A gdzie tu jest prośba o wstrzymanie się? Jasno jest napisane, że nie wolno publikować recenzji i opinii krytycznych do dnia tego i tego. Prośba byłaby ok, zakaz no cóż - niech każdy sam oceni.
Wiadomo coś o nowym wydaniu pudełkowym wraz z dodatkiem? Ominąłem premierę ze względu na liczbę bugów, a teraz chętnie bym nabył edycje kompletną na PS5.
To nie jest według mnie Director's Cut. Po odebraniu gry rozszerzenie można dokupić za 25 zł.
https://store.epicgames.com/pl/p/death-stranding-directors-cut--upgrade
Lipa. Ani ja ani koleżanka nie dostaliśmy do tej pory linka z ofertą promocyjną...
Nawet nie bardzo wiadomo co w tej sytuacji zrobić.
Apka, strona i jakość całościowo na plus.
Z minusów - brak tytułów filmów seriali przy przeglądaniu biblioteki. Jeśli z plakatu nie widać tego jednoznacznie to ciężko coś wywnioskować. Przy wyszukiwaniu tytuły są już widoczne.
Dodatkowo coś nie halo z zawartością. Nie ma filmu, który jest w HBO GO - Świat, który nadejdzie (miałem na liście do obejrzenia to wiem), nie ma Smallville (a miało być i na pewno jest z polskim lektorem w zagranicznej wersji serwisu) ani rozszerzonego Władcy Pierścieni.
Komuś jeszcze czegoś brakuje?
A to co wcześniej pisałem o programistach nie odnosi się w ogóle do rynku gier tylko aplikacji i nie jest na zasadzie "wydaje mi się" tylko na zasadzie wiem, bo mam namacalne dowody na co dzień.
Ja nie mam nic przeciwko zapłaceniu za wartościowe rozszerzenie. Ghost of Tsushima jest tu dobrym przykładem - rozszerzenie DC powinno być płatne, ale upgrade graficzny (+lipsync + 3D audio) darmowy. Sucker Punch skasowało za oba czym po prostu przegięli pałę. A ludzie i tak kupili.
Czy DC Death Stranding to skok na kasę czy coś więcej póki co ciężko rozstrzygnąć. Zależy od zawartości, a na dziś nie wiadomo co to dokładnie będzie.
Programiści to przede wszystkim powinni pracować, a nie odwalać kaszanę za grupą kasę i jeszcze się na nich chucha i dmucha, bo jest zapotrzebowanie. Ale to dygresja niezwiązana akurat z tą grą. ;)
Jeśli to w zasadzie upgrade graficzny + jakieś tam tory wyścigowe to powinno być gratis albo chociaż gratis dla preorderowców wersji PS4. I tak im się opłaci, bo część ludzi kupi wersje dedykowaną PS5, więc zarobią. Nie przesadzajmy już, że tak wiele z tym roboty było.
Ale jeśli są dodane jakieś misje itp to w zasadzie nie mam zastrzeżeń. Zresztą jak pisałem cena nie jest wygórowana. Przynajmniej nie jest to skok na kasę jak płatny japoński lip synch w Ghost of Tsushima.
Powinno być za darmo, ale cóż...polityka. Dobrze, że cena nie jest przesadnie wysoka.
Wiadomo czy wersję płytową też upgradujemy i co z polskim dubbingiem?
Upgrade do PS5 ma więcej funkcji niż patch odblokowujący 60 fps (wykorzystanie funkcji pada, 3D audio, 4K), a ich za darmo nie dostaniesz. Nie wprowadzaj innych w błąd.
Forza to jakby inna platforma. ;)
Microsoft ma inną strategię - każdy ma mozłiwość wyboru PS czy Xbox.
Yyyyyy....nie? Sprawdź dobrze.
Akurat tu bym się nie czepiał, że upgrade jest płatny z prostego powodu - to nowa gra, a ta generacja po prostu jest droższa na premierę, dlatego nie warto kupować od razu. ;)
Cena na PS4 taka jak nowości na PS4, cena PS5 taka jak nowości na PS5. Upgrade to różnica w cenie.
Inaczej było w przypadkach Death Stranding czy Ghost of Tsushima - tam upgrady powinny być bezpłatne, bo przy zakupie wyboru wersji nie było.
No, ale jedne firmy się potrafią zachować fair (Doom Eternal, Star Wars Jedi Fallen Order, Hitman 3, Mortal Kombat 11 czy nadchodzący Witcher 3) inne nie. Ciekawe w której grupie będzie Rockstar i ich multi-generacyjne GTA V. :P
Sony może w końcu by się przestało wygłupiać i udostępniło firmware odblokowujący M2.SSD dla wszystkich (nawet beta) albo chociaż podało datę udostępniania, bo miało być "summer" a coś się nie zanosi.
Nie wiem jak można kompletnie nie zrozumieć zakończenia serialu i dzielić się ze światem swoimi tezami. Chodzi mi o Lost.
To piramidalna bzdura, że twórcy w ostatnich dwóch odcinkach unieważniają wszystko co się wydarzyło. Ba, tam jedna z postaci mówi wprost:
spoiler start
Wszystko, co się wydarzyło, wydarzyło się naprawdę." Umarłeś, inni też umarli - niektórzy przed tobą, inni wiele lat po tobie. Teraz jesteście tu razem, aby iść dalej."
Wszystkie zdarzenia na wyspie i wszystkie flashbacki miały miejsce. To zaś, co oglądamy w 6 sezonie poza główną akcją na wyspie to rodzaj stanu pośredniego między życiem, a czymś dalej. Taki trochę czyściec na nasze czy czy może bardziej swoista "poczekalnia".
spoiler stop
Nie kapuję skąd się to bierze, że zakończenie jest jasne i nie ma powodów do nadinterpretacji, a mimo to wiele osób go nie rozumie czy też sądzi podobnie jak autor.
3 pierwsze sezony są inne niż 3 ostatnie, bo ciężar został przeniesiony jakby w inne rejony gatunkowe i nie każdy był to w stanie zaakceptować, ale moim zdaniem serial do końca trzymał poziom. Finał 5 sezonu to absolutnie najlepsze odcinki w całości, a i w 6 sezonie było kilka odcinków z najwyższej półki.
Cały dzień? Byłoby miło. Wersja PS5 Ghost of Tsushima (ponad 60 GB) to jakieś 2,5 dni ściągania z moim netem. Nie, nie da się podłączyć nic lepszego na dziś i pewnie jeszcze kila lat też nie będzie technicznych możliwości. ;)
Taki Odyssey z dodatkami waży coś ok 108 GB, a dysk PS5 ile ma dostępne dla użytkownika? No właśnie...
Ależ mnie wpienia ta wsteczna kompatybilność. Patch zajmuje 470 MB, a gra żąda 31,39 GB wolnego żeby go zainstalować...
No nie mam tyle - może w końcu jak Sony łaskawie udostępni aktualizację z obsługą M.2 SSD dla wszystkich?
Niestety to duży minus i na PS4 i na PS5 - żeby zainstalować grę potrzeba 2 razy tyle miejsca wolnego na dysku ile zajmuje gra - raz na download lub przekopiowanie zawartości płyty, raz na instalację. Natywne gry PS5 nie mają tego problemu.
A skąd w zasadzie wiadomo, że będzie działał lepiej? Jest w ogóle jakaś specyfikacja przepustowości tego portu M.2?
Wewnętrzny SSD osiąga w końcu realnie ok 5 GB/s czy 9 GB/s bo widziałem różne dane.
Zaraz, czyli lepiej nie kupować dysku bez radiatora i taki Samsung 980 Pro średnio się nadaje jeśli komuś nie chce się bawić? Nieźle na prawie 2k jeszcze dodatkowe atrakcje...
Kupować już czy czekać...
Z jednej strony obawa o kompatybilność z drugiej ceny za chwilę mogą wystrzelić, a takie spełniające parametry 2 TB i tak kosztuje małą fortunę.
Przypomina mi się słynne "bracia w ramionach" :P
Było jeszcze w którymś filmie "deal went south" przetłumaczone "profesjonalnie" jako umowa na południu
Źle też jak ktoś zna angielski, a nie ma wyczucia co brzmi dobrze, a co nie w ojczystym języku. ;)
Tu najlepiej sprawdziłoby się moim zdaniem tłumaczenie niedosłowne:
"Jeśli ta wojna nie pójdzie po naszej myśli, może zamrozimy cię...."
To po prostu brzmi naturalniej, a ma ten sam sens.
No co Ty, zwariowałeś!? Przecież później sprzedałbyś płytę i Sony by było stratne. Bidoki.
Chociaż w sumie Control Ultimate Edition po upgradzie do wersji PS5 płyty nie wymaga, ale już Star Wars Jedi Fallen Order i owszem.
Tak, owszem, ale żeby kazać płacić za upgrade, to po prostu jest przegięcie pały. Do tej pory w zasadzie chyba tylko Final Fantasy VII nie miał darmowego upgradu dla posiadaczy wersji z PS+
Dodatek za 20$ ok - chętnie, ale płatny upgrade jest po prostu niesmaczny.
Aha, czyli jak mam płytową wersję na PS4 (a mam) i chcę pograć na PS5 (a chcę, bo gra jeszcze nie była "ruszana") z ulepszeniami, to muszę zapłacić 30$, bo nie da się zrobić upgradu do wersji PS5 bez dodatku, czy tak? Chciwość ludzka nie zna granic...
Zero info o darmowym upgradzie dla posiadaczy gry? Skoro się nie chwalą to raczej można zapomnieć...
W Amazon Prime nie jest dostępny Watchem w wersji Ultimate Cut. Nie ma nawet Director's Cut. Jest tylko wersja kinowa.
Nie dowidzę, czy na Netflixie nie ma prologu 1 sezonu Rojst? Przepadł wraz z Showmax? ;)
Nie czaję skąd ten dubbing skoro film jest tylko w HBO VOD, a tam jest wyłączenie ścieżka angielska lub lektor.
Z poziomu PS5 ten pakiet nie jest widoczny w sklepie. Co więcej są w sieci sprzeczne info - jednym działa, inni pokazują screen o niekompatybilności. Jakaś podejrzana ta Lara. ;)
Może redakcja GOL byłaby w stanie zdobyć oficjalne info od wydawcy w tej sprawie?
Już wiem - zniżka jest przy PS Plus, ale zaraz, chwila - to NIE JEST dostępne na PS5 z tego co widzę. Może ktoś potwierdzić?
Gdzie wy to widzicie za 84 zł? W Playstation Store jest za 209 zł...
Serio nikt nie zauważył, że ścieżka z lektorem jest walnięta i brzmi okropnie? Łatwo porównać:
https://hbogo.pl/filmy/liga-sprawiedliwosci-zacka-snydera
od 11:24
https://hbogo.pl/filmy/liga-sprawiedliwosci
od 12:36
Zgłosiłem to HBO, ale czy coś to da...
Sam wolę prawie zawsze napisy, ale to nie znaczy, że można odwalać takie partactwo.
PS. Czy to prawda, że film dostępny jest też z dubbingiem? U mnie na koncie nie ma go do wyboru, ale podobno lata w sieci też taka wersja.
No i genialnie - dzięki za info.
Przydałaby się jeszcze wskazówka, co na PS5 da mi dostęp do wszystkiego gdy nie mam 1 i 2 części.
Najlepszy byłby dysk fizyczny żeby nie ściągać tony danych z PSN, ale nic takiego nie widzę.
Widzę za to rozmaite Access Passy w PSN, ale to chyba i tak nie jest całość, prawda?
https://store.playstation.com/pl-pl/product/EP3969-PPSA01769_00-S2GOLD000000DIGI
Mam pytanie. Nie grałem w 1 i 2 (za to grałem w poprzednie Hitmany). Czy gdy kupię i zagram w 3 + DLC z 1 i 2 to będę miał dostęp do historii i fabuły czy też będą to tylko "suche" misje z poprzednich części? Innymi słowy czy jest sens w ogóle brać się za 1 i 2 w tej sytuacji?
To też fakt. Janusze jakby odpuścili i z przebitką 150 zł da się od nich kupić nowe konsole - zwykle bundle z dodatkowymi grami, więc i tak wychodzi 1000 zł więcej niż goła wersja. No, ale grać w coś i tak trzeba. ;)
No i git. :)
Swoją drogą cwany pomysł takie "bundle" na pozbywanie się z magazynu akcesoriów do konsoli. ;)
Udało mi się kupić dziś w Media Markt. Nie ma co ukrywać - dzięki powiadomieniom z Distill - wielkie dzięki za ten artykuł.
Wprawdzie przepłaciłem za drugi kontroler + całkowicie mi niepotrzebne słuchawki, ale może da się je opylić za 2/3 ceny sklepowej. ;)
Samo zamówienie i płatność poszły bez żadnych problemów. No prawie - miałem ustawiony niższy limit na blika i trzeba było zmieniać na gwałt. :P
Miałem wątpliwości co do tej wtyczki, ale jak ktoś chce konsole to na ten moment jedyna sensowna opcja - plugin i jak najczęstszy dostęp do kompa. Wczoraj przeszedł mi koło nosa rzut na Allegro - dosłownie o kilka minut.
Czyli według Ciebie ludzie sami sobie winni, bo nie zamówili w preorderze choć mogli, a to, że ktoś skupuje systemowo konsole i przez to drastyczne ogranicza ich dostępność w sklepach dla normalnych ludzi, którzy chcą sobie pograć nie ma znaczenia, bo były preordery. Aha
Jak w sklepie braknie jedzenia, bo ludzie wykupią w panice przy jakiejś klęsce żywiołowej to też jestem sam sobie winny, bo powinienem to przewidzieć, a jeszcze najlepiej jakbym wykopał bunkier pod ziemią i trzymał tam zapasy?
Dziwi mnie jedna rzecz. Sony traci na produkcji konsol. Im też powinno zależeć żeby konsole trafiły do graczy, a nie zalegały w magazynach cwaniaków, bo jak tam leżą to nikt na nich nie gra i nie ma de facto zysku. Coś tu się nie zgadza...
Błąd w założeniu. Nikt się nie logował i nie kupował tych konsol. Robiły to boty sprzężone w cały system. Nie widzisz różnicy?
To, co opisujesz powiedzmy można nazwać jakaś tam przedsiębiorczością. To, co miało miejsce to zwykłe cwaniactwo.
To ja wyjaśnię. Gdyby oni to kupowali normalnie jak Ty czy ja w sklepie klikając i opłacając zamówienie to spoko. Mogą tak zrobić i sprzedać po ile chcą. Sęk w tym, że oni stosują nieuczciwe sztuczki (przy których normalny zjadacz chleba nie ma szans żeby kupić sprzęt) wykupując wszystko automatycznie i nic już nie zostaje dla Ciebie. Wtedy może kupisz od nich nabijając im kabzę. To nie jest żadna zaradność i przedsiębiorczość. To po prostu skrajnie nieuczciwy szwindel. Teraz rozumiesz?
Wiem, że nie jest jakieś wybitne, bo grałem, no ale "complete" to jednak nie będzie. Szkoda.
Jednak to nie pomyłka.
https://se7en.ws/review-bioware-explains-pinnacle-station-dlc-exclusion-from-mass-effect-legendary-edition-quot-heartbreaking-quot/?lang=en
Żeby w 2009 roku zgubić kod źródłowy to produkcji tego kalibru. Żenada.
Sprawdziłem dokładnie listę dodatków i DLC na karcie produktu Steam porównując z ta listą:
https://masseffect.fandom.com/wiki/Downloadable_Content
Brakuje tylko Pinnacle Station. Obstawiam, że to przeoczenie, bo niby czemu miałoby tego akurat brakować? Z drugiej strony to EA, więc kto wie...
Czy ktoś próbował kupić do darmowej kopii dodatek Schronienie (Safe Haven)?
Mam dziwny komunikat "Aktywacja produktu nie powiodła się" E150-207
Pozostałe działają.
Ciekawe po grzyba są te wszystkie newslettery w sklepach, skoro zapisałem się do wszystkich gdzie jest szansa na wyrwanie konsoli, a nie dostałem nawet jednego powiadomienia...
Coś dziwne skoro piszecie, że konsole były dostępne.
"Inwestycja" to tak samo nic nie warty slogan jak "biznesmenów", którzy wykupują bilety na popularne koncerty żeby później na nich zarobić i to ich jedyny cel. Jeszcze ci taki powie, że "dzięki niemu możesz kupić bilet i iść na koncert" Gdyby nie tacy "zaradni" to biletów w ogóle by nie brakowało.
Podobnie Ty mylisz skutek z przyczyną - gdyby nie wykupywanie konsol przez handlarzy byłoby ich dużo więcej dla ludzi, którzy chcą kupić żeby grać, a nie kombinować jak tu zarobić 200% na jeleniach.
Ot Polska.
Mediamarkt - strona leży od 10
Media ekspert - konsola był kilka minut dostępna, ale próba dodania do koszyka bez powodzenia
Neonet - były dosłownie chwilę - także bez sukcesu jeśli chodzi o dodanie do koszyka.
Oczywiście wszędzie "gwarancja dostawy do 15.12" co oznacza, że konsol było jak ktoś pisał pewnie po 20 na sklep i już dawno rozdysponowane - niekoniecznie dla kupujących online. Nikogo nie dziwi, że jest "tylko online"? Nie wszystkie sklepy z elektroniką są zamknięte.
Generalnie sytuacja gorsza niż z biletami na Męskie Granie, a tam to tez zawsze dżungla była. ;)
Trzeba czekać do owego 15.12 - może coś się ruszy.
Dzięki. :)
2:39 chodzi o niedźwiedzia, ale to chyba nie Far Cry 5. Przynajmniej nie wygląda. ;)
Cóż mogę powiedzieć - straszny smutek. Kupowałem pismo regularnie od numeru 04/1999. Nie mam może z trzech numerów od tego czasu, bo po prostu wtedy dzieciak nie zawsze miał za co kupić, a rodziców najczęściej nie było stać. Swój pierwszy komputer miałem dopiero w 2003 roku, także od początku nie chodziło tylko o gry i granie, a bardziej zanurzenie się w świat, który wtedy nie był na wyciągnięcie ręki, może o poczucie jego namiastki?
Nie czytałem nigdy innego pisma o grach, toteż ciężko mi porównać do "legend" tej branży w Polsce, ale dla mnie poziom pisma zawsze był wysoki. Od około roku trochę to wszystko zaczęło się psuć - kilku redaktorów odeszło i to było niestety czuć w jakości tekstów. Denerwowały też recenzje pisane przez w kółko te same osoby. Pojawili się niby nowi, ale podejrzewam, że to tak naprawdę pseudonimy starszych redaktorów. CDA już tak robiło na początku istnienia pisma celem zatarcia wrażenia, że magazyn tworzy kilka osób. Wkurza mnie też koszmarna jakość papieru i samych okładek w ostatnich numerach - do tego stopnia, że jeden z ostatnich kupiłem drugi raz, bo mój egzemplarz wyglądał gorzej niż źle, a wcale nim nie rzucałem. Czytając ostatni numer urodzinowy byłem niemal pewny, że kolejnych urodzin nie będzie...
Ale to są wszystko szczegóły - niezbyt istotne z punktu widzenia mnie jako stałego, wiernego czytelnika. Przez 21 lat kupowania pisma świat zmienił się całkowicie, a i u mnie zmieniło się u mnie tyle rzeczy, że ciężko je nawet teraz wszystkie przywołać. CDA zawsze miesiąc w miesiąc było przy mnie. W chwilach dobrych i złych. W dużej części ukształtowało to kim teraz jestem i nie jest to wcale przesada. Najbardziej pamiętam jak towarzyszyliście mi (numer 100) we wrocławskim WORD podczas nerwowego oczekiwania na egzamin, jak zjeździliście ze mną pół ameryki (niby w walizce, ale podczas długiego lotu za ocean byliście nie do zastąpienia) i jak kłóciłem się z facetem od informatyki, że wasze płyty nie są zawirusowane i wcale nie popsują napędu optycznego cennego szkolnego sprzętu komputerowego. ;)
Magazyn przed te dziesięciolecia także się zmieniał i ewoluował - czasem na lepsze czasem na gorsze, ale przez większość czasu nie stał wcale w miejscu wbrew temu co piszą tu niektóre osoby - najczęściej widzący w swoim życiu z 20 numerów i to wyrywkowo. Pewnie – można było podjąć lepsze decyzje w niektórych sprawach, inaczej podejść do kwestii związanych z cyfrową dystrybucją itp., ale to nie są decyzje redakcyjne – każdy, kto wie jak wygląda w praktyce zarządzanie z wysokiego stołka powinien to rozumieć.
Szkoda, że CDA pada ofiarą bezdusznych podsumowań w Excelu. Dałoby się z tego zrobić biznes przynoszący zyski bo zawsze będą ludzie tacy jak ja ceniący sobie prasę papierową, ale jak już pisali poprzednicy - dla wielkich korporacji nie są to pieniądze warte zachodu.
Mam nadzieje, że oprócz majowego numeru wyjdzie choćby jeszcze jeden pożegnalny. Ja ze swojej strony za wszystko dziękuję - zawsze będziecie mieli szczególne miejsce w moim sercu i na półkach mojego mieszkania w formie kolekcji niemal 300 numerów.
Jeszcze taka mała uwaga do wątku tutaj. Jeśli Lifter to faktycznie Smuggler (a pewny bym nie był) to niestety, ale trochę przykro się czyta. Nie wiem z czego to do końca wynika (pewnie urok dyskusji internetowych), ale w piśmie jednak jest na ogół wyższa kultura wypowiedzi i lepsza argumentacja. Rozumiem żal z powodu tego jak was potraktowano i trudno się dziwić rozgoryczeniu, ale właśnie w trudnych chwilach warto pokazać klasę, a że Pan redaktor potrafi nie mam żadnych wątpliwości po tylu latach lektury Action Redaction.
Nie mam jak sprawdzić, ale chyba nie jest tak jak piszesz, bo manuskrypt faktycznie jest podzielony na akty, ale skrzynie z bronią i audycje występują chyba przez całą grę, prawda? Nie grałem jeszcze to nie wiem na 100%, ale tak było w Alan Wake.
Przepraszam, ale nie rozumiem, czemu znajdki nie są ułożone w kolejności ich odnajdywania tylko zostały podzielone na grupy. To samo było w poradniku do Alan Wake (osobno termosy, manuskrypty, audycje radiowe). Dla mnie czyni to poradnik bezużytecznym (używam ich tylko do odnajdywania sekretów) i muszę kombinować z angielskimi listingami znajdziek. Szkoda bo chętnie bym kupił.
Grałem na Xbox 360 - znakomita gra do tego stopnia, że specjalnie dla nich podpiąłem konsole do sieci i kupiłem oba DLC.
Chętnie zagram po raz kolejny (grałem dwa razy, bo to konieczne aby zdobyć wszystkie osiągnięcia - uparłem się na to pierwszy raz w życiu, ale nie żałuje choć niektóre kosztowały mnie sporo nerwów).
Pytanie jednak podstawowe, czy gra zadziała na 32 bitowym XP?
Czy patch poprawia spartolone sterowanie w singlu? Mam myszkę z 5 przyciskami, a przypisanie jakiejkolwiek funkcji do przycisków 4 i 5 powodowało, że wyświetlane na ekranie podpowiedzi były niekompletne tzn nie pisało, który przycisk wcisnąć aby wykonać daną czynność. To samo np z klawiszem Delete.
Inna wnerwiająca przypadłość to niemożność zmiany obłożeń klawiszy podczas QTE. Musiałem szukać na klawiaturze przycisku E z którego najczęściej podczas grania nie korzystam (nie używam WSAD) i było to szalenie frustrujące.
Pomijając to gra bardzo dobra, jeśli mowa o singlu - w multi jeszcze nie miałem okazji zagrać.
PS. Dobrze pamiętam, że to w Battlefield 2 nie dało się zmieniać WSAD na nic innego?
Ja korzystam z poradnika właściwie tylko po to żeby zobaczyć, czy nie przeoczyłem żadnego questa, a w Mass Effect o to nie trudno (np. misja z Barmanem na Omedze). Dodatkowo zawsze warto poczytać co by było gdybym wybrał inaczej (np. w misji Zaeeda).
Co to ceny - moim zdaniem jak za 404 strony poradnika do tak rozbudowanej gry jest ona odpowiednia. Co innego np. za poradnik do FPS pokroju Modern Warfare 2 - powinno być mniej, bo i praca włożona w jego stworzenie (nie mówiąc już o poświęconym czasie na przejście gry) mniejsza.
PS. Czy ktoś wie czemu nie mogłem pobrać poradnika za SMS w momencie gdy byłem zalogowany? Po kliknięciu linka (tego pierwszego) nic się nie działo. Musiałem się wylogować i wtedy poszło bez problemów.
Grę zacząłem jeszcze na wersji 1.0, ale w trakcie pojawił się patch 1.01 wraz z pierwszym DLC. Wgrałem go i tak od połowy kontynuowałem na nim, więc chyba można uznać, że końcowy save był robiony na wersji 1.01.
Wczoraj przeszedłem jeszcze raz końcówkę Mass Effect aby mieć pewność co do właściwego save które zaimportuje w ME2.
Ostatnimi modyfikowanymi (w tym samym czasie) plikami są:
Char_*.MassEffectSave
Profile.MassEffectProfile
Któryś z nich zapewne posłuży jako import do ME2. Pliki te są zapisywane tuż po pokonaniu Sarena (czyli mamy w nich zapisane ocalenie rady lub nie), ale przed wyborem kto ma stanąć na czele ludzi (Anderson czy Udina). Z tego wniosek, że ten wybór albo nie ma znaczenia, albo będzie narzucony przez twórców. Sprawdziłem dokładnie i jestem pewny na 100%, że ta decyzja nigdzie się nie zapisuje.