Chcemy więcej Vermiego, więcej ciekawostek, więcej publicystyki! Super materiał i ciekawy temat,
Dajcie spokój, przecież Hydeo2 to troll, do tego słaby...
Rozpętuje shitstorm a potem ludzie jadą po tym biednym VR.
Nie rozumiem czemu tak jedziecie po tym VR. Ja chętnie wypróbuję jako namiętny gracz Elite Dangerous, nie spodobają mi się to zwrócę. A przeciwnikom gogli VR co przeszkadza na czym ja i inni grają? Spina taka jak by wam monitory mieli pozabierać...
Ech, wszyscy o tej grafice, a mnie gier z dobrą fabułą brakuje. Jasne Planescape Torment to, to nie będzie, ale gameplay wygląda przyzwoicie. Jak gra będzie miała 7 lub wyżej to biorę, bo u mnie izometryczne rpg mają dwa oczka w górę. :)
Przez niedobrego kickstartera i chciwych prezesów niedługo za możliwość np. jazdy samochodem w grze trzeba będzie dopłacać. A potem nastanie mrok, apokalipsa, a światem zawładnie Sauron. Nie kupuję pre-orderów, a Torment i Pillars wsparłem, bo mnie do nich przekonali, a na rynku była posucha takich produkcji. Nie kupuje jak mi się nie podoba. I nie mam tu na myśli tylko zawartości produkcji, ale też formę jej sprzedaży. I was też nikt do tego nie zmusza. Więc jak ktoś wydaje grę w ten sposób to, po co na nich najeżdżać. Bardziej mnie denerwuje, że nie mogę zacząć w nią grać, bo czekam na łatkę poprawiającą babole. Ale to już temat na inną dyskusję...
Hahaha... Czytam i nie mogę się nie śmiać. Co komu do tego czy grę zrobili za swoje, czy ze zbiórki? Swoje obietnice spełnili, nikogo nie oszukali. Gra jest dobra, czyli kasy nie zmarnowali. A czytając o tych kickstarterowych krwiopijcach co chcą waszych pieniędzy, mam wrażenie jakbyście nie tyle mogli co musieli płacić. Więc co? Najlepiej jakby ta gra nie wyszła, bo was oburza, że to za "nasze" (mam na myśli graczy) zrobione? Już widzę jak któryś z was wsparł ten projekt. Jak się nie podoba to nie wspierajcie takich inicjatyw i tyle, a nie po forach wypisujecie jak to teraz twórcy gier nisko upadli...