Ograłem tą pozycję od deski do deski. I tak jak kolega powyżej napisał, piękna gra, nie prowadząca gracza za rączkę i nie na setki godzin. Dużo kontentu, jest co robić a wyzwania (typu arena w obozie zapomnianych) coś naprawdę super. Ile to ja się napociłem... ??
Nie żałuję, a brak języka polskiego w ogóle nie przeszkadza. To nie jest poziom Fallouta 2 żeby trzeba było że słownikiem siedzieć. Proszę Was... Szanujcie się chociaż trochę ????