Azar_Javed

Azar_Javed ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

31.03.2024 12:24
Azar_Javed
odpowiedz
Azar_Javed
2

Ostatnia część trylogii Ezia pozostawia na graczu melancholijne uczucie popkulturowej pustki. Deweloperzy wznieśli się na wyżyny narracyjne, łącząc historię dwóch historycznych już asassynów. Zakończenie tej gry to scena, która łączy emocje poprzednich trzech części i tak, jak wspomniałem, pozostawia w nas pustkę. Dialogi w tej grze zostały napisane perfekcyjnie. W każdej rozmowie możemy wydedukować indywidualne wartości bohaterów. Również majestatycznie ukazana została wiekowa przemiana Ezia, który na starość już nie podejmował tak dobrych decyzji, jak wcześniej. Klimat dzisiejszego Stambułu odwzorowany paletą ciepłych barw przyczynił się do chęci zostania w tej grze dużo dłużej. Niestety mechaniki gry niezmienne od premiery dwójki. Odgrzewany kotlet z na siłę dodanym trybem tower defense, czy bombami. Wzrastający pasek poszukiwań templariuszy po zainwestowaniu w nieruchomość doprowadzał do frustracji. Niemniej jednak, w mojej opinii to najlepsza fabularnie gra z trylogii.

9/10

21.03.2024 11:37
Azar_Javed
odpowiedz
Azar_Javed
2

Druga część przygód Ezio została umiejscowiona w Rzymie pełnym starożytnych budowli. Miasto zostało przedstawione jako tętniące życiem z wyszczególnieniem różnych dzielnic. Wprawdzie mówiąc, jest to ulepszona pod względem rozgrywki ze zmienioną fabułą część druga, ale kto spodziewałby się różnej gry w zaledwie rok po premierze poprzedniej odsłony. Wspominając o ulepszeniu, nie można przejść obojętnie obok tego, jak dobrze została poprawiona grafika w tej grze. Penetrując zakamarki Rzymu, dostrzegamy graficzne arcydzieło bijące z cieni oraz doboru kolorów między innymi do murów budynków. Dodaje to grze poczucia unikatowego klimatu. Z poprawek rozgrywki trzeba też wspomnieć o kuszy, która wraz z nowym systemem walki sprawiła, że jest to według wielu osób na tamten okres najlepszy AC w historii. Jak sama nazwa wskazuje brotherhood - bractwo, czyli werbowanie do zakonu nowych członków zostało zaimplementowane w grze i jest to być może najlepsza mechanika tej gry. Owszem, gra z tyloma ułatwieniami stała się jeszcze prostsza, ale nic bardziej mylnego. W porównaniu do dwójki wchodzimy w starcia częściej oraz są one bardziej wymagające chociażby ze względu na wymuszenie bycia incognito w pewnym rozdziale misji. Fabularnie na minus. O ile współczesność zachowało klimat, tak historia Ezia nie była porywająca. Celem pobytu w Rzymie jest rodzina Borgiów. Jednak fabuła bardziej poświęcona została na przygotowaniach do walki, niż na samych Borgiach, a sama walka ostateczna nie wydawała się nią być. Niestety bez zmian, co do drugiej odsłony - masa błędów mechanicznych. Ulepszanie miasta staje się po dłuższym czasie gry po prostu monotonne i żmudne. Dla samego powrotu do najlepszej ery growej serii AC warto pobrać i przypomnieć sobie stare czasy.

8/10

05.03.2024 15:56
Azar_Javed
odpowiedz
1 odpowiedź
Azar_Javed
2

Druga odsłona serii o zabójcach w białych szatach stanęła na wysokości zadania w roku 2009, kiedy to w większości rankingów zdobywała drugie miejsce, ustępując przy tym Batmanowi. Gra zabrała nas tym razem do m.in. renesansowej Florencji oraz Wenecji, gdzie nie brakuje pięknych budowli. Przełożenie ich na grę zostało zrobione świetnie. Nie dziwota, że gry z serii AC wykorzystywane są w celach edukacyjnych. Klimat w grze jest również na wysokim poziomie, zwłaszcza wenecki karnawał. Efekt dnia i nocy jest dużym krokiem graficznym w przód, jednakże sama grafika, choć ładna w roku premiery to na dzień dzisiejszy niestety posiada wiele bolączek, zaczynając od tragicznego renderowania dystansowego, a kończąc po światłocienie. Jest jedna rzecz, która została wykonana niesamowicie - audio. Muzyka, która towarzyszy nam przy wspinaniu się na budynki na samym początku gry, kiedy to pojawia się logo, doprowadziła scenę do swego rodzaju kultowości. Sama fabuła nie jest powodem do krytyki, ale osobiście nie dała mi poczucia takiej immersji jak w pierwszej odsłonie ze względu na bardzo prostą fabułę opisaną w sposób jawny. Brakowało mi nutki tajemniczości. Dopiero samo zakończenie dało możliwość snucia domysłów.

spoiler start

Absurdalne było zostawienie przy życiu papieża albo chociażby wbity nóż w brzuch Ezia, który nie spowodował żadnych obrażeń (?) Niestety kilka nieścisłości fabularnych dało się zauważyć.

spoiler stop

Producenci odrobili zadanie domowe, ponieważ rozgrywka poszerzyła się o elementy RPG: rozwój willi, wiele broni, zbroi, znajdźki w postaci kodeksów oraz glyfów rozszerzających lore, czy nawet krypty, które pozwalały nam poczuć się jak sama Lara Croft. Mimo wszystko miałem wrażenie, że gra jest za długa, a z czasem robi się monotonna. System walki polegający na kontrach zmuszał mnie do częstszej ucieczki. Skoki po dachach zamieniały się w skoki śmierci, kiedy Ezio postanawiał losowo skoczyć z krawędzi. Zaryzykuję stwierdzeniem, że najprawdopodobniej posiada zbyt dużo postaci, przez co nie zdążymy dobrze poznać jednej, a już dostajemy prezentację kolejnej. Również stwierdzę, że ulepszenia willi to dobry koncept, ale rozgrywkowo dosyć niepotrzebny i dodany na siłę. Nie przykuwało to większej uwagi, tak samo, jak porozrzucane pióra, które wiały nudą z niezbyt wartościową nagrodą po ich zdobyciu. Dodatkowo tragiczne przeniesienie gry z konsol na PC. Tragiczne podpowiedzi, które odnoszą się do przycisków na padzie oraz tragiczna technologia poruszania myszką.
Podsumowując AC2 po 15 latach to dziadek growy i należy czekać na wersję zremasterowaną, ponieważ swoje bolączki technologiczne posiada. Natomiast dla wejścia w trylogię z Ezio jest ona warta rozgrywki, choćby dla samego poznania bohatera i świata przedstawionego.

8,5/10

post wyedytowany przez Azar_Javed 2024-03-05 16:00:12
23.02.2024 19:46
Azar_Javed
odpowiedz
Azar_Javed
2

Gra, która swoją liniowością fabularną zniechęca, a tym samym tą samą fabułą zachęca do dalszej rozgrywki. Pomimo lat na karku wciąż momentami robi wrażenie swoją szatą graficzną odróżniającą się unikatowymi kolorami w różnych miastach Ziemii Świętej. Właśnie ten unikatowy klimat tamtejszych miast XII w. robił największą robotę odnośnie atmosfery tej gry. Fabularne połączenie rzeczywistej historii z elementami fantastyki oraz zahaczenie o wiele znaków i symboli mocno powiązanych z teoriami spiskowymi dało pewnym graczom pełne pole manewru do snucia domysłów nad głębszą interpretacją lore gry. Jednak patrząc z perspektywy dwóch dekad później to mamy przed sobą ledwo stąpającego dziadka z licznymi bugami oraz odstraszającą mechaniką. Silnik gry nie pozwala nam chociażby na pływanie. W dodatku monotonne przygotowanie do zabójstw. Znajdźki - flagi, które w grze są i to tyle co można o nich powiedzieć, bo mimo ich zebrania nie dostajemy żadnej nagrody. Pomimo tego nostalgiczny klimat oraz tajemnicza, głeboka i refleksyjna fabuła powodują, że ta gra to "must play" pośród wszystkich, którzy w sage AC chcą wkroczyć na nowo lub od nowa. Ostatni raz miałem kontakt z tą grą 13 lat temu. Teraz jestem w stanie stwierdzić, że do tej poważnej historii trzeba po prostu dorosnąć. A tymczasem musimy poczekać, aż UBI wyda remake, a najlepiej to reboot ze zmienionymi przygotowaniami do misji zabicia templariuszy. Podejrzewam, że w dzisiejszych czasach taka liniowość i powtarzalność nie przeszłaby nawet pod marką AC.

7.5/10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl