Ale Ty tak poważnie? Przecież nie ma nic gorszego niż robota, która cię a) nie rozwija b) sprawia, że musisz sobie szukać zajęcia i czegoś do roboty.
To jest absolutnie straszne, kiedy musisz udawać, że coś robisz (nawet udawać, że oglądasz seriale, bo ile można?).
Jeśli jednak bardzo Tobie zależy - to jak ktoś napisał, wszystko na nocnych zmianach (poza produkcją). Tam możesz sieeeedzieć do bólu, a potem płakać w rękaw i chodzić z nienawiścią... ;)