idziesz spać. W Persona 3 było sporo swobody. Może gra się rozkręci, ale póki co jest przeciętnie. Żona też prawie przeszła Persona 3, a ta odsłona w ogóle jej nie pasuje i jakoś jej nie zainteresowała. Ja nadal daję tej grze szanse, ale początek mnie nie przekonał.
Gra jest też na PS4, chyba zabrakło tej zakładki? Świetna gierka, ma swój urok i świetnie oddaje klimat Hong Kongu. Polecam wszystkim!
Znam trochę Hong Kong i w tej grze (poza korkami ulicznymi i liczbą pieszych) świetnie oddano klimat tego miasta, nocne targowiska, bary, muzyka, sklepiki, rozmowy w tle, postacie. Wszyskto to składa się na świetną grę. Może nie jest tak rozbudowana i doieszczona jak GTA, ale świetnie pokazano klimat Azji i "życie" triady. Te rozmowy kantońsko-angielskie też są fajnie zrealizowane. Oczywiście trochę przekleństw, ale tak właśnie rozmawiają gangsterzy ;-).
Jak dla mnie gra rewelacyjna! Niesamowity klimat, świetna kamera - kilka planów, głębia ostrości, ostrość na głównego bohatera. Różne miejsca ustawienia kamery, czasami obserwujemy walkę jakby z ukrycia, innym razem jesteśmy w centrum uwagi. Gra oczywiście, nie dla każdego. Jak ktoś zauważył - jest to coś dla miłośników samurajów, kultury Japonii i filmów Kurosawy. Ma specyficzny klimat, ale dla miłośników tej tematyki ma też niesamowity urok. Dźwięki i muzyka w azjatyckim stylu również wpływają świetnie na odbiór gry. Poza tym scenariusz - mamy odważnego, szlachetnego samuraja, który walczy z bandytami. Początki dosyć łatwe, ale po godzinie gry robi się już trudniej i ciekawiej. Świat, który nas otacza jest ciekawie zaprojektowany - nieuważni przejdą po prostu dalej, wybrani dostrzeżą ukryte ścieżki i zdobendą dodatkowe artefakty. Podsumowując - polecam tym, którzy lubią pospacerować z kataną po japońskich wioskach i rozprawić się z banitami! Przede wszystkim duże brawa za oryginalność i klimat!
Nie jestem fanem czy jakimś weteranem gier RPG, a już tym bardziej tych turowych. Nad zakupem Gordian Quest długo się wahałem, chociaż promocyjna cena śmieszna, bo niecałe 9pln. Niska cena wynika pewnie z mniejszej popularności takich gier. Czytałem różne opinie, oglądałem gameplay i ostatecznie zdecydowałem się na kupno gry innej niż te, w które zwykle gram.
Gra jest interesująca, przypomina typowe gry planszowe z dawnych lat - coś w stylu Magia i miecz. Mamy swoich bohaterów, tworzymy drużynę i uczestniczymy na starcie w obronie i odbudowie naszego miasta. Później pojawiają się nowe budynki, rozwój postaci, dodatkowe karty itp. Gra wciąga, ale oczywiście nie jest to rodzaj rozrywki, który każdy polubi. Jest tutaj fajny klimat, dosyć ciekawe rysunki, ładna szata graficzna, czuć grę planszową przeniesioną do świata wirtualnego. Na pewno twórcy włożyli sporo pracy w przeliczenia sił kart, przedmiotów, broni itd. Nie jest łatwo coś takiego stworzyć. Oprócz walki turowej mamy też różne mapy, które przechodzimy ograniczoną liczbą ruchów. Mamy część tekstowo - przygodową, gdzie dużo zależy od naszych umiejętności, ale też od wylosowanych wyników kostki, czyli od przypadku.
W sieci krąży info, że gra wiesza się po dwóch godzinach grania na PS4. Problem z zapisem stanu gry, który ponoć przepada. Albo ten bug został poprawiony, albo u mnie wszystko działa. Żadnego błędu przy zapisie nie odnotowałem.
Według mnie gra ciekawa, rozbudowana, czuć tu jakąś atmosferę świata fantasy. Jedyny minus to może obsługa na padzie, ogólnie da się to ogarnąć, ale na przykład denerwuje przełączenie postaci w menu bohaterów i w siatce umiejętności. Mimo to zdecydowanie polecam, dobra rozgrywka za niewielkie pieniądze.