Myślę że Shambhala z Uncharted 2. To idealne miejsce do wypoczynku, wielkie tajemnicze miasto pełne skarbów i wiele egzotycznych roślin. Dookoła rociąga się piękny górski krajobraz. Możnaby się tam wybrać, pospacerować trochę w słońcu i znaleźć kilka znajdziek, pobawić się trybem fotograficznym i powalczyć z najemnikami Lazarewića.
Tylko... pradawni strażnicy nie są zbyt gościnni.
Hmm... Jest wiele ciekawych ras, wiele pasuje do tego tematu, ale kiedy przeczytałem pytanie to od razu nasunęły mi się na myśl elfy. Nie takie poważne elfy jak we "Władcy pierścieni" tylko takie niewielkie, wesołe, przyjazne i chętne do zabawy. Zdecydowanie uważam że elfy zajęłyby pierwsze miejsce. Jednak wydaje mi się że możnaby wymyślić takie elfy-krasnoludy, też wesołe i miłe, ale też trochę grubiutkie i pracowite. Taka jest moja opinia na ten temat. Pozdrawiam redakcję.