Witam wszystkich. Postanowiłem sobie zainstalować Port Royale 2 na moim laptopie z Windows 8.1 z oryginalnej płyty. Instalacja poszła dobrze, gra się załącza. Jednakże po rozpoczęciu i załadowaniu rozgrywki gra zaczyna koszmarnie lagować, a grafika wygląda okropnie (brakujące tekstury, menu migające co sekundę, brakujące obiekty, mnóstwo czarnych pól). Czy wie ktoś w czym leży problem?

Heroes IV - od niej zaczęło się moje granie w gry i szczególna sympatia do RPG i strategii. Przegrałem w nią tysiące godzin i mam z nią wiele nieprzespanych nocy, przez które wypracowywałem optymalne taktyki gry.
Co do hejtów: przyznam się - nigdy nie grałem w 3, lecz liznąłem nieco 5 i powiem, że tamten system jest nieporównywalnie gorszy od czwórkowego. H4 posiada karawany, wiele opcji rozwoju bohatera, ciekawą i oryginalną grafikę i wiele więcej. Po godzinie grania w 5 nie mogłem zdzierżyć tego, że nie mogę podesłać mojej armii posiłków samodzielnie ani kupić ich dowolnego dnia, jak i tego, że mój wielki bohater uciekał z pola bitwy przed marną grupką goblinów, bo zginął mu ostatni żołnierz. :/ Wnioskuję więc z tego, że cały hejt na 4 jest od fanboyów trójeczki, którzy po prostu nie potrafią pogodzić się z tym, że jakaś część Heroesów może mieć inną mechanikę niż "święte" III.
Jakby co, to polecam też zainstalować sobie Equilibrisa, dodaje kilka fajnych zmian (np. wybór jednostek przywoływania/nekromancji) i ulepsza balans (ogrzy mag ma teraz więcej czarów niż jeden!), poza tym cały czas pracuję nad jego polską wersją.
Screen: jedyna domyślna mapka XL w grze, idealna na długie posiedzenia. :)
Ja jestem maniakiem zbieractwa w RPG. Gothiki, Riseny, Baldury, Icewindy, Drakensangi - tam każdą lokację czyściłem niemiłosiernie ze wszystkiego co się da, nawet jeśli byłby to najgorszy złom pokroju zardzewiałego toporka pod koniec gry. Wszystko muszę zabrać i spieniężyć lub wykorzystać w inny sposób, przez co czuję, że przechodzę grę na 100%. Dlatego też się zniechęciłem do Skyrima, gdyż tam wszystkie przedmioty się cyklicznie odnawiają i nie da się nigdy wszystkiego zebrać. :(
@mario583b, do krasnoludzkiej dzielnicy nie da się wejść. Z Aromem spotkać się musisz w Murolosh, stolicy krasnoludów, na mapie jest ona na południu, musisz mapę przewinąć nieco w dół (kliknij-przeciągnij).
Naprawdę bardzo ciekawa. Mimo nieco dziecinnych czasami dialogów i sporej liniowości (co akurat dla mnie w tej grze jest zaletą) można naprawdę przyssać się do tej gry na wiele godzin wspaniałej zabawy, a to z powodu świetnej mechaniki. Mechaniki, która jest inna niż znane nam D&D, a przy okazji dosyć przystępnej i dającej wiele możliwości. Szkoda tylko, że po wydaniu dwójki i dodatku autorzy zostali kupieni przez BigPoint, by robić syf-mmo o nazwie Drakensang Online (herezja!) który nijak ma się do pierwowzoru.
Mimo dużego i otwartego świata, gra po dosyć krótkim czasie zaczyna strasznie nudzić. Najbardziej denerwowowało mnie to, że przedmioty się po jakimś czasie respiły. Także dodam, ze strasznie mało było unikalnych przedmiotów, cały czas czułem, że gram w jakieś MMO. Ogólnie ta gra dała mi dużo mniej frajdy niż Gothic 3, który przez wielu uważany był za niewypał.
Świetna gra, szczególnie ze względu na klimat. Aż prosi się, by zrobić jej remake.
Po zpatchowaniu i wgraniu kilku modów gra się miodzio. Dużo bardziej wtedy wciąga niż dwójka. Spędziłem przy niej mnóstwo godzin i każdemu szczerze polecam.

Po pierwsze - witam wszystkich na forum, to mój pierwszy post. Przepraszam, że zakładam nowy wątek (jeżeli nie pasuje dział, albo już jest podobny temat to proszę o przeniesienie/scalenie), ale szukam pewnej gry z dzieciństwa. Gralo się w niej rysunkowym ninją, mógł on zbierać żołędzie, śrubki, samoloty z papieru jako amunicję. Gra była w 2D, platformowa. Płytę od niej nadal mam, , jednak jest w koszmarnym stanie, przez co nie mogę jej odczytać, brak było też na niej tytułu gry. Pisze na niej tylko PC FUN 14 (z prawej strony) oraz jest narysowany ninja (z lewej). Czy ktoś się orientuje i zna tytuł tej gry? Będę wdzięczny.