Jeżeli ktoś jest na tyle odważny, aby spędzić Święta w większym gronie, jedyną słuszną opcją jest zagranie w "A Way Out". Poza świetną fabułą, filmowymi scenkami, miodną wręcz kooperacją, możemy nauczyć się jak w szybszy sposób wrócić do Wigilijnego stołu, po interwencji Policji :). Oczywiście chodzi mi o zakaz większych zbiorowisk, a nie inne uzasadnione powody owej interwencji.