skrajny brak balansu historycznego. Przekokszona Austria, która będąc malutkim państewkiem w 99/100 gier w ciągu kolejnych 20 lat podbija Polskę i Węgry, a wciągu 100 lat terroryzuje monstrualną armią całą Europę. Stąd jedyny sens grania, to gra Polską, Rosją, Biznacjum i stawianie oporu Austrii, a celem jest jej całkowite rozbicie. Po kilkunastu grach staje się to męczące. W poprzednich edycjach balans historyczny był znacznie lepszy. Na plus bardziej rozbudowane opcje.