1."Przestępcom udało się zdobyć „pewne dane” i zaszyfrować przynajmniej niektóre komputery podłączone do wewnętrznej sieci." Nie byłbym taki pewny, do póki nie ma potwierdzenia audytu to nie powinno się wierzyć w słowa, kogoś kto jest przestępcą.
2. Mimo że CDP użył słowa "ransom" to w liście od "hakerów" jest napisane tylko o kontakcie nie o okupie.
Firmy zajmujące się security (niebezpiecznik) ruchy CDP są odczytywane jako jak najbardziej poprawne. Wszystko wygląda na to ze posiadają backup-y i umieją je odtworzyć.
Dziwne że ludzie nadal się nic nie nauczyli i nadal wywierają presję na developera krzycząc "A gdzie mój path 1.2! Ja chce już teraz jakie opóźnienie!" albo "Czyli o patchu 1.2 w lutym możecie zapomnieć.".