@kasidelvar [8] Na 30 klatkach się grę blokuje bo dobić do 60 jest obecnie prawie niewykonalne
Niestety nie wiem jaki[czy] jest obecnie zapas mocy komputerów[cpu/mobo] w kwestii silników dla sandbox'ów, ale zastanawia mnie zasadność takiego blokowania klatek biorąc pod uwagę przyszły sprzęt. Jeśli zrealizują to w formie domyślnie włączonej opcji graficznej - nie ma problemu, odznaczę i będę się w przyszłości cieszył swoimi 60-90 klatkami.
Jeśli jednak zrealizują to na "sztywno" - będę zawiedziony. Szczególnie biorąc pod uwagę g-sync/freesync oraz oculusa, które potrzebują, bądź lepiej działają przy trochę większych ilościach klatek niż 30fps.
Nikt rozsądny nie kopie bitcoinów na gpu. Od kopania są dogecoiny i litecoiny. Dzięki nim moje r9 280x zwróciło się już w 20% :) Po drugie - kopie się bez crossfire.
Ja kupiłbym radeona i w czasie przeglądania internetu kopał kryptowaluty. Po miesiącu karta się zwraca :)
Ten wątek przypomniał mi jak to niektórzy pisali wulgaryzmy pod adresem ludzi tłumaczących seriale za darmo, że jakim to prawem dzień po premierze odcinka nadal nie ma tłumaczenia. Smutne.
[264]
Jedyne filmiki, które na 100% pokazywałyby stosowanie czegoś takiego to streamy. Cała reszta to montaż. Owszem, można używać tak autoaima - na 600m i tak zwykle celuje się w środek przeciwnika, ale nie o to tutaj chodzi. Jedyny hint jaki mogę dać co do trybów celownika - w większości przypadków od razu po strzale powrót do arcade. Chyba, że jesteś absolutnie pewny, że nie zaświecisz się po strzale i mam absolutną pewność co do zmian w otoczeniu.
[333]
Dwóch w jednej bitwie i po nowych zmianach wystarczy już chyba tylko jeden stojący na capie.
To zdanie:
"Ale nie - lepiej zrobić z większości artylerii niegrywalne badziewia, na których rng ma jeszcze większy wpływ niż wcześniej."
Powinno wyglądać tak:
"Ale nie - według WG lepiej zrobić z większości artylerii niegrywalne badziewia, na których rng ma jeszcze większy wpływ niż wcześniej."
I od razu byłoby łatwiejsze w odbiorze :)
Nie podoba mi się to, co wg zrobiło z artylerią. Granie nią nie daje frajdy, granie przeciwko niej także nie daje frajdy.
Polepszyć celność, zmniejszyć zasięg, dodać hp żeby przeżyły te dwa strzały. Po prostu zmusić obecnych bohaterów K1 do ruszenia tyłków i sprawić, aby swoją obecnością nie wyłączali 80% mapy z użytku. I mamy przyjemną artylerię - dla grających nią i grających przeciwko niej. A nie parodię jaką teraz jest.
"Wystarczyło ustalić limit w postaci 3 art na stronę i nie byłoby większych protestów."
Dopiero wtedy byłyby prawdziwe protesty. Już wprowadzenie limitu na 5 art zapewniło po 2-3 minuty czekania na bitwę.
Z limitem 3 na stronę czekałbyś na bitwę na t10 5+ minut[musieliby wywalić limit 5 minut, mm by był bardziej obciążony, serwer byłby znacznie bardziej obciążony] niezależnie od typu pojazdu jakim byś chciał zagrać.
Co w arcie jest problemem to fakt, że jedna klasa pojazdu przez samą swoją obecność dyktuje pozostałym czterem jak ma wyglądać bitwa. I z obecnym konceptem artylerii [kamp na K1 i miej zasięg na całą mapę] zmiany jakie zaprowadziło wg jedynie uprzykrzają grę artylerzystom nie zmieniając nic dla graczy w innych pojazdach. Nadal 300 eff baron może sprzątnąć na strzał gracza z 2,5k eff jadącego zygzakami z górki[żeby uniknąć arty -.-] tylko dlatego, że miał farta.
Rozwiązanie to zmniejszyć zasięg tego badziewia i zmusić grających artami do przypomnienia sobie, że ich pojazdy także mają gąsienice. Ale nie - lepiej zrobić z większości artylerii niegrywalne badziewia, na których rng ma jeszcze większy wpływ niż wcześniej.
@Asmodeusz
Teraz KW-4 nie jest takie złe... Grindowałem na nim od razu jak go wprowadzili. Wtedy to był koszmar. KW-5 na autoaimie go przebijało, skręcał gorzej niż hellcat i obracał się na twardym podłożu jak T34 w wodzie. Skończyłem grind i miesiąc później wprowadzili buff, który poprawił mu absolutnie wszystko. Bardzo mnie to 'ucieszyło' :F
Tylko, że artyleria była dodana do tej gry w celu uprzykrzenia życia kamperom. Jakoś nie zauważyłem realizacji tego celu przez artylerie w tej grze, gdzie 99% z nich po ustawieniu arty zapomina o tym, że może się ruszać. Przestawienie się artą to już w ogóle jakiś cheat musi być. Zamiast tego artyleria najbardziej uprzykrza życie graczom, którzy NIE chcą kampić. Post 103 to dobitnie pokazuje. Pojawia się jakikolwiek atakujący gracz - bum. Trup. A kamperzy dalej kampią.
[253]
Zdziwiłbyś się ilu z nich ma xvm.
1v5 kontra red barony jest bardzo fajne. 1v1/1v2 kontra dobrzy gracze jest też bardzo fajne. Do momentu, gdy jeden z was nie dostanie piguły od arty za 1000. Bo hummelek przebił viewport w KW-5 ;(
Jak nie ma w takiej grze arty i każde moje wyjechanie z "arty safe zone" nie kończy się pigułą od małpki z 400 wn i 42% wr - no problemo, chętnie powalczę 1v5. Ale jeden głupek w arcie potrafi mnie oneshotnąć stojąc ciągle w tym samym krzaku po drugiej stronie mapy. Pomimo, że staram się unikać jego pocisków jak jakiś przeklęty czołg z adhd. To nie jest fajne.
Co do 'nooby zabijają' - bardzo często ginę przez takich nubów. Przykładowo JT, który jakimś cudem niewyspotowany wjechał na środek pola w malinówce i zdjął mnie, gdy byłem zajęty walką z e-75. Jt padł 5s później. Albo jakiś top tier przeciwnika, który widząc łatwego fraga wyjedzie, strzeli raz, zabije mnie i padnie 5s później. Nooby są najbardziej niebezpieczne :F

"Po prawie 20k (ha! wiekszy!) bitwach nadal mi sie nie znudzilo i potrafie grac pod arte."
Po 25k bitew (ha jeszcze większy!) na sam widok artylerii mam ochotę wcisnąć alt+f4. A potrafię grać "pod artę". Tylko takie granie jest *piip* nudne. Co do arty - post [103] oraz obrazek -->
Btw - prywatna obserwacja z wot - im ktoś jest bardziej w stronę "fioletu" tym bardziej nienawidzi arty. Najbardziej bronią ją średni gracze. Tak samo jak najbardziej irytujący są "zieloni" pro playersi z 1.5k eff/wn 55% wr twierdzący, że wszyscy lepsi od nich to nóby tłukące cw/tc/grający tylko op czołgami. TBH często można złapać się za głowę, gdy patrzy się jak grają. Niby coś tam wiedzy jest, ale wykonanie tragiczne.
Wśród znajomych graczy nie mam praktycznie żadnego przypadku, żeby ktoś z wr >62% i wn/eff >1800 przejmował się jakimikolwiek statami innymi niż dmg i avg xp na swoich wybranych czołgach - przy czy przejmują się nimi jedynie gdy zauważą średnie 1,3k xp/3k dpb na czołgu t7-8. Ale za to wsród tych gromadek zielonków są ciągłe docinki na wszystko do czego tylko da się przyczepić D: Gracze w tej grze są straszni. Jak wg da opcję ukrycia statów za 100k złota - kupuję. W końcu będę w stanie grać w tę grę, a nie tak jak teraz - kiedy tylko się wyłonię sterowana xvm arta wypuszcza nuke w moją stronę. Co tam, że jest 14 innych graczy - ubij fioleta! I jeszcze nie zapomnij napisać do teamu, żeby skupili się na nim, zapominając, że piszesz na 'all'. Mam wtedy ochotę zrobić rq -.-
Wszyscy wiemy, że artyleria jest perfekcyjnie zbalansowana, zachęca ludzi do atakowania i w ogóle to cud, miód i orzeszki grać przeciwko arcie - nic nie daje takiej frajdy z gry jak zachowywanie się niczym czołg z adhd żeby uniknąć pigułki od jakiegoś pro gracza kampiącego na drugim końcu mapy :)!
Tak więc stwierdziłem, że zagram chwilę artylerią i po każdym strzale odpisze to, co randomowi gracze odpowiadali mi, gdy dawałem upust swej złości sekundy po oneshotinęciu mnie przez 42% wr 400 eff pro gracza w arcie.
"Hide properly noob!" --> http://wotreplays.com/site/210835#redshire-azeldoh-t92
[138]
Morgotz, Dovakin, Loofa - żaden z nich nie lubi tego czołgu :) Ja znowu trafiam na tym badziewiu na t10+arty party w 2/3 przypadków :f
Obstawiałbym raczej 2.5k+ xp na złotko na indienie. Bardzo dużo ludzi będzie miało tę puszkę i na chinolach dopiero 2.5k gwarantowało[choć nie zawsze] wygraną.
@Łowca Czarownic
Złej baletnicy to i.. :)
Jeśli masz odpowiednią drużynę to pograsz T28 w kompanii. Wygrywając 95% bitew. Gdzie większość czołgów to właśnie KT, premki itp. Faktem jest, że ludzie nie potrafią z nich korzystać i dzięki temu jest to "omg zamień tego kt na coś normalnego" :F
@Łowca Czarownic
"322 - I nie znoszę tego kultu ER i rankingu klanów jakiegoś kolesia z Red Rush."
ER już od dawna mamy w miejscu, gdzie plecy tracą swoją szanowną nazwę ;)
A że Niklemos robi tę swoją listę - niech ją robi. PTS też tam jest :P
ps. Średnio 0.37 capa przez ostatnie 1664 bitwy :3
@Fett
Skoro tak twierdzisz. Ja dalej będę obstawiał przy swoim, bo grając tylko z tym działem mam na tym czołgu 69% wr i średni dmg 1,3k. Z samym HE, już po nerfie. Jeden z najprzyjemniejszych czołgów jakim jeździłem.
Jakbym teraz miał nim jeździć ładowałbym 10-20 HE i 60-50 HEAT.
@Fett
Zamontuj działo 105 mm. Nawet z HE daje dużą frajdę. A jak wsadzisz tam HEAT... wtedy to jeden z najbardziej przegiętych czołgów :D Kosztuje swoje, ale warto. Czołg wtedy zamiast męczyć - bawi :)
@Ezrael
Na kt w pierwszej kolejności wieża. Naprawdę. 88 potrafi przebić wszystko za pomocą ap. Alphy brak, ale da się to przeboleć, jak byle komar nie będzie przebijał wieży.
[125]
Skoro masz zrobiony jeden teren dla 1-15 zrób też takie tereny dla innych ras. Przejdź do lions arch[można zrobić to z dowolnego miejsca wchodząc do trybu pvp>zaliczasz samouczek pvp>przechodzisz przez portal> witamy w LA :)
I użyj tam portalu do jakiegoś miasta :)
@slavo_cc
A ja przerobiłem wersję dla początkujących na wersję bliższą topowi :) btw - klan ten sam :P
@wr
60% da radę spokojnie utrzymać grając samemu. Na kw-5 po 400 bitwach granych samotnie[jakieś 10 w plutonie po czym powrót do samotnych bitew z powodu mm] miałem 64% wr. Teraz 70% :)
Gorzej z szybkim podbiciem - to grając samemu chwilę trwa :P

Dodaję jeszcze drugą wersję z moimi sugestiami co do kolejności wybierania "criticali" i dodatkowymi informacjami dla scoutów.
Czytelny link > http://img833.imageshack.us/img833/3118/crewwithsuggestions.png
A tutaj ledwo czytelny png skompresowany na jpg ważący więcej niż podesłane png >
@Asmodeusz
Już jeden tak się znalazł i został zaminusowany przez innych > http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/201199-skill-usefulness-chart/
Ja tylko wyślę raport do moderatorów za nazywanie mnie określeniem "monkey" :3

Zauważyłem na koniec poprzedniego wątku tabelkę umiejętności dla załogi. Widząc to dzieło jakiegoś zacnego umysłu przystąpiłem do zrobienia własnej tabelki. Takiej bardziej fioletowo-baronowej. Po angielsku, bo bardziej uniwersalny język :)
[edit] co GOL zrobił z moim pięknym png... Czytelna kopia na http://img812.imageshack.us/img812/8083/crewc.png
[edit 2] wkradła się pomyłka do off-road driving dla scoutów - miało być critical D:
Wedle słów Kasca[mod] jakiś jełop przeprowadza właśnie ddosa. Wygrać 7 klanówek o tej samej godzinie z 6 minutami odstępu pomiędzy jedną a drugą tylko po to, żeby gra się wykrzaczyła bo jakiś jełop bardzo się poczuł urażony przez zmiany w cw[najprawdopodobniej] i kilka godzin gry poooszło.
Jak dla mnie crusader to akurat średniak. Po prostu nie grało mi się nim przyjemnie, a grałem już wszystkimi czołgami[z tych dostępnych dla normalnego gracza] :)
@Asmodeusz
Na upartych red baronów mam tylko jeden sposób - ignorować. Niektórzy nigdy się nie nauczą. Tak jak w grze mając 10 wyborów poprawny/niepoprawny 10 razy wybiorą niepoprawny tak i na forum piszą w ten sam sposób. Po prostu szkoda czasu.
Każdy kto ma te swoje 10k bitew 4x% winów i twierdzi, że jego wr jest niezależne od niego, że przegrane to wina drużyny itp. niech nadal tak twierdzi, a ja w tym czasie wracam wbijać swoje ogólne 70%. Na randomach.
@jiser
Osobnik o którym mowa akurat gra solo :)
A 7k bitew z tego powodu, że mało gra.
Przy czym jak widzę kogoś, kto założył nowe konto 'dla statów' i ma poniżej 65% wr/1,8k eff jedynie uśmiecham się po nosem, bo jakiś nubek mający "pr0 staty" się trafił :)
Znacznie bardziej niebezpieczni są gracze mający 60% wr/1,8k eff i 20k bitew, niż 60% wr/1,8k eff majacy 1k bitew. Nawet jeśli ten drugi strzela tylko złotem.
Coraz bardziej podoba mi się Churchill III. Wcześniej grałem nim tylko jak spotykał ciągle tiery 7. Był to czas pożogi i 65% wr. W związku z eventem postanowiłem dać mu drugą szansę, uprzednio pakując w niego kosmiczne ilości kredytów, żeby nadrobić jego największą bolączkę - kiepską penetrację. Z setką złotych pestek można już na poważnie walczyć z kw-1 i 6 tierami :)
A xp leci jak szalone - trafiły mi się dwie bitwy z 3k xp[wczoraj oraz dzisiaj].
Odpowiednio 3,372 oraz to co poniżej[bazowe 3,246].
spoiler start
Victory! Map: Lakeville 27 grudnia 2012 03:38:53
Vehicle: Churchill III
Exp: 7 992 (x2) + Credits: 70 171
Achievements: : Radley-Walters's Medal, Steel Wall, Top Gun
spoiler stop
Jedyne co trochę mnie zasmuciło to
spoiler start
"Please note that you’ll be able to win one of the above prizes only once. If you happen to be in the top 10 on multiple days, only your best result will be counted. All of your additional but lower rankings in the top 10 will not be taken into account, but you will still be rewarded with 1000. This gold compensation for when you have already won one of the main prizes can be awarded multiple times."
spoiler stop
Więc jak będę miał szczęście i zobaczę siebie dwa razy na liście wygranych w conteście nagroda będzie troszkę gorsza :(
A recepta na taki xp? Pokochać redbaronów - bez tych stworków takie wyniki nie byłyby możliwe :D Trzeba ich tylko dobrze wykorzystać :D
Złote pestki w przypadku trolli są naprawdę fajne :D
Ot tak "4 lulz" postanowiłem pograć M4 Shermanem. Trzecia bitwa i wpadł medal za ubicie 2/3 przeciwnego teamu :D
Victory! Map: Westfield 14 listopada 2012 01:42:19
Vehicle:: M4 Sherman
Exp: : 3 038 (x2) Credits: : 34 532
Achievements: : Pool's medal, Top Gun, Sniper, Mastery Badge: "Ace Tanker"
Z premką byłoby jeszcze fajniej :3
Byłoby 13, ale trzech przeciwników postanowiło zostać sprzątniętym przez artę :/
To procentowe przedstawienie szans na wygraną jest do kitu. To po pierwsze. Po drugie polecam wyłączyć ten badziew, a po trzecie jak widać niektórzy nie potrafią używać xvm. Co ja mówię. Ludzi potrafiących używać xvm jest w tej grze jak na lekarstwo.
Jak można z takiego fajnego narzędzia jakim jest xvm zrobić powód do rage quitów przechodzi moje wyobrażenie. Jeśli kiedykolwiek xvm zostanie uznane za jak to określają 'illegal mod' jedynymi osobami, którym będzie można podziękować są właśnie ludzie, którzy nie potrafią z niego korzystać.
Mi akurat podoba się ta zmiana z gold ammo. Przynajmniej ten aspekt nie jest już p2w i gracze bez złota też mogą mieć złote pestki[które już takie złote nie będą]. Do tego wątpię, że gracze często je będą używać. Mimo wszystko 4k/pestka boli nawet jak masz premkę.
Jakby mm był ustawiony przeciwko graczom z wysokim wr jakoś bym to zauważył. Podobnie cała reszta klanu w którym jestem. Jednak nikt nie narzeka na jakiś "ustawiony mm". Po prostu gramy. I wygrywamy.
Ostatnie 16 bitew - wszystkie zagrane samotnie - 87,5% winów. Jakoś nie czuję, że mm chce mnie zrównać z 50%...
[310]
Moje konto jest lepsze, ale nie na sprzedaż :3
[315]
Jak ktoś chciałby poczytać ten wpis, a nie ma namiaru - http://world-of-tanks.eu/aktualnosci/-744--relacja-z-urala-2012/
A odnośnie ludzi z topu "hall of fame"[fame? buahaha] jedynie ludki z general oraz ludki z avg wr mające po więcej niż 500 bitew są w porządku. Egzemplarze z dużą ilością bitew/dmg itp. można zwyczajnie zignorować.
Tutaj rozpisałem co sądzę o całym wotowym rankingu - http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/153841-hall-of-infame-wot-ranking-system
Szkoda tylko, że ludzie nie spamują w temacie nawet tekstów w stylu 'bring it on' bo trzeba będzie pogadać z modem o przeniesienie do suggestions :f
Service Record:
Technical Engineer, France, Senior Technical Engineer.
Mój główny cel w wot został osiągnięty. Do zdobycia wszystkiego potrzebowałem dokładnie 18 828 bitew :) Teraz pozostało tylko zapewnić sobie przez 3 ostatnie dni premki jak najwięcej wagonów ze srebrem :D
[91]
Tutaj chyba najlepiej to opisali: http://world-of-tanks.eu/artykuly/-3--tajemnica_systemu_spotowania_w_world_of_tanks/
[50]
Po roku grania stwierdziłem, że jednak mogę raz kupić paczkę 30k złota :)
Do tego załapałem się na sloty za 50% ceny i dzięki temu mam ich łącznie 220. Do tego jeszcze dużo złotka zostało :3
Przed tym zakupem miałem jakieś 60-70 slotów w większości z "darmowego złota"[kody z gamescomu, T-127 itd. :)]
A duble? Wbijam tylko tym co mam zaznaczone jako podstawowe. Na pozostałych pojazdach wbijam je jedynie gdy potrzeba mi jak najwięcej free xp w jak najkrótszym czasie.
[22]
Sprzedałem - miałem braki finansowe oraz slotowe. Teraz mając ponad 100 wolnych slotów już na te drugie przynajmniej nie narzekam, ale... 48 milionów kredytów żeby kupić wszystkie pozostałe tiery 10?
Ja to będę wieki farmił :(!
Większość odkryta, ale kupić nie mogę, bo nie mam za co :D

@meryphillia
Żeby Ci nie było smutno, że sam wrzucasz screeshoty garażu - też to zrobię :3
A odnośnie testowego - mogli chociaż zostawić możliwość przeniesienia załogi... Jak widać na załączonym obrazku wiele z moich szybszych czołgów załogę ma 'gdzieś'[tzn. koszary] i np. T-50-2 sobie na teście nie pojeżdżę :(
@Asmodeusz
Jeszcze w poprzednim topicu wspomniałem o tym jak wyglądała moja gra na IS-3, T32 i KT. W skrócie - patrz na staty T34 i KW-5. Cała reszta to lecenie na pałę coby szybko wygrindować następny czołg - pierwszy miesiąc gry i to przekonanie 'mam jakieś 2 miesiące na podmianę T34, IS-4 itp. :)
I naprawdę, gorszego porównania niż IS-3 nie mogłeś wziąć :)
@Regynild
W standardowym configu jest to 1800.
@Asmodeusz
Podbijanie eff obniżaniem avg tier jest... żałosne :D I co ważne - to widać. Jak ktoś ma wysokie eff i avg tier 1-5 to wiadomo co robi. Gdy ktoś inny ma avg tier 6+ - tego radzę ubijać w pierwszej kolejności, bo tu eff już nie jest tak prosto wbić ;)
Fakt - obrona i zajmowanie bazy ma przesadzone wartości w obecnym eff, dlatego gdy sprawdzam swoje eff/porównuje do kogoś to po prostu w pola cap i def wpisuje 0. Daje to imho lepszy wynik. Polecam ten sposób.
Bardzo wielu ludzi z wysokim eff jeździ tak jak "normalni gracze". Bardzo często w ogóle bez premki. Na przykładzie swoim i kilku klanowiczów śmiem też twierdzić, że nietrudno znaleźć ludzi, którzy chcą odblokować każdy czołg w tej grze.
Spędzają oni na stockach i badziewnych czołgach bardzo dużo czasu, ułatwiając to sobie jedynie odkładaniem tego 5% free xp z bitwy na najważniejsze ulepszenia [każdy tak może robić] :)
ps. randomki podczas tego eventu były okropne :D
Oczywistym jest, że plutony podbijają wr :) Ale nie zmienia to faktu, że bez plutonu też można mieć 70%. Ot co :)
ad. edit
Nie są wiecznie przypisani do tego ARL, Somua Sau 40 itp. w końcu dojdą do fajnych czołgów, które polubią :)
W każdym razie faktem jest, że często trafia się na totalne pomidory w drużynie. Tyle tylko, że każdy trafia na takie same ilości tych pomidorów :)
\/ M5 to zły przykład. Bardzo fajny czołg i sprawdza się jako scout. 67% wr grając wyłącznie solo :)
edit. grałem już po nerfie HE. Ale zawsze jako scout. Tylko złośliwie pod koniec grindu gra wrzucała mnie ciągle na himmelsdorf i ruinberg :(
Jak co to tutaj masz to wszystko lepiej podane :)
http://wot-dossier.appspot.com/dossier/200056
A T30 przegrindowałem mając 75% wr :)
Czyli gdybym sam miał 50% to w plutonie musiałbym mieć 100% wygranych przez kilkadziesiąt bitew ;)
Też jeździłem stockami, też na nie bluzgałem i ostatnio po prostu zostawiam free xp na 9 tiery. Mój patton do tej pory cierpi grindowanie gąsek i działa ;)
Jak już patrzysz na moje T8 to patrz na KW-5, T34, bo tylko nimi ostatnio gram :)
całą resztą 8 tierów przestałem już dawno temu grać.
Jak chcesz czołg, którym grałem w większości solo to tak:
T30 to czołg, którym około 50% bitew grałem solo.
KW-5 - przez większość czasu[jakieś 600-700 bitew] grałem wyłącznie solo, ostatnio gram często w plutonie. Przed graniem w plutonie miałem 64% wr, teraz mam 66,7%.
T34 - tym gram jak nie ma nikogo chętnego do jakiegokolwiek plutonu i nie mam ochoty grać samemu na niczym innym.
Stockowym T9 od bardzo dawna nie grałem. I grać nie zamierzam - odkładam sobie free xp.
Na tych crapach i plutony i solo. Z czego somua tylko jedna bitwa w plutonie - reszta solo, bo nikt nie chciał ze mną grać w plutonie jak dawałem na tym badziewiu ready :)
Ponadto żadnego CW, kompanii też od dawna nie gram.
Jeśli chodzi o normalne czołgi to tak samo - i solo i plutony.
ps. "Ani damage ani killi na bitwe nie masz jakos mega duzo (standard dla tier8)" jakby to był standard, to WoT byłby grą o bardzo wysokim średnim skillu ;)
@Asmodeusz
Grałem każdym low tierem w tej grze. Somua i ARL V39 też zaliczone. Odpowiednio 75 i 60% winów :)
Nie zmienia to faktu, że są tragiczne podobnie jak wiele innych czołgów, którymi też miałem nieprzyjemność grać :) Gram teraz na T95, 704 i AMX Ac mle 1946 z prostego powodu - tylko na nich nie mam jeszcze odkrytego następnego pojazdu. Po odkryciu do końca wszystkich TD i artylerii będę grał już tylko tym co lubię i na czym idzie mi znacznie lepiej - medy i heavy :)
A TD nie trawię z jednego powodu - brak wieży. Może i mam na nich wysokie wr/dpb itd. ale pojazdy bez wieży nie dają mi takiej frajdy z gry jaką dają mi te z wieżami :)
Dlaczego na "ustawiony" mm narzekają tylko ludzie z wr 45-55% i eff 800-1500?
Wedle ich przekonań o ustawionym MM taki gracz jak ja powinien mieć teraz serię 4 tysięcy porażek pod rząd, żeby "wyrównać do właściwego poziomu".
A tymczasem grając tylko randomy na czołgach, które grinduje[do tego są to TD, które zdecydowanie nie są moimi faworytami] mam takie coś - http://www.tank-tracker.com/view_tanker.aspx/500171297
Normalnie hax i wyłamanie się od ustawionego mm?
Nie - po prostu biorę wnioski z przegranych i wiem, kiedy co spierdzieliłem. Jakbym grał za każdym razem tak jak należy to na te 30 dni byłoby nie 72.080 % a około 80%.
Za każdym razem, gdy padłem nie będąc ostatnim graczem z mojego teamu na mapie jest to tylko i wyłącznie moja wina. A tak długo jak żyję zawsze mogę wygrać :)
Odnośnei camo na arcie:
http://forum.worldoftanks.com/index.php?/topic/147120-075-tank-camouflage-tables/
A, że skill ten dodaje 50% bazowej wartości camo to tym bardziej upieram się, że jak już brać camo, to na 3 skill :)
Z ciekawostek:
Dlaczego nasze topowe niemieckie TD są spotowane z księżyca? Odpowiedź to[camo podczas postoju, w ruchu, podczas strzelania]:
9 Jagdtiger 6,5 0,5 1,73
10 JagdPz E-100 3 0,5 0,51
Im wyższa liczba tym lepiej. Dla porównania:
9 704 17 7,5 3,88
10 268 17 11,5 4,05
@meryphillia
Bardzo często arta jest wykrywana przez niewykrytego spottera. Masz wtedy tę sekundę na ruszenie. Do tego biorąc pod uwagę czas celowania artylerii oraz czas lotu pocisku:
- w przypadku bardzo dobrego artylerzysty w przeciwnym teamie żarówka zapali się w momencie, gdy oberwiesz.
- w przypadku randomka będziesz miał 1-3 sekundy na utrudnianie mu trafienia, co bardzo często kończy się przeżyciem.
Oprócz tego widząc jadący na Ciebie czołg, który nie był łaskaw obrócić swojej wieżyczki na wyspotowaną artę wiesz, że jednak jesteś już spotnięty i masz 1-2 sekundy zamiast 3-4 na wycelowanie w niego. Do tego gdy spotter wpada do bazy i pada, a mimo to żarówka nie świeci się nie marnujesz tych 10 sekund na kręcenie bączków lub chowanie się po kątach tylko wspierasz drużynę.
Wystarczająco :)?
@Gilmur
Mod usuwający korony drzew jest zabroniony.
@Diobeuek
T-28 jest bardzo fajnym czołgiem. Po prostu graj nim ciągle tak, jakbyś miał 1hp :)
@demon92
Te białe skórki dla ubitych czołgów to zwykłe lamerstwo. Do tego bardzo niemile widziane przez wg.
@meryphillia
Z tymi perkami jest naprawdę "nie tak" :)
Po pierwsze - BiA musi być na całej załodze żeby działało.
Po drugie - wiele ze skilli jakie masz na T92 jest bezużytecznych na arcie. Do tego zdublowane skille się NIE sumują :)
Imho jedyne rozsądne rozplanowanie skilli na T92:
- Pierwszy skill > BiA na całej załodze.
- Drugi skill > naprawa - nie licząc dowódcy i kierowcy. Na nich odpowiednio sixth sense i clutch breaking.
Można też dać safe ammo rack i adrenaline rush na ładowniczych.
- Jako trzeci skill > camo dla całej załogi/naprawa na tych członkach załogi, którzy jej jeszcze nie mają a na reszcie camo.
W chwili obecnej masz 10 totalnie bezużytecznych skilli. Z pozostałych ośmiu skilli 6 nadaje się jedynie jako 3 skill z racji badziewnej bazowej wartości camo na T92. Z pozostałych dwóch tylko jeden jest ciągle użyteczny, drugi [safe ammo rack] jest bardzo sytuacyjny.
Podsumowując - na 18 skilli masz tak naprawdę tylko jeden w pełni użyteczny, sześć średnio użytecznych i jeden bardzo sytuacyjny.
@wlodzix®
Skiny z weakspotami NIE są zabronione. Zabronione są tylko półprzeźroczyste modele z weakspotami zaznaczonymi w postaci brył.
Nie zmienia to faktu, że granie z clown skinami to lamerstwo :)
A konkretniej zasługa jednego pliku - scopeshadow.swf
Do wyboru masz dwa rozwiązania:
a) podmieniasz scopeshadow.swf na plik z tego tematu i nie masz czarnej obwódki w trybie snajperskim + nie masz pięknego czerwonego ekranu > http://forum.worldoftanks.com/index.php?/topic/104434-prehistorics-dirty-no-scope-shadow-mod/
b) stosujesz rozwiazanie z tego tematu > http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/118451-wot-red-screen-fix/
@Asmodeusz
Nie wymieniłem artylerii z prostego powodu - ma ona zupełnie odmienny od czołgów mm :)
Nowe drzewka rozwoju:
http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/128447-tech-trees-updated/
Będę musiał znowu odkupić VK3002DB, AMX M4 i AMX 12t :(
Mam ponad 17 tysięcy bitew. Już dawno przeszło mi nastawienie "wredne wg olewa graczy". Teraz tylko "korzystam ze skilla i pwnie" jak to odkreślił Serb :)
Oprócz tego cieszę się, że wg nie bierze pod uwagę każdego "mądrego pomysłu" zamieszczonego na forum, bo wiele z tych najpopularniejszych pomysłów jest delikatnie mówiąc pomylona. Do tego z moich osobistych doświadczeń wiem tyle, że zespół developerski WoT bierze pod uwagę opinię graczy :) Zdecydowana większość pomysłów[tych logicznych :p], które przedstawiliśmy rok temu Victorowi i reszcie ekipy, która była w Overloon, została wprowadzona w życie :)
Jedyne co mi się nie podoba, to nerf E-50. I assault na Malinówce w moim kochanym T95. Ale to za niedługo zniknie :)
btw - WG to białoruskie studio :)
"kurduplasty (wybaczcie za wyrażenie) czołg z drugiego tieru kontra stalowy gigant z siódmego tieru?"
Taka sytuacja jest możliwa tylko w przypadku zrobienia plutonu, gdyż wartość mm dla plutonu jest liczona dla obecnego w nim czołgu z najwyższą wartością mm.
Czołgi drugiego tieru trafiają maksymalnie na tiery 3. Jedyny wyjątek to T2 LT, ten trafia na czwarte. Oprócz nich jedynie czołgi ciężkie 6 poziomu i tzw. 'scouty' mają matchmaking pozwalający na trafienie na tiery wyższe o 4.
A efekty atmosferyczne są już zaimplementowane, można włączyć je przy pomocy modów. Na oficjalne ich wprowadzenie poczekamy jeszcze chwilę.
Ale zawsze nawet ten 1% może równać się temu, czy przeżyjesz czy padniesz :)
A to, że tygrysków i innych wesołych stworków z dobrymi działami tak nie odbije jest więcej niż pewne. Na nie trzeba stosować zupełnie inne metody [ramowanie :D!].
Tak się składa, że większość ludzi celuje w środek droida. Środek droida pod kątem = większa szansa na rykoszet. Nawet taki malutki badziew jak ta płytka to umożliwia. Oprócz tego ludzie celują w 90% przypadków tylko i wyłącznie w droida, więc tu twa teoria mija się z rzeczywistością.
[edit] I chodzi mi o delikatne kątowanie. Jak najbardziej delikatne. Inaczej jest tak jak widać na Twoim obrazku i nic to nie daje.

Chodzi o płytkę z przodu droida. Jest ona płaska. :)
Uwierz mi, że wiem co mówię. 782 bitwy na KW-5 z przeżywalnością 53% chyba to potwierdzają :)?
To coś nie jest całkowitym walcem :)
Następnym razem jak spotkasz KW-5 w bitwie przypatrz się uważnie :)
@peterkarel
Zdziwisz się, ale kątowanie droida w KW-5 jest bardzo skuteczne :)
A jak droid jest pod kątem i do tego poruszasz się... najlepiej jeszcze ramując tego lemminga :D to wtedy osobnik ten ma małe szanse przeżycia :)
Nigdy nie ładujcie HE do lekkich francuzów. Nigdy. Następny orlik w piach - zabrakło 2 ap. Zostały same he. Efekt wiadomy :(
Porażka
Bitwa: Smocza Grań 16 czerwca 2012 11:36:21
Czołg: AMX 12t
Doświadczenia: 1 239
Kredytów: 37 833
@meryphillia
Więc tak:
1. Widząc te nadjeżdżające medziszony powinieneś od razu do nich przypushować, byłaby szansa ocalenia tyłka batmanowi[małe szanse] i amxowi[znacznie większe]. Tak czy siak one też spierdzieliły nie wycofując się od razu po spotnięciu.
2. Stojąc po tej stronie torów skąd strzeliłeś do KT prosisz się o całuska od artylerii.
3. Nie wykorzystujesz w pełni osłon terenowych. Gdybyś pod koniec bitwy lepiej schował się przed artą zdążyłbyś oddać jeszcze 4-5 strzałów w przeciwników, zanim by Ciebie ubili.
4. Gdy light wpada do bazy przeciwnika nie musisz spierdzielać przed artą, szczególnie jak widać je obie na minimapie poruszające się w okolicach swojego top speeda.
To tyle z mojej strony :)
A co do obu e-100 to komentarz wydaje się niepotrzebny. Zebry i inne hipopotamy też czasem potrzebują troszkę rozrywki :)
@Viti
Raczej odwrotnie - niektóre pojazdy na swoim tierze wyróżniają się brakiem jakichkolwiek zalet. Co często w ich przypadku w połączeniu z brakiem mobilności skutkuje czołgiem, na który jedyny rozsądny sposób to skipnięcie go poprzez wyfarmienie free xp na loltraktorze.
@Slawekk
Przeszkol załogę za 20k - wszyscy będą mieć okolice 80% :)
BTW - NIGDY nie graj z załogą 50%. Będziesz tylko przez to tracił. Już nawet zrób te xx bitew loltraktorem, aby uzbierać kredyty na przeszkolenie załogi na 75%.
SU-26 jest genialną artylerią :) Gdyby tylko wbicie tego dubla nie trwało 3 bitwy i nie kosztowało życia 19 przeciwnych czołgów :f
Szkoda, że spudłowałem o jeden raz za dużo[albo strzeliłem o raz za mało :F] - wpadłby jeszcze snajper :D
http://www.wot-replays.org/replay/500171297-desert-23052012134715
Ponadto jestem coraz bliżej mego celu w tej (tfu!)badziewnej (tfu!)grze, w którą to ciągle gram i końca nie widać :)
Mianowicie do okrycia pozostały 3 czołgi - T92, T28 prototype oraz ST-1 - z czego T28 prototype chyba już jutro zawita do garażu, a pozostałe 'dobijają się' na ulepszonych KW-4 oraz M40/M43 :)
Tylko co ja będę robił jak już to wszystko odkryje :|?
Jak dotąd moja najgorsza porażka - 1518 xp na przegranej podczas eventu 5x, gdzie była to pierwsza bitwa tego dnia na tym czołgu. Byłoby ok. 15k xp na jednej bitwie ~~
http://www.mediafire.com/?jarnn07vaw3fca4
Gdybym nie odjechał od tego is-4 byłaby wygrana. Gdyby nie strzał za minimum dmg byłaby wygrana. I wreszcie gdyby nie 4 strzały za zero w bok tego cudaka też byłaby wygrana. Obowiązkowo na takie sytuacje wrzucę sobie po złotej pestce na każdy czołg, którym lubię jeździć :/
Humoru nie poprawiła mi nawet następna wygrana na tym czołgu za 10k xp :(
@Cappo
Co do optyki + lornetki - o ile dobrze pamiętam od 0.7.0 bonus z bino i optyki się nie sumuje. Z racji tego, że wg to taka a nie inna firma chętnie bym to sam sprawdził[hotchkiss dostałby wtedy gld zamiast optyki], ale chęci brak :)

Ktoś ma pomysł skąd się takie geniusze biorą?
Napisałem ich artylerii dlaczego przegrali bitwę[u nas 3 arty, u nich 4, z czego wszystkie 4 skupiały się na blindowaniu przez całą bitwę, a nasze na wspieraniu teamu] to ten mi daje epitecikiem 'cause you're gay', 'because you are retarded' itp. Jako, że w takich sytuacjach dzięki xvm wiem z kim mam do czynienia nie oszczędziłem tego cudaka i wyciągnąłem na wierzch kto jest takim pr0 playerem :)
Bitwa się skończyła, ich arta zdołała tylko mnie zdjąć[gw tiger to krowa :), do tego fartowny strzał (celował gdzie indziej :f)].
A tu w garażu taka oto niespodzianka >
Oczywiście raporcik poleci, taki fajny - pisany, do supportu :)
Przy okazji wspomnę też o tej artyleryjskiej wiadomości. Jeśli jesteś nowy na arcie, lub jesteś starym artyleryjskim zgredem, któremu często na niej nie idzie tak jak należy zastosuj tę oto radę: NIE skupiaj się na blindowaniu przeciwnej arty przez całą bitwę - przestań to robić i zacznij wspierać swoją drużynę. Blindować możesz jak sytuacja na polu bitwy się uspokoi. Nie wcześniej. Twoja drużyna będzie Ci za to wdzięczna, a przeciwnicy będą bluzgać pod nosem/przy pomocy czatu :)
@demon92
Nieprawda - KW posiada trollowe 122 mm U-11. Działko, któremu zawdzięczam stratę dwóch Kołobanowów :/
To co się dzieje ostatnio w randomach przechodzi wszelkie pojęcie. Po wielu kiepskich bitwach[tzn. przegrane], gdzie były to przegrane nie przez to, że przeciwnik był lepszy, ale dlatego, że poziom inteligencji top tanków z mojej drużyny urągałby nawet pantofelkowi, gdyby mu go przypisać - spotkało mnie takie coś:
Jestem artą na ensku. Pierwsza bitwa. Pierwsza minuta - leopard przejechał przez środek naszej bazy, dojechał sobie spokojnie do A2, gdzie już stałem gotowy w td mode. Miał farta - pocisk poleciał wafel wie gdzie. Zdążył mnie ostrzelać do czegoś koło 5hp, gdy sam go cudem ubiłem. Co w tym dziwnego? Nic, oprócz tego, że jakieś 30 metrów dalej stało pz38NA, które patrzyło się jak leo mnie rozstrzeliwuje, ale jako, że stało za budynkiem to czekało aż leo pojawi mu się przed celownikiem, po czym gdy już ubiłem leo zwiał do rogu mapy. Nie wytrzymałem i sprzedałem temu geniuszowi strzał z 10m. Po tej bitwie dałem sobie spokój z normalnym graniem w eventy takie jak ten - po prostu nie da się grać na niczym innym, niż tier 2 i tier 4[Hotchkiss i B2/Valentine :D].
Replay:
http://www.mediafire.com/?kjq8yfkxjwggzc8
@RaZoR_247 Armatka w KW-5 wystarcza, o ile znasz weakspoty czołgów/potrafisz je samodzielnie odkryć. A jak co to bierz znajomych na treningową i ostrzelaj wszystkie czołgi jakie mają - amunicja do KW-5 kosztuje grosze :)
W każdym razie jak opanujesz tę bestię ponad 60% win ratio i ~2k dpb nie będzie niczym dziwnym :)
Jeśli będzie gorzej szło - ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. W każdym razie dzięki swojemu mm[praktycznie ciągle top tank] masz bardzo duży wpływ na losy bitwy.
@Cappo
X tier to w moim przypadku 95% CW. Z czego 95% tych CW to było sand river :)
Pogram nimi jak zdobędę ostatnie 9 czołgów jakie zostały mi do odkrycia - skończy się wtedy radosna zabawa w randomowym zoo[w którym tak naprawdę gram przez 99% czasu], a zaczną się w końcu kompanie, których w chwili obecnej w ogóle nie gram i zgaduje, że musiałbym się w nich trochę przyuczyć grać.
A konkretniej przestawić się z podejścia 'one man army' na 'omgieeee ktoś mi broni plecy ^_^!' :)
@Asmodeusz
Lorraine - jeździj na nim z długą 90[100 za długo przeładowuje jak na taki czołg, a już szczególnie po nerfach] i obowiązkowo odkryj wszystkie silniki. Jazda lorrkiem bez najlepszego silnika i długiej 90 nie należy do przyjemności.
T34-85 - obowiązkowo idiot gun
VK DB - na każdym czołgu przeszkalaj załogi. Jazda z kiepską załogą, a już szczególnie przez 40k xp to zbrodnia teamplayowa :F
@Łowca Czarownic
Przypadek kampiących 10 i 9
Gdy jestem tierem 6/7 - piszę im dlaczego powinni ruszyć tyłki z użyciem słowa 'please'. Gdy po 2 minutach nadal się nie ruszają zajmuje jakieś dogodne miejsce za krzaczorem/budynkiem i korzystając z ich idiotyzmu ubijam 2-3 przeciwników, zanim dorwą mnie przeciwnicy.
Gdy jestem tierem 8 - heavy - wszystko poprzednie + delikatny kampfeścik w połowie mapy utrzymując jakieś kluczowe miejsce/atakowanie.
Gdy mam tier 9 - przejmuję rolę tych tłuków i prowadzę całą flankę.
Bitwy sponsorowane przez mm - jeśli nie jest to mines z samymi td/heavy u mnie i połową teamu przeciwnego złożonego z medów 9 tieru zwykle wygrywam, nawet będąc tierem 7 kontra tier 10. Jak to robię - nie wiem, mogę replaya co najwyżej podesłać.
I jak już lecą linki do dossierów - http://wot-dossier.appspot.com/dossier/200056#performance
Jak w końcu przestanę grać czołgami, które do niczego się nie nadają [np. kochany amx 40, m41 i cała ferajna tych badziewi] pogram sobie już tylko tym co lubię i mój pattonik zostanie w końcu ograny na normalnym dziale, a nie tej 90mm słomce, na której to na nim grałem :)
@Asmodeusz
"Serio porownywac jakikolwiek tier8 do tego trupa KV-5? Lol."
Ten "trup" w rękach dobrego gracza jest niczym gwiazda śmierci. A, że zdecydowana większość ludzi nim grających jest lamkami? Cóż. Nie wyrabiaj sobie zdania na temat tego czołgu patrząc na takich typków :)
A tutaj masz przykład na co stać tego 'trupa' - http://worldoftanks.eu/community/accounts/502570061-BoldAsLove/
Ze swoim mm cały czas masz wpływ na losy bitwy :)
Wygląda na to, że zmniejszyli trochę zarobki na premkowym T34:
Victory!
Battle: Himmelsdorf 16 marca 2012 03:59:44
Vehicle: T34
Experience received: 36 704 (x2 for the first victory each day)
Credits received: 926 100
Battle Achievements: Mastery Badge: I Class, Master Gunner, Sharpshooter, Boelter's Medal, Top Gun
14/15 trafione, z czego tylko 2 jako dobicia czołgów na poziomie ~200hp. 15k na pociski, kosztów naprawy brak.
Przy podobnej samej bitwie wcześniej było spokojnie ponad 100k.
@Łowca Czarownic
"Czy po zmianie tieru Panter (spuścili je o jeden w dół, gdy pojawiło się E-50), zresetowali na nich statystyki graczom którzy posiadali je przed tą zmianą? (Statystyki - tzn ilość rozegranych bitew, obrażenia, fragi itp.)"
Nic nie resetowali. Staty z Pantery przeszły na Panterę II a staty z Pantery II przeszły na E-50. Panterka 7 tieru dostała swoje własne staty.
70k to mało... Pół roku temu od momentu kupna T34 grałem nim ile wlezie - od stocka do T30 (z pominięciem wieży i 120 -> tak, zrobienie T30 bez 120 na T34 :f).
Sesja trwała 1 dzień 14h. Po tym czymś miałem serdecznie dosyć tego czołgu. A 105 to najgorsze działo w całej grze.
@Paudyn
"nie bedziesz chyba probowal udowodnic na tej podstawie, iz gracze najchetniej wzieliby giwere i poslali psychicznym kulke w leb." - nigdy w życiu. Oczytałem się już multum bzdur w tym stylu. Ponadto ten temat NIE ma żadnego, nawet najmniejszego związku z moją pracą magisterską - gdyby miał - szczególnie w takiej postaci - w tym momencie zaniósłbym rezygnację do dziekanatu i zajął się jakąś pracą fizyczną.
@Dycu
Co niniejszym czynię. Gdy pisałem wątek byłem już ok. 32 godzinę bez snu - jak teraz na to patrzę załamuję ręce. Ale cóż - terminy gonią.
@WrednySierściuch
Nie trzeba od razu takim tonem.
Enigmatyczny termin "choroby psychiczne" w ogóle nie powinien się znaleźć w pierwszym poście.
Zamiast niego powinien wystąpić tam termin "osoby chore na schizofrenię". Ponadto żałuję istnienia całego drugiego zdania, gdyż wywołało ono tylko niepotrzebny offtopic na którym tak naprawdę skupił się wątek. Człowiek uczy się całe życie. Ja tym razem mam nauczkę, żeby w następnym wypadku nawet nie próbować zakładać wątków w stanie niewyspania.
Czasu nie cofnę, ale mam nadzieję, że jakimś cudem temat jeszcze może potoczyć się we właściwym kierunku.
@Paudyn
Pozostałe grupy to osoby udzielające się na różnych forach religijnych[każde traktuję jako osobną grupę] oraz coś w rodzaju wywiadu środowiskowego w moim otoczeniu.
Co do samej grupy którą określiłem jako osoby mające styczność z grami - wygląda na to, że popełniłem tutaj błąd i należy zmienić nazwę grupy na wspomniane przez gnolla "osoby korzystające z nowszych technologii, "pokolenie internetu"" a za wspomnienie o tym fakcie dziękuję :)
A co do samego "czynnika gier" - tutaj zadziała najzwyczajniejsza ciekawość - czasami ciekawość potrafi doprowadzić do niesamowitych wyników, wobec czego praktycznie jej nie hamuję. Potrafi to doprowadzić do niezręcznych sytuacji, lecz staram się akceptować wszelkie ich konsekwencje.
Witam.
Jestem studentem czwartego roku psychologii. W obecnej chwili zajmuję się problematyką postrzegania osób chorych psychicznie przez różne grupy społeczne. Jedną z tych grup są osoby mające styczność z szeroko rozumianymi grami, tak elektronicznymi jak i papierowymi. Ciekawi mnie jaką macie opinię na temat osób chorych psychicznie i skąd się ona bierze - czy z własnego doświadczenia, czy może jako przekazy od innych ludzi? Interesuje mnie także jaka jest wasza opinia na temat związków z osobami chorymi psychicznie - czy takie związki mają szansę się udać, czy może takie osoby powodują/mogą powodować poczucie zagrożenia lub niestabilności w związku? Zapraszam do dyskusji.
Gdzieś przewinęło się pytanie o shermana i 105mm - jak M4 Sherman to tylko i wyłacznie ze 105mm. Do momentu zamontowania na nim 105 sądziłem, że ten czołg jest do kitu. Po zamontowaniu 105 mogę stwierdzić, że to jeden z najlepszych czołgów 5 tieru :)
Za to ja nie znam nikogo kto miałby przerobioną konsolę (wielu znajomych je posiada) oraz nie przypominam sobie żadnego znajomego, który ściągałby piraty i tylko z nich korzystał.
Jeśli już ktoś z nich ściąga pirata to:
a - jest to biały kruk którego nigdzie nie mogą znaleźć [dzięki GoG ten problem już znika]
b - kupuje w niedługim czasie tę grę
c - nie ma dema > sprawdza czy gra jest coś warta i czy/jak działa na jego sprzęcie
Więc jak widzicie wnioskowanie o takim czymś na podstawie "znajomych i znajomych znajomych" nie ma najmniejszego sensu :)
Fakt - zagapiłem się i na drugiej stronie są odwrotnie ułożone odpowiedzi :(
Na szczęście co pytanie nie przeskakuje ani razu.
Co do pytań z pierwszej strony mam takie samo zdanie :) I wbrew pozorom dokładnie takich samych pytań nie ma - tyle tylko, że to nic nie zmienia - nadal jest tragicznie. W każdym razie tutaj chodzi tylko i wyłącznie o to czy potrafimy poprawnie wyliczać wyniki z kwestionariuszy i zbudować dobry podręcznik.
Witajcie :)
Piszę pracę zaliczeniową i muszę uzyskać minimum 100 odpowiedzi w poniższym kwestionariuszu:
https://spreadsheets.google.com/viewform?formkey=dHhMdTFld1lRNDhNTHktdmctLVdPRmc6MQ
Dlatego mam prośbę, abyście poświecili chwilkę swojego czasu na jego wypełnienie :)
W chwili obecnej kwestionariusz wypełniły 22 osoby.
PS. Jest on anonimowy.
PS2. Wiem, że pytania na pierwszej stronie są do siebie bardzo podobne i aż zniechęcają do wypełnienia. Ale tylko pierwsza strona tak wygląda - pozostałe są już takie jakie mają być :)
@Llordus
Cóż - normalnie mam właśnie takie podejście, ale gdy trafi się taka okazja nie pozwalam jej odejść :)
CD-KEY jest, pliki zabezpieczone też są, więc nie mam się o co martwić :)
Z ciekawości poszukałem też tego całego EDS i... nigdzie tego nie można znaleźć. Więc tak naprawdę nie wiadomo jak to jest z tym sklepem.
Ale z tego można i tak wywnioskować, że trochę wody w Wiśle upłynie nim Ubi przestanie walczyć z klientami. Dlatego warto wspierać CDP z Wiedźminem bez zabezpieczeń i innych wydawców ignorujących drm - może wtedy inni wydawcy zmądrzeją i skończą się cuda w stylu "drm od ubi".
Bardzo fajna promocja w sklepie ubi.com, lecz jedno mnie martwi:
"Jeśli Twoje zamówienie obejmuje oprogramowanie do pobrania, a nie wykupiłeś Rozszerzonej usługi pobierania (EDS), masz 30 dni na pobranie zakupionego produktu. Po pobraniu produktu, zalecamy aby skopiować pobrany plik na dysku zewnętrznym, płycie CD, DVD lub innym nośniku, na wypadek wystąpienia problemów z komputerem lub jeśli pobrany plik zostanie uszkodzony."
Ten sam numer co z ea store na początku. Cóż - pozostaje backup plików :p
W każdym razie HAWX za 19,90 kupiony :)

Nie sądziłem, że w tej grze są duele :)
Mimo wszystko tak dziwnej walki jeszcze nie widziałem :)
Ileż tu uwielbienia dla praw autorskich, aż śmierdzi na kilometr :|.
Na początek podpałka:
"Tymczasem wystarczy za kilkanaście złotych przerobić konsolę i można grać na piratach, przez co cierpią uczciwi czyli ja."
Powiedz mi, jak Ty cierpisz na tym, że jeden ludek z drugim kupią sobie konsolę(bo tutaj wyraźnie odnosisz się do rynku konsol), a następnie będą grali w gry, przynosząc wirtualne szkody[bo ich nie ma - po prostu nie mają większego zysku, jakiego zapewne i tak by nie mieli, chociaż zawsze kilku ludzi po zobaczeniu co to za bubel został wydany może się kilka razy się zastanowić czy to kupić] producentom?
Jedyne szkody jakie tutaj przynoszą, to te dla twojego samopoczucia "on ma a ja nie! ale on jest zły, a ja dobry więc on też nie powienien mieć!" :)
Punkcik drugi - wyobraźmy sobie ceny gier, jeśli nie istniałoby 'piractwo' :) Tak, oczywiście, dobroduszni producenci, którzy działają dla dobra ludzkości rozdawaliby gry za bezcen.
Teraz pora na iście zabawny punkcik trzeci - tak ! Cenzura ! Blokować internet ! Niech Ci źli piraci tego nie mają ! Bo to jest złe ! Koncerny na tym nie zarobią tylko stracą pieniądze, które mogliby zarobić, ale pewnie by ich nie zarobili bo ludzie by tego nie kupili! Blokować !
Ciekawe jaka byłaby reakcja społeczeństwa, gdyby wprowadzono "Rok 1984" Orwella do kanonu lektur...
Czwóreczka - Zabezpieczenia: Czyli jak zarobić na czymś co nie ma sensu.
Zastanawia mnie, dlaczego producenci gier są takimi tłukami, że pakują miliony w zabezpieczenia, które po pierwsze - utrudniają używanie legalnego produktu, a po drugie po krótkim[czasem dłuższym] czasie nic z nich nie zostaje. Stary dobry CD-KEY na grę multi powinien wystarczyć w zupełności...
Jedyne co tutaj podchodzi mi pod logikę to 'żeby wytrzymały jeszcze z tydzień po premierze'.
Piąty - Piratebay łamało prawo tak samo jak łamie je google. I producenci noży kuchennych. Oraz scyzoryków.
"A co do założycieli Pirate Bay, to powinni zapłacić te 13 mln $, a nie tylko 2,5 funtów."
A nie lepiej do końca życia do kamieniołomów?
@Lethos
"Producenci tworzą super gry (zazwyczaj)" - z tym się nie zgodzę, ale każdy ma swój gust :)
ps. A teraz żeby zdziwić wielce zbulwersowanych wypowiedzią, powiem tylko, że niestety(dla nich) gram tylko w to na co mnie stać, a muzyka jakiej słucham pochodzi z radia internetowego, kupionych przeze mnie płyt i jamendo :(
http://di.com.pl/news/26427,0,Zagrozona_neutralnosc_internetu_-_teraz_w_Europie.html
http://www.blackouteurope.pl/
http://www.wykop.pl/link/172206/warunkowy-dostep-do-internetu-glosuj-przeciwko
W tym roku zapowiada się ładna 'wojna o internet'.
Krzych Ayanami - i podejście z rezerwą jest tu akurat na miejscu, ale podejście zaprezentowane przez wszelkiej maściw krzykaczy jest już troche przesadzone(w znaczeniu "nie wiem jak wygląda ta nowość i zasady jej działania, ale na pewno będzie źle działała lub w ogóle, no i nie zapomne użyć shifta i jak największej ilości wykrzykników").
Sam też jestem do tego raczej sceptycznie nastawiony[zdecydowanie wolę mieć program/grę w wersji fizycznej, niż tak jak to prezentuje onlive], ale reakcje krzykaczy aż proszą się o komentarz. Komentarz nie odnośnie samej sprawy, ale osoby krzykacza.
A jeśli spojrzeć na to od strony inwigilacji? Tym bardziej nie mam ochoty na taką zabawę i już zdecydowanie bardziej wolę mario na 14' TV niż robienie za szczura labolatoryjnego reklamodawcom.
Względy techniczne - wiem, że to co prezentują może wydawać się wręcz żartem prima aprilisowym, ale nie chce krytykować czegoś, o czym mam nikłe pojęcie i czego nawet nie widziałem. Skoro pracowano nad tym przez 7 lat i takie tuzy jak uprzednio wymienione przeze mnie podpisały się pod tym - coś w tym musi być, ale nie wiadomo, jak to coś będzie wyglądało w rzeczywistości z milionami użytkowników - czy jak porządny budynek, czy jak drewniana chatka postawiona na podmokłym terenie :)
Uwielbiam ludzi, głoszących na lewo i prawo, że 'to się nie uda/to niemożliwe/nigdy w życiu' - zobaczmy co powiedzą za... przypuśćmy 10 lat. Nadal będą tak głośno narzekać ? Czy raczej będą narzekać na coś innego, o czym dopiero się mówi, grając jednocześnie na tym co teraz tak krytykują?
7 lat to szmat czasu - i jeśli udało im się osiągnąć technologię pozwalającą na takie coś, a oprócz tego przekonać do pomysłu takie tuzy jak EA, UBI, czy Blizzard - coś w tym musi być.
Co do internetu - mieć 1,5 mbps to chyba w dzisiejszych czasach nie jest rzecz niemożliwa ? Skoro nawet tepsa oferuje 2 mbps za 89zł na terenie większości kraju. No chyba, że mieszkasz na Białorusi.
@Taven
Powszechnie uznane prawo do życia jest i jakoś nadal są wojny, gwałty, morderstwa i tortury. Co nie zmienia faktu, że prawo to powinno istnieć, żeby co większych oszołomów utrzymywać w ryzach w obawie przed sankcjami karnymi. Bo ci najwięksi na takie prawa nawet nie zwracają uwagi.
Przez tysiąclecia niektórzy mogli złościć się z powodu, że ktoś korzysta kopiując efekt ich pomysłu - ale zauważ, że wielu ludzi wręcz cieszy się, że ktos korzysta z efektów ich pracy, gdyż wykonali ją np. po to, aby ułatwić sobie i innym życie. Więc bardziej prawdopodobne jest to, że gdy ktoś wynalazł ten 'młotek', zaraz pobiegł i pokazał innym to narzędzie żeby ułatwić/uprzyjemnić im egzystencje/poprawić swoją pozycję w grupie.
I pomyśleć, że gdyby nie kopiowanie, nasz gatunek byłby pewnie nadal przed epoką kamienia łupanego..
Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby ktoś objął wtedy narzędzia 'prawem autorskim' - no bo przecież był pierwszy, a każdy, kto je używa popełnia w jego mniemaniu przestępstwo i zabrania im tego - po czym po jego śmierci wszyscy zapominają o wynalazku i tak dalej z każdym następnym wynalazcą. Mielibyśmy piękne mieszkania, nieprawdaż :)?
Ludzie radzili sobie tysiąclecia bez 'prawa autorskiego'[a może raczej prawa wydawcy?] i jakoś na tym wyszli.[tzn. nasz gatunek jeszcze istnieje i albo podąża ku świetlanej przyszłości[a słonie latają :)...] albo ku samozagładzie/ograniczeniom/itp.]. Ale gdy można było zarobić kasę na innych - wtedy biedni wydawcy wybłagali prawo autorskie :)
ps. Sam gram tylko w to na co mnie stać i na tym na co mnie stać - a przez jedną dekadę trochę się tego uzbierało . Stosunek do piractwa - Skoro twórca chce za coś pieniądze - kto chce korzystać niech mu je przekaże, a jesli ich nie ma - niech poszuka czegos podobnego za darmo, lub uzbiera wymaganą ilość pieniędzy na swoje cudo z plastiku, zer i jedynek, a nie korzysta z czyjejś pracy za darmo, jeśli ten ktoś sobie tego nie życzy.
Ale jeśli twórca leci sobie w kulki i z nabywcy robi potencjalnego 'złodzieja'[ależ zabawnie brzmi to słowo w tym kontekście] albo znacznie utrudnia mu korzystanie z produktu[vide ta nieszczęsna instalacja i problemy z zabezpieczeniami, gdy jedynym sposobem na zagranie w oryginalną grę jest... ciasteczko, albo inny komputer] - wtedy coś jest nie tak.