Zdecydowanie Tamagochi.
Ta gra, która jednocześnie była konsolą budzi we mnie mieszane uczucia.
Byłem dzieckiem, które chyba najdłużej w klasie nie miało swojego e-zwierzaczka, więc byłem społecznie wykluczony (Ah, problemy dzieciństwa). Jak już się go doczekałem, to okazało się, że to jakaś tania podróbka...
Ale przyszedł czas, że i ja cieszyłem się swoim Tamagoshi :)
Spike. Wabił się Spike. Za każdym razem ;)
Eh, ileż było z nim zabawy...
Zaraz po tym, jak go dostałem, okazało się, że zabawka wychodzi już z mody, ale ja uporczywie bawiłem się nim dalej :D
Tamagochi. Tak, zdecydowanie Tamagochi ;)
Kto nie kojarzy, niech żałuje.
Serio pytacie?
Oczywiście, że minecraft.
Tam można puszczać fajerwerki i żadnemu wilagerowi nie będzie to przeszkadzać ;)
Gdybyście zapytali w pierwsze święto, pewnie poleciłbym jakąś lekką spokojną pioseneczkę, ale teraz?
Świąteczny szał, kolejki w sklepach, zastanawianie się, co komu gdzie kupić na święta i czy jeszcze zdąży dojść pocztą?!
Myśl o świętach w trakcie obostrzeń i ogólny szał w centrach handlowych.
Na chwilę obecną polecam: Sentience - Finer Scale z Carmageddona 2 ;)
Jedna z pierwszych "piosenek", którą zacząłem kojarzyć bezpośrednio z grą, no i... pasuje tu, jak ulał ]:->
Wyruszyłem na górską wyprawę z Nathanem Drake’iem i Larą Croft. Szukając legendarnych rycerzy spod Giewontu znaleźliśmy wspaniały skarb, jednak nie było to ani złoto, ani drogie kamienie, a jedna wielka impreza!
Rycerze giewontu okazali się zlepkiem rycerzy z wszystkich epok i LORów. Był król Artur ze swoimi rycerzami pijący razem z Rycerzami Zodiaku. Był Mroczny Rycerz (Batman to się wszędzie na imprezę wbije ;)). Rycerze Jedi upojeni różnymi trunkami odwalali swoje sztuczki, a Anakin udając głos Vadera, wmawiał wszystkim że jest ich ojcem.
Inni tańczyli głośno wokół dwóch nagich... mieczy ;)
Obłędny rycerz z Don Kichotem łupali w karty przy okrągłym stoliku.
Dosiedliśmy się i my. Róg nie szczędził obfitości :D
Dowodem na to była spora grupka śpiących w kącie już rycerzy wszelakiej maści.
Taka impreza to skarb, jednak ma on swoją cenę - dzień następny...

Sakai hitoshi
porando no kyujitsu wa kogoeru
hodo samuidesu,
kazoku to tanoshi,
ikkatsuki-chu isogashi shoppingu ya okashi o tsuikyu.
Kurisumasuibu no teburu no ue no koi to nishin, shikashi,
kurisumasukiku mo arimasu.
Porando kara no go aisatsu.