W porównaniu do poprzednich odsłon, których jestem ogromnym fanem, tym razem jestem trochę zawiedziony. Wydaje mi się, że jestem obecnie w połowie gry, rozgrywka jest "bardziej otwarta" gdy zaczęły się pojawiać side-questy - na szczęście. Dużo postaci przypomina simsy. Świat jest dużo mniejszy od tego w DAI. Na plus - system walki. WOKE nie jest głównym problemem tej odsłony, problem tkwi w jego nieumiejętnej implementacji. Design Qunari? Porażka. Same postacie kobiece jako towarzyszki na początku gry? Ukłon w stronę feministek, niepotrzebny zabieg. Oprawa graficzna, muzyka, drzewko rozwoju? +