gra jest jedną z dziesiątek tysięcy "survival horrorów w których szukamy klucza aby przejść dalej" nie ma w niej absolutnie nic oryginalnego, i dziwie się że komukolwiek chciało się to coś zrecenzować, gra nie sprzeda się nawet w 10tys kopii, a kupowanie tego czegoś tylko zachęca innych mało kreatywnych developerów do podążania tą samą, ograną ścieżką. Robienie kolejnych asset flipów uważam za obrazę dla inteligencji kupującego
żołnierze,szczególnie poborowi to zajęci się głównie ginięciem a nie zabijaniem :D
wow ... i z tego Polacy są dumni ? na zachodzie ludzie się śmieją z tej gry jako 1500000 gra z tego gatunku która będzie siedziała w early access i nigdy z niego nie wyjdzie ...
mam szczerą nadzieje że te popłuczyny po dobrej grze z e3 się nie sprzedadzą, gra została BARDZO wykastrowana pod względem grafiki w stosunku do tego co można było zobaczyć na e3 parę lat temu po to ,aby poszła na "next-genach" nie miał bym z tym problemu gdyby nie to że pomimo tego optymalizacja tej gry jest wprost fatalna, ludzie z sli-titanami skarżą się na dropy klatek, i to w grze której wiodącą platformą miało być PC ... pod względem rozgrywki jest nieźle, gra możne się podobać, jednak kompletnie olanie przez producenta komputerów, i sprzedawanie zbugowanego i niezoptymalizowanego crapu dyskwalifikuje grę w moich oczach, nie zamierzam dawać pieniędzy ludziom którzy nie mają chęci stworzyć poprawnie działającej gry (btw. gra nie wygląda wcale jakoś zachwycająco jest sporo o wiele ładniejszych gier)
nie mam pojęcia czemu autor pisze że "Ktoś, kto skończył tylko kampanię i chciał sprawdzić się w multi, był na ogół niszczony bez litości." sc2 było tytułem baaaardzo przyjaznym dla początkujących, a teraz jedynie rozwinięto pomysł, podczas 50 gier ligi treningowej nie było szans na nie wygrywanie gdyż trafiało sie na takich samych "nubków" jak my