Sama gra jest mechanicznie dosyć fajna, lecz jednak niszczy ją community zbudowane z kidów i chciwy zarząd Supercella. Gra jest niby free to play, po czym okazuję się, że kidy kupują w grze wirtualną walutę i kupują sobie jakieś postacie, które w grze są posegregowane od najgorszych do najlepszych, a jest to największy grzech gier wideo, ponieważ kidosy moą kupić dobrą postać, a uczciwy gracz, który nic nie zapłacił przegra z kidem bitwę, bo nie wydał pieniędzy na grę niby free to play.
Pomysł na grę całkiem całkiem z tym, że przepełniona jest kidami, grafika jest kreskówkowa, ale niezbyt ładna. Gra jest niby ,,free2play'' po czym okazuję się, że i tak większość community kupuje tzw ,,klejnoty'' i kupuje postacie, przez które gra nie jest kompletnie free2play, bo skoro jedna osoba uczciwy gracz nie wydający na grę ich nie kupi, a kid kupi najlepszą możliwą postać to wiecie sami jakie to free2play'.... Ogólna ocena 2/10