UWAGA!!! SPOILERY
Boże ale wy chrzanicie aż mi się.. lepiej nie będę pisał bo jeszcze cenzura mnie zamiecie.. albo jakiś fanboy/dziecko podłoży bombę pod domem.
Perfect ending... dobre sobie jak wybicie połowy galaktyki można uznać za perfekt ending tylko dla tego że jest szansa na to że na 2 sekundach filmiku widać jakąś spopieloną sylwetkę wciągającą powietrze do płuc...
Od początku od 1szej części grałem dobrym Shepardem, w sensie byłem po paragonowej stronie mocy, łagodziłem spory i walczyłem o dobrą sprawę, ratowałem gethy i rakni, pomagałem kształtować ich "osobowość" i humanizm że o EDI i na dobre jej miłości bo inaczej tego nazwać nie można do Jeffa/Jokera nie będe się rozpisywał, ci syntetycy stali się żywi i czujący, i wg was w najlepszym zakończeniu tylko po to żeby uratować własny tyłek mam sprzeniewierzyć się własnym ideałom i sprawie o którą walczyłem i stać się niczym Żniwiarze sędzią i katem dla nich zabijając ich wszystkich? To najgorsze z możliwych zakończeń wg mnie.
Śmierć Sheparda w zamian za uratowanie tylu istnień to piękne i moim zdaniem godne zakończenie sagi, jak dla mnie dobre zakończenia to 2 pozostałe, i mówicie że nie mamy wyboru na koniec oczywiście że mamy i to jest największy i najbardziej znaczący wybór bo od tego zależy los całej galaktyki, a podjęte decyzje jak najbardziej mają spory wpływ ot chociażby na liczebność naszych wojsk przystępujących do finalnej bitwy o ziemie, tyle tylko że nie ma do tego nawiązania w ostatnim filmiku co jak dla mnie nie ma żadnego znaczenia bo ja tak czy inaczej miałem świadomość dokonania rzeczy wielkiej, połączyłem wszystkie rasy i zażegnałem wszystkie niemal konflikty.
Co do RPG i czepiania się tego to proszę was, od samego początku było mówione że to action rpg...
A co to w ogóle jest RPG? Z tego co mogę wywnioskować po lekturze niektórych komentarzy to tylko kilka punkcików i możliwość ich rozdysponowania, zresztą tak jest od dobrych kilku lat. Gdzie w tym przygoda, decyzje i możliwość wczucia się w postać zachęcam wszystkich do powrotu do korzeni, papierkowych RPG gdzie to właśnie odgrywanie roli było esencją spotkań/sesji, możliwość oderwania się od szarej rzeczywistości. RPG to nie tylko głupie punkciki opisujące naszą postać na miłość Boską to znacznie więcej, oczywiście w całej trylogii ME z tego prawdziwego RPG jest mało ale jednak coś tam jest i nie jest to zwykła strzelanka z fabułą ot dajmy na to taki Crysis, z drugiej strony do prawdziwych i dobrych strzelanek także trochę brakuje, dla tego to jest Action RPG!!!
ME3 to bardzo dobra i fajna gra, bardzo mi się podobały nawiązania do fabuły poprzednich części i możliwość spotkania wszystkich członków mojego zespołu z ME2. Jeśli o mnie chodzi to ta gra ma zasłużone 9+/10 a nie całe 10 tylko dla troszkę głupawego filmiku na koniec gdzie to z Normandii wysiadają towarzysze którzy nie mieli możliwości tam się znaleźć i faktycznie trochę to skopane i może nie najwyższych lotów grafiki ale z drugiej strony mogę odpalić ME3 u siebie w pracy na kompie kilkuletnim gdzie to mam procek c2d 1,8 i trochę nowszą kartę graficzną i mogę tą grę odpalić na full ustawieniach i normalnie grać bez żadnych ścinek.
Zaraz mi tu ktoś wyskoczy z jakimś patosem wyciekającym gdzieś z d...y, to jest gra i mi się podoba.
Najlepsze są narzekania na brak misji zbierackich hehe to co zawsze mnie bawiło w grach to fakt że mimo iż galaktyka ginie, co dzień wybijane są tysiące istnień a ja pewnie mam zapierniczać gdzieś specjalnie na drugi koniec galaktyki żeby komuś miotłę zanieść, albo wybić 10 gethów bo jeszcze odłączą zamrażarkę od prądu i komuś się kurczak odmrozi i zepsuje...
Gdybym był sławnym Chuckiem to napisałbym teraz: I'm Chuck Norris And I Approve This Game!
Narzekacie na grafikę itd, jak dla mnie jedynym sensownym kryterium oceny gier powinna być ocena grywalności/miodności a ta jest wielka w przypadku tej gry.
Kingdoms of Amalur Reckoning zauważyłem już dawno temu jednak za bardzo nie śledziłem informacji o grze. Wczoraj zauważyłem że jest dostępne demko, włączyłem ściąganie, poszedłem spać, dziś sobie demko włączyłem i pograłem, gra bardzo mi się spodobała i tak se pomyślałem że na 100% warto kupić.
Już byłem na ultimie i już miałem płacić za preordera gdy zastanowił mnie brak dopisku PL w tytule, zacząłem szukać info i znalazłem bardzo szybko newsa na gram pl że spolszczenia nie będzie, dla mnie jest to minus dyskwalifikujący ta pozycję.
Mój angielski jest jaki jest, potrafię sobie poradzić ale muszę się koncentrować bardzo na dialogach i włączyć wyświetlanie napisów. Jestem już dość wiekowym graczem, u mnie w szkole obowiązkowy był język rosyjski, a nie angielski, chciałbym żeby mój angielski był na tyle dobry żebym mógł swobodnie sobie pograć w taką grę ale jest inaczej. Ostatnio ze słownikiem w ręku grałem chyba w Legend of Kyrandia :-) i o ile w grach mmo nie drażni mnie brak polskiego to tu już tak i to bardzo.
Kingdoms of Amalur Reckoning będzie chyba moją pierwszą od 11 lat grą spiraconą z jakiś torrentów i nie dlatego że mnie nie stać tylko uważam że takie działanie EA jest poniżej krytyki i nie zamierzam tego wspierać, a wręcz przeciwnie uważam ze należy EA za to ukarać i to po naszej, graczy, stronie jest w tej chwili inicjatywa i byłoby bardzo fajnie jakbyśmy wszyscy zagrali sobie w Reckoning ale w jej pirackie wersje.
hehe ile wy macie lat?
jak wychodzil gothic to pewnie do podstawowki lataliscie :-) a tu tak skutecznie inwektywami sie obrzucacie :-) fajnie to sie czyta, prawie jakby ogladalo sie relacje ze spotkania kiboli
co do samych gier to oczywiscie byly bardzo dobre i to zarowno gothici jak i risen, osobiscie czekam na arcanie i tez kupie i pogram, walka z filmiku wyglada mi bardzo gothicowo, w kazdym badz razie ciezko sie wypowiadac jak sie jeszcze nie gralo
najlepsza czesc cyklu to G2NK jak dla mnie, bardzo lubie takze polskie mody do g1
risen jest OK i nie czepiajcie sie, naprawde duuzo bardziej mozna bylo do g3 sie doczepic
najlepszy i tak jest WoW wiec po co sie klocic o gothici i risena? :-)
pozdrawiam i peace
Denerim Dzielnica Targowa mapa M64 jest "do góry nogami", a oznaczenia na niej są błędne - do poprawki
ahh i kiedy będzie ten atlas bo chętnie poczytam? na razie kończę grę wojownikiem "tankiem" ale nie ukrywam że ciągnie mnie żeby pograć inna klasą, problem tylko taki że nie wiem kim teraz i zastanawiam się jak taka samotna inna postać poradzi sobie np w pustce u demona gnuśności :-)
A ja mam pytanko!!!
Co z polska wersją ????
Będzie czy nie? co jest nie tak z tym Lucasem?
Moim zdaniem recenzja jest słodka, za słodka. Gdzie fakty? Same OCH'y i ACH'y. Po przeczytaniu recenzji można się dowiedzieć, że gra jest: fajna, zaj... i nie ma wad. Jak se przypomnę ostatnią taką reckę, a była to recka ŚPZ to aż się nie chciało wydawać tych 1xx złotych z obawy, że autor zgarną ładną sumkę od Nicolas Games albo w najlepszym razie posiada tam jakiś procent udziałów.
Co do "oprawy graficznej" tej gry i D3 to faktycznie DOOM może się naprawdę zawstydzić i nie dlatego, że HL2 wygląda ładniej tylko dla tego, że do HL'a nie trzeba Athlona FX'a z 1GB RAM'u i Radkiem X800 na pokładzie, D3 to "gniot" programistyczny i chwała ludziom od "helka" za ich pracę.
Co do liniowości, to zgodzę się z Shuck'iem że nie musi to być wada, a wręcz może być zaletą. Faktycznie najmniej liniowe były chyba Fallout'y, może jeszcze M&M'ki, gierki typu UO, ale stwierdzenie że BG1 jest mniej liniowe niż BG2 to chyba jakaś pomyłka, questy poboczne raczej mizerne i dla kogoś kogo moża by określić, jak to w starej gierce o nazwie Scorch, "MORON". Przecież żeby pchnąć fabułę dalej i np. uzyskać dostęp do Knieji Otulisko trzeba odwiedzić obóz bandytów, z koleji o położeniu którego można dowiedzieć się tylko od Tranziga, którego można znaleźć dopiero po odwiedzeniu kopalni w Nashkill, jak to nie jest liniowe to jakie jest? I jak to się ma chociażby do możliwości wyboru z BG2 czy obstać się za Złodziejami Cienia czy trzymać z wampirami, którą drogą podążyć do podmroku?
To tyle co mam do napisania, a koniec końców to i tak HL2 zasługuje na ocenę 10/10 i jest najlepszą grą roku 2004 :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-12-12 02:14:34]
Mi się gra podoba i mam tylko jedno zastrzeżenie dlaczego ludzie z Cenegi to takie lenie i polonizują tak mało gier? Wiem że to wyzwanie i dobrze, dlaczego wydanie gry w polsce ma się ograniczyć tylko do wytłoczenia płytek i zaprojektowania (czasami) nowej okładki.
Zdziwiony jestem postawą Cenegi która nie polonizuje bądź co badź murowanego przecież hitu. Oczywiście z perspektywy miesięcy można powiedzieć że ta gra niestała się hitem, ale dlaczego? Następca kultowej już gry. Wydaje mi się że dużą winę za to ponosi właśnie brak polonizacji gry.
Pod tym względem Cenega Poland jest daleko za CDP :-)
slowik-> jak to co? przecież sama nazwa rpg, kto ci zabroni wczuć się w rolę sima? i mamy RPGa pierwsza klasa :-)
A tak przy okazji to simsy przynajmniej dla mnie to najgorsza i najbardziej bezsensowna gra wszechczasów !!!
G2:NK będziemy mieli w lipcu, to ja jeszcze proszę BG3, Fallout 3 no i ŚPZ2 albo jakiś dodatek.
A ja wam powiem oceny to sprawa tzw. subiektywna, mi się np. gra podoba, fakt że jest krótka szczególnie jak na prawie 130 zł, ale jak wyjdzie druga część czy też jakiś dodatek to i tak napewno go kupię. Osobiście za najlepszą grę cRPG uważam BG2 i przypomnę, że tam również możnabyło tak ustawić pauzę, że robiła się z niej turówka. Falout 2 również świetna gra (może nawet egzekwo z BG2 na I miejscu), tam wcale nie przeszkadzały tury i nie bylo nudno jak to ktoś zdaje się sugerował. Teraz może coś o "długości" gry, ŚPZ jest krótka nie ma co gadać, nie decyduje o tym możliwość przejścia jej w 5 godzin, ale czas jaki potrzebny jest na eksplorację przynajmniej 90% gry, a czas ten jest w tym przypadku trochę sztucznie przedłużany za sprawą właśnie systemu walk, który i owszem jest dobry ale RPGi to przynajmniej w 60% fabuła i jej złożoność tu trochę tego brak. ŚPZ na pewno również nie jest przereklamowana, a może nie będzie gdy zostanie w pełni wykorzystany potencjał gry (silnika). Ja oceniłbym samą grę na 80%, silnik przynajmniej 95%, ale oceny jak już pisałem to bardzo indywidualna sprawa.
Co do "hakynslesz" to wcale te gry nie są złe np. Diablo (2) i chyba nawet, choć w dużo mniejszym stopniu, NWN, bardzo przyjemne gry i czekam na następnego exppacka do tej drugiej.
Co do CDP jak dla mnie najlepszy wydawca gier w POLSCE może nawet w EUROPIE, wydanie kruka które szczęśliwie posiadam (nr 45) poprostu SUPER!!! świetny pomysł, książka może nawet zbyt dobry bo najpierw przeczytałem książkę, co pozwoliło znakomicie wczuć się w klimat gry, ale z drugiej strony fabuła jest wręcz identyczna z tą w grze, chyba że ktoś zostanie sługusem Światyni, także polecam najpierw grać, chłonąć wszystkie dialogi, a dopiero potem przeczytać kniszkę :-)
Amo --> za....y wierszyk :-)
PS. Ja również pamiętam czasy EoB'ów, Betryal at Krondor, Land's of Lore i M&M'ków, dlatego chętnie kupiłbym grę klona np. Falouta z dosłownie tym samym silnikiem (może tylko grafa lekko przystosowano do dzisiejszych możliwości) i równie dobrą fabułą, nie tylko komplikowanie silników jest ważne ale przedewszystkim grywalność, bo o to chyba chodzi w grach komputerowych.
PS.2 Wkurza mnie zabezpieczanie płyt przed przegraniem przez wydawców, osobiście niemal wszystkie płyty startowe mam w postaci obrazów na dysku tylko po to żeby ich nie zmieniać, a po co zabezpieczać skoro wszystkie można złamać bez większych problemów ???