Wszyscy chyba zapominają o jednej rzeczy, po 10 grach na PC jesteście grubo ponad 1000 zł do przodu na rozbudowę sprzętu.
Autor tekstu zapomniał dodać, że przy grze pracuje Todd McFarlane który jest twórcą Spawna
czy może mi ktoś rozwinąć znaczenie Pkt 16. regulaminu, który brzmi: "Podatek głównej nagrody opłaca zwycięzca"?
Po co wszyscy ciągle ten single player pokazują, w singla gra się 2 dni, a w multi 2 miesiące lub dłużej.
Nick w grze: Killst4r
Było wielu przywódców, historia zna dużo przykładów zarówno nieudolności jak i geniuszu strategii oraz taktyki. Chociaż tak prawdę mówiąc historia zna również przypadki nieco paradoksalne; mimo nieudolności dowódców udawało się zyskać przewagę na polu walki w myśl zasady: "wróg jest lepszy, ale nas jest więcej". Przówdca o którym będzie mowa nie należy do tej wyjątkowej grupy. Żaden, najeźdźca, obrońca, państwo, planeta, galaktyka... a może nawet wymiary równoległe nie widziały jeszcze tak wspaniałego dowódcy. Przynajmniej do tej pory.
Co prawda na poziomie zero, ale niezachwiany upór i wielkie ambicje pozwalają mu wytrwale dążyć do celu. Zresztą ten poziom zero to tak naprawdę propaganda, którą sieją nasi wrogowie, aby wprowadzić chaos i zamęt w naszych szeregach... nie ufajcie propagandzie bracia! W jedności siła! Wróćmy jednak do tematu... hasłem przewodnim niech będzie Dominacja, która polega na wykorzystaniu własnych atutów (o których mowa będzie za chwilę) do rozwiązania konfliktu na własną korzyść, a to wszystko dzięki cechom takim jak:
Inteligencja, której hybryda Newvtona, Einsteina i Hawkinga mogła by jedynie pozazdrościć, łypiąc nienawistnym wzrokiem.
Prędkość - ponoć prędkość świtła to wartość krańcowa... W tym temacie dotam tylko tyle: dobry żart!
Obrona - obrone to my mamy dobrą, ale sama obrona to nie wszystko, z samej obrony jeszcze nic dobrego nie wynikło... Bronią się tylko słabi!
Energia - ktoś kiedyś nazwał mojego dowódcę "Mobilnym Wielkim Zderzaczem Hadronów". Jest to oszczerstwo i pomówienie. Powinno to brzmieć raczej: "Dwadzieścia Mobilnych Wielkich Zderzczy Hadronów" Conajmniej.
Jak widać z powyższego w konfrontacji z tym arcydziełem sztuki wojennej zarównwo ludzi kupa oraz Herkules to d**a